{"id":104753,"date":"2018-10-09T10:24:51","date_gmt":"2018-10-09T14:24:51","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=104753"},"modified":"2018-10-09T10:25:11","modified_gmt":"2018-10-09T14:25:11","slug":"sztajer-do-widzenia-czyli-o-tym-dlaczego-katolicy-musza-sie-udac-na-emigracje-wewnetrzna-agnieszka-sztajer","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=104753","title":{"rendered":"Do widzenia, czyli o tym, dlaczego katolicy musz\u0105 si\u0119 uda\u0107 na emigracj\u0119 wewn\u0119trzn\u0105 &#8211; <em>Agnieszka Sztajer<\/em>"},"content":{"rendered":"<p>Dobrze pami\u0119tam te gor\u0105ce, letnie niedziele, uroczy\u015bcie \u015bwi\u0105teczne, wniebowst\u0119puj\u0105ce swoim ci\u0119\u017ckim, podnios\u0142ym odpoczynkiem. Percepcja dziecka, i to dziecka czas\u00f3w, w kt\u00f3rych jeszcze dzie\u0144 \u015bwi\u0105teczny wyra\u017anie odr\u00f3\u017cnia\u0142 si\u0119 od zwyk\u0142ego, z niezwyk\u0142\u0105 jaskrawo\u015bci\u0105 odnotowuje mistyczne, ci\u0119\u017ckie jak kadzid\u0142o powietrze tych niedziel &#8211; poranna pobudka, odrobina wody (tylko tyle mo\u017cna przed p\u00f3j\u015bciem do ko\u015bcio\u0142a!), zwiewna sukieneczka z gryz\u0105cym ko\u0142nierzem i denerwuj\u0105cymi koronkami, jarmarcznie b\u0142yszcz\u0105ce lakierki, godzinki wy\u015bpiewywane g\u0142osami wiejskich kobiet. Dalej, suta jajecznica, spo\u017cywana uroczy\u015bcie w rozgwarze wypachnionej jeszcze i wystrojonej po mszy rodziny, i ca\u0142a wieczno\u015b\u0107 niedzieli, pulsuj\u0105cej s\u0142o\u0144cem, wdzieraj\u0105cym si\u0119 do niskiej kuchni zapachem kwiat\u00f3w z ogr\u00f3dka i leniwym pogdakiwaniem, porykiwaniem i poszczekiwaniem zwierz\u0105t w obej\u015bciu, jakby \u015bwiadomych \u015bwi\u0119tej, naznaczonej solennym pietyzmem odpoczywania niedzieli.<\/p>\r\n<p><img decoding=\"async\" style=\"border: 0px none; margin: 10px;\" src=\"http:\/\/myslkonserwatywna.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/800px-Eremita-238x300.jpg\" align=\"left\">By\u0142y wczesne lata dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105te i siedzieli\u015bmy wpatrzeni w telewizor. W Rzymie rezydowa\u0142 Wojty\u0142a, i \u017caden Polak nie by\u0142 wtedy praktycznym ultra montanist\u0105. Telewizor skraca\u0142 odleg\u0142o\u015b\u0107, zabiera\u0142 nas ponad g\u00f3rami do dalekiego Watykanu i dostarcza\u0142 ci\u0105g\u0142ych wzrusze\u0144, jakby\u015bmy pomimo up\u0142ywu lat, przygniatani kompleksem swojej krzywdy i prowincjonalno\u015bci, nie mogli wyj\u015b\u0107 z podziwu, \u017ce to Polak w\u0142a\u015bnie, a nie przedstawiciel jakiejkolwiek innej nacji, rz\u0105dzi miastem i \u015bwiatem. Z perspektywy \u00f3wczesnej polskiej prowincji faktycznie sprawowa\u0142 on rz\u0105d dusz. Patrzyli\u015bmy w wypuk\u0142y, szklany, najpierw czarno &#8211; bia\u0142y, a potem kolorowy ekran, na kt\u00f3rym przesuwa\u0142y si\u0119 rz\u0119dy postaci w czarnych strojach i purpurowych piuskach na g\u0142owach. Sznury biskup\u00f3w i kardyna\u0142\u00f3w stanowi\u0142y t\u0142o dla naszego papie\u017ca, kt\u00f3rym si\u0119 upajali\u015bmy; czarno &#8211; purpurowe postacie stapia\u0142y si\u0119 w jedno z mi\u0119kko\u015bci\u0105 ostatnich