{"id":109090,"date":"2019-08-01T09:26:18","date_gmt":"2019-08-01T13:26:18","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=109090"},"modified":"2019-08-01T09:26:18","modified_gmt":"2019-08-01T13:26:18","slug":"kapelani-powstania-warszawskiego-poslugiwali-do-konca","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=109090","title":{"rendered":"Kapelani Powstania Warszawskiego. Pos\u0142ugiwali do ko\u0144ca"},"content":{"rendered":"<p><strong>W ci\u0105gu 63 dni Powstania Warszawskiego kapelani wojskowi byli stale przy walcz\u0105cych, odprawiali Msze, organizowali wsp\u00f3lne modlitwy, spowiadali i odprowadzali zmar\u0142ych w ostatniej drodze, wreszcie sami gin\u0119li. 1 sierpnia przypada 75. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego.<\/strong><\/p>\r\n<p><img fetchpriority=\"high\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"https:\/\/www.pch24.pl\/images\/min_mid_big\/big\/69802.jpg?r=1564662955\" alt=\"Kapelani Powstania Warszawskiego. Pos\u0142ugiwali do ko\u0144ca\" width=\"599\" height=\"344\"><\/p>\r\n<p style=\"text-align: center;\"><em>ks. Zygmunt Tr\u00f3szy\u0144ski \u0179r\u00f3d\u0142o: zbiory Muzeum Powstania Warszawskiego\/ 1944.pl\/powstancze-biogramy<\/em><\/p>\r\n<p>Oko\u0142o 150 duchownych wzi\u0119\u0142o udzia\u0142 w Powstaniu Warszawskim jako kapelani poszczeg\u00f3lnych oddzia\u0142\u00f3w i szpitali polowych. Wykazali si\u0119 ogromnym bohaterstwem i po\u015bwi\u0119ceniem. Nie prze\u017cy\u0142o oko\u0142o 50 z nich: zgin\u0119li podczas ostrza\u0142\u00f3w i bombardowa\u0144, a niekt\u00f3rzy zostali bestialsko zabici przez Niemc\u00f3w ponosz\u0105c \u015bmier\u0107 m\u0119cze\u0144sk\u0105.<\/p>\r\n<p>&#8211; <em>Przed wojna byli zwyczajnymi duchownymi, niemniej w wielu tych \u017cyciorysach obecny jest epizod 1920 roku, to znaczy zaanga\u017cowania wojskowego w wojnie polsko-bolszewickiej na r\u00f3\u017cnych poziomach<\/em> &#8211; m\u00f3wi dr Karol Mazur, kierownik Dzia\u0142u Edukacyjnego Muzeum Powstania Warszawskiego. Niekt\u00f3rzy z przysz\u0142ych ksi\u0119\u017cy brali urlop w seminarium, \u017ceby zaanga\u017cowa\u0107 si\u0119 w wojsku. Wida\u0107 wi\u0119c w\u015br\u00f3d duchownych poczucie s\u0142u\u017cby, nie tylko na rzecz Ko\u015bcio\u0142a ale pa\u0144stwa polskiego. P\u00f3\u017aniej ci ludzie w r\u00f3\u017cny spos\u00f3b si\u0119 rozwijaj\u0105: niekt\u00f3rzy robi\u0105 kariery naukowe, inni widz\u0105 swoje powo\u0142anie w zakonach, itd.<\/p>\r\n<p><strong>Znakomita organizacja i polski ba\u0142agan<\/strong><\/p>\r\n<p>Byli \u015bwietnie zorganizowani i mimo polskiego ba\u0142aganiarstwa i dramatycznych warunk\u00f3w, dzia\u0142ali bardzo sprawnie, w miar\u0119 mo\u017cliwo\u015bci utrzymywali \u0142\u0105czno\u015b\u0107 z dow\u00f3dztwem i mi\u0119dzy sob\u0105, ale &#8211; co najwa\u017cniejsze &#8211; nie opuszczali ani na chwil\u0119 walcz\u0105cych. Przemieszczali si\u0119 wraz z powsta\u0144cami, byli w pobli\u017cu dzia\u0142a\u0144 wojennych, w szpitalach polowych, na ulicach zbuntowanego miasta.<\/p>\r\n<p>Kapelani stanowili integraln\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 struktury organizacyjnej Armii Krajowej. W ka\u017cdym okr\u0119gu AK by\u0142 ksi\u0105dz odpowiedzialny za zapewnienie opieki duchowej \u017co\u0142nierzom. Dzi\u0119ki temu w 1944 roku niemal ka\u017cdy oddzia\u0142 partyzancki mia\u0142 swojego kapelana. Na czele tego duszpasterstwa sta\u0142 ks. p\u0142k. Tadeusz Jachimowski, ps. Budwicz, kt\u00f3ry zgin\u0105\u0142 7 sierpnia.