{"id":110181,"date":"2019-10-10T14:24:52","date_gmt":"2019-10-10T18:24:52","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=110181"},"modified":"2019-10-10T14:25:27","modified_gmt":"2019-10-10T18:25:27","slug":"przyszli-zabijac-w-niedziele","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=110181","title":{"rendered":"Przyszli zabija\u0107 w niedziel\u0119"},"content":{"rendered":"<p><strong><em>Opowie\u015b\u0107 o dramacie kresowych rodzin na Wo\u0142yniu.<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p><strong>P<\/strong>ojecha\u0142em do Ostr\u00f3dy na spotkanie z Wo\u0142yniakami. Zanim trafi\u0142em na wieczorne spotkanie na plebanii ksi\u0119dza proboszcza Romana Wi\u015bniowieckiego, ostr\u00f3dzkiego dziekana, nagra\u0142em dla archiwum IPN rozmow\u0119 z pani\u0105 Wand\u0105 Mroczek.<\/p>\r\n<p>Ju\u017c po kilku minutach wiedzia\u0142em, \u017ce to nie jest osoba egzaltowana, sk\u0142onna do przesady, po\u017c\u0105daj\u0105ca zemsty za krzywdy swoje i bliskich. M\u00f3wi jak by\u0142o, bez literackich ozdobnik\u00f3w. Ma silne poczucie sprawiedliwo\u015bci i pragnienie upami\u0119tnienia tych, kt\u00f3rzy niewinnie umierali, m\u0119cze\u0144sk\u0105 \u015bmierci\u0105. Zanim rozpocz\u0119li\u015bmy rozmow\u0119 o rodzinnej historii, pani Wanda zaprowadzi\u0142a mnie pod mur cmentarza ewangelickiego.<\/p>\r\n<p>Przy wej\u015bciu, kilkadziesi\u0105t centymetr\u00f3w od pod\u0142o\u017ca, blisko ulicy wisi tablica wo\u0142y\u0144ska upami\u0119tniaj\u0105ca ofiary ukrai\u0144skich ludob\u00f3jc\u00f3w. Samoch\u00f3d jeden za drugim, nie ma mowy, \u017ceby si\u0119 skupi\u0107. Nie ma mowy, \u017ceby przed tablic\u0105 zorganizowa\u0107 spotkanie rocznicowe ad memoriam. &#8211; Czy to si\u0119 godzi, panie Piotrze? Mamy w Ostr\u00f3dzie parki i pi\u0119kne tereny zielone. Tam umieszczone s\u0105 tablice historyczne. A nasza wo\u0142y\u0144ska? Podobno jest w takim miejscu, bo wa\u017cna osoba z w\u0142adz samorz\u0105dowych, narodowo\u015bci ukrai\u0144skiej, nie chcia\u0142a, \u201eby j\u0105 nadmiernie eksponowa\u0107\u201d, bo to by \u201erani\u0142o jej wra\u017cliwo\u015b\u0107\u201d. A gdzie wra\u017cliwo\u015b\u0107 nasza, wra\u017cliwo\u015b\u0107 ofiar zbrodni?<\/p>\r\n<h4>Chleb jak z P\u00f3lka<\/h4>\r\n<p>Zanim rozpocz\u0119li\u015bmy rozmow\u0119, pani Wanda pocz\u0119stowa\u0142a mnie chlebem w\u0142asnego wypieku. Cho\u0107 mieszka na osiedlu sp\u00f3\u0142dzielczym i dobrego ostr\u00f3dzkiego chleba nie brakuje w promieniu 200 metr\u00f3w, sama piecze znakomity chleb, dro\u017cd\u017c\u00f3wki i babki, a najwi\u0119ksz\u0105 przyjemno\u015b\u0107 sprawia jej cz\u0119stowanie nimi go\u015bci. Gdy go\u015bci brakuje, idzie ze smacznymi podarunkami \u201ena miasto\u201d, do znajomych, na przyk\u0142ad do ksi\u0119dza dziekana, kt\u00f3rego bardzo szanuje. Pomy\u015bla\u0142em, \u017ce to charakterystyczny rys mentalno\u015bci i obyczajowo\u015bci kresowej, kt\u00f3ra ju\u017c, niestety, u nas zamiera. Szkoda.<\/p>\r\n<p>Ten chleb to dla pani Wandy tak\u017ce zapach i wspomnienie dzieci\u0144stwa, cho\u0107 tak bardzo poranionego i naznaczonego l\u0119kiem. Wiadomo, \u201ekraj lat dziecinnych, on zawsze zostanie pi\u0119kny i czysty jak pierwsze kochanie\u201d. Nawet je\u015bli dzia\u0142o si\u0119 to, co si\u0119 dzia\u0142o w rodzinnym P\u00f3lku pod Mi\u0119dzyrzecem, w wojew\u00f3dztwie wo\u0142y\u0144skim.