{"id":101651,"date":"2020-05-22T20:22:21","date_gmt":"2020-05-23T00:22:21","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=101651"},"modified":"2020-06-22T21:10:21","modified_gmt":"2020-06-23T01:10:21","slug":"religia-holocaustu-swiatynie-relikwie-liturgie-teologie-herezje-tomasz-gabis","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=101651","title":{"rendered":"Religia \u201eHolocaustu&#8221; \u2013 \u015awi\u0105tynie, relikwie, liturgie, teologie, herezje &#8211; <em>Tomasz Gabi\u015b<\/em>"},"content":{"rendered":"<p class=\"podpis_sz\"><small>Dodano: 2018-05-15 8:22 pm<\/small><\/p>\r\n<p><em>Poni\u017cszy tekst zosta\u0142 napisany w latach 1998-1999&nbsp; i&nbsp; rozwija w\u0105tki&nbsp;&nbsp; zawarte&nbsp; artyku\u0142ach:&nbsp; Tomasz Gabi\u015b Religia \u201eHolocaustu\u201d (cz\u0119\u015b\u0107 I), \u201eSta\u0144czyk. Pismo konserwatyst\u00f3w i libera\u0142\u00f3w\u201d nr 29 (1996), ten\u017ce, Religia \u201eHolocaustu\u201d (cz\u0119\u015b\u0107 II), \u201eSta\u0144czyk. Pismo konserwatyst\u00f3w i libera\u0142\u00f3w\u201d nr 30 (1997).<\/em><\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<p><strong>O<\/strong> tym, \u017ce w Auschwitz zrodzi\u0142a si\u0119 nowa religia m\u00f3wi\u0142 Szewach Weiss: \u201eTo jest cz\u0119\u015b\u0107 naszej kultury, jakby nowa religia dla tych, kt\u00f3rzy nie s\u0105 religijni. Je\u015bli po \u015bmierci Chrystusa powsta\u0142a religia, to my mamy moralny obowi\u0105zek stworzenia 6 milion\u00f3w takich religii. (\u2026) U nas w\u0142a\u015bnie zacz\u0119\u0142a si\u0119 taka nowa religia jako reakcja na z\u0142o\u201d (Szewach Weiss w wywiadzie dla \u201eGazety Wyborczej\u201d, 26 I 1996). Niemiecki autor Klaus Kunze stwierdza- powo\u0142uj\u0105c si\u0119 na \u017cydowskiego historyka i publicyst\u0119 Toma Segeva &#8211; \u017ce wspomnienie mordu przekszta\u0142cone zosta\u0142o w nietykaln\u0105, wyabstrahowan\u0105 z historii \u201e\u015bwiecko-narodow\u0105 religi\u0119\u201d, uleg\u0142o metamorfozie w doktryn\u0119 narodowej prawdy. Odwiedzanie O\u015bwi\u0119cimia sta\u0142o si\u0119 rytua\u0142em tej religii nabieraj\u0105c podobie\u0144stwa do procesji po Via Dolorosa (zob. Klaus Kunze \u201eHolocaustglaube und Auschwitzl\u00fcge\u201d, \u201eStaatsbriefe\u201d 1992 nr 5). Henryk Halkowski pisze: \u201eW Stanach Zjednoczonych powstaj\u0105 obecnie liczne Muzea Holocaustu. Ameryka\u0144scy \u017bydzi, kt\u00f3rzy zerwali z religi\u0105 \u017cydowsk\u0105, znale\u017ali sobie now\u0105 religi\u0119 &#8211; religi\u0119 Holocaustu. Muzea Holocaustu to \u015bwi\u0105tynie tej religii, religii ukrzy\u017cowania \u017byd\u00f3w przez niemieckich narodowych socjalist\u00f3w i ich sojusznik\u00f3w. Religia ta wykszta\u0142ci\u0142a w\u0142asne rytua\u0142y, w\u0142asn\u0105 liturgi\u0119, w\u0142asn\u0105 klas\u0119 kap\u0142a\u0144sk\u0105. Miejsce rabin\u00f3w zaj\u0119li survivors. W ramach tej religii odbywaj\u0105 si\u0119 pielgrzymki do \u015bwi\u0119tych miejsc &#8211; muze\u00f3w holocaustu w innych miastach i do \u00abAuschwitz-Majdanek-Treblinka\u00bb (a w najgorszym razie tylko do \u00abAuschwitz\u00bb)\u201d (Halkowski, \u201eStypa czy zoo, czyli jakie powinno by\u0107 \u017cydowskie \u017cycie w Krakowie\u201d, \u201eZdanie\u201d 1996 nr 4-5). [1]<\/p>\r\n<p>Naj\u015bwi\u0119tszym, centralnym miejscem religii &#8211; czy te\u017c jak chce Ernst Nolte, quasi-religii &#8211;&nbsp; \u201eHolocaustu\u201d&nbsp; jest ob\u00f3z O\u015bwi\u0119cim\/Brzezinka (Auschwitz\/Birkenau). Dlatego budow\u0119 centrum handlowego w jego pobli\u017cu uznaje si\u0119 za \u201edesakralizacj\u0119\u201d (zob. list W. Paducha w \u201eGazecie Wyborczej\u201d, 17 III 1996).&nbsp; Podobnie &#8211; jako \u201edesakralizacj\u0119\u201d-&nbsp; traktuje si\u0119 umieszczanie \u015bwi\u0119tych znak\u00f3w i symboli religii \u201eHolocaustu\u201d w profa\u0144skim kontek\u015bcie. Np. japo\u0144ska projektantka mody Rei Kawakubo musia\u0142a, na skutek gwa\u0142townych protest\u00f3w Europejskiego Kongresu \u017byd\u00f3w, zrezygnowa\u0107 z pokazywania cz\u0119\u015bci swojej kolekcji. Pracuj\u0105ca dla francuskiej firmy Comme des Garcons Kawakubo umie\u015bci\u0142a w niej pi\u017cam\u0119 m\u0119sk\u0105 w niebieskie paski, do z\u0142udzenia przypominaj\u0105c\u0105 pasiak wi\u0119\u017aniarski z oboz\u00f3w koncentracyjnych.<\/p>\r\n<p>Religia \u201eHolocaustu\u201d&nbsp; ma swoje kanoniczne, \u015bwi\u0119te teksty np. <em>Dziennik<\/em> Anny Frank,&nbsp; w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych trafiaj\u0105 si\u0119 apokryfy jak np. autobiograficzna ksi\u0105\u017cka Martina Gray`a <em>Wszystkim, kt\u00f3rych kocha\u0142em<\/em>. Ksi\u0105\u017cka Gray`a &#8211; \u201eocale\u0144ca z Treblinki\u201d by\u0142a \u015bwiatowym bestsellerem, mia\u0142a 30 mln czytelnik\u00f3w, sta\u0142a si\u0119 podstaw\u0105 serialu telewizyjnego a fragmenty z niej umieszczono we francuskich podr\u0119cznikach szkolnych do historii. Okaza\u0142o si\u0119 jednak, \u017ce Gray (a w\u0142a\u015bciwie ghost-writer) wprawdzie bardzo plastycznie i z wielkim przej\u0119ciem opisa\u0142 swoje prze\u017cycia w Treblince, jednak\u017ce by\u0142y to prze\u017cycia zmy\u015blone (zob. Maria Kruczkowska \u201eBajka Gray`a\u201d, \u201eGazeta Wyborcza\u201d 18 V 1995). Tak\u017ce walka w szeregach polskiej partyzantki okaza\u0142a si\u0119 wytworem bujnej fantazji Gray`a (zob. Cezary Chlebowski, \u201eSianie spo\u0142ecznego niepokoju, czyli: cenzuro wr\u00f3\u0107!\u201d, \u201eTygodnik Solidarno\u015b\u0107\u201d 1995 nr 20). Do rangi \u015bwi\u0119tych obraz\u00f3w podniesione zosta\u0142y filmy w rodzaju <em>Szoa<\/em> Lanzmanna i <em>Listy Schindlera<\/em> Spielberga &#8211; w Niemczech w\u0142adze skonfiskowa\u0142y jedno z czasopism, kt\u00f3re <em>List\u0119 Schindlera<\/em> przekr\u0119ci\u0142o z\u0142o\u015bliwie na <em>List\u0119 Schwindlera<\/em>. \u015awiadczy to o tym, \u017ce filmowi nadano status \u201efilmu kultowego\u201d (w znaczeniu: \u201es\u0142u\u017c\u0105cy kultowi\u201d), a jego z\u0142o\u015bliw\u0105 krytyk\u0119 uznaje si\u0119 za profanowanie \u015bwi\u0119to\u015bci.<\/p>\r\n<p>W religii \u201eHolocaustu\u201d wszystkie jego ofiary s\u0105 m\u0119czennikami, ale niekt\u00f3re z nich, np. zmar\u0142\u0105&nbsp; na tyfus w Bergen-Belsen Ann\u0119&nbsp; Frank, otacza si\u0119 szczeg\u00f3lnym kultem,&nbsp; piel\u0119gnowanym&nbsp; i propagowanym w wielu miejscach na \u015bwiecie np. w Anne Frank Center w Nowym Jorku. I rzecz jasna w Niemczech: \u201eWp\u0142yw <em>Dziennika<\/em> by\u0142 ogromny, szczeg\u00f3lnie w m\u0142odym pokoleniu, w\u015br\u00f3d uczni\u00f3w, m\u0142odzie\u017cy i student\u00f3w. W Niemczech ju\u017c w latach pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych rozwin\u0105\u0142 si\u0119 swego rodzaju kult Anny Frank podobny do ruch\u00f3w zainicjowanych przez \u015bw. Teres\u0119 i \u015bw. Bernadett\u0119. W 1957 roku masowe emocje znalaz\u0142y sw\u00f3j wyraz w pielgrzymce dw\u00f3ch tysi\u0119cy m\u0142odych ludzi, g\u0142\u00f3wnie z Hamburga, do Bergen-Belsen, gdzie w padaj\u0105cym deszczu podczas ceremonii sk\u0142adano kwiaty na masowych grobach, gdzie w jednym z nich&nbsp; pochowana zosta\u0142a Anna Frank\u201d ( \u201eHistory Today\u201d, marzec 1985). U Simona Wiesenthala czytamy: \u201eDom Anny Frank w Amsterdamie sta\u0142 si\u0119 miejscem pielgrzymek. Co roku tak\u017ce wielu m\u0142odych ludzi udaje si\u0119 do Bergen-Belsen, aby pogr\u0105\u017cy\u0107 si\u0119 tam w my\u015blach o zmar\u0142ych i w modlitwie\u201d (<em>Prawo, nie zemsta<\/em>. <em>Wspomnienia<\/em>, prze\u0142. A. Albert, Warszawa 1992, str.351). Wiesenthal wyznaje: \u201ePrzycisn\u0105\u0142em r\u0119k\u0119 do \u015bciany, kt\u00f3rej dotyka\u0142a dziewczynka, jakbym czerpa\u0142 stamt\u0105d nowe si\u0142y dla mych dalszych poszukiwa\u0144\u201d (op.cit.str.353). Kult Anny Frank tak si\u0119 rozwin\u0105\u0142 , \u017ce &#8211; jak oceni\u0142 holenderski eseista Ian Buruma&nbsp; &#8211;&nbsp; jej u\u015bmiech jest dzi\u015b r\u00f3wnie&nbsp; s\u0142awny co u\u015bmiech Mony Lizy (zob. Bruno Preisend\u00f6rfer, \u201eDas L\u00c3\u00a4cheln der Anne Frank\u201d, \u201eZitty\u201d 1998 nr 20).