<\/p>\r\n<p>Powstanie zasta\u0142o ksi\u0119dza Jachimowskiego na Elektoralnej. 7 sierpnia w ten rejon wkroczyli Niemcy i aresztowali go wraz grup\u0105 cywil\u00f3w. Wraz innymi zostali poprowadzeni przez Wol\u0119. Nast\u0119pnego dnia jeden z esesman\u00f3w, prawdopodobnie z oddzia\u0142\u00f3w Dirlewangera, zobaczy\u0142 sutann\u0119, czego nie m\u00f3g\u0142 znie\u015b\u0107&#8230; Wyci\u0105gn\u0105\u0142 go z kolumny cywil\u00f3w i zastrzeli\u0142 przy wszystkich.<\/p>\r\n<p>Dziekanem obszaru stolicy by\u0142 ks. Stefan Kowalczyk (ps. Biblia), kt\u00f3ry po rozstrzelaniu ks. Jachimowskiego przej\u0105\u0142 faktycznie obowi\u0105zki szefa Duszpasterstwa AK, zbudowa\u0142 podziemn\u0105 kuri\u0119 polow\u0105 i dokooptowa\u0142 kapelan\u00f3w tam, gdzie ich zabrak\u0142o. Po kapitulacji wraz z \u017co\u0142nierzami poszed\u0142 do niewoli. Najbardziej znanymi kapelanami Powstania byli: ks. Zygmunt Tr\u00f3szy\u0144ski, ps. Alkazar, o. J\u00f3zef Warszawski SJ, ps. Ojciec Pawe\u0142, ks. mjr W\u0142adys\u0142aw Zb\u0142owski SAC, ps. Stru\u015b czy o. Tomasz Rostworowski SJ, ps. Ojciec Tomasz.<\/p>\r\n<p>To ks. Kowalczyk na polecenie prze\u0142o\u017conego zwo\u0142a\u0142 1 sierpnia 1944 roku na godzin\u0119 11.00 ostatni\u0105 odpraw\u0119 kapelan\u00f3w. Do budynku przy ul. D\u0142ugiej przyby\u0142o 14 ksi\u0119\u017cy. Odprawa zosta\u0142a zwo\u0142ana za p\u00f3\u017ano, gdy\u017c walki wybuch\u0142y o godz. 17 i nie wszyscy zd\u0105\u017cyli dotrze\u0107 na powierzone im plac\u00f3wki. Element improwizacji stale towarzyszy\u0142 pos\u0142udze duchownych w walcz\u0105cym mie\u015bcie, dlatego stuletni dzi\u015b ks. pra\u0142at Wac\u0142aw Kar\u0142owicz, ostatni z \u017cyj\u0105cych kapelan\u00f3w, m\u00f3wi o ba\u0142aganie. Mimo wszystkich trudno\u015bci, ks. Kowalczykowi uda\u0142o si\u0119 wysy\u0142a\u0107 ksi\u0119\u017cy wsz\u0119dzie tam, gdzie prosili o to dow\u00f3dcy.<\/p>\r\n<p>\u201eJu\u017c po paru dniach m\u00f3j szef <em>Biblia<\/em> mia\u0142 sw\u0105 kwater\u0119 przy ulicy Marsza\u0142kowskiej, potem chyba na Pi\u0119knej, Koszykowej. Ale kontakt z podw\u0142adnymi utrzymywa\u0142 \u017cywy, \u017c\u0105da\u0142 sta\u0142ych sprawozda\u0144, zatwierdzenia ka\u017cdej sprawy duszpasterskiej, dyspensy, \u015blub\u00f3w. A kiedy ludno\u015b\u0107 cywilna i niekt\u00f3rzy ksi\u0119\u017ca zacz\u0119li opuszcza\u0107 Warszaw\u0119, czuwa\u0142, by \u017cadna formacja, a \u0142\u0105cznie z tym i dzielnica, nie by\u0142a pozbawiona opieki duszpasterskiej\u201d &#8211; pisa\u0142 po latach ks. Mieczys\u0142aw Paszkiewicz.<\/p>\r\n<p><strong>Mi\u0119dzy godzin\u0105 \u201eW\u201d a kapitulacj\u0105<\/strong><\/p>\r\n<p>Kapelani wojskowi stanowili integraln\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 struktury Armii Krajowej. Ka\u017cdy Okr\u0119g AK mia\u0142 kapelana, kt\u00f3ry odpowiada\u0142 za zorganizowanie opieki duchowej dla poszczeg\u00f3lnych jednostek. W 1944 r. prawie ka\u017cdy oddzia\u0142 partyzancki AK mia\u0142 swojego kapelana. I tak kapelanem obwodu I -\u015ar\u00f3dmie\u015bcie by\u0142 o. Jan Wojciechowski SJ, ps. Korab, kapelanem na Woli by\u0142 odwa\u017cny pallotyn &#8211; ks. mjr W\u0142adys\u0142aw Zb\u0142owski, ps. Stru\u015b, a na \u0179oliborzu proboszcz na Marymoncie ks. Zygmunt Tr\u00f3szy\u0144ski, ps. Alkazar.