<\/p>\r\n<p>Wanda urodzi\u0142a si\u0119 w P\u00f3lku w 1940 roku, w \u015bwi\u0119to Wniebowzi\u0119cia NMP, czyli na Matki Bo\u017cej Zielnej, jak si\u0119 mawia\u0142o w P\u00f3lku, albo Matki Bo\u017cej Zwyci\u0119skiej, bo to przecie\u017c by\u0142a 20. rocznica odparcia bolszewik\u00f3w spod Warszawy. Pani Wanda uwa\u017ca, \u017ce Matka Bo\u017ca w spos\u00f3b szczeg\u00f3lny opiekowa\u0142a si\u0119 nie tylko ni\u0105, ale ca\u0142ym rodze\u0144stwem, male\u0144stwami od Mroczk\u00f3w, bo inaczej trudno wyt\u0142umaczy\u0107, jak uszli \u017cywi, jak ojcu uda\u0142a si\u0119 brawurowa ucieczka spod ukrai\u0144skiej siekiery. Niestety, bliska rodzina Mroczk\u00f3w nie mia\u0142a tyle szcz\u0119\u015bcia.<\/p>\r\n<p>J\u00f3zef Mroczek pochodzi\u0142 z Lubelskiego, mama Antonina z domu Olszewska by\u0142a \u201etutejsza\u201d, z Kolonii Buda. Pobrali si\u0119 w 1936 roku. Najpierw urodzi\u0142a si\u0119 Danusia, potem Halinka, potem Wandzia, po niej jeszcze Anto\u015b, na ko\u0144cu &#8211; ju\u017c \u201ena Zachodzie\u201d, Alinka. Mroczkowie \u017cyli z tego, co da\u0142a ziemia na gospodarstwie rodzinnym w P\u00f3lku. &#8211; Chleba nie brakowa\u0142o, rodzice daliby dzieciom wszystko &#8211; m\u00f3wi pani Wanda.<\/p>\r\n<h4>By\u0142a niedziela<\/h4>\r\n<p>28 marca 1943 roku. Kilku \u201ezdro\u017conych\u201d Ukrai\u0144c\u00f3w wesz\u0142o do domu Maci\u0105g\u00f3w w P\u00f3lku, \u017ceby zapyta\u0107 o drog\u0119. Feliks Maci\u0105g by\u0142 szwagrem J\u00f3zefa, m\u0119\u017cem jego siostry J\u00f3zefy. Obie rodziny wzajemnie si\u0119 wspiera\u0142y. \u201eZdro\u017ceni\u201d Ukrai\u0144cy rozejrzeli si\u0119 po izbie i jeden z nich, zamaskowany, zacz\u0105\u0142 bi\u0107 Feliksa twardym drewnianym wa\u0142kiem po g\u0142owie. \u0179ona Feliksa rozpozna\u0142a ten wa\u0142ek. Czasem go po\u017cycza\u0142a od ukrai\u0144skich s\u0105siad\u00f3w, gdy by\u0142 w domu wi\u0119kszy wypiek. Bandyta bi\u0142 tak d\u0142ugo, a\u017c zabi\u0142. Nastoletnie dzieci wy\u0142y ze strachu, patrz\u0105c na \u015bmier\u0107 ojca. Teraz bandyci wyci\u0105gn\u0119li bro\u0144 i zabijali po kolei: Ol\u0119, lat 17, Leosi\u0119, lat 15, W\u0142adzia, lat 13, Teresk\u0119, lat 5. Ci\u0119\u017cko ranili w pier\u015b i g\u0142ow\u0119 19-letniego Mietka, kt\u00f3ry pr\u00f3bowa\u0142 broni\u0107 bliskich. Ranili matk\u0119 zamordowanych dzieci. Przekonani, \u017ce matka i Mietek nie \u017cyj\u0105, wyszli na zewn\u0105trz i podpalili dom. W trakcie po\u017caru odeszli, wi\u0119c matka z Mieciem wydostali si\u0119 i resztk\u0105 si\u0142 dotarli do Mi\u0119dzyrzeca. Prze\u017cyli, ale ich dalsze \u017cycie zosta\u0142o przedzielone \u017celazn\u0105 lini\u0105 na p\u00f3\u0142: przed niedziel\u0105 28 marca i po niej.<\/p>\r\n<p>Dlaczego bandyci upatrzyli sobie dzie\u0144 Pa\u0144ski na zbrodni\u0119? Historycy odpowiadaj\u0105, \u017ce tego dnia Polacy zbierali si\u0119 w ko\u015bcio\u0142ach i mo\u017cna by\u0142o ich wi\u0119cej zabi\u0107, tak jak w \u201ekrwaw\u0105 niedziel\u0119\u201d 11 lipca 1943 roku, kt\u00f3ra na zawsze przejdzie do historii Polski. Ale jak wyt\u0142umaczy\u0107 s\u0105siada bandyt\u0119 z wa\u0142kiem w pogodn\u0105 niedziel\u0119 lipcow\u0105? O co mu chodzi\u0142o? O \u201ewoln\u0105 Ukrain\u0119\u201d czy o pole Feliksa Maci\u0105ga po s\u0105siedzku?