letnich ul\u0119ga\u0142ek, niedzielnym kadzid\u0142em, poszumem olszyn i cisz\u0105 po\u0142udnia, kiedy ca\u0142a podlubelska wie\u015b, na kt\u00f3r\u0105 zje\u017cd\u017cali\u015bmy na koniec tygodnia, trwa\u0142a w b\u0142ogim, nabo\u017cnym lenistwie. \u201eAngelo Sodano\u201d &#8211; r\u00f3wnie\u017c i to nazwisko praktycznego wicepapie\u017ca, wymieniane dziesi\u0105tki razy przez komentatora watyka\u0144skich transmisji, wyl\u0105dowa\u0142o w tym pobo\u017cno\u015bciowym koktajlu niedziel i \u015bwi\u0105t, razem z porann\u0105 msz\u0105, od\u015bwi\u0119tnym ubraniem, niedzielnym obiadem.<\/p>\r\n<p>Mo\u017ce to \u015bmieszne, ale to w\u0142a\u015bnie mnie budowa\u0142o. Z tych ci\u0105gn\u0105cych si\u0119 leniwie dni od\u015bwi\u0119tnych, b\u0119d\u0105cych z\u0142ot\u0105, nieziemsk\u0105 strza\u0142k\u0105 w stron\u0119 tego co ponad proz\u0105 szarych dni, zbudowa\u0142a si\u0119 moje duchowa to\u017csamo\u015b\u0107. Polski katolicyzm, toczony przez krew moich przodk\u00f3w (z pewn\u0105 tylko domieszk\u0105 prawos\u0142awia po antenatach ojca) osiada\u0142 we mnie odprawian\u0105 po polsku i przodem do ludzi msz\u0105, uwielbianym nabo\u017cnie przez wszystkich Polak\u00f3w \u201enaszpapie\u017cem\u201d i nieod\u0142\u0105cznymi szpalerami jego kardyna\u0142\u00f3w, jednolitych niczym terakotowa armia, konsensusem milczenia i wypoczynku w po\u0142udniowej, niedzielnej godzinie, kt\u00f3ra opada\u0142a na wie\u015b syt\u0105 drzemk\u0105.<\/p>\r\n<p>Wszystko, cokolwiek odnajduj\u0119 na dnie swojej duszy dzisiaj, mia\u0142o sw\u00f3j zal\u0105\u017cek ju\u017c wtedy i tam, w naszym gnie\u017adzie rodowym &#8211; melancholia wieczor\u00f3w, kiedy s\u0142o\u0144ce chowa\u0142o si\u0119 za \u0142agodnym wzg\u00f3rzem opasanym przez cienk\u0105 rzeczk\u0119 N\u0119dznic\u0119, dostojno\u015b\u0107 starych lip na podw\u00f3rku, po kt\u00f3rym chadzali moi pra &#8211; praprzodkowie, wiejski za\u015bpiew godzinek w letni\u0105 niedziel\u0119 &#8211; z tego apeironu podstawowych wra\u017ce\u0144 i form rozwinie si\u0119 wszystko to, cokolwiek p\u00f3\u017aniej znajd\u0119 w swojej polskiej, katolickiej i cz\u0142owieczej to\u017csamo\u015bci; co si\u0119 ju\u017c sta\u0142o i co si\u0119 jeszcze stanie &#8211; tam by\u0142o. Nie bez powodu m\u00f3wi si\u0119 o latach dziecinnych jako o tych, w kt\u00f3rych l\u0119gn\u0105 si\u0119 ziarna wszystkich p\u00f3\u017aniejszych zamierze\u0144 i dokona\u0144 cz\u0142owieka. To\u017csamo\u015b\u0107, jak uk\u0142ad kostny, rozrasta si\u0119 i odkrywa coraz to nowe aspekty, ale swoj\u0105 pierwotn\u0105 form\u0119 osi\u0105ga bardzo wcze\u015bnie. Paradoksalnie, uszkodzenie go we wczesnym stadium skutkuje do\u015b\u0107 szybk\u0105 regeneracj\u0105, za to im p\u00f3\u017aniej, tym gorzej. Im dalej w otch\u0142a\u0144 czasu, p\u0119dz\u0105cego naprz\u00f3d, tym bardziej boli i trudniej si\u0119 goi nadszarpni\u0119ta to\u017csamo\u015b\u0107, z\u0142amane sumienie, skradziona Tradycja, wyszarpni\u0119ta spod n\u00f3g ziemia rodzinna.