<\/p>\r\n<p>Na Ochocie \u017co\u0142nierzami obwodu opiekowa\u0142 si\u0119 znany logik, prof. Uniwersytetu Jagiello\u0144skiego ks. Jan Salamucha, logik z UJ, kt\u00f3ry nale\u017ca\u0142 do wybitniej szko\u0142y matematyczno-logicznej w Krakowie. Godzi\u0142 dzia\u0142alno\u015b\u0107 naukow\u0105 z duszpasterstwem. Zosta\u0142 aresztowany wraz z grup\u0105 profesor\u00f3w krakowskich podczas s\u0142ynnej akcji SS, w listopadzie 1939 r. i jak wszyscy pozostali wywieziony do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen. Upomnieli si\u0119 o niego w\u0142oscy naukowcy i w styczniu 1941 r. ks. Salamuch\u0119 uwolniono. Po powrocie do Polski zosta\u0142 wikarym w parafii \u015bw. Jakuba na Ochocie.<\/p>\r\n<p>Jak zaznacza dr Mazur, ks. Salamucha, tu\u017c po gimnazjum sanitariusz w wojnie polsko-bolszewickiej, w przeciwie\u0144stwie do o. Czartoryskiego i ks. Stanka, by\u0142 w konspiracji. Bardzo te\u017c anga\u017cowa\u0142 si\u0119 politycznie na rzecz zjednoczenia AK i Narodowych Si\u0142 Zbrojnych. By\u0142 szanowany przez obydwa \u015brodowiska. Wiele tajemnic tych negocjacji zabra\u0142 do grobu, bo jak ka\u017cdy porz\u0105dny konspirator, by\u0142 bardzo dyskretny.<\/p>\r\n<p>Zgin\u0105\u0142 na Ochocie, w Reducie Wawelskiej. Gdy oddzia\u0142y RONA otoczy\u0142y Redut\u0119, powsta\u0144cy zaproponowali ksi\u0119dzu wycofanie si\u0119 kana\u0142ami. Prosili, by szed\u0142 z nimi, ale on odpowiedzia\u0142, \u017cartuj\u0105c oczywi\u015bcie, \u017ce jest za du\u017cy i nie zmie\u015bci si\u0119 w kanale. Wiadomo by\u0142o, \u017ce nie chce zostawi\u0107 rannych bez opieki. Zosta\u0142 rozstrzelany.<\/p>\r\n<p>1 sierpnia dominikanin, o. Micha\u0142 Czartoryski zjawi\u0142 si\u0119 na Powi\u015blu u lekarza okulisty, odwiedza\u0142 te\u017c bliskiego znajomego i tam zasta\u0142o go Powstanie. Tak\u017ce on bez reszty zaanga\u017cowa\u0142 si\u0119 w\u015br\u00f3d w dzia\u0142ania duszpasterskie. Pe\u0142ni\u0142 pos\u0142ugi religijne, m.in. odprawia\u0142 Msze. Przed wojn\u0105 s\u0142yn\u0105\u0142 z praktykowania radykalnego ub\u00f3stwa. Podkre\u015bla\u0142, \u017ce musi by\u0107 ono tak radykalne jak u \u015bw. Franciszka. Swojego miejsca szuka\u0142 d\u0142ugo i w r\u00f3\u017cnych zakonach.<\/p>\r\n<p>Podczas powstania by\u0142 kapelanem w szpitalu na Powi\u015blu, urz\u0105dzonym w piwnicy budynku na rogu ulic Smulikowskiego i Tamka. Na pocz\u0105tku wrze\u015bnia dopadli go tam Niemcy. Cho\u0107 m\u00f3g\u0142 si\u0119 ratowa\u0107, nie chcia\u0142 zostawi\u0107 chorych, kt\u00f3rymi si\u0119 opiekowa\u0142.<\/p>\r\n<p>&#8211; <em>\u015awiadek, kt\u00f3remu uda\u0142o si\u0119 uratowa\u0107 relacjonowa\u0142, \u017ce Niemcy wyci\u0105gn\u0119li o. Micha\u0142a ze szpitala i zapytali kim jest<\/em> &#8211; m\u00f3wi dr Mazur. Dominikanin by\u0142 w sutannie, nie chcia\u0142 nawet rozmawia\u0107, pokaza\u0142 tylko dokumenty. Kazali mu zdj\u0105\u0107 sutann\u0119 ale kategorycznie odm\u00f3wi\u0142. Wtedy go zabili. Rozstrzelali te\u017c wszystkich pacjent\u00f3w, a nast\u0119pnie spalili cia\u0142a zamordowanych.<\/p>\r\n<p>Zar\u00f3wno ks. Stanek jak i o. Czartoryski znale\u017ali si\u0119 w gronie 108 m\u0119czennik\u00f3w II wojny \u015bwiatowej beatyfikowanych przez Jana Paw\u0142a II w Warszawie w 1999 r.