<\/p>\r\n<p>Jako ciekawostk\u0119 odnotujmy jeszcze fakt, \u017ce szwedzka pisarka Barbro Karlen uwa\u017ca si\u0119 za wcielenie Anny Frank. Kuzyn Anny Frank Buddy Elias, kt\u00f3ry wierzy w reinkarnacj\u0119, uzna\u0142 za rzecz mo\u017cliw\u0105, \u017ce Barbro Karlen jest drug\u0105 Ann\u0105 Frank (zob. \u201eEsotera\u201d, 1998 nr 4). Zgodne to jest z koncepcj\u0105 , \u017ce ofiary \u201eHolocaustu\u201d \u201epowsta\u0142y z popio\u0142\u00f3w\u201d i wcieli\u0142y si\u0119 ponownie, lansowan\u0105 przez rabina Yonassana Gershoma w ksi\u0105\u017cce <em>Beyond the Ashes: Cases of Reincarnation from the Holocaust<\/em> (Virginia Beach, 1992). Rabin Gershom stwierdza w swojej ksi\u0105\u017cce m.in.: \u201eRozmawia\u0142em dos\u0142ownie z setkami ludzi, kt\u00f3rzy uwa\u017caj\u0105, \u017ce znale\u017ali sw\u00f3j koniec w Holocau\u015bcie i od tego czasu wcielili si\u0119 znowu (\u2026) codziennie zg\u0142aszaj\u0105 si\u0119 coraz to nowi<em>\u201d <\/em>(str.114-116).<\/p>\r\n<p>Religia \u201eHolocaustu\u201d ma swoje relikwie np. kawa\u0142ki myd\u0142a zrobionego ze zw\u0142ok pomordowanych \u017byd\u00f3w, protezy zdj\u0119te ofiarom przed spaleniem w krematorium,&nbsp; dywany zrobione z w\u0142os\u00f3w&nbsp; ofiar (w styczniu 1994 roku agencje prasowe donios\u0142y, \u017ce muzeum Jad Waszem otrzyma\u0142o w darze dwa dywany zrobione z w\u0142os\u00f3w \u017byd\u00f3w zamordowanych w O\u015bwi\u0119cimiu). Posiada swoje rozsiane po ca\u0142ym \u015bwiecie, przede wszystkim w USA, \u015bwi\u0105tynie, z kt\u00f3rych najwa\u017cniejsz\u0105 jest gigantyczne Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie,&nbsp; gromadz\u0105ce niezliczon\u0105 ilo\u015b\u0107 relikwii. Kiedy politycy z innych kraj\u00f3w przybywaj\u0105 do Waszyngtonu,&nbsp; zazwyczaj odwiedzaj\u0105 Muzeum Holocaustu, niekt\u00f3rzy przywo\u017c\u0105 nawet w darze cenne relikwie np. premier Jerzy Buzek w czasie swojej wizyty w Waszyngtonie (lipiec 1998) z\u0142o\u017cy\u0142 na r\u0119ce przewodnicz\u0105cego Rady Muzeum (naczelnego kap\u0142ana) Milesa Lermana dar w postaci,&nbsp; wykopanych przez archeolog\u00f3w na terenie obozu w Be\u0142\u017ccu, dw\u00f3ch srebrnych \u0142y\u017cek (zapewne&nbsp; premier przewozi\u0142 je&nbsp; w specjalnym relikwiarzu). Oczywi\u015bcie, najwa\u017cniejszym miejscem pielgrzymek jest ob\u00f3z Auschwitz, dok\u0105d pod\u0105\u017caj\u0105 wielcy tego \u015bwiata np. we wrze\u015bniu 1999 roku uda\u0142 si\u0119 tam z pierwsz\u0105 mi\u0119dzynarodow\u0105 wizyt\u0105 przewodnicz\u0105cy Komisji Europejskiej Romano Prodi. S.Krajewski pisz\u0105c o 50 rocznicy wyzwolenia obozu w O\u015bwi\u0119cimiu podkre\u015bla fakt, \u017ce na uroczysto\u015bciach zjawi\u0142a si\u0119 ca\u0142a plejada g\u0142\u00f3w pa\u0144stw, w tym g\u0142\u00f3w koronowanych, \u201emimo, i\u017c otrzymali zaproszenie zaledwie kilka tygodni wcze\u015bniej, co w ka\u017cdym innym przypadku oznacza\u0142oby obraz\u0119 i odmow\u0119 przyjazdu, ale stawili si\u0119 prawie wszyscy! Taka jest magia tego miejsca\u201d (<em>\u017bydzi, judaizm, Polska<\/em> Warszawa 1997, str.254).&nbsp; Ta \u201emagia\u201d p\u0142ynie st\u0105d, \u017ce jest ono centralnym obszarem \u201epasji \u017byd\u00f3w pod Adolfem Hitlerem\u201d (Levinas),&nbsp; \u201eZiemi\u0105 \u015awi\u0119t\u0105\u201d i \u201eMekk\u0105\u201d&nbsp; religii \u201eHolocaustu\u201d.<\/p>\r\n<p>O ile Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie nastawione jest na szerzenie religii \u201eHolocaustu\u201d w\u015br\u00f3d szerokich mas nie-\u017cydowskich, to, jak o\u015bwiadczy\u0142 Miles Lerman, muzeum Jad Waszem w Jerozolimie jest \u201ewewn\u0119trznym sacrum\u201d \u017cydowskim (zob. \u201eRzeczpospolita\u201d, 29 IV 1994). Odwiedziny tej \u015bwi\u0105tyni s\u0105 sta\u0142ym punktem wizyt zagranicznych polityk\u00f3w w Izraelu. Richard Chaim Schneider, kt\u00f3ry&nbsp; uwa\u017ca, \u017ce \u201eHolocaust&#8221; sta\u0142 si\u0119 \u201ezast\u0119pcz\u0105 religi\u0105\u201d (<em>Ersatzreligion<\/em>) pisze: \u201etak jak \u00ab\u015aciana P\u0142aczu\u201d, czyli zachodni mur dawnej \u015bwi\u0105tyni, sta\u0142a si\u0119 najwa\u017cniejszym \u015bwi\u0119tym miejscem wiary \u017cydowskiej, tak religia Holocaustu stworzy\u0142a sobie w\u0142asne sanktuarium &#8211; Jad Waszem, centralne miejsce pami\u0119ci Holocaustu. Kult, jaki wytworzy\u0142 Holocaust, zmaterializowa\u0142 si\u0119 w Jad Waszem\u201d (zob. Schneider, <em>Fetisch Holocaust. <\/em><em>Die Judenvernichtung &#8211; verdr\u00c3\u00a4ngt und vermarktet<\/em>, M\u00fcnchen 1997, s.191).<\/p>\r\n<p>Inn\u0105, szeroko znan\u0105, \u015bwi\u0105tyni\u0105 religii \u201eHolocaustu\u201d jest Muzeum Tolerancji w Los Angeles zwane inaczej \u201eDomem Holocaustu\u201d, kt\u00f3remu patronuje Simon Wiesenthal. Zastosowano tam najnowocze\u015bniejsze techniki multimedialne: \u201ePrzy pomocy zsynchronizowanych komputerowo \u015bwiate\u0142, barw i d\u017awi\u0119k\u00f3w zwiedzaj\u0105cy jest prowadzony poprzez sekwencj\u0119 obraz\u00f3w, kt\u00f3re przenosz\u0105 go w przesz\u0142o\u015b\u0107. Jest w Europie przed i w czasie Holocaustu. S\u0142yszy prawdziwe s\u0142owa ofiar, oprawc\u00f3w, bohater\u00f3w i apatycznych gapi\u00f3w. (\u2026) Kiedy zbli\u017cy si\u0119 \u015bwiat\u0142o reflektora, stoi przed replik\u0105 bramy w Auschwitz i s\u0142yszy echa ofiar &#8211; tych, kt\u00f3re prze\u017cy\u0142y i tych, kt\u00f3re nie prze\u017cy\u0142y\u201d (zob. Judith Miller <em>One by One, by One: Facing Holocaust<\/em>, New York 1990). Jeden z polskich dziennikarzy, kt\u00f3ry zwiedzi\u0142 to muzeum (\u015bwi\u0105tyni\u0119), relacjonuje, \u017ce \u201erytmiczny ruch \u015bwiate\u0142 reflektor\u00f3w czesz\u0105cych wn\u0119trze pomieszczenia, a tak\u017ce unosz\u0105cy si\u0119 z krematorium dym &#8211; dodatkowo pot\u0119guj\u0105 nastr\u00f3j\u201d (Stanis\u0142aw Konopacki, \u201ePolityka\u201d 1994 nr 41).&nbsp; W Komnacie \u015awiadectw zwiedzaj\u0105cy trafia do betonowego, o\u015bwietlonego przy\u0107mionym \u015bwiat\u0142em pomieszczenia pe\u0142nego umocowanych w stalowych szcz\u0119kach monitor\u00f3w. Tu mo\u017ce us\u0142ysze\u0107 prywatne relacje \u201eocale\u0144c\u00f3w z Holocaustu\u201d, sprawc\u00f3w i \u015bwiadk\u00f3w. Opowie\u015bciom towarzysz\u0105 wideomonta\u017ce pokazywane na monitorach. Przy wyj\u015bciu zwiedzaj\u0105cego atakuje jaskrawo mrugaj\u0105cy neon \u201eKto ponosi odpowiedzialno\u015b\u0107?\u201d. Z boku, na monitorach, \u015bwieci si\u0119 napis w wielu j\u0119zykach: \u201eTY!\u201d.<\/p>\r\n<p>Wiesenthal, Wiesel, Lanzmann i wielu innych to kap\u0142ani i misjonarze religii \u201eHolocaustu\u201d, bez reszty oddani jej propagowaniu i umacnianiu. Stworzona zosta\u0142a r\u00f3wnie\u017c liturgia religii \u201eHolocaustu\u201d: \u201eMarcia Littell jest jedn\u0105 z os\u00f3b odpowiedzialnych za rozw\u00f3j liturgii Holocaustu na u\u017cytek chrze\u015bcijan, \u017byd\u00f3w lub obu grup razem; sta\u0142y si\u0119 one bardzo rozpowszechnione, zw\u0142aszcza w Ameryce P\u00f3\u0142nocnej\u201d (Norman Solomon \u201eCzy Szoah wymaga radykalnie nowej teologii\u201d [w:] <em>\u017bydzi i chrze\u015bcijanie w dialogu<\/em>, Warszawa 1992, str.147; zob. Marcia Sachs Littell , <em>Liturgies on the Holocaust: An Interfaith Anthology<\/em>, New York 1986). W kwietniu 1988 roku uczestnicy mi\u0119dzynarodowego kolokwium teologicznego w Krakowie-Ty\u0144cu udali si\u0119 do by\u0142ego obozu koncentracyjnego Auschwitz\/Birkenau, gdzie odprawiono wsp\u00f3ln\u0105 liturgi\u0119, kt\u00f3rej tekst przygotowali dr Eugene J.Fisher, sekretarz Komisji Biskup\u00f3w USA d\/s Stosunk\u00f3w Katolicko-\u017bydowskich i rabin Leon Klenicki (autorzy nazwali swoje dzie\u0142o <em>Od \u015bmierci do nadziei. Liturgiczne refleksje o Holocau\u015bcie<\/em>). W trakcie liturgii polscy i \u017cydowscy uczestnicy kolokwium medytowali nad okrucie\u0144stwami i rozmiarami \u201eSzoa\u201d, odm\u00f3wili Psalm 22, wys\u0142uchali dw\u00f3ch \u015bwiadectw z okresu Holocaustu\u201d. Nast\u0119pnie rabin Sobel odm\u00f3wi\u0142 kadysz. Ca\u0142o\u015b\u0107 zako\u0144czy\u0142a pie\u015b\u0144 \u017cydowskich partyzant\u00f3w, kt\u00f3r\u0105 wykona\u0142 w j\u0119zyku jidysz Moshe Waldocks, i wsp\u00f3lny \u015bpiew Ose Salom, \u201eCzy\u0144my pok\u00f3j\u201d (zob. <em>\u017bydzi i chrze\u015bcijanie w dialogu<\/em>, Warszawa 1992, str.33).