<\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<p>A wi\u0119c raz jeszcze: z najbardziej spokojnych dni \u015bwi\u0105tecznych pami\u0119tam d\u0142ugie godziny, srebrne jak prz\u0119dza, ciche popo\u0142udnia zawieszona na prz\u0119s\u0142ach niedziel i \u015bwi\u0105t, i szeregi kapeluszy kardynalskich w telewizji. I mimo, \u017ce moja to\u017csamo\u015b\u0107 jest w du\u017cej cz\u0119\u015bci to\u017csamo\u015bci\u0105 mieszcza\u0144sk\u0105, to niedziele sp\u0119dzane w rodzinnym gnie\u017adzie ojca, w wiejskim domu dziadk\u00f3w pami\u0119tam najlepiej.<\/p>\r\n<p>I staje mi to wszystko w gardle: te wszystkie niedzielne obiady z kardyna\u0142em Sodano w tle, dzieci\u0119ce, bose bieganie po trawie, gdzie ufne stopy nie spodziewaj\u0105 si\u0119 spotka\u0107 ostrej przeszkody; wszystkie te naiwne (a mieli\u015bmy prawo granicz\u0105ce z obowi\u0105zkiem wierzy\u0107 Rzymowi!) lata przekonania, \u017ce cokolwiek si\u0119 stanie, zawsze b\u0119dzie dobrze. Bo mo\u017cna p\u00f3j\u015b\u0107 do ko\u015bcio\u0142a, tak jak ca\u0142a wie\u015b, za\u015bpiewa\u0107 tam g\u0142o\u015bno i po polsku, i nie my\u015ble\u0107 zanadto, bo kiedy celebrans wypowiada s\u0142owa znane od lat, wytarte od wys\u0142uchania; tak przezroczyste, \u017ce niemal rozp\u0142ywaj\u0105ce si\u0119 w powietrzu, tkwi si\u0119 raczej w b\u0142ogim stanie celebracji religijnej, powtarzalnej i niezawodnie obecnej w ca\u0142ym cyklu kr\u00f3tkiego cz\u0142owieczego \u017cycia i w d\u0142ugim cyklu \u017cycia spo\u0142ecze\u0144stw.<\/p>\r\n<p>Nic z tego. Chc\u0105c nie chc\u0105c, wyszli\u015bmy z wieku niewinno\u015bci, nie z w\u0142asnej woli. Do widzenia &#8211; musz\u0119 powiedzie\u0107 temu wszystkiemu \u201edo widzenia\u201d, wy\u0142\u0105cznie konstatuj\u0105c fakt, \u017ce owo wyobra\u017cenie sta\u0142o\u015bci oddali\u0142o si\u0119 ode mnie, nie ja od niego &#8211; a nie przechodzi mi to przez gard\u0142o. Uzna\u0107 ten fakt to g\u0142o\u015bno proklamowa\u0107 swoje osierocenie.<\/p>\r\n<p>Co si\u0119 sta\u0142o? Dlaczego okazuje si\u0119, \u017ce karmiono nas z\u0142udzeniami?<\/p>\r\n<p>Papie\u017c Franciszek, od pocz\u0105tku szokuj\u0105cy niemal ka\u017cdym wypowiadanym s\u0142owem, przyjmuj\u0105cy dziwaczne obyczaje i podejmuj\u0105cy dziwaczne decyzje, wydawa\u0142 si\u0119 by\u0107 czym\u015b nowym, wybrykiem natury. Owszem, katolik musia\u0142 poczu\u0107 si\u0119 nieswojo po\u015br\u00f3d tych papieskich deklaracji, a to obyczajowych, a to teologicznych, wci\u0105\u017c jednak pewna cz\u0119\u015b\u0107 z nas, rzymskich katolik\u00f3w, \u017cywi\u0142a si\u0119 pokrzepiaj\u0105cym przekonaniem, \u017ce d\u0142u\u017cej klasztora ni\u017c przeora.<\/p>\r\n<p>Dwa nast\u0119puj\u0105ce kr\u00f3tko po sobie, w b\u0142yskawicznej, zmiennoklatkowej sekwencji wydarzenia, by\u0142y (m\u00f3wi\u0119 tu osobliwie o sobie, ale wiem, \u017ce nie tylko moje s\u0105 to wra\u017cenia) niczym cios obuchem w g\u0142ow\u0119 lub wiadro zimnej wody, i nie tyle odmieni\u0142y sytuacj\u0119, co raczej pokaza\u0142y, w jakim miejscu si\u0119 znajdujemy. Odsuni\u0119to pluszow\u0105 kotar\u0119 i pokazano poczynania naszych w\u0142odarzy, a to, co zobaczyli\u015bmy, nape\u0142ni\u0142o nas przera\u017ceniem. I przynagli\u0142o do dokonania jakiego\u015b wyboru (ale jakiego?), do dokonania odwrotu (ale gdzie mamy p\u00f3j\u015b\u0107?), do szybkiej rewizji tego, czym nasza tradycja jest, a za co j\u0105 uwa\u017cali\u015bmy.