<\/p>\r\n<p>1 sierpnia o godz. 11.00 na odpraw\u0119 u pp\u0142k. \u201eBiblii\u201d, kt\u00f3ra odbywa\u0142a si\u0119 przy ul. D\u0142ugiej w by\u0142ym budynku Kurii Polowej, przyby\u0142o zaledwie czternastu duchownych. Pozostali albo nie otrzymali informacji o spotkaniu, albo nie zdo\u0142ali dotrze\u0107 na czas. Sytuacja na odprawie znalaz\u0142a swoje odzwierciedlenie ju\u017c po godzinie \u201eW\u201d. Cz\u0119\u015b\u0107 oddzia\u0142\u00f3w nie mia\u0142a swojego kapelana, jak np. s\u0142ynny batalion \u201eZo\u015bka\u201d, kt\u00f3rego kapelanem zosta\u0142 4 sierpnia, troch\u0119 przypadkowo, s\u0142ynny \u201eOjciec Pawe\u0142\u201d, czyli o. J\u00f3zef Warszawski SJ. Niekt\u00f3rzy ksi\u0119\u017ca do\u0142\u0105czyli do wyznaczonych im oddzia\u0142\u00f3w z op\u00f3\u017anieniem, a niekt\u00f3rzy zg\u0142aszali si\u0119 ochotniczo ju\u017c w trakcie walk i otrzymywali przydzia\u0142 do jednostek od ks. \u201eBiblii\u201d. Du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 duchownych nie pe\u0142ni\u0142a formalnie funkcji kapelan\u00f3w, natomiast opiekowali si\u0119 oni ludno\u015bci\u0105 cywiln\u0105 i rannymi w szpitalach polowych. Po kapitulacji opu\u015bcili miasto wraz z jego mieszka\u0144cami udaj\u0105c si\u0119 do oboz\u00f3w przej\u015bciowych w podwarszawskich miejscowo\u015bciach. Niekt\u00f3rzy, jak dziekan okr\u0119gu Warszawa czy o. Warszawski poszli do niewoli wraz ze swoimi \u017co\u0142nierzami.<\/p>\r\n<p><strong>Duszpasterstwo pod obstrza\u0142em<\/strong><\/p>\r\n<p>Mimo nadzwyczajnych warunk\u00f3w pos\u0142ugi kapelan\u00f3w w czasie Powstania, nie stosowali oni taryfy ulgowej ani wobec siebie, ani wobec wiernych. Kapelani bez przerwy byli przy walcz\u0105cych. Ich najwa\u017cniejszym obowi\u0105zkiem by\u0142o chowanie zmar\u0142ych, prowadzenie spisu poleg\u0142ych. Starannie wype\u0142niali wi\u0119c protoko\u0142y zgon\u00f3w. Dla \u017co\u0142nierzy i ludno\u015bci cywilnej odprawiali Msze \u015bw., organizowali wsp\u00f3lne modlitwy, spowiadali umieraj\u0105cych, towarzyszyli im w ostatnich chwilach. Poniewa\u017c mimo grozy toczy\u0142o si\u0119 te\u017c normalne \u017cycie &#8211; chrzcili i b\u0142ogos\u0142awili zwi\u0105zki ma\u0142\u017ce\u0144skie.<\/p>\r\n<p>Dow\u00f3dztwo AK wyda\u0142o polecenie odprawiania jednolitych modlitw porannych i wieczornych. Rano \u201eOjcze nasz\u201d, \u201eZdrowa\u015b Mario\u201d, \u201eWierz\u0119 w Boga\u201d, wieczorem \u201eAnio\u0142 Pa\u0144ski\u201d i trzykrotnie \u201eWieczny odpoczynek\u201d.<\/p>\r\n<p>Pragn\u0105c zawierzy\u0107 walk\u0119 powsta\u0144c\u00f3w Naj\u015bwi\u0119tszej Maryi Pannie ks. Kowalczyk zorganizowa\u0142 modlitw\u0119 warszawiak\u00f3w do Matki Bo\u017cej, kt\u00f3ra trwa\u0142a od 15 sierpnia &#8211; uroczysto\u015bci Wniebowzi\u0119cia do 26 sierpnia &#8211; uroczysto\u015bci Matki Boskiej Cz\u0119stochowskiej.<\/p>\r\n<p>Historycy Powstania odnotowali jeden przypadek kapelana, kt\u00f3ry &#8211; wbrew zasadom &#8211; w\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 do walki. Ks. Antoniemu Czajkowskienu \u201epu\u015bci\u0142y nerwy\u201d, gdy na jego oczach postrzeli\u0142 si\u0119 i zaraz potem zmar\u0142 m\u0142ody powstaniec. Szok by\u0142 tak mocny, \u017ce kapelan przez dwa tygodnie walczy\u0142 za pomoc\u0105 w\u0142asnor\u0119cznie zdobytego mausera. Zast\u0105pi\u0142 rannego porucznika Boles\u0142awa Niemirowskiego \u201eLeka\u201d, ale wr\u00f3ci\u0142 do swej pos\u0142ugi po d\u0142u\u017cszych perswazjach ks. Kowalczyka.<\/p>\r\n<p>Prof. Norman Davies podkre\u015bla, \u017ce to pos\u0142uga kapelan\u00f3w zhumanizowa\u0142a walk\u0119, dzi\u0119ki ksi\u0119\u017com nie dochodzi\u0142o do samos\u0105d\u00f3w, a je\u0144cy niemieccy byli traktowani zgodnie z Konwencj\u0105 Genewsk\u0105. W szpitalach polowych ranni okupanci byli traktowani tak samo jak Polacy &#8211; operacje i zabiegi by\u0142y wykonywane w zale\u017cno\u015bci od stanu pacjenta, wszyscy za\u015b otrzymywali te same racje \u017cywno\u015bciowe.