<\/p>\r\n<h4>Ojciec ratuje \u017cycie<\/h4>\r\n<p>Nied\u0142ugo po tym krwawym wydarzeniu bandyci zn\u00f3w przyszli \u201ena rekonesans\u201d do P\u00f3lka. Zaszli do W\u0142adys\u0142awa Mroczka, stryja Wandzi. By\u0142 tam tak\u017ce J\u00f3zef, jej ojciec.<\/p>\r\n<p>Bandyci mieli bro\u0144 paln\u0105, ale najpierw u\u017cyli prostych ko\u0144skich naszelnik\u00f3w, zrobionych z \u0142a\u0144cuch\u00f3w. Przynie\u015bli je od s\u0105siada W\u0142adys\u0142awa, Ukrai\u0144ca.<\/p>\r\n<p>Mogli zabi\u0107 braci od razu, ale postanowili ich najpierw udr\u0119czy\u0107 i przerazi\u0107. To by\u0142 taki banderowski, mroczny \u201eceremonia\u0142\u201d.<\/p>\r\n<p>Cierpienie ofiar sprawia\u0142o im przyjemno\u015b\u0107. Bili \u0142a\u0144cuchowymi kantarami po g\u0142owach. Bracia zas\u0142aniali si\u0119, jak mogli. Zalanym krwi\u0105, kazali wyj\u015b\u0107 na podw\u00f3rko, by doko\u0144czy\u0107 \u201ezabawy\u201d. Przeliczyli si\u0119. Pragnienie \u017cycia i l\u0119k o bliskich sprawi\u0142y, \u017ce w braci wst\u0105pi\u0142y nowe si\u0142y. Jednym spojrzeniem porozumieli si\u0119. W\u0142adek wyskoczy\u0142 przez okno. J\u00f3zef popchn\u0105\u0142 zdumionych bandyt\u00f3w i wypad\u0142 przez drzwi. Zacz\u0119li ucieka\u0107 w dwie r\u00f3\u017cne strony, \u017ceby zdezorientowa\u0107 morderc\u00f3w.<\/p>\r\n<h4>Niemiecka odpowiedzialno\u015b\u0107<\/h4>\r\n<p>W\u0142adek dotar\u0142 do niemieckich koszar w Niewirkowie i z\u0142o\u017cy\u0142 Niemcom meldunek o napadzie. Niewiele ich to obesz\u0142o. Chyba mieli instrukcje, \u017ceby si\u0119 \u201enie miesza\u0107\u201d. Jednak bro\u0144 bandyt\u00f3w by\u0142a niemiecka. Uzbroili ich po z\u0119by, jako swoich milicjant\u00f3w. Tymczasem, zgodnie z konwencj\u0105 hask\u0105, byli odpowiedzialni za bezpiecze\u0144stwo ludzi na okupowanym przez siebie terenie. Dlaczego nie \u017c\u0105damy od Niemc\u00f3w odszkodowa\u0144 za dziesi\u0105tki tysi\u0119cy Polak\u00f3w zamordowanych pod ich okiem, pod ich administracj\u0105, bez pomocy z ich strony? Dlaczego nie \u017c\u0105damy rachunku od tych, kt\u00f3rzy uzbroili Ukrai\u0144c\u00f3w i kt\u00f3rym oni s\u0142u\u017cyli?<\/p>\r\n<p>Niemcy ob\u0142udnie t\u0142umacz\u0105, \u017ce banderowcy byli tak okrutni, \u017ce nawet Niemcy si\u0119 ich bali i nie mogli nic poradzi\u0107. Niejeden \u201ebadacz\u201d, mieni\u0105cy si\u0119 polskim historykiem, powtarza te niemieckie k\u0142amstwa. A przecie\u017c znamy przypadek z Podola, z lutego 1944 roku, gdy polsk\u0105 wie\u015b ocali\u0142o tylko to, \u017ce polski nauczyciel m\u00f3wi\u0105cy dobrze po niemiecku dotar\u0142 do niemieckiego pododdzia\u0142u za wzg\u00f3rzem i sk\u0142ama\u0142, m\u00f3wi\u0105c, \u017ce \u201esowieccy partyzanci napadli na nasz\u0105 wie\u015b\u201d. Dwa czo\u0142gi grza\u0142y w\u0142a\u015bnie silniki. Nauczyciel wskoczy\u0142 na pierwszy jako przewodnik. Te dwa czo\u0142gi i kilkunastu niemieckich piechur\u00f3w w kilkana\u015bcie minut wyt\u0142uk\u0142o \u201esowieckich partyzant\u00f3w\u201d, czyli banderowskich bandzior\u00f3w i wspieraj\u0105c\u0105 ich czer\u0144. Czy wie\u015b ocala\u0142aby, gdyby nauczyciel powiedzia\u0142 Niemcom, kto naprawd\u0119 atakowa\u0142? Czy Niemcy przepraszali Ukrai\u0144c\u00f3w nast\u0119pnego dnia za pomy\u0142k\u0119? My\u015bl\u0119, \u017ce to bardzo prawdopodobne.