<\/p>\r\n<p>Dan Diner wywodzi: \u201eAuschwitz jest ziemi\u0105 niczyj\u0105 rozumienia, czarn\u0105 skrzynk\u0105 wyja\u015bniania, pr\u00f3\u017cni\u0105 wsysaj\u0105c\u0105 historiograficzne pr\u00f3by interpretacji, ba, przyjmuj\u0105c\u0105 pozahistoryczne znaczenie. Tylko ex negativo, poprzez ci\u0105g\u0142e pr\u00f3by zrozumienia daremno\u015bci zrozumienia, mo\u017cna os\u0105dzi\u0107, o jakie wydarzenie chodzi w przypadku tego za\u0142amania cywilizacji. Jako najbardziej skrajny przypadek a tym samym absolutna miara historii, wydarzenie to nie daje si\u0119 uhistoryczni\u0107\u201d (Dan Diner \u201eZwischen Aporie und Apologie. \u00c3\u0153ber Grenzen der Historisierung des Nationalsozialismus&#8221; [w:] Dan Diner (Hrsg.) <em>Ist der Nationalsozialismus Geschichte? Zu Historisierung und Historikerstreit<\/em>, Frankfurt a.M., 1991, s.73). W innym tek\u015bcie Diner stwierdza, \u017ce Auschwitz jest czynem nie mieszcz\u0105cym si\u0119 w ludzkich wyobra\u017ceniach; \u015bwiadomo\u015b\u0107 ukszta\u0142towana przez zasady celowo\u015bci i racjonalno\u015bci odbija si\u0119 od takiego niewyobra\u017calnego czynu jak od \u015bciany. Rozum zdeterminowany przez \u015bwieckie kategorie nie potrafi w\u0142\u0105czy\u0107 w nie Auschwitz, a je\u015bli by pr\u00f3bowa\u0142, rozpry\u015bnie si\u0119 na kawa\u0142ki. Diner przywo\u0142uje holenderskiego historyka Louisa de Jonga, kt\u00f3ry \u201etrafnie opisa\u0142 pu\u0142apk\u0119 \u015bwiadomo\u015bci Auschwitz: pr\u00f3ba zrozumienia Auschwitz w obliczu Auschwitz por\u00f3wnywalna jest do pr\u00f3by wpatrywania si\u0119 w s\u0142o\u0144ce otwartymi oczyma\u201d (zob. Dan Diner, \u201eNegative Symbiose. Deutsche und Juden nach Auschwitz&#8221; [w:] Dan Diner (Hrsg.) <em>Ist der Nationalsozialismus Geschichte? Zu Historisierung und Historikerstreit<\/em>, Frankfurt a.M. 1991, s.186).<\/p>\r\n<p>To, co jest niepojmowalne, nieinterpretowalne, pozahistoryczne, niemo\u017cliwe do historyzacji, nie mieszcz\u0105ce si\u0119 w racjonalno-\u015bwieckich kategoriach, nale\u017c\u0105ce do innego porz\u0105dku rzeczy,&nbsp; w oczywisty spos\u00f3b umiejscowione zostaje w sferze religijnej. Skoro &#8211; jak chce George Steiner &#8211; empiryczne, pozytywistyczne techniki i metodologie badawcze nie potrafi\u0142y wyja\u015bni\u0107 \u017ar\u00f3de\u0142 \u201eSzoa\u201d, skoro pragmatyczne, systematyczne studia nad \u201eSzoa\u201d nie zdo\u0142a\u0142y, jego zdaniem, rzuci\u0107 \u015bwiat\u0142a \u201ena samo j\u0105dro Nieludzkiego\u201d, oznacza to, \u017ce je\u015bli \u201ew og\u00f3le zachodzi r\u00f3\u017cnica jako\u015bciowa pomi\u0119dzy \u201eSzoa\u201d a niezliczonymi w historii masowymi mordami, przed i po O\u015bwi\u0119cimiu, to musi ona tkwi\u0107 znacznie g\u0142\u0119biej: w \u015bwiecie symbolu, metafizyki i teologii\u201d ( zob. Steiner, \u201eUporczywa metafora czyli o podej\u015bciu do Szoa\u201d, \u201eDekada Literacka\u201d 1997 nr 8-9, prze\u0142. Joanna Komorowska).<\/p>\r\n<p>Dla \u201eHolocaustu\u201d b\u0119d\u0105cego wydarzeniem \u201eeschatologicznym\u201d, \u201emetahistorycznym\u201d, \u201etranscendentnym wobec historii\u201d, \u201eprzekraczaj\u0105cym wszelkie historyczne wymiary\u201d odpowiednie s\u0105 zatem nie kategorie polityczne, socjologiczne czy psychologiczne, lecz przede wszystkim teologiczne. \u201eHolocaust\u201d to nie jedno z historycznych wydarze\u0144, ale, zdaniem Wiesela, \u201eniewidzialne misterium, gdzie B\u00f3g i cz\u0142owiek ze zgroz\u0105 patrz\u0105 sobie w oczy\u201d, czas, kiedy \u201e\u017bydzi zapomniani i opuszczeni przez Boga byli sami, umierali i walczyli ca\u0142kiem samotni\u201d a ich samotno\u015b\u0107 \u201emo\u017cna por\u00f3wna\u0107 z samotno\u015bci\u0105 Boga\u201d (Elie Wiesel, \u201eDie Massenvernichtung als literarische Inspiration\u201d [w:] Eugen Kogon und Johann Baptist Metz (Hrsg.), <em>Gott nach Auschwitz. <\/em><em>Dimension des Massenmords am j\u00fcdischen Volk<\/em>, Freiburg\/Bresigau 1979, s.23n). Wiesel twierdzi, \u017ce w pewnym sensie samo opowiadanie o wydarzeniach w O\u015bwi\u0119cimiu czy Treblince jest blu\u017anierstwem i \u017ce zbli\u017ca\u0107 si\u0119 do nich nale\u017cy ze \u201e\u015bwi\u0119t\u0105 boja\u017ani\u0105\u201d (Wiesel op.cit. ss. 26,29). \u0179\u0105danie, aby do jakiego\u015b historycznego wydarzenia zbli\u017ca\u0107 si\u0119 ze \u201e\u015bwi\u0119t\u0105 boja\u017ani\u0105\u201d w obawie, \u017ceby nie pope\u0142ni\u0107 blu\u017anierstwa, oznacza, i\u017c zosta\u0142o ono ustanowione centralnym tabu nowej religii, kt\u00f3ra musi posiada\u0107 swoje \u201eteologie\u201d. Tote\u017c od lat sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych XX wieku rozwijane s\u0105 przez \u017cydowskich i chrze\u015bcija\u0144skich duchownych, teolog\u00f3w, filozof\u00f3w, intelektualist\u00f3w \u201eteologie Holocaustu\u201d . Jak podaje rabin Byron L. Sherwin \u201eistnieje przeogromna literatura na temat \u00abteologii Holocaustu\u00bb \u201d <strong>(<\/strong>zob. Sherwin, <em>Duchowe dziedzictwo \u017byd\u00f3w polskich<\/em> , prze\u0142. Waldemar Chrostowski, Warszawa 1995, str.244). Nie jest tu naszym celem, a i przekracza to nasze mo\u017cliwo\u015bci, om\u00f3wienie rozmaitych \u201eteologii Holocaustu\u201d [2]. Istotny jest tu sam fakt, \u017ce takie \u201eteologie Holocaustu\u201d powsta\u0142y i s\u0105 rozwijane w niezliczonych ksi\u0105\u017ckach, rozprawach i artyku\u0142ach, dyskutowane na konferencjach i sympozjach. Poprzestaniemy wi\u0119c na wybranych przyk\u0142adach.<\/p>\r\n<p>Cytowany ju\u017c Robert Mc Afee Brown, kt\u00f3ry traktuje \u201emasow\u0105 zag\u0142ad\u0119 jako problem teologiczny\u201d, pisze: \u201eDla Elie Wiesela najwi\u0119kszym problemem, jaki stawia przed nim masowa zag\u0142ada jest milczenie Boga. Nie mo\u017cna zbyt wiele oczekiwa\u0107 od ludzi, od Boga mo\u017cna by czego\u015b oczekiwa\u0107. Dlaczego B\u00f3g nie m\u00f3wi\u0142, dlaczego nie dzia\u0142a\u0142? Dlaczego B\u00f3g pozosta\u0142 oboj\u0119tny. C\u00f3\u017c innego mo\u017cna czyni\u0107 jak wadzi\u0107 si\u0119 z Bogiem tak jawnie pozbawionym uczu\u0107?\u201d I dalej: \u201eTutaj mesja\u0144skie oczekiwanie wyostrza si\u0119 u Elie Wiesela w pytanie: dlaczego Mesjasz nie przychodzi, je\u015bli \u015bwiat jest tak z\u0142y? Co jeszcze musi si\u0119 zdarzy\u0107, aby go wywabi\u0107? Czy 6 milion\u00f3w trup\u00f3w to jeszcze nie dosy\u0107. A nawet, zak\u0142adaj\u0105c, \u017ce przyszed\u0142by teraz po tych 6 milionach martwych, czy nie by\u0142oby za p\u00f3\u017ano, tak\u017ce dla niego?\u201d ( Robert Mc Afee Brown \u201eDie Massenvernichtung als theologisches Problem\u201d [w:]<em> Gott nach Auschwitz<\/em>\u2026ss. 89, 111). Dla Elie Wiesela B\u00f3g milczy, przypatruje si\u0119 oboj\u0119tnie \u015bmierci 6 milion\u00f3w \u017byd\u00f3w, nie interweniuje. Podziela jego pogl\u0105d Roman Graczyk: \u201edla \u017byd\u00f3w ogrom z\u0142a Zag\u0142ady wyklucza obecno\u015b\u0107 Boga. B\u00f3g wtedy milcza\u0142\u201d ( Graczyk \u201eJak wyj\u015b\u0107 z Karmelu\u201d \u201eGazeta Wyborcza\u201d, 8-9 V 1993 &#8211; tam\u017ce informacja o sympozjum na Uniwersytecie w Tel-Avivie \u201eDlaczego B\u00f3g milcza\u0142?