<\/p>\r\n<p>Ale przede wszystkim obecno\u015b\u0107 ksi\u0119\u017cy dawa\u0142a si\u0142\u0119 do przyj\u0119cia \u015bmierci, gdy \u015brednio co dwie minuty kto\u015b gin\u0105\u0142, a groby by\u0142y rozsiane po ca\u0142ym mie\u015bcie. Brytyjski historyk uwa\u017ca, \u017ce katolicki rytua\u0142 \u015bmierci i pogrzebu mia\u0142 w tych warunkach ogromne znaczenie.<\/p>\r\n<p><strong>\u015amier\u0107 kapelana naczelnego<\/strong><\/p>\r\n<p>Ks. p\u0142k. Tadeusz Jachimowski, ps. Budwicz w chwili wybuchu Powstania znajdowa\u0142 si\u0119 w mieszkaniu na ul. Elektoralnej. Nie uczestniczy\u0142 w przedpo\u0142udniowej odprawie u ks. \u201eBiblii\u201d, zreszt\u0105 jego miejsce by\u0142o przy Komendzie G\u0142\u00f3wnej, sk\u0105d czeka\u0142 na polecenia. Przez pierwsze dni kontakt z dow\u00f3dztwem by\u0142 bardzo sporadyczny. Komenda G\u0142\u00f3wna w tym czasie by\u0142a odci\u0119ta od pozosta\u0142ych oddzia\u0142\u00f3w i po kilku dniach musia\u0142a si\u0119 ewakuowa\u0107 z Woli na Stare Miasto. Czekaj\u0105c na rozkazy, kt\u00f3re nie nadchodzi\u0142y, ks. \u201eBudwicz\u201d urz\u0105dzi\u0142 prowizoryczn\u0105 kaplic\u0119 w domu przy Elektoralnej, gdzie okoliczni mieszka\u0144cy zbierali si\u0119 na modlitwie. Kapelan naczelny nie marnowa\u0142 czasu spowiadaj\u0105c tych, kt\u00f3rzy do niego przychodzili, udzielaj\u0105c ostatniego namaszczenia i umacniaj\u0105c na duchu ludno\u015b\u0107 cywiln\u0105. 7 sierpnia, gdy Niemcy zaj\u0119li ju\u017c ca\u0142\u0105 Wol\u0119, ks. Jachimowski otrzyma\u0142 polecenie, by opu\u015bci\u0107 swoje dotychczasowe miejsce postoju i do\u0142\u0105czy\u0107 do oddzia\u0142\u00f3w powsta\u0144czych koncentruj\u0105cych si\u0119 wok\u00f3\u0142 gmach\u00f3w S\u0105d\u00f3w Grodzkich na Lesznie.<\/p>\r\n<p>Zwleka\u0142 jednak, spowiadaj\u0105c ludzi. Akurat udziela\u0142 rozgrzeszenia, gdy do zaimprowizowanej kaplicy wtargn\u0119li niemieccy \u017co\u0142nierze. Jeden z nich wycelowa\u0142 w niego karabin, gdy sekretarka kapelana \u201eMira\u201d zacz\u0119\u0142a b\u0142aga\u0107 innego \u017co\u0142nierza, obserwuj\u0105cego scen\u0119 ze wsp\u00f3\u0142czuciem, aby ocali\u0142 ksi\u0119dza. Przekonywa\u0142a go, \u017ce to kap\u0142an, kt\u00f3ry ma ze sob\u0105 Naj\u015bwi\u0119tszy Sakrament. \u0179o\u0142nierz, widocznie katolik, powiedzia\u0142 co\u015b do kolegi trzymaj\u0105cego wycelowany karabin, podszed\u0142 do \u201eBudwicza\u201d i sprawdzi\u0142, czy rzeczywi\u015bcie ma ze sob\u0105 Naj\u015bwi\u0119tszy Sakrament. Nast\u0119pnie kaza\u0142, aby kapelan do\u0142\u0105czy\u0142 do grupy cywili, kt\u00f3rzy zostali pognani przez miasto.<\/p>\r\n<p>W drodze ks. Jachimowskiemu uda\u0142o si\u0119 zostawi\u0107 w Naj\u015bwi\u0119tszy Sakrament w ko\u015bciele \u015bw. Andrzeja na Ch\u0142odnej. Kilka godzin p\u00f3\u017aniej Niemcy do\u0142\u0105czyli go do grupy m\u0119\u017cczyzn p\u0119dzonych na ramp\u0119 kolejow\u0105 na Woli. Na noc grupa Polak\u00f3w zosta\u0142a zamkni\u0119ta w ko\u015bciele \u015bw. Wojciecha. Rano, gdy Niemcy prowadzili ich do transport\u00f3w, jeden z konwojent\u00f3w zobaczywszy w grupie ksi\u0119dza wyci\u0105gn\u0105\u0142 go z szereg\u00f3w i zabi\u0142 strza\u0142em z pistoletu.