<\/p>\r\n<p>Najpierw papie\u017c Franciszek og\u0142osi\u0142, \u017ce czym\u015b niedopuszczalnym i sprzecznym z sumieniem katolika jest karanie \u015bmierci\u0105. I nie tyle orzeczenie to wywo\u0142a\u0142o w nas szok (czemu mieliby\u015bmy by\u0107 szczeg\u00f3lnie krwawymi czy surowymi s\u0119dziami?), co jaskrawy kontrast z tym, czego nauczano wcze\u015bniej. Spostrzegli\u015bmy jednak &#8211; a by\u0142a to my\u015bl, kt\u00f3r\u0105 wcze\u015bniej s\u0142yszeli\u015bmy setki razy od naszych braci na prawo od nas &#8211; \u017ce do tego punktu prowadzi\u0142a pewna ewolucja, pewna zmiana w Ko\u015bciele, dostrzegalna dla tego, kto j\u0105 dostrzec chcia\u0142 i nie ba\u0142 si\u0119 m\u00f3wi\u0107 o spustoszonej winnicy, o ohydzie spustoszenia.<\/p>\r\n<p>Potem, bardzo kr\u00f3tko potem, wybuch\u0142 skandal wywo\u0142any publikacj\u0105 zeznania pewnego wysoko postawionego kurialisty. Publikacja nie tylko wskaza\u0142a, \u017ce ten i \u00f3w wysoko postawiony hierarcha zajmowa\u0142 si\u0119 str\u0119czenie ch\u0142opc\u00f3w &#8211; kleryk\u00f3w czy nawet dzieci; nie tylko oskar\u017ca\u0142a papie\u017ca o bierno\u015b\u0107 i tolerowanie tej sytuacji, a nawet promowanie takich sodomit\u00f3w na wysokie stanowiska i zbli\u017canie ich do siebie &#8211; by\u0142o gorzej; ona pokazywa\u0142a, \u017ce Ko\u015bci\u00f3\u0142 rzymski w stanie, w jakim jest obecnie, jest w zasadzie obsadzony mafi\u0105 homoseksualn\u0105, po \u0142okcie unurzan\u0105 w skandalach z udzia\u0142em m\u0142odych ch\u0142opc\u00f3w. \u0179e Sodano i Bertone, owi wicepapie\u017ce ju\u017c od czas\u00f3w Wojty\u0142y praktycznie zarz\u0105dzaj\u0105cy Watykanem, do tej mafii nale\u017c\u0105; \u017ce Ko\u015bci\u00f3\u0142 w USA jest g\u0119sty od powi\u0105za\u0144 gejowskich, nigdy nie rozliczonych nadu\u017cy\u0107; wi\u0119cej, \u017ce tak jest w Ko\u015bciele na ca\u0142ym \u015bwiecie. To nas tkn\u0119\u0142o, a tkn\u0105wszy, obudzi\u0142o. Przypomnia\u0142y si\u0119 wtedy historie, szeptane po k\u0105tach od lat, z p\u00f3\u0142dowodami czy dowodami spychanymi na dno pami\u0119ci. Sta\u0142o si\u0119 jasne, dlaczego coraz wyra\u017aniej eksponowani hierarchowie zacz\u0119li m\u00f3wi\u0107 o potrzebie docenienia zwi\u0105zk\u00f3w homoseksualnych; zrozumieli\u015bmy, \u017ce teraz szybko b\u0119dzie forsowany przewr\u00f3t; praktyczna zmiana nauki Ko\u015bcio\u0142a. Tylu ludzi, czekaj\u0105cych w blokach, \u017ceby poczu\u0107 si\u0119 rozgrzeszonymi ze swoimi partnerami, fagasami i ulubie\u0144cami (a kto by tego nie chcia\u0142 w ich sytuacji..?), ma wreszcie swojego papie\u017ca. Zrobi\u0105 to wkr\u00f3tce. Bo nie zamierzaj\u0105 przeprasza\u0107. Nie zamierzaj\u0105 komentowa\u0107 skandali. Papie\u017c nie zamierza si\u0119 do nich odnosi\u0107, arogancko nakazuj\u0105c \u201ewyda\u0107 na ich temat w\u0142asny os\u0105d\u201d.<\/p>\r\n<p>C\u00f3\u017c, wydali\u015bmy. Brzmi on: do widzenia.