\u201d). George Steiner og\u0142asza: \u201eNikt nie b\u0119dzie m\u00f3wi\u0142 o \u015bwiecie O\u015bwi\u0119cimia, a przede wszystkim nie zrobi tego B\u00f3g. Nikt nie z\u0142o\u017cy o nim prawdziwego \u015bwiadectwa ani go nie upami\u0119tni. Nieobecno\u015b\u0107 Boga w Szoa rozci\u0105ga si\u0119 r\u00f3wnie\u017c na jego milczenie w obliczu nieobecnych we wspomnieniu zmar\u0142ych, na jego niepami\u0119\u0107, kt\u00f3ra unicestwia ich po raz wt\u00f3ry. Jedynie same ofiary, jedynie krwawe kwiecie ich anonimowej, niewypowiedzianej m\u0119ki mog\u0142yby wybawi\u0107 Boga z pustki milczenia\u201d ( Steiner, \u201eUporczywa metafora\u2026\u201d).<\/p>\r\n<p>W swojej&nbsp; autobiograficznej powie\u015bci&nbsp;&nbsp;<em>Noc<\/em> napisa\u0142 Wiesel: \u201eKomando obozowe odm\u00f3wi\u0142o pe\u0142nienia roli kat\u00f3w. Wzi\u0119li j\u0105 na siebie trzej ludzie z SS. Trzy szyje w tym samym momencie zosta\u0142y wsadzone w p\u0119tle. \u00abNiech \u017cyje wolno\u015b\u0107!\u00bb krzykn\u0119li doro\u015bli. Ale dziecko nie powiedzia\u0142o nic. \u00abGdzie jest B\u00f3g? Gdzie on jest?\u00bb zapyta\u0142 kto\u015b za mn\u0105. Trzy sto\u0142ki przewr\u00f3ci\u0142y si\u0119 na ziemi\u0119. Przemaszerowali\u015bmy obok\u2026Dwaj m\u0119\u017cczy\u017ani ju\u017c nie \u017cyli\u2026ale trzecia lina porusza\u0142a si\u0119 jeszcze\u2026dziecko by\u0142o l\u017cejsze i \u017cy\u0142o jeszcze. Us\u0142ysza\u0142em, jak ten sam m\u0119\u017cczyzna za mn\u0105 pyta: \u00abGdzie jest teraz B\u00f3g?\u00bb. I w sobie us\u0142ysza\u0142em g\u0142os, kt\u00f3ry mu odpowiedzia\u0142: \u00abGdzie on jest? On jest tutaj &#8211; wisi tam na szubienicy\u00bb. Tej nocy zup\u0119 czu\u0107 by\u0142o zw\u0142okami\u201d (Elie Wiesel, <em>Night<\/em><strong>, <\/strong>New York 1958, str. 74 &#8211; 76). Ten fragment <em>Nocy<\/em> Wiesela jest bardzo popularny w\u015br\u00f3d \u201eteolog\u00f3w Holocaustu\u201d. Albert H.Friedlander wspomina sympozjum na temat tw\u00f3rczo\u015bci Wiesela, kt\u00f3re odby\u0142o si\u0119 w Nowym Jorku i w kt\u00f3rym uczestniczy\u0142o trzydziestu uczonych. Prawie wszyscy uczestnicy przytaczali w swoich referatach ten fragment. Friedlander uwa\u017ca, \u017ce jest to \u201eparadygmatyczne s\u0142owo teologii po Auschwitz\u201d (zob. A.Friedlander \u201eJ\u00fcdischer Glaube nach Auschwitz&#8221; [w:] F.-W. Marquardt, A. Friedlander, <em>Das Schweigen der Christen und die Menschlichkeit Gottes. Gl\u00c3\u00a4ubige Existenz nach Auschwitz<\/em>, M\u00fcnchen 1980, str.46).<\/p>\r\n<p>Wed\u0142ug protestanckiego teologa J\u00fcrgena Moltmanna, trzy szubienice w O\u015bwi\u0119cimiu odpowiadaj\u0105 trzem krzy\u017com na Golgocie. Ale, polemizuje z Moltmannem Friedlander, \u201esze\u015b\u0107 milion\u00f3w dzieci Bo\u017cych tutaj umar\u0142o, i to jest opowie\u015b\u0107 o \u015bmierci, a nie o zmartwychwstaniu\u201d. Wac\u0142aw Hryniewicz, dokonuj\u0105c egzegezy teologii Wiesela, r\u00f3wnie\u017c cytuje fragment z powieszonym ch\u0142opcem (opuszcza jednak zdanie \u201ewisi tam na szubienicy\u201d). Teologia Wiesela, pisze Hryniewicz, zak\u0142ada , \u017ce \u201eB\u00f3g i cz\u0142owiek zgin\u0119li razem w Holocau\u015bcie\u201d. Jego zdaniem, w perspektywie teologii Wiesela nawet modlitwa (w O\u015bwi\u0119cimiu) nie mo\u017ce mie\u0107 warto\u015bci odkupie\u0144czej. Dlatego nale\u017cy raczej to miejsce zbrodni zostawi\u0107 takim jakie ono jest &#8211; nie\u015bwi\u0119tym i nie daj\u0105cym si\u0119 u\u015bwi\u0119ci\u0107 (zob.Wac\u0142aw Hryniewicz OMI \u201eNiepoj\u0119ty B\u00f3g w obliczu piekie\u0142 \u015bwiata. Ku teologicznej interpretacji Holocaustu\u201d, \u201eZnak\u201d 1996 nr 4).<\/p>\r\n<p>George Steiner w\u0105tpi, czy mo\u017ce istnie\u0107 \u201edystynktywny i zrozumia\u0142y dyskurs, kt\u00f3rego forma, styl, kod przylega\u0142yby do do\u015bwiadcze\u0144 Szoa\u201d; uwa\u017ca on, \u017ce po \u201eHolocau\u015bcie\u201d nie s\u0105 ju\u017c nam dost\u0119pne metafory i sublimacje, kt\u00f3re umo\u017cliwia\u0142y s\u0142owom i sk\u0142adni mowy ludzkiej odnoszenie si\u0119 do Boga: \u201eMo\u017ce po g\u0142odowej \u015bmierci i zagazowaniu milion\u00f3w kobiet, m\u0119\u017cczyzn i dzieci, po tym jak miliony innych poddano torturom, \u017cywcem spalono albo pochowano &#8211; w samym sercu tak zwanego cywilizowanego \u015bwiata &#8211; nie mamy ju\u017c ani powodu, ani potrzeby m\u00f3wi\u0107 o Bogu. O Bogu, kt\u00f3rego najbardziej rzucaj\u0105cym si\u0119 w oczy atrybutem sta\u0142a si\u0119 jego nieobecno\u015b\u0107, nico\u015b\u0107\u201d (Steiner, \u201eUporczywa metafora\u2026\u201d). W obliczu \u201eSzoa\u201d, zdaniem Steinera, s\u0142owa zawodz\u0105, nast\u0119puje wycofanie si\u0119 Boga z j\u0119zyka, a wi\u0119c z przestrzeni ludzkiego do\u015bwiadczenia. Steiner pisze: \u201eZnaczenie O\u015bwi\u0119cimia jest znacznie wi\u0119ksze ni\u017c patologii politycznych czy konflikt\u00f3w ekonomicznych i spo\u0142eczno-narodowo\u015bciowych, niezale\u017cnie od ich wagi. Idzie o problem istnienia lub nieistnienia Boga; i jedno i drugie pozwalaj\u0105 si\u0119 pomy\u015ble\u0107. Tego Boga, \u00abKt\u00f3ry Nie Jest\u00bb, kt\u00f3ry nas stworzy\u0142 i nie przem\u00f3wi\u0142 po\u015br\u00f3d wichury \u015bmierci, i kt\u00f3ry teraz stan\u0105\u0142 przed s\u0105dem\u201d (Steiner, op.cit.).<\/p>\r\n<p>Elie Wiesel w swojej ksi\u0105\u017cce <em>Legends of Our Time<\/em> (New York 1968, s.183) stwierdza, \u017ce wed\u0142ug Piotra Rawicza, autora powie\u015bci <em>Krew nieba<\/em> (<em>Le Sang du ciel<\/em>), B\u00f3g oszala\u0142. Inni &#8211; pisze Mc Afee Brown &#8211; uwa\u017caj\u0105, i\u017c \u201ew obliczu rzeczywisto\u015bci masowej zag\u0142ady B\u00f3g sam pad\u0142 ofiar\u0105 tego masowego mordu\u201d. Richard Rubenstein w ksi\u0105\u017cce <em>After Auschwitz. <\/em><em>Radical Theology and Contemporary Judaism<\/em>, Indianapolis\/New York 1966 (zob. Krajewski, op.cit. str. 279n.) uwa\u017ca, \u017ce po O\u015bwi\u0119cimiu egzystencja Boga w og\u00f3le nie daje si\u0119 pomy\u015ble\u0107. Inny wniosek p\u0142yn\u0105cy z Auschwitz jest dla niego niemo\u017cliwy, albowiem B\u00f3g, o ile po O\u015bwi\u0119cimiu B\u00f3g m\u00f3g\u0142by jeszcze istnie\u0107, musia\u0142by by\u0107 moralnym potworem. Dla Rubensteina po O\u015bwi\u0119cimiu B\u00f3g mo\u017ce by\u0107 tylko \u201e\u015bwi\u0119t\u0105 nico\u015bci\u0105\u201d a Jego Mesjaszem &#8211; \u015bmier\u0107. Ferdinand Camon napisa\u0142: \u201eNa zako\u0144czenie spotkania Primo Levi stwierdza: \u00abSkoro jest Auschwitz, to nie mo\u017ce by\u0107 Boga\u00bb. Jak s\u0105dz\u0119, w ten spos\u00f3b pisarz chcia\u0142 przedstawi\u0107 pewien dow\u00f3d filozoficzny na nieistnienie Boga, przeciwstawiaj\u0105c go argumentowi odwr\u00f3conemu, jakiego u\u017cy\u0142 by\u0142 Anzelm z Aosty: je\u015bli jest B\u00f3g, nie mog\u0142o by\u0107 Auschwitz. Jednak poniewa\u017c Auschwitz jest, niemo\u017cliwe, \u017ceby istnia\u0142 B\u00f3g\u201d (Ferdinand Camon, <em>Rozmowa z Primo Levim<\/em>, \u201eLiteratura\u201d 1996 nr 6). Protestancki teolog Friedrich &#8211; Wilhelm Marquardt zastanawia\u0142 si\u0119, czy \u201epo Auschwitz mo\u017cna jeszcze m\u00f3wi\u0107 o Bogu?\u201d (Marquardt, \u201eKann man nach Auschwitz noch von Gott reden?&#8221; [w:] ten\u017ce, <em>Verwegenheiten. Theologische St\u00fccke aus Berlin<\/em>, M\u00fcnchen 1981). I pyta\u0142: \u201eGdzie by\u0142a sprawiedliwo\u015b\u0107 Boga? Gdzie by\u0142 sam B\u00f3g? Dopiero teraz grozi nam, \u017ce pogr\u0105\u017cymy si\u0119 w wirze tych nierozwi\u0105zywalnych pyta\u0144. Dopiero teraz zdaje si\u0119 rozstrzyga\u0107 to, czy wiara musi umilkn\u0105\u0107, czy by\u0107 mo\u017ce dosz\u0142a do kresu. Dopiero teraz: trzydzie\u015bci lat po Auschwitz\u201d (F.-W. Marquardt \u201eChristsein nach Auschwitz\u201d [w:] F.-W. Marquardt, A. Friedlander, <em>Das Schweigen der Christen\u2026, <\/em>1980, str.26).