<\/p>\r\n<p>Opiek\u0119 duszpastersk\u0105 nad powsta\u0144cz\u0105 Warszaw\u0105 organizowa\u0142 ks. \u201eBiblia\u201d, pe\u0142ni\u0105c de facto obowi\u0105zki kapelana naczelnego AK. Po kapitulacji, gdy ks. pp\u0142k. Kowalczyk poszed\u0142 do niewoli wraz z innymi \u017co\u0142nierzami Powstania, kapelanem naczelnym zosta\u0142 ks. p\u0142k. Jerzy Sienkiewicz, ps. Gruzenda, pe\u0142ni\u0105cy wcze\u015bniej funkcj\u0119 zast\u0119pcy kapelana naczelnego.<\/p>\r\n<p><strong>Karabin i sutanna<\/strong><\/p>\r\n<p>Sekretarz kapelana naczelnego AK ks. Antoni Czajkowski, ps. Badur w godzinie \u201eW\u201d spowiada\u0142 m\u0142ode sanitariuszki z Wy\u017cszej Szko\u0142y Piel\u0119gniarek. Mia\u0142 przydzia\u0142 do oddzia\u0142\u00f3w koncentruj\u0105cych si\u0119 w gmachu S\u0105d\u00f3w Grodzkich na Lesznie. Po wyspowiadaniu dziewcz\u0105t uda\u0142 si\u0119 w kierunku wyznaczonych jednostek. Po drodze, w Alejach Jerozolimskich, zatrzymali go jednak akowcy ppor. Boles\u0142awa Niewiarowskiego, ps. Lek. Kiedy zobaczyli, \u017ce maj\u0105 przed sob\u0105 ksi\u0119dza, poprosili, aby zosta\u0142 ich kapelanem. Zacz\u0119li rozmawia\u0107, a jeden z m\u0142odych \u017co\u0142nierzy &#8211; ps. Rola &#8211; pochwali\u0142 si\u0119 swoim pistoletem. Bro\u0144 okaza\u0142a si\u0119 niezabezpieczona i wypali\u0142a. Powstaniec ci\u0119\u017cko ranny upad\u0142 na ziemi\u0119 w ka\u0142u\u017cy krwi. Wypadek tak wstrz\u0105sn\u0105\u0142 ks. \u201eBadurem\u201d, \u017ce postanowi\u0142 zosta\u0107 z oddzia\u0142em \u201eLeka\u201d i zast\u0105pi\u0107 tragicznie postrzelonego powsta\u0144ca. Poprosi\u0142 dow\u00f3dc\u0119 o przyj\u0119cie do jednostki i przyj\u0105\u0142 pseudonim \u017co\u0142nierski \u201eRola II\u201d dla upami\u0119tnienia postrzelonego ch\u0142opca.<\/p>\r\n<p>Ks. Czajkowski bra\u0142 udzia\u0142 w zdobyciu kolejnych kamienic w Alejach Jerozolimskich i silnie bronionego gmachu Zarz\u0105du Wodoci\u0105g\u00f3w i Kanalizacji na placu Starynkiewicza. W walkach wyr\u00f3\u017cnia\u0142 si\u0119 odwag\u0105 i pomys\u0142owo\u015bci\u0105. Ranny w jednej z akcji ppor. \u201eLek\u201d mianowa\u0142 go swoim zast\u0119pc\u0105. Po dw\u00f3ch tygodniach Powstania, gdy do oddzia\u0142u zg\u0142aszali si\u0119 nowi ochotnicy, ks. \u201eBadur\u201d postanowi\u0142 powr\u00f3ci\u0107 do swoich pierwotnych zada\u0144, nadal bowiem odczuwalny by\u0142 brak kapelan\u00f3w. Po zg\u0142oszeniu si\u0119 do ks. p\u0142k. \u201eBiblii\u201d, ks. Czajkowski otrzyma\u0142 przydzia\u0142 jako kapelan Zgrupowania \u201eChrobry II\u201d, a wi\u0119c oddzia\u0142\u00f3w, z kt\u00f3rymi walczy\u0142 do tej pory. Towarzyszy\u0142 im, a\u017c do kapitulacji.<strong>&nbsp;<\/strong><\/p>\r\n<p><strong>Jezus z katedry<\/strong><\/p>\r\n<p>W sierpniu trwa\u0142y za\u017carte walki na Star\u00f3wce. W tych dniach zar\u00f3wno powsta\u0144cy, jak i ludno\u015b\u0107 cywilna szukali pociechy i wsparcia u Matki Bo\u017cej \u0141askawej oraz przy trumnie \u015bw. Andrzeja Boboli w ko\u015bciele jezuit\u00f3w na \u015awi\u0119toja\u0144skiej, a tak\u017ce przed cudownym krucyfiksem w katedrze. 17 wrze\u015bnia, ks. Wac\u0142aw Kar\u0142owicz, ps. Andrzej Bobola, by\u0142 w\u015br\u00f3d rannych przy ul. D\u0142ugiej, gdy kto\u015b przybieg\u0142 do niego z wiadomo\u015bci\u0105, \u017ce pali si\u0119 katedra. Ks. Kar\u0142owicz, kustosz ko\u015bcio\u0142a, poszed\u0142 tam natychmiast. Katedra rzeczywi\u015bcie by\u0142a w p\u0142omieniach, p\u0142on\u0119\u0142y pos\u0105gi kr\u00f3l\u00f3w polskich i stalle, ogie\u0144 ogarnia\u0142 o\u0142tarz. Ks. Kar\u0142owicz chwil\u0119 zastanawia\u0142 si\u0119 co zrobi\u0107, postanowi\u0142 uratowa\u0107 przed zniszczeniem przynajmniej cudowny krucyfiks. Uda\u0142o mu si\u0119 jednak zdj\u0105\u0107 z krzy\u017ca tylko figur\u0119 Chrystusa i wynie\u015b\u0107 j\u0105 na zewn\u0105trz.