<\/p>\r\n<p>\u201eDo widzenia\u201d nie oznacza <em>odej\u015bcia od Ko\u015bcio\u0142a<\/em>. Oznacza konstatacj\u0119, \u017ce to <em>oni odeszli, <\/em>\u201eoni go zdetronizowali\u201d. <a title=\"\" href=\"http:\/\/myslkonserwatywna.pl\/sztajer-do-widzenia-czyli-o-tym-dlaczego-katolicy-musza-sie-udac-na-emigracje-wewnetrzna\/#_ftn1\" name=\"_ftnref1\">[1]<\/a> Okr\u0119t odp\u0142yn\u0105\u0142, i to w zgo\u0142a innym kierunku, ni\u017c mia\u0142 \u017ceglowa\u0107; nie dostaliby\u015bmy si\u0119 na nim do celu podr\u00f3\u017cy i tak. Gorzej, \u017ce stoimy teraz na brzegu nie bardzo wiedz\u0105c, co ze sob\u0105 zrobi\u0107. Z g\u0142upimi minami i r\u0119kami w kieszeniach; z prze\u015bwiadczeniem, \u017ce nic nie b\u0119dzie ju\u017c takie, jak by\u0142o, bo kto\u015b nas perfidnie oszuka\u0142.<\/p>\r\n<p>Najbardziej denerwuj\u0105ce s\u0105 g\u0142osy pocieszenia. Fa\u0142szywe uspokojenie jest rodzicem przysz\u0142ej kl\u0119ski. Opr\u00f3cz tych, kt\u00f3rzy w\u015bciekle zaprzeczaj\u0105 stawianym przez kurialist\u0119, a potwierdzanym przez inne \u017ar\u00f3d\u0142a oskar\u017ceniom, s\u0105 i tacy, kt\u00f3rzy z pob\u0142a\u017cliwym u\u015bmiechem powtarzaj\u0105, \u017ce nie takie rzeczy Ko\u015bci\u00f3\u0142 ju\u017c przetrwa\u0142, i \u017ce bramy piekielne go nie przemog\u0105.<\/p>\r\n<p>A i oczywi\u015bcie. <span class=\"pullquote\">Ale obietnica niezniszczalno\u015bci Ko\u015bcio\u0142a wcale nie jest obietnic\u0105 jego wielko\u015bci czy triumfu<\/span>. By\u0107 mo\u017ce na ko\u0144cu czas\u00f3w b\u0119dzie ukrywaj\u0105c\u0105 si\u0119 garstk\u0105 prze\u015bladowanych, zahukanych ostatnich obro\u0144c\u00f3w ortodoksji. Co gorsza, niekt\u00f3rych duchownych ta wizja wydaje si\u0119 cieszy\u0107. \u201eNie ilo\u015b\u0107, ale jako\u015b\u0107\u201d &#8211; powtarzaj\u0105 &#8211; \u201eMa\u0142e wsp\u00f3lnoty\u201d &#8211; rozkoszuj\u0105 si\u0119 t\u0105 fraz\u0105. Obs\u0142ugiwanie elitarnej grupki gorliwc\u00f3w jest pewnie \u0142atwiejsze ni\u017c chrzczenie w imi\u0119 Ojca, syna i Ducha \u015awi\u0119tego wci\u0105\u017c odnawiaj\u0105cych si\u0119 rzesz pogan, i to pewnie maj\u0105 na my\u015bli, ciesz\u0105c si\u0119 na kurczenie si\u0119 Ko\u015bcio\u0142a. Czego nie bior\u0105 pod uwag\u0119 (z rzeczy przyziemnych, bo o tym, \u017ce nie takiej sytuacji \u017cyczy\u0142 sobie Pan, wst\u0119puj\u0105c do Ojca, nie trzeba chyba nawet m\u00f3wi\u0107), to to, \u017ce do\u015b\u0107 ci\u0119\u017cko b\u0119dzie wtedy o utrzymanie statusu zaj\u0119cia kap\u0142ana jako takiego, kt\u00f3re zapewnia pewne utrzymanie i szacunek spo\u0142eczny. A utraty tego statusu by nie chcieli, patrz\u0105c z wy\u017cyn swoje kr\u00f3tkowzrocznej syto\u015bci i ci\u0105gle jeszcze jednak uprzywilejowania.<\/p>\r\n<p>S\u0105 jeszcze co najmniej dwa inne powody, dla kt\u00f3rych nale\u017cy oceni\u0107 obecny kryzys jako potencjalnie bardziej destrukcyjny ni\u017c przesz\u0142e kryzysy o podobnej naturze.