<\/p>\r\n<p>W miejscu, gdzie nast\u0105pi\u0142o wcielenie \u201eAbsolutnego Z\u0142a\u201d nie by\u0142o Boga: \u201eZa p\u00f3\u017ano teraz okazywa\u0107 \u017cal nad miejscem zbrodni. Niebo nad nim by\u0142o wtedy puste i takie powinno pozosta\u0107\u201d (Theo Klein, cyt. za: B.Jeznach, \u201eUpadek Karmelu\u201d, \u201eOjczyzna\u201d 1993 nr 8-9). Martin Buber pyta\u0142: \u201ejak po Auschwitz mo\u017cna s\u0142ysze\u0107 g\u0142os Boga, jak mo\u017cna do Niego m\u00f3wi\u0107?\u201d (zob. Krajewski , <em>\u017bydzi, judaizm, Polska<\/em> , Warszawa 1997,str.276). \u017bydowski my\u015bliciel Hans Jonas twierdzi, \u017ce \u201epo Auschwitz\u201d B\u00f3g zrzeka si\u0119 swojej wszechmocy, za\u015b Micha\u0142 Horoszewicz uwa\u017ca, \u017ce \u201eB\u00f3g zgas\u0142 w Auschwitz\u201d (Horoszewicz, \u201e\u015awiat, B\u00f3g i teologia po Holocau\u015bcie\u201d, \u201eRes Humana\u201d 1995 nr 5). Emanuel Levinas uzna, \u017ce \u201eB\u00f3g odszed\u0142 w 1941 roku\u201d (cyt. za: Czes\u0142aw Mi\u0142osz \u201ePiesek przydro\u017cny\u201d, \u201eNaG\u0142os\u201d 1996 nr 5). W zwulgaryzowanej postaci ta teologia \u201eHolocaustu\u201d trafi w ko\u0144cu do felietonu: \u201eAuschwitz &#8211; ziemia, gdzie umierali nie tylko ludzie, lecz gdzie umar\u0142 B\u00f3g\u201d (R.M.Gro\u0144ski, \u201ePolityka\u201d 1996 nr 16). I do modlitw \u017con polityk\u00f3w: \u201eSam B\u00f3g by\u0142 transportowany stamt\u0105d do obozu Zag\u0142ady\u201d (Ludgarda Buzek w modlitwie na dawnym Umschlagplatzu w Warszawie, cyt. za: \u201eGazeta Wyborcza\u201d 25-26 IV 1998).<\/p>\r\n<p>Odhistoryczniony \u201eHolocaust\u201d nabiera rangi \u201ekosmicznej\u201d, widziany jest jako wydarzenie tak demoniczne i tak infernalne, \u017ce w spos\u00f3b automatyczny ka\u017ce stawia\u0107 pytania ostateczne. Fakt, \u017ce uprawia si\u0119 \u201eteologi\u0119 Holocaustu\u201d a nie np. \u201eteologi\u0119 zbrodni Czerwonych Khmer\u00f3w\u201d, \u017ce to tylko \u201eHolocaust\u201d a nie np. pe\u0142na m\u0119czarni \u015bmier\u0107 jednego niewinnego dziecka wymaga teodycei, jest potwierdzeniem opinii m\u00f3wi\u0105cych o tym, \u017ce w przypadku \u201eHolocaustu\u201d mamy do czynienia z wydarzeniem, kt\u00f3re z niczym nie daje si\u0119 sensownie por\u00f3wna\u0107 i przeniesione zostaje w sfer\u0119, gdzie nie podlega historycznej relatywizacji. Wed\u0142ug Horoszewicza \u201egdy podw\u00f3jnie zracjonalizowane, w domenie politologii i w fizyce j\u0105drowej \u00abwydarzenie Hiroszima\u00bb nie podwa\u017ca bezpiecze\u0144stwa wiary, to \u00abwydarzenie Auschwitz\u00bb przez swoj\u0105 irracjonalno\u015b\u0107 uchodzi za g\u0142\u0119boko naruszaj\u0105ce tradycyjne pojmowanie Boga\u201d ( \u201e\u015awiat, B\u00f3g i teologia po Auschwitz\u201d,str.28).<\/p>\r\n<p>\u201eHolocaust\u201d, a nie Hiroszima, budzi niepokoje teologiczne, \u201eHolocaust\u201d \u017c\u0105da teologicznego uj\u0119cia, \u201eHolocaust\u201d ka\u017ce stawia\u0107 kwestie: gdzie by\u0142 B\u00f3g, dlaczego milcza\u0142, dlaczego \u201eJego oblicze by\u0142o zakryte\u201d, czy B\u00f3g chcia\u0142 \u201eHolocaustu\u201d czy nie chcia\u0142, czy B\u00f3g by\u0142 oboj\u0119tny, czy B\u00f3g jest okrutny, czy B\u00f3g jest bezsilny w obliczu cierpienia ofiar \u201eHolocaustu\u201d, czy B\u00f3g cierpia\u0142, czy B\u00f3g oszala\u0142, czy B\u00f3g by\u0142 i czy jest nadal \u201ePanem historii\u201d, czy B\u00f3g jest wszechmocny, czy B\u00f3g istnieje, czy B\u00f3g umar\u0142 w Auschwitz, czy B\u00f3g zosta\u0142 zamordowany w O\u015bwi\u0119cimiu, czy i jak modli\u0107 si\u0119 po \u201eHolocau\u015bcie\u201d, czy i jak wierzy\u0107 w Boga \u201epo Holocau\u015bcie\u201d, jak mo\u017cna i czy mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 o Bogu \u201epo Holocau\u015bcie\u201d, jaka powinna by\u0107 \u201eteodycea po Holocau\u015bcie\u201d etc.etc. Nie jest przy tym rzecz\u0105 najwa\u017cniejsz\u0105, jak te kwestie s\u0105 rozwi\u0105zywane, jakie odpowiedzi zostaj\u0105 udzielone przez teolog\u00f3w \u201eHolocaustu\u201d. Istotne jest to, \u017ce od p\u00f3\u0142 wieku jedynie \u201eHolocaust\u201d ka\u017ce takie kwestie stawia\u0107 i zadawa\u0107 takie pytania. Wszystkie \u201eteologie Holocaustu\u201d kr\u0105\u017c\u0105 wobec pyta\u0144 ostatecznych, czyni\u0105 \u201eHolocaust\u201d absolutnym punktem odniesienia, przenosz\u0105 go z p\u0142aszczyzny historycznej na p\u0142aszczyzn\u0119 religijn\u0105, czyni\u0105 \u201eeschatologicznym dramatem\u201d, elementem \u201ehistorii \u015bwi\u0119tej\u201d, kt\u00f3ry rozpatrywany by\u0107 musi na p\u0142aszczy\u017anie \u201emetafizyczno-teologicznej\u201d. \u201eHolocaust\u201d jest Alf\u0105 i Omeg\u0105, Ko\u0144cem i Pocz\u0105tkiem, kresem i kulminacj\u0105 dotychczasowej historii ludzko\u015bci i pocz\u0105tkiem nowej ery. Rabin Leon Klenicki o\u015bwiadczy\u0142: \u201eHolocaust i powstanie pa\u0144stwa Izrael stanowi\u0105 w oczach \u017byd\u00f3w wyra\u017ane punkty zwrotne w pojmowaniu dziej\u00f3w. My \u017bydzi, dzielimy czas na przed i po Auschwitz, przed i po utworzeniu pa\u0144stwa Izrael\u201d (Klenicki, \u201eTeszuvah: pokuta i zado\u015b\u0107uczynienie we wsp\u00f3\u0142czesnym judaizmie\u201d [w:] <em>\u017bydzi i chrze\u015bcijanie w dialogu<\/em>, Warszawa 1992, str.204). Wt\u00f3ruje mu Clemens Thoma: \u201eNowa era jest znaczona przez Auschwitz i przez powr\u00f3t do Ziemi Obiecanej\u201d (\u201eAuschwitz &#8211; \u00abwielki znak\u00bb dla \u017byd\u00f3w i chrze\u015bcijan\u201d [w:], tam\u017ce, str.218).<\/p>\r\n<p>\u201eHolocaust\u201d jako wydarzenie \u201emetafizyczne\u201d jest zasadnicz\u0105 cezur\u0105 w historii \u015bwiata, \u201edziur\u0105 w dziejach\u201d, \u201eczarn\u0105 dziur\u0105 historii \u015bwiata\u201d, epokowym \u201ewododzia\u0142em\u201d, dziejowym \u201euskokiem\u201d, straszliw\u0105 wyrw\u0105 w dotychczasowym pojmowaniu cz\u0142owiecze\u0144stwa i j\u0119zyka : \u201eW zbiorowym i historycznym poj\u0119ciu Auschwitz oznacza\u0142by \u015bmier\u0107 cz\u0142owieka jako istoty rozumnej, marz\u0105cej o transcendencji i obdarzonej mow\u0105, \u015bmier\u0107 znanego z filozofii greckiej zoon phonanta. O j\u0119zykach, kt\u00f3rymi pos\u0142ugujemy si\u0119 dzi\u015b na tej samob\u00f3jczej i ska\u017conej ziemi, da\u0142oby si\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce \u00abprze\u017cy\u0142y\u00bb ludzko\u015b\u0107\u201d (Steiner, \u201eUporczywa metafora\u2026). Wed\u0142ug Steinera \u201eHolocaust oznacza drugi Upadek. Mo\u017cemy go zinterpretowa\u0107 jako dobrowolne odej\u015bcie z Edenu i programow\u0105 pr\u00f3b\u0119 spalenia go za sob\u0105&#8221; (Steiner, <em>W zamku Sinobrodego. Kilka uwag w kwestii przedefiniowania kultury<\/em>, prze\u0142. Ola Kubi\u0144ska, Gda\u0144sk 1993, str.55). Alex Derczansky \u201ewidzi Auschwitz jako swoiste powt\u00f3rzenie potopu i punkt wyj\u015bciowy nowej odysei ludzko\u015bci\u201d (zob. Micha\u0142 Horoszewicz \u201eSymbolika Auschwitz dla \u017byd\u00f3w i chrze\u015bcijan\u201d, \u201eCollectanea Thologica\u201d, 1992 fasc.II, str.64). Ameryka\u0144ska teolo\u017cka Mary Knutsen uwa\u017ca, \u017ce Auschwitz to znacznie wi\u0119cej ni\u017c jedno z wielu wydarze\u0144 &#8211; musi ono rozdziela\u0107 teologie na \u201eprzed\u201d i \u201epo\u201d jako rozgraniczenie epok (zob.M. Horoszewicz \u201eAuschwitz jako cezura teologiczna\u201d, \u201eCz\u0142owiek i \u015awiatopogl\u0105d\u201d, 1985 nr 10). Zdaniem katolickiego teologa Johanna Baptista Metza \u201epo Auschwitz\u201d nie mo\u017cna ju\u017c uprawia\u0107 teologii takiej jak \u201eprzed Auschwitz\u201d, czyli teologii \u201enienaruszonej przez Auschwitz\u201d. Np. w kwestii teodycei opinia Metza jest nast\u0119puj\u0105ca: \u201eUwa\u017cam ka\u017cd\u0105 chrze\u015bcija\u0144sk\u0105 teodyce\u0119 i ka\u017cde m\u00f3wienie o \u00absensie\u00bb w obliczu Auschwitz, kt\u00f3re bior\u0105 pocz\u0105tek poza lub powy\u017cej tej katastrofy, za blu\u017anierstwo\u201d (zob. Metz, \u201e\u00c3\u2013kumene nach Auschwitz. Zum Verh\u00c3\u00a4ltnis von Christen und Juden in Deutschland&#8221; [w:] <em>Gott nach Auschwitz\u2026<\/em>, s.125).