<\/p>\r\n<p>Po bombardowaniu ludzie spontanicznie utworzyli procesj\u0119, w kt\u00f3rej w\u015br\u00f3d ruin Star\u00f3wki przenie\u015bli figur\u0119 Jezusa do klasztoru sakramentek. Wielu cierpi\u0105cych mia\u0142o poczucie, \u017ce B\u00f3g dzieli ich los i razem z nimi przemierza staromiejsk\u0105 Drog\u0119 Krzy\u017cow\u0105. Po zniszczeniu klasztoru czyje\u015b troskliwe r\u0119ce przenios\u0142y Jezusa z katedry do podziemi ko\u015bcio\u0142a dominikan\u00f3w na Freta. Tam zupe\u0142nie nieoczekiwanie natkn\u0105\u0142 si\u0119 na Niego ks. \u201eCzes\u0142aw\u201d &#8211; Henryk Cebulski podczas spowiadania i namaszczania rannych. Obok spoczywaj\u0105cych na posadzce ci\u0119\u017cko rannych ludzi le\u017ca\u0142a te\u017c okryta p\u0142aszczem figura Chrystusa.<\/p>\r\n<p><strong>Powieszony na stule<\/strong><\/p>\r\n<p>Dr Karol Mazur przywo\u0142uje jeszcze jedn\u0105, nieco zapomnian\u0105, a wybitna posta\u0107 powsta\u0144czego kapelana. To pallotyn, ks. J\u00f3zef Stanek. Kapelanem zosta\u0142 przypadkowo. Urodzi\u0142 si\u0119 na pograniczu polsko-s\u0142owackim, w \u0141apszach Ni\u017cnych. Podczas okupacji mieszka\u0142 w domu swojego zgromadzenia w O\u0142tarzewie pod Warszaw\u0105, studiowa\u0142 na tajnym uniwersytecie.<\/p>\r\n<p>1 sierpnia mia\u0142 zaj\u0119cia z socjologii i po prostu nie zd\u0105\u017cy\u0142 wr\u00f3ci\u0107. Na pocz\u0105tku by\u0142 w \u015ar\u00f3dmie\u015bciu na ul. Ho\u017cej, potem sprawowa\u0142 pos\u0142ug\u0119 na Koszykach. Po jakim\u015b czasie okaza\u0142o si\u0119, \u017ce na Czerniakowie brakuje kapelan\u00f3w i szef duszpasterstwa Powstania warszawskiego, ks. Stefan Kowalczyk ps. Biblia wys\u0142a\u0142 go w\u0142a\u015bnie tam. Ks. J\u00f3zef w pe\u0142ni zaanga\u017cowa\u0142 si\u0119 w prac\u0119 w\u015br\u00f3d \u017co\u0142nierzy, chocia\u017c wcze\u015bniej nie nale\u017ca\u0142 do struktur konspiracyjnego duszpasterstwa. Nie rozstawa\u0142 si\u0119 ze stu\u0142\u0105 ani z sutann\u0105, otwarcie pokazuj\u0105c, \u017ce jest osob\u0105 duchown\u0105. I to rozw\u015bcieczy\u0142o Niemc\u00f3w, kt\u00f3rzy \u201ewy\u0142owili\u201d go z szeregu.<\/p>\r\n<p>To by\u0142o w ko\u0144cu wrze\u015bnia, kiedy powstanie na Czerniakowie ju\u017c pad\u0142o. Oprawcy, kt\u00f3rzy wpadli na Czerniak\u00f3w nie mogli znie\u015b\u0107 zachowania ks. Stanka. Jak zaznacza dr Mazur, znamy relacje bezpo\u015brednich \u015bwiadk\u00f3w tamtych chwil. Jeden z esesman\u00f3w krzycza\u0142 do ksi\u0119dza: jeste\u015b najgorszy ze wszystkich, ju\u017c wol\u0119 Polak\u00f3w i \u017byd\u00f3w, jeste\u015b diab\u0142em.<\/p>\r\n<p>Ks. Stanek, kt\u00f3ry zna\u0142 niemiecki, pr\u00f3bowa\u0142 negocjowa\u0107 z esesmanami, \u017ceby zachowywali si\u0119 godnie wobec ludno\u015bci cywilnej. Trafi\u0142 jednak na najgorszych oprawc\u00f3w Powstania czyli esesman\u00f3w z oddzia\u0142\u00f3w Oskara Dirlewangera.<\/p>\r\n<p>Najpierw zosta\u0142 brutalnie pobity w obecno\u015bci grupy zatrzymanych cywili a nast\u0119pnie powieszony na stule&#8230; \u015awiadkiem jego \u015bmierci by\u0142 ks. mjr J\u00f3zef Warszawski ps. Pawe\u0142, kt\u00f3ry sta\u0142 w mundurze wojskowym. Opisa\u0142 p\u00f3\u017aniej to zdarzenie i, jak wyznaje, zastanawia\u0142 si\u0119, dlaczego omin\u0105\u0142 go podobny los. Niemcy wiedzieli, \u017ce jest ksi\u0119dzem, no ale nie \u201ek\u0142u\u0142\u201d ich w oczy sutann\u0105&#8230; \u201ePawe\u0142\u201d by\u0142 zreszt\u0105 znakomitym kapelanem w \u201eZo\u015bce\u201d i \u201eParasolu\u201d, ni\u00f3s\u0142 otuch\u0119 walcz\u0105cym harcerzom, wspomina o nim Kami\u0144ski w \u201eKamieniach na szaniec\u201d. Zmar\u0142 w 1997 r.