<\/p>\r\n<p>Wie\u015b Huta Stepa\u0144ska broni\u0142a si\u0119 przed bandytami przez wiele dni. Tam si\u0119 zgromadzi\u0142o kilka tysi\u0119cy polskich uciekinier\u00f3w z s\u0105siednich wsi. Niemcy to \u201eprzeoczyli\u201d? Nie. Kiedy tabory z Huty Stepa\u0144skiej ruszy\u0142y w odwrocie w kierunku Sarn, po drodze by\u0142a bocznica kolejowa, na kt\u00f3r\u0105 Niemcy wtoczyli wagony dla ch\u0119tnych na roboty do Niemiec. Przypadkiem?<\/p>\r\n<h4>Za pomoc Lachom<\/h4>\r\n<p>Bandyci przyszli jeszcze raz do P\u00f3lka, w tym samym roku. Dostali wiadomo\u015b\u0107, \u017ce dw\u00f3ch Ukrai\u0144c\u00f3w wsp\u00f3\u0142czuje Polakom i ostrzega ich przed niebezpiecze\u0144stwami. Banderowcy zamordowali ich. Przedtem jednemu obci\u0119li j\u0119zyk i powiesili go na \u017curawiu od studni z kartk\u0105, \u017ce to czeka wszystkich, kt\u00f3rzy pomagaj\u0105 Lachom. Takich sprawiedliwych s\u0105siad\u00f3w by\u0142o wtedy wi\u0119cej, wi\u0119c nie oceniajmy Ukrai\u0144c\u00f3w en bloc. Pot\u0119piajmy ludob\u00f3jc\u00f3w i tych, kt\u00f3rzy czcz\u0105 ludob\u00f3jc\u00f3w, stawiaj\u0105c im pomniki. Nie pot\u0119piajmy ca\u0142ego narodu.<\/p>\r\n<p>* * *<\/p>\r\n<p>Zwracam si\u0119 do w\u0142adz samorz\u0105dowych Ostr\u00f3dy, by uszanowa\u0142y wra\u017cliwo\u015b\u0107 pani Wandy i innych poranionych Wo\u0142yniak\u00f3w. Ta tablica powinna znale\u017a\u0107 lepsze, godne miejsce. Przy okazji warto poprawi\u0107 nieco jej tre\u015b\u0107. Dzi\u0119kuj\u0119 ksi\u0119dzu dziekanowi Romanowi Wi\u015bniowieckiemu, \u017ce zatroszczy\u0142 si\u0119 o grupk\u0119 ostr\u00f3dzkich Wo\u0142yniak\u00f3w. B\u0119d\u0105 si\u0119 spotykali na go\u015bcinnej plebanii, by uratowa\u0107 tyle pami\u0119ci o wo\u0142y\u0144skiej i podolskiej tragedii, ile si\u0119 jeszcze da. Wspierajmy ich w tej misji.<\/p>\r\n<p><em><strong>Piotr Szubarczyk<\/strong>, IPN Gda\u0144sk<\/em><\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Opowie\u015b\u0107 o dramacie kresowych rodzin na Wo\u0142yniu. Pojecha\u0142em do Ostr\u00f3dy na spotkanie z Wo\u0142yniakami. Zanim trafi\u0142em na wieczorne spotkanie na plebanii ksi\u0119dza proboszcza Romana Wi\u015bniowieckiego, ostr\u00f3dzkiego dziekana, nagra\u0142em dla archiwum IPN rozmow\u0119 z pani\u0105 Wand\u0105 Mroczek. Ju\u017c po kilku minutach wiedzia\u0142em, \u017ce to nie jest osoba egzaltowana, sk\u0142onna do przesady, po\u017c\u0105daj\u0105ca zemsty za krzywdy swoje [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[215],"tags":[65,188,50,167,17,59],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/110181"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=110181"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/110181\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=110181"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=110181"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=110181"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}