<\/p>\r\n<p>Jeden z nich zosta\u0142 pi\u0119knie odmalowany poprzez zestawienie dw\u00f3ch zdj\u0119\u0107 z Irlandii &#8211; z pielgrzymki Jana Paw\u0142a II, gdzie widoczne s\u0105 faluj\u0105ce i wiwatuj\u0105ce t\u0142umy, oraz z ostatniej pielgrzymki Franciszka, gdzie kamerzy\u015bci dokonywali cud\u00f3w, by pokaza\u0107 rachityczne grupki ludzi witaj\u0105cych Pontifexa jako przyzwoit\u0105 publik\u0119. Sk\u0105d ta zmiana nastroj\u00f3w? Czynnik\u00f3w by\u0142o, oczywi\u015bcie, wiele, ale jedno jest pewne &#8211; w dobie \u015brodk\u00f3w masowego przekazu i globalizacji papie\u017c ju\u017c nigdy nie pozostanie <em>ultra montanes<\/em>. Jest tu, na wyci\u0105gni\u0119cie r\u0119ki, w szklanym odbiorniku, na ekranie telefonu; wszyscy pedofile r\u00f3wnie\u017c tu s\u0105, a wie\u015bci i domys\u0142y rozchodz\u0105 si\u0119 z szybko\u015bci\u0105 b\u0142yskawicy. Je\u015bli papie\u017c my\u015bli, \u017ce mo\u017ce sobie jak gdyby nigdy nic przyby\u0107 zza g\u00f3r, a u\u015bmiechni\u0119ci wie\u015bniacy powitaj\u0105 go tak samo, jak \u017cegnali go ostatnim razem, po prostu si\u0119 myli.<\/p>\r\n<p>Drugim powodem jest posto\u015bwieceniowa mnogo\u015b\u0107 uzasadnie\u0144 moralno\u015bci. O ile przy dawniejszych kryzysach odej\u015bcie z Ko\u015bcio\u0142a mog\u0142o oznacza\u0107 tylko amputacj\u0119 duchowo\u015bci, o tyle dzi\u015b \u015bwiat oferuje tysi\u0105c i jedn\u0105 bardziej i mniej udanych duchowo\u015bci i jej erzak\u00f3w; kwitn\u0105 sekty i szko\u0142y duchowo\u015bci, wreszcie sam ateizm i agnostycyzm nie s\u0105 ju\u017c postrzegane jak zagro\u017cenie dla \u0142adu publicznego; przeciwnie, widzi si\u0119 je jako normalno\u015b\u0107. Katolicyzm nie jest bezalternatywny.<\/p>\r\n<p>Hierarchowie i duchowni, beztrosko wzruszaj\u0105cy ramionami w sytuacji, gdy nad ich g\u0142owami rozp\u0119tuje si\u0119 burza, przy ca\u0142ym swoim progresywizmie i umi\u0142owaniu wszystkiego, co oferuje \u015bwiat, swoje my\u015blenie o Ko\u015bciele i byciu w nim maj\u0105 zgo\u0142a \u015bredniowieczne. Mam tu na my\u015bli \u00f3w brak wyczucia konsekwencji &#8211; nie, nie jest tak, \u017ce Ko\u015bci\u00f3\u0142 \u201epodniesie si\u0119 jak zawsze\u201d. Podniesie si\u0119, owszem, zgubi mo\u017ce przy okazji wiernych, zostan\u0105 jednostki, ale chyba niewielu to przera\u017ca. Rozmowa o kryzysie w Ko\u015bciele z duchownymi to w wi\u0119kszo\u015bci przypadk\u00f3w rozmowa ze \u015blepym o kolorach. Tu siostra zakonna oburza si\u0119, \u017ce kto\u015b nazwa\u0142 Franciszka \u201eliberalnym\u201d, upieraj\u0105c si\u0119, \u017ce wcale taki nie jest; tam ksi\u0105dz w wywiadzie dla katolickiego medium stwierdza niefrasobliwie, \u017ce ma\u0142o jest powo\u0142a\u0144 kap\u0142a\u0144skich, bo widocznie Pan B\u00f3g nie powo\u0142uje, zatem taka jest wola Bo\u017ca i nale\u017cy j\u0105 uszanowa\u0107 (zaiste, nale\u017cy podziwia\u0107 umiej\u0119tno\u015b\u0107 poprawiania sobie humoru w tak trudnych czasach). Wszyscy za\u015b maj\u0105 na ustach wiosn\u0119 Ko\u015bcio\u0142a, efekt Franciszka, rozkwit wsp\u00f3lnot. Ci\u0119\u017cko jest w\u015br\u00f3d lunatyk\u00f3w zidentyfikowa\u0107 kogo\u015b, kt\u00f3ry by\u0142by tak jak ja, tak jak my, w niewygodnym i przyj\u0119tym nie z w\u0142asnej woli rozkroku &#8211; jeszcze z Rzymem, ale ju\u017c w \u015bwiadomo\u015bci, \u017ce ma on powa\u017cne k\u0142opoty, \u017ce toczy go rak, kt\u00f3remu ten gwa\u0142townie zaprzecza.