<\/p>\r\n<p><strong>Nie b\u00f3jcie si\u0119 \u015bmierci&#8230;<\/strong><\/p>\r\n<p>Dr Mazur m\u00f3wi, \u017ce kapelani starali si\u0119 t\u0142umaczy\u0107 powsta\u0144com, \u017ce \u015bmier\u0107 nie jest ko\u0144cem. Bardzo powszechne by\u0142o zbiorowe rozgrzeszenie \u201ein articulo mortis\u201d czyli \u201ew obliczu \u015bmierci\u201d, udzielane po spowiedzi powszechnej. Czyli: je\u015bli nie prze\u017cyjesz to masz odpuszczenie grzech\u00f3w, a je\u015bli powr\u00f3cisz po walce, to przed przyj\u0119ciem komunii \u015bw. musisz si\u0119 z nich wyspowiada\u0107. Bardzo rygorystycznie przestrzegano te\u017c zasady, \u017ce duszpasterz ma pozosta\u0107 duszpasterzem i nie mo\u017ce biega\u0107 z broni\u0105. On jest od tego, by pilnowa\u0107 spraw duchowych.<\/p>\r\n<p>Na jednym z film\u00f3w zrealizowanych przez Muzeum Powstania Warszawskiego jest scena z Mszy \u015bw. odprawianej przez bp. Stanis\u0142awa Adamskiego &#8211; biskupa katowickiego, kt\u00f3ry zosta\u0142 stamt\u0105d wysiedlony bo nie podpisa\u0142 volkslisty i w czasie okupacji przebywa\u0142 w Warszawie. Na podstawie ruchu jego uda\u0142o si\u0119 odtworzy\u0107 fragmenty kazania, prawdopodobnie z 15 sierpnia, wielkiego \u015bwi\u0119ta Maryjnego, kiedy to, podobnie jak 26 sierpnia powsta\u0144cy masowo uczestniczyli w mszach i spowiadali si\u0119.<\/p>\r\n<p>Wlewanie otuchy i ukazywanie powsta\u0144czego \u201etu i teraz\u201d w perspektywie metafizycznej by\u0142o lejtmotywem warszawskiej homiletyki tamtych dni. Starano si\u0119, relacjonuje dr Mazur, odnale\u017a\u0107 i ukaza\u0107 jaki\u015b sens tego, co wok\u00f3\u0142 si\u0119 dzieje; \u017ce to, co nas tu spotyka jest cz\u0119\u015bci\u0105 jakiego\u015b Bo\u017cego planu i \u017ce \u015bmier\u0107 nie jest ko\u0144cem. Powtarzano: nie b\u00f3jcie si\u0119 \u015bmierci, bo w kontek\u015bcie chrze\u015bcija\u0144skim \u015bmier\u0107 jest pocz\u0105tkiem. Ten motyw wida\u0107 tak\u017ce w r\u00f3\u017cnych relacjach powsta\u0144czych, a zatem to do walcz\u0105cych dociera\u0142o.<\/p>\r\n<p>\u0179r\u00f3d\u0142o: KAI<\/p>\r\n<p>MA<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"W ci\u0105gu 63 dni Powstania Warszawskiego kapelani wojskowi byli stale przy walcz\u0105cych, odprawiali Msze, organizowali wsp\u00f3lne modlitwy, spowiadali i odprowadzali zmar\u0142ych w ostatniej drodze, wreszcie sami gin\u0119li. 1 sierpnia przypada 75. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. ks. Zygmunt Tr\u00f3szy\u0144ski \u0179r\u00f3d\u0142o: zbiory Muzeum Powstania Warszawskiego\/ 1944.pl\/powstancze-biogramy Oko\u0142o 150 duchownych wzi\u0119\u0142o udzia\u0142 w Powstaniu Warszawskim jako kapelani poszczeg\u00f3lnych [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[5],"tags":[373],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/109090"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=109090"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/109090\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=109090"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=109090"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=109090"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}