<\/p>\r\n<p>Pisze Steiner: \u201eNico\u015b\u0107 \u017byda w Auschwitz odpowiada w pewnym sensie nico\u015bci &#8211; niebytowi cz\u0142owieka, zanim zosta\u0142 stworzony; jest ona niebytem, kt\u00f3ry kryje si\u0119 za zag\u0142ad\u0105 ka\u017cdego indywiduum; tak\u017ce niebytem &#8211; punktem zerowym w historii ludu \u017cydowskiego, oddanego w r\u0119ce zab\u00f3jc\u00f3w. Ale jest to niebyt rozkwitu, potworne rozkwitanie wobec i przeciw nieobecno\u015bci Boga, \u00abTego, Kt\u00f3ry Nie Jest\u00bb\u201d (Steiner, \u201eUporczywa metafora\u2026\u201d ). Nie jest to punkt zerowy jedynie w historii narodu \u017cydowskiego, lecz w dziejach ca\u0142ej ludzko\u015bci. Rozgraniczenie epok sprawia, \u017ce historia \u015bwiata dzieli si\u0119 na histori\u0119 \u201eprzed Holocaustem\u201d (\u201eprzed Auschwitz\u201d, \u201eprzed O\u015bwi\u0119cimiem\u201d, \u201eprzed Szoa\u201d) i \u201epo Holocau\u015bcie\u201d (\u201epo Auschwitz\u201d, \u201epo O\u015bwi\u0119cimiu\u201d, \u201epo Szoa\u201d). Powstaje nowa rachuba czasu, od \u201eHolocaustu\u201d zaczyna si\u0119 \u201enowa era\u201d (por. Eva Fleischner (ed.) <em>Auschwitz: Beginning of a New Era? <\/em><em>Reflections on the Holocaust<\/em>, New York 1977). Nale\u017cy m\u00f3wi\u0107: 100 lat \u201eprzed Auschwitz (przed \u201eHolocaustem\u201d) lub 50 lat \u201epo Auschwitz (po Holocau\u015bcie\u201d) tak jak m\u00f3wi\u0142o si\u0119 \u201eprzed narodzeniem Chrystusa\u201d i \u201epo narodzeniu Chrystusa\u201d.<\/p>\r\n<p>W ksi\u0105\u017ckach, esejach i artyku\u0142ach \u201eHolocaust\u201d (\u201eSzoa\u201d, \u201eAuschwitz\u201d, \u201eO\u015bwi\u0119cim\u201d) jako teologiczna i powszechnodziejowa cezura pojawia si\u0119 z niezmiern\u0105 cz\u0119stotliwo\u015bci\u0105: B\u00f3g po Auschwitz, poj\u0119cie Boga po Auschwitz, wychowanie po Auschwitz, religia po Holocau\u015bcie, Ko\u015bci\u00f3\u0142 po O\u015bwi\u0119cimiu, my\u015blenie po O\u015bwi\u0119cimiu, \u015bwiat po Holocau\u015bcie, \u015bwiat poholocaustowy, epoka poo\u015bwi\u0119cimska, humanizm poo\u015bwi\u0119cimski, j\u0119zyk po Szoa [3], poholocaustowa cisza, egzystencja wierz\u0105cego po Auschwitz, bycie chrze\u015bcijaninem po O\u015bwi\u0119cimiu, \u017cydowska teologia po O\u015bwi\u0119cimiu, egzegeza po Auschwitz, biblistyka po O\u015bwi\u0119cimiu, filozofowanie po Auschwitz, filozofowanie po grecku po Auschwitz, poszukiwanie wyra\u017cenia transcendencji po Auschwitz, socjologia po Holocau\u015bcie [4], oblicze Boga po Auschwitz, wiara i nadzieja po Auschwitz, lutera\u0144ski \u015bwiat postauschwitzowy, postauschwitzowi katolicy, chrze\u015bcijanie pokolenia postauchwitzowego, chrystologia postauschwitzowa, modlitwa po Auschwitz, religia w poholocaustowym \u015bwiecie, przysz\u0142o\u015b\u0107 postholocaustowa, chrze\u015bcijanie po O\u015bwi\u0119cimiu, \u017bydzi po O\u015bwi\u0119cimiu, teodycea po Auschwitz, postholocaustowa my\u015bl chrze\u015bcija\u0144ska, dogmat katolicki po Auschwitz, misje w\u015br\u00f3d \u017byd\u00f3w po Auschwitz, warto\u015bci religijne po Holocau\u015bcie, \u017bydzi i chrze\u015bcijanie po Holocau\u015bcie, Polacy i \u017bydzi po Holocau\u015bcie, teologia chrze\u015bcija\u0144ska po Auschwitz, wiara po Holocau\u015bcie, nar\u00f3d \u017cydowski i Jezus Chrystus po Holocau\u015bcie, judaizm po Holocau\u015bcie, po-Holocaustowy judaizm, bli\u017ani po Holocau\u015bcie, \u017cydowskie warto\u015bci postauschwitzowej przysz\u0142o\u015bci, kondycja ludzka po Auschwitz, Wagner po Holocau\u015bcie, etyka po Auschwitz, wiara w Boga po Auschwitz, ekumena po Auschwitz, chrze\u015bcija\u0144sko-\u017cydowskie porozumienie po Auschwitz, kryzys sumienia po Auschwitz, chrze\u015bcija\u0144ski feminizm po Auschwitz, kultura po Holocau\u015bcie, wiara \u017cydowska po Holocau\u015bcie, post-Holocaustowe pokolenie, dialogi poholocaustowe, dekonstrukcja i krytyka literacka po Auschwitz, poezja po Auschwitz, antysemityzm po Holocau\u015bcie, spo\u0142ecze\u0144stwo zachodnie po Holocau\u015bcie, sztuka po Holocau\u015bcie, kryzys sumienia po O\u015bwi\u0119cimiu etc. etc. (zob. te\u017c Horoszewicz \u201eSymbolika Auschwitz\u201d, str.69).<\/p>\r\n<p>Po O\u015bwi\u0119cimiu, pisa\u0142 Elie Wiesel, \u201es\u0142owa straci\u0142y swoj\u0105 niewinno\u015b\u0107, po Treblince cisza nape\u0142ni\u0142a si\u0119 nowym znaczeniem, po Majdanku szale\u0144stwo na nowo zdoby\u0142o swoj\u0105 mistyczn\u0105 si\u0142\u0119 przyci\u0105gania. Stosunek cz\u0142owieka do jego Stw\u00f3rcy, ale te\u017c do spo\u0142ecze\u0144stwa, do polityki, do sztuki, do bli\u017anich i do samego siebie, trzeba zakwestionowa\u0107. Tamto zdarzenie pozbawi\u0142o cz\u0142owieka wszystkich jego masek\u201d <strong>(<\/strong>Wiesel, \u201eDie Massenvernichtung als literarische Inspiration\u201d\u2026, str.24<strong>)<\/strong>. Nic nie zag\u0142uszy krzyk\u00f3w O\u015bwi\u0119cimia, kt\u00f3re \u201eb\u0119d\u0105 rozbrzmiewa\u0107 a\u017c po kres czas\u00f3w\u201d (Emmanuel Levinas). Nast\u0105pi\u0142o \u201eprzemienienie\u201d cz\u0142owieka i \u015bwiata, \u201emetafizyczne ci\u0119cie\u201d rozdzieli\u0142o histori\u0119 ludzko\u015bci, nic nie jest ju\u017c takie jak by\u0142o przedtem. Na \u015bwiat musimy teraz patrze\u0107 poprzez \u201eblask o\u015bwi\u0119cimskiego ognia\u201d (Robert McAfee Brown).<\/p>\r\n<p>Tak jak dzieje si\u0119 to w przypadku ka\u017cdej religii, religia \u201eHolocaustu\u201d ma &#8211; opr\u00f3cz ludzi oboj\u0119tnych wobec niej &#8211; aktywnych przeciwnik\u00f3w, kt\u00f3rzy nie zamierzaj\u0105 uznawa\u0107 teologicznego znaczenia i wymiaru \u201eHolocaustu\u201d i kwestionuj\u0105 j\u0105 w ca\u0142o\u015bci lub w r\u00f3\u017cnych aspektach. Nie maj\u0105 te\u017c zamiaru podporz\u0105dkowywa\u0107 si\u0119 autorytetowi jej kap\u0142an\u00f3w i misjonarzy , co czyni ich w jej ramach \u201eantykleryka\u0142ami\u201d. Nale\u017c\u0105 do nich Adi Ofir pisz\u0105cy o \u201ekanonizowaniu Holocaustu\u201d, &nbsp;autor ksi\u0105\u017cki <em>Si\u00f3dmy milion&nbsp;<\/em>Tom Segev &nbsp;(<em>The Seventh Million: The Israelis and the Holocaust<\/em>,New York 1993) analizuj\u0105cy transformacj\u0119 \u201eHolocaustu\u201d w now\u0105 religie obywatelsk\u0105, Ephraim Buchwald postuluj\u0105cy porzucenie obsesji na punkcie \u201eHolocaustu\u201d , cytowany wy\u017cej Richard Chaim Schneider sprzeciwiaj\u0105cy si\u0119 polityzacji, fetyszyzacji i komercjalizacji \u201eHolocaustu\u201d (zob. Schneider, <em>Fetisch Holocaust\u2026<\/em>), Yosef Hayim Yerushalmi, kt\u00f3ry uwa\u017ca, \u017ce obraz \u201eHolocaustu\u201d \u201enie powstaje na kowadle historyka ale w tyglu powie\u015bciopisarza\u201d. \u017bydzi oczekuj\u0105, wed\u0142ug niego, nie historii, lecz \u201enowego, meta-historycznego mitu, dla kt\u00f3rego powie\u015b\u0107 dostarcza, przynajmniej tymczasowo, nowoczesnego surogatu\u201d (zob. Yerushalmi, <em>Zakhor. Jewish History and Jewish Memory<\/em>, Seattle 1982, str. 98).<\/p>\r\n<p>Marc H.Ellis skonstatowa\u0142, \u017ce wok\u00f3\u0142 \u201eHolocaustu\u201d wytworzono pseudo-religijny mit. Wyrazi\u0142 te\u017c opini\u0119, \u017ce \u201eHolocaust\u201d sta\u0142 si\u0119 \u201epolitycznym \u017cydowskim kiczem\u201d, kt\u00f3rego elementem jest m.in. muzeum Jad Waszem. Ellis cytowa\u0142 z aprobat\u0105 opini\u0119 prof. Avishai Margalita z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie, kt\u00f3ry nazwa\u0142 Elie Wiesela \u201egenialnym kiczmanem\u201d (zob. Ellis, <em>Beyond Innocence and Redemption: Confronting the Holocaust and Israeli Power: Creating a Moral Future for the Jewish People<\/em>, San Francisco 1990). Na ten element kiczowato\u015bci zwr\u00f3ci\u0142 te\u017c uwag\u0119 \u017cyj\u0105cy w Izraelu rze\u017abiarz Igal Tumarkin, zdaniem kt\u00f3rego Muzeum Jad Waszem to \u201etaki Disneyland, w kt\u00f3rym kapitana Haka z \u00abPiotrusia Pana\u00bb zast\u0105pi\u0142 Obersturmbannf\u00fchrer Eichmann\u201d ( cyt. za: Dawid Warszawski \u201eSprawa Igala Tumarkina\u201d, \u201eGazeta Wyborcza\u201d 16 &#8211; 17 V 1998). W tym krytycznym nurcie mie\u015bcie si\u0119 tak\u017ce wypowied\u017a Zygmunta Baumana na temat \u201ekultowego\u201d serialu telewizyjnego: \u201eameryka\u0144ska opera mydlana, zatytu\u0142owana \u00abHolocaust\u00bb\u201d (Bauman, <em>Nowoczesno\u015b\u0107 i Zag\u0142ada<\/em>, Warszawa 1992, str.12).