<\/p>\r\n<p>Kiedy tak trac\u0119 grunt pod nogami, kiedy tak moje duchowe korzenie p\u0119kaj\u0105 i odst\u0119puj\u0105 mnie, kiedy milknie Wielka Pie\u015b\u0144 mojego \u017cycia &#8211; jako\u015b nie potrafi\u0119 tego poczu\u0107. Dociera to do mnie jedynie racjonalnie, nie emocjonalnie; jak zza szklanej szyby. Poczucie osierocenia i obco\u015bci jest wyobra\u017cone tylko, czysto intelektualne. Ci\u0119\u017cko \u201ezobaczy\u0107\u201d prze\u0142om czas\u00f3w czy us\u0142ysze\u0107 wiatr historii. Trzeba to sobie wyobra\u017ca\u0107, m\u00f3wi\u0107 \u201eto w\u0142a\u015bnie si\u0119 dzieje\u201d; poza jakimi\u015b rzadkimi, plastycznymi i lirycznymi chwilami, epoki prze\u0142amuj\u0105 si\u0119 po cichu, jakby ukradkiem.<\/p>\r\n<p>Jest pocz\u0105tek wrze\u015bnia i nic w moim nastroju nie wskazuje nowe, straszne czasy. Nie mog\u0119 wytrzyma\u0107 bez wyprawy na wsch\u00f3d, i oto rozgrzany poci\u0105g wyrzuca nas &#8211; m\u00f3j rower i mnie &#8211; na nocny zamojski dworzec. Patrz\u0119 na ci\u0105gn\u0105c\u0105 si\u0119 w ciemno\u015b\u0107 trakcj\u0119, prze\u015bwietlon\u0105 dalekimi, widmowymi lampami. B\u0142yska si\u0119; w \u015bwietle piorun\u00f3w widnieje Stare Miasto. Po chwili spada ulewny deszcz; o dziwo tak ciep\u0142y, jak wiosenny, chocia\u017c o tej porze powinny ju\u017c ci\u0105gn\u0105\u0107 jesienne, podbite nieprzyjemnym wiatrem ch\u0142odne s\u0142oty. Hotel jest zaraz ko\u0142o dworca, ale nie mog\u0119 si\u0119 oprze\u0107, \u017ceby nie pojecha\u0107 &#8211; ot tak, po nic &#8211; do miasta, maj\u0105c pod sob\u0105 tak dobrego konia. Raz po raz ogl\u0105dam Zamo\u015b\u0107 w seansach burzy, ulewa kosi traw\u0119 na wyludnionych b\u0142oniach, sza\u0144cach miejskich i kazamatach. Obje\u017cd\u017cam kilka razy rynek, ociekaj\u0105c wod\u0105; bawi\u0119 si\u0119 tym, infantylnie sapi\u0105c ze szcz\u0119\u015bcia. Opony ryj\u0105 w grubym bruku star\u00f3wki, krople b\u0119bni\u0105 po kasku. Intensywne mokni\u0119cie ma w sobie co\u015b z b\u0142ogiego zm\u0119czenia; daje zastrzyk syc\u0105cy adrenalin\u0105 i opadaj\u0105cym po niej spokojem. Ech, Micha\u0142, my\u015bl\u0119 sobie ma\u0142\u017ce\u0144sko &#8211; przyjacielsko, polubi\u0142by\u015b Zamo\u015b\u0107 noc\u0105, milcz\u0105c\u0105 w strugach deszczu renesansow\u0105 per\u0142\u0119. Witia, my\u015bl\u0119 bratersko, gdyby\u015b tu by\u0142, jaki rodzaj swojego sceptycyzmu zaoferowa\u0142by\u015b mojemu entuzjazmowi? Zawsze zrazu sceptyczny, potem stajesz si\u0119 moim, Witia, najlepszym rycerzem.<\/p>\r\n<p>\u0141api\u0105c powietrz e otwartymi ustami, wymijam jatki i podcienia, parskam i prycham, \u015bmiej\u0105c si\u0119 w g\u0142os, a strugo deszczu spiralnie spuszczaj\u0105ce si\u0119 na ziemi\u0119 izoluj\u0105 m\u00f3j \u015bmiech, t\u0142umi\u0105 go, jak perski dywan t\u0142umi kroki. Trapez Ratusza l\u015bni, nieco rozmazany, jak na impresjonistycznym obrazie. Za murem ogrodu zoologicznego wypatruj\u0119 stoj\u0105cego na tylnych \u0142apach na bia\u0142ej kamiennej wyrwie, pod\u015bwietlonego b\u0142yskawic\u0105 nied\u017awiedzia, ale oczywi\u015bcie nic takiego nie dostrzegam, to ju\u017c by\u0142oby zbyt lirycznie, jak Mickiewicz na Judahu skale.<\/p>\r\n<p>Kiedy doje\u017cd\u017cam z powrotem na kwater\u0119, nie ma na mnie suchej nitki i jestem szcz\u0119\u015bliwa. Bardzo m\u0142ody, lekko speszony recepcjonista, niesie za mn\u0105 ci\u0119\u017ckie sakwy &#8211; \u017cy\u0107, nie umiera\u0107. Jest mi lekko, musuj\u0105co &#8211; b\u0105belkowo, jest mi szcz\u0119\u015bliwie.<\/p>\r\n<p>Wiem, \u017ce nie mam dok\u0105d p\u00f3j\u015b\u0107, \u017ce nigdy ju\u017c nie b\u0119d\u0119 u siebie. Nie dociera to do mnie. Dzisiaj nie jest dzie\u0144 na \u0142zy. Musz\u0119 by\u0107 jeszcze bardzo m\u0142oda; musz\u0119 by\u0107 jak dziecko, kt\u00f3re nie p\u0142acze po zmar\u0142ych rodzicach, bo nie odr\u00f3\u017cnia snu od \u015bmierci; nie wie, co si\u0119 w\u0142a\u015bciwie sta\u0142o. Pod czaszk\u0105 przep\u0142ywaj\u0105 mi obrazy rzeczy b\u0142ahych, ulotnych, literalne stopklatki mokrego rynku, l\u015bni\u0105ce od deszczu podw\u00f3rka, sk\u0105pe \u015bwiat\u0142a latarni, t\u0119tni we mnie wsch\u00f3d, eksploduj\u0119 swoj\u0105 prywatnym, zamojskim narkotykiem. Nie my\u015bl\u0119 o niczym powa\u017cnym. Nie my\u015bl\u0119 o niczym, jest tylko b\u0142ogie zadowolenie i pusta przestrze\u0144 pod ci\u0119\u017ckimi puklami, pod wp\u0142ywem deszczu pozwijanymi w regularne loki.<\/p>\r\n<p>Rzucam si\u0119 na hotelowe \u0142\u00f3\u017cko, oddychaj\u0105c g\u0142\u0119boko po szalonej deszczowej je\u017adzie, i chc\u0119, \u017ceby ta infantylna nieczu\u0142o\u015b\u0107 trwa\u0142a.<\/p>\r\n<p>Do widzenia, do widzenia &#8211; powtarzam prawie weso\u0142o i tylko&nbsp; w i e m ,&nbsp; a nie czuj\u0119, \u017ce jestem ju\u017c tylko niewa\u017ckim punktem w przestrzeni, na duchowej emigracji wewn\u0119trznej, wyrzuconym na zewn\u0105trz i wykorzenionym jak laleczka z saskiej porcelany, co \u201enie mia\u0142a taty ani mamy\u201d, lecz \u201enie p\u0142aka\u0142a ani-ani\u201d.<\/p>\r\n<p><strong><em>Agnieszka Sztajer<\/em><\/strong><\/p>\r\n<hr width=\"33%\" size=\"1\" align=\"left\">\r\n<div id=\"ftn1\">\r\n<p><a title=\"\" href=\"http:\/\/myslkonserwatywna.pl\/sztajer-do-widzenia-czyli-o-tym-dlaczego-katolicy-musza-sie-udac-na-emigracje-wewnetrzna\/#_ftnref1\" name=\"_ftn1\">[1]<\/a> Tytu\u0142 serii kaza\u0144 arcybiskupa Marcela Lefebvre\u2019a<\/p>\r\n<\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Dobrze pami\u0119tam te gor\u0105ce, letnie niedziele, uroczy\u015bcie \u015bwi\u0105teczne, wniebowst\u0119puj\u0105ce swoim ci\u0119\u017ckim, podnios\u0142ym odpoczynkiem. Percepcja dziecka, i to dziecka czas\u00f3w, w kt\u00f3rych jeszcze dzie\u0144 \u015bwi\u0105teczny wyra\u017anie odr\u00f3\u017cnia\u0142 si\u0119 od zwyk\u0142ego, z niezwyk\u0142\u0105 jaskrawo\u015bci\u0105 odnotowuje mistyczne, ci\u0119\u017ckie jak kadzid\u0142o powietrze tych niedziel &#8211; poranna pobudka, odrobina wody (tylko tyle mo\u017cna przed p\u00f3j\u015bciem do ko\u015bcio\u0142a!), zwiewna sukieneczka z [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[175,301,51,86,33],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/104753"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=104753"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/104753\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=104753"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=104753"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=104753"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}