<\/p>\r\n<p>Pisarz Phillip Lopate napisa\u0142, \u017ce czasami ma si\u0119 wra\u017cenie, i\u017c \u201eHolocaust\u201d to firma, kt\u00f3rej prezesem jest Elie Wiesel reklamuj\u0105cy swoje produkty w niedzielnym wydaniu \u201eNew York Timesa\u201d (\u201eTikkun\u201d, maj-czerwiec 1989). \u017bydzi, kt\u00f3rych irytuje hiperaktywno\u015b\u0107 Wiesela, nazywaj\u0105 go z\u0142o\u015bliwie \u201eHolowoja\u017cerem\u201d. Na komercyjny aspekt religii &#8222;Holocaustu\u201d zwr\u00f3ci\u0142 uwag\u0119 Jacobo Timerman, informuj\u0105c, \u017ce s\u0105 Izraelczycy lubi\u0105cy \u017cartowa\u0107: \u201eNie ma takiego dobrego biznesu jak szoa-biznes\u201d (zob. Timerman, <em>The Longest War: Israel in Lebanon<\/em> (New York 1982, s.15). Z kolei Immanuel Jakobovits w wyk\u0142adzie \u201eReligious Response to the Holocaust\u201d wyg\u0142oszonym w 1987 roku stwierdzi\u0142: \u201eHolocaust zrodzi\u0142 ca\u0142y przemys\u0142 przynosz\u0105cy poka\u017ane zyski pisarzom, naukowcom, filmowcom, tw\u00f3rcom pomnik\u00f3w, projektantom muze\u00f3w, organizatorom konferencji a nawet politykom pr\u00f3buj\u0105cym dramatyzowa\u0107 slogan \u00abNigdy wi\u0119cej!\u00bb. Udzia\u0142owcami w tym wielkim biznesie s\u0105 niekt\u00f3rzy rabini i teologowie otrzymuj\u0105cy gratyfikacje w postaci popularno\u015bci i dywidend\u201d. Jakobovitz skrytykowa\u0142 to zjawisko jako bardzo odleg\u0142e od ducha judaizmu.<\/p>\r\n<p>Rabin Michael Goldberg w ksi\u0105\u017cce <em>Why Should Jews Survive? <\/em><em>Looking Past the Holocaust Toward a Jewish Future <\/em>(1995) uzna\u0142 kult \u201eHolocaustu\u201d, \u0142\u0105cznie z Muzeum Holocaustu, za \u015bwieck\u0105 religi\u0119, w kt\u00f3rej oddaje si\u0119 cze\u015b\u0107 samemu sobie i stwarza absurdalny judaizm bez Boga. Samob\u00f3jstwo Jerzego Kosi\u0144skiego to, wed\u0142ug Goldberga, przyk\u0142ad bankructwa filozofii kultu \u201eHolocaustu\u201d, a <em>Malowany ptak<\/em> to wyraz godnej po\u017ca\u0142owania postawy oderwania si\u0119 od Boga oraz nihilistycznej wiary w prymat brutalno\u015bci i z\u0142a w \u015bwiecie. Goldberg postuluje, aby zamiast nieustannego rozpami\u0119tywania \u201eHolocaustu\u201d powr\u00f3ci\u0107 do innego przewodniego tematu historii \u017cydowskiej &#8211; wyj\u015bcia z niewoli egipskiej i zawarcia przymierza z Jahwe ukoronowanego otrzymaniem dekalogu (zob. om\u00f3wienie pi\u00f3ra Joanny Petry Mroczkowskiej \u201ePowr\u00f3t do \u017ar\u00f3de\u0142 zamiast kultu Holocaustu\u201d, \u201eZnak\u201d, sierpie\u0144 1996). Pogl\u0105dy na temat szkodliwo\u015bci \u201ekultu Holocaustu\u201d (wy\u0142o\u017cone przez&nbsp; rabina Goldberga tak\u017ce w wywiadzie dla \u201dFrondy\u201d, jesie\u0144 1997), stanowi\u0105 potwierdzenie s\u0142\u00f3w niemieckiej autorki Jutty Winckler, \u017ce \u201epobo\u017cny \u017byd mo\u017ce tylko ze zgroz\u0105 patrze\u0107 na wrog\u0105 duchowo\u015bci i tradycji karykatur\u0119 religii jak\u0105 jest religia Holocaustu z \u0142aski Holywoodu\u201d (zob. Winckler, \u201eKarfreitag und die Wonnen der Vergangenheitsbew\u00c3\u00a4ltigung&#8221;, \u201eJunge Freiheit\u201d 1993 nr 5).<\/p>\r\n<p>Reprezentuj\u0105cy prawicowy heglizm niemiecki filozof polityczny Reinhold Oberlercher przekonuje, \u017ce religia \u201eHolocaustu\u201d jest pierwsz\u0105 prawdziw\u0105 religi\u0105 \u015bwiatow\u0105 obejmuj\u0105c\u0105 ca\u0142\u0105 kul\u0119 ziemsk\u0105. Oberlercher dostrzega istnienie konfesyjnych podzia\u0142\u00f3w w \u0142onie religii \u201eHolocaustu\u201d &#8211; teologiczne subtelno\u015bci dziel\u0105ce konfesj\u0119 \u201eSzoa\u201d od konfesji \u201eHolocaustu\u201d s\u0105 dla niewtajemniczonych tak samo niejasne i zagmatwane, jak dla nie-chrze\u015bcijanina by\u0142y spory Lutra z papistami. (zob. Oberlercher \u201eOffenkundigkeiten\u201d<strong>, <\/strong>\u201eSleipnir\u201d, 1995 nr 2). Spory pomi\u0119dzy wyznawcami konfesji \u201eHolocaustu\u201d a wyznawcami konfesji \u201eSzoa\u201d maj\u0105 bez w\u0105tpienia charakter spor\u00f3w teologicznych i s\u0105 r\u00f3wnocze\u015bnie walk\u0105 o w\u0142adz\u0119 w \u0142onie kasty kap\u0142a\u0144skiej religii \u201eHolocaustu\u201d i &nbsp;o pozycj\u0119 w \u201ehierarchii\u201d. Na przyk\u0142ad Elie Wiesel oskar\u017ca\u0142 Levinasa, \u017ce m\u00f3wi o tym (\u201eHolocau\u015bcie\u201d), czego nie zna (zob. ks. Marek J\u0119draszewski, wst\u0119p do: E.Levinas, <em>Trudna wolno\u015b\u0107. Eseje o judaizmie<\/em>, prze\u0142. A.Kury\u015b, Gdynia 1991, str.II). Wiesel broni\u0142 w ten spos\u00f3b uprzywilejowanej pozycji \u201enajwy\u017cszych kap\u0142an\u00f3w\u201d wywodz\u0105cych si\u0119 ze stuprocentowych \u201eHolocaust survivors\u201d, &nbsp;kt\u00f3rzy ustalaj\u0105 \u201ezasadnicze artyku\u0142y nowej wiary\u201d propagowane potem i komentowane przez stoj\u0105cych ni\u017cej w hierarchii \u201eszeregowych kap\u0142an\u00f3w\u201d i pomniejszych teolog\u00f3w (\u201eHolocaust survivors\u201d drugiego stopnia). \u0141atwo zrozumie\u0107 w tym kontek\u015bcie zatroskanie M. Marussa, kt\u00f3ry napisa\u0142: \u201eNiestety, okre\u015blenie \u00abHolocaust\u00bb cz\u0119sto staje si\u0119 przedmiotem zaciek\u0142ych spor\u00f3w pomi\u0119dzy tymi, kt\u00f3rzy u\u017cywaj\u0105 go do swych cel\u00f3w politycznych\u201d (Marrus, <em>Holocaust<\/em>, prze\u0142. Agata Tomaszewska, Warszawa 1993, str.7).<\/p>\r\n<p>\u201eSzoahowcami\u201d s\u0105,&nbsp; opr\u00f3cz Lanzmanna,&nbsp; tak\u017ce Simon Wiesenthal i George Steiner. Wiesenthal preferuje \u201eSzoa\u201d, co oznacza katastrof\u0119 lub nieszcz\u0119\u015bcie, poniewa\u017c poj\u0119cie \u201eHolocaust\u201d (ca\u0142opalenie)&nbsp; implikuje religijn\u0105 ofiar\u0119, po\u015bwi\u0119cenie (zob.\u201dGazeta Wyborcza\u201d, 15-16 X 1994). Tak\u017ce S.Krajewski od\u017cegnuje si\u0119 od terminu \u201eHolocaust\u201d (zob. <em>\u017bydzi, judaizm, Polska <\/em>str.249). Roman Zimand wyzna\u0142, \u017ce nie cierpi okre\u015blenia \u201eHolocaust\u201d, i wyjasni\u0142: \u201eNie jestem w stanie poj\u0105\u0107, jak komu\u015b mog\u0142o przyj\u015b\u0107 do g\u0142owy, \u017ce puszczenie przez komin kilku milion\u00f3w \u017byd\u00f3w by\u0142o jak\u0105kolwiek ofiar\u0105 na rzecz jakiegokolwiek boga\u201d (<em>Pio\u0142un i popi\u00f3\u0142 \/ czy Polacy i Niemcy wzajem si\u0119 nienawidz\u0105, <\/em>Warszawa 1987, str.22). Pierre Lenhart stwierdzi\u0142: \u201eS\u0142owo holokaust nie jest trafne i niekt\u00f3rzy \u017bydzi sprzeciwiaj\u0105 si\u0119 jego nauczaniu. Wol\u0105 s\u0142owo szoah &#8211;&nbsp; totalna katastrofa, zag\u0142ada\u201d (cyt.za s.Kinga Strzelecka OSU <em>Szalom<\/em>, Warszawa 1987, str.199).&nbsp; Rabin Norman Solomon s\u0142usznie wskazuje na fakt, \u017ce s\u0142owo \u201eSzoah\u201d jest mniej obci\u0105\u017cone sensem teologicznym ni\u017c \u201eHolocaust\u201d (<em>Judaizm<\/em>, Warszawa 1997, str.128) ( na temat terminu \u201eSzoa\u201d zob. Micha\u0142 Horoszewicz \u201eSymbolika Auschwitz dla \u017byd\u00f3w i chrze\u015bcijan\u201d, \u201eCollectanea Theologica\u201d, 1992 fasc.II oraz ks. Czes\u0142aw Bartnik \u201d \u00abSzoah\u00bb w teologii chrze\u015bcija\u0144skiej\u201d, \u201eCommunio\u201d 1990 nr 3).<\/p>\r\n<p>Na \u0142amach oficjalnego&nbsp; czasopisma \u201eDas Parlament\u201d (1997 nr 5) wydawanego przez niemieck\u0105 Bundeszentrale f\u00fcr politische Bildung Yehuda Radday ostro zaatakowa\u0142 tych, kt\u00f3rzy u\u017cywaj\u0105 terminu \u201eHolocaust\u201d: \u201eMasowe szlachtowanie ludzi przez narodowych socjalist\u00f3w okre\u015bla\u0107 jako \u00abola\u00bb (Holocaust), a tym samym jako nakazane przez Tor\u0119 i mi\u0142e Bogu, jest nie tylko nieporozumieniem, lecz blu\u017anierstwem, zniewa\u017caniem ofiar i gloryfikacj\u0105 morderc\u00f3w\u201d. Jednak okre\u015blenie \u201eHolocaust\u201d jest popularniejsze ni\u017c \u201eSzoa\u201d nie tylko dlatego, \u017ce&nbsp; maj\u0105cy masow\u0105 widowni\u0119 serial telewizyjny zatytu\u0142owany by\u0142&nbsp; \u201eHolocaust\u201d a tytu\u0142 \u201eSzoa\u201d nosi\u0142, zbyt nudny dla przeci\u0119tnego widza,&nbsp; dziewi\u0119ciogodzinny film Claude`a Lanzmanna. Jak bowiem pisze Michel Marrus,&nbsp; termin \u201eHolocaust\u201d, kt\u00f3ry wszed\u0142 do powszechnego u\u017cytku dopiero w latach sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych, \u201es\u0142u\u017cy do wyodr\u0119bnienia tej szczeg\u00f3lnej rzezi spo\u015br\u00f3d innych historycznych przypadk\u00f3w ludob\u00f3jstwa\u201d (<em>Holocaust<\/em> , Warszawa 1993, str.14). Podobnie uwa\u017ca Nicholas de Lange: \u201eSamo wprowadzenie terminu \u00abHolocaust\u00bb wskazuje, i\u017c by\u0142o to zjawisko bezprecedensowe i wymagaj\u0105ce nowej nazwy\u201d (Nicholas de Lange,&nbsp; <em>\u015awiat \u017cydowski<\/em>, Warszawa 1996, str.126).<\/p>\r\n<p>Poniewa\u017c sw\u00f3j fundament posiada religia \u201eHolocaustu\u201d w wydarzeniach historycznych, to nieuchronne by\u0142o pojawienie si\u0119 nurtu jeszcze bardziej radykalnych krytyk\u00f3w pi\u0119tnowanych przez kler religii \u201eHolocaustu\u201d jako \u201enegacjoni\u015bci\u201d. Zaprzeczanie podstawowym historycznym \u201edogmatom\u201d religii \u201eHolocaustu\u201d traktowane jest przez \u00f3w kler jako powa\u017cne moralne wykroczenie. Dlatego dziennik \u201eRzeczpospolita\u201d (11-12 V 1996) artyku\u0142 na temat \u201eafery\u201d ojca Piotra zatytu\u0142owa\u0142 \u201eGrzech ojca Piotra\u201d. Ojciec Piotr popieraj\u0105c, \u201enegacjonistyczne\u201d, historyczno-polityczne tezy weterana Ruchu Oporu i ruchu komunistycznego Rogera Garaudy`ego zaprezentowane w jego ksi\u0105\u017cce Mity za\u0142o\u017cycielskie polityki izraelskiej pope\u0142ni\u0142 \u201egrzech\u201d! Z punktu widzenia kleru religii \u201eHolocaustu\u201d tak w\u0142a\u015bnie by\u0142o.&nbsp; Ojca Piotra pot\u0119pi\u0142y zgodnie&nbsp; episkopat Francji oraz Liga Przeciwko Rasizmowi i Antysemityzmowi, kt\u00f3ra wykluczy\u0142a go ze swoich szereg\u00f3w. 84-letni b. bojownik Ruchu Oporu, wielki autorytet moralny, najbardziej popularna osoba we Francji, obro\u0144ca \u201ewydziedziczonych i dyskryminowanych\u201d, zwolennik rozmaitych \u201epost\u0119powych\u201d reform w Ko\u015bciele,&nbsp; przyjaciel wielu s\u0142awnych ludzi w jednej chwili str\u0105cony zosta\u0142 w otch\u0142a\u0144 pot\u0119pienia za wsparcie dla \u201enegacjonizmu\u201d. Odci\u0105\u0142 si\u0119 ode\u0144&nbsp; jego przyjaciel kardyna\u0142 Lustiger. Ojciec Piotr zmuszony zosta\u0142 do publicznego wyra\u017cenia \u017calu za \u201egrzechy\u201d i odwo\u0142ania swojej \u201eherezji\u201d&nbsp; (zob. \u201eGazeta Wyborcza\u201d 27 &#8211; 28 VII 1996).<\/p>\r\n<p>\u201eNegacjoni\u015bci\u201d nie tylko odrzucaj\u0105 ca\u0142y system teologiczno-aksjologiczny religii \u201eHolocaustu\u201d, ale wr\u0119cz kwestionuj\u0105 historyczno\u015b\u0107 wielu wydarze\u0144, b\u0119d\u0105cych jej podstaw\u0105,&nbsp; jej kanoniczne teksty \u201edemaskuj\u0105\u201d jako apokryfy, podwa\u017caj\u0105 autentyczno\u015b\u0107 wielu jej relikwii. Si\u0119gaj\u0105c do analogii z obszaru chrze\u015bcija\u0144stwa, mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce krytycy religii \u201eHolocaustu\u201d nale\u017c\u0105cy do pierwszej grupy kwestionuj\u0105 bosko\u015b\u0107 Jezusa, za\u015b ci nale\u017c\u0105cy do drugiej grupy \u201eneguj\u0105\u201d Jego historyczno\u015b\u0107. Tym samym zuchwale atakuj\u0105 oni samo j\u0105dro zbiorowej to\u017csamo\u015bci religijnej i uderzaj\u0105 w centralne dogmaty religii \u201eHolocastu\u201d, na stra\u017cy kt\u00f3rych w wielu krajach europejskich stoi pa\u0144stwo (policja, prokuratura, s\u0105dy) &#8211; co oznacza, \u017ce religia \u201eHolocaustu\u201d jest tam prawnie chronion\u0105 religi\u0105 pa\u0144stwow\u0105 [5]. \u201eNegacjoni\u015bci\u201d z premedytacj\u0105 naruszaj\u0105 religijne tabu, relatywizuj\u0105 prawd\u0119 wyniesion\u0105 do rangi Prawdy u\u015bwi\u0119conej (obiektywnej i absolutnej), desakralizuj\u0105 to co uleg\u0142o sakralizacji, dokonuj\u0105 blu\u017anierczej \u201etransgresji\u201d. Swoim, pozbawionym wra\u017cliwo\u015bci i obra\u017aliwym dla wiernych, zachowaniem bezczeszcz\u0105 \u015bwi\u0119te miejsca religii \u201eHolocaustu\u201d. Podwa\u017caj\u0105c autorytet kap\u0142an\u00f3w i teolog\u00f3w religii \u201eHolocaustu\u201d, drwi\u0105c z nich, obra\u017caj\u0105c ich i o\u015bmieszaj\u0105c, rzucaj\u0105 im wyzwanie i prowokuj\u0105, z pe\u0142n\u0105 \u015bwiadomo\u015bci\u0105, \u017ce mog\u0105 sta\u0107 \u201em\u0119czennikami za niewiar\u0119\u201d. Podobnie jak ich przeciwnikami, kieruje nimi religijny zapa\u0142, kt\u00f3ry pcha ich ku konfrontacji z religi\u0105, uwa\u017can\u0105 przez nich za fa\u0142szyw\u0105. [6] Nara\u017caj\u0105 si\u0119 nie tylko na represje s\u0105dowe, ale s\u0105 tak\u017ce \u201epsychiatryzowani\u201d np. na odbywaj\u0105cym si\u0119 w 1997 roku procesie wydawc\u00f3w berli\u0144skiego pisma \u201eSleipnir\u201d oskar\u017conych o zamieszczanie artyku\u0142\u00f3w \u201enegacjonistycznych\u201d, s\u0119dzina skierowa\u0142a redaktora naczelnego Andreasa R\u00f6hlera na przymusowe badania psychiatryczne, maj\u0105ce wyja\u015bni\u0107, czy w momencie kierowania artyku\u0142\u00f3w do druku by\u0142 on w stanie poczytalno\u015bci. Niemiecki&nbsp; psychiatra, prof. Wolfgang de Boor w li\u015bcie do dziennika \u201eFrankfurter Allgemeine Zeitung\u201d (8 V 1995) wyrazi\u0142 \u017cyczenie zamkni\u0119cia w szpitalu psychiatrycznym prezesa NPD i&nbsp; \u201enegacjonisty\u201d G\u00fcnthera Deckerta. W 1997 roku de Boor opublikowa\u0142 ksi\u0105\u017ck\u0119&nbsp; Wahn und Wirklichkeit : psychiatrische Grenzf\u00c3\u00a4lle vor Gericht (M\u00fcnchen 1997), w kt\u00f3rej opisuje przypadki os\u00f3b cierpi\u0105cych, wed\u0142ug niego, na \u201echorob\u0119 psychiczn\u0105\u201d, kt\u00f3r\u0105 nazwa\u0142&nbsp; \u201emonoperceptoz\u0105\u201d &#8211; w\u015br\u00f3d&nbsp; zdiagnozowanych przeze\u0144 jako&nbsp; \u201echorzy na monoperceptoz\u0119\u201d s\u0105 trzej \u201enegacjoni\u015bci\u201d.&nbsp; Prof. de Boor jest przekonany, \u017ce tym \u201echorym\u201d mo\u017ce pom\u00f3c leczenie psychiatryczne (zob. de Boor, Wahn und Wirklichkeit, str.7).<\/p>\r\n<p>Zdaniem cytowanego wy\u017cej Klausa Kunzego w sporze pomi\u0119dzy \u017cydowskimi i nie-\u017cydowskimi wyznawcami religii \u201eHolocaustu\u201d a \u201enegacjonistami\u201d nie idzie ju\u017c o sprawdzalne i analizowalne fakty historyczne, ale o \u201eprawdy ostateczne\u201d w sensie transcendentalnym. Kunze uwa\u017ca, \u017ce pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej nadejdzie moment, w kt\u00f3rym kwestia \u201ewiara w Holocaust czy \u201ek\u0142amstwo o\u015bwi\u0119cimskie\u201d interesowa\u0107 b\u0119dzie niewielu ludzi, poniewa\u017c ulegnie ona, jak wiele kwestii z poprzednich stuleci, neutralizacji, a wypracowane w zwi\u0105zku z ni\u0105 poj\u0119cia teologiczne stan\u0105 si\u0119 spraw\u0105 prywatn\u0105 (zob. Kunze \u201eHolocaustglaube und Auschwitzl\u00fcge\u201d\u2026).<\/p>\r\n<p><strong><em>Tomasz Gabi\u015b<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<p><strong>Przypisy<\/strong><\/p>\r\n<p>[1] Nie wiem, czy artyku\u0142 Halkowskiego napisany zosta\u0142 przed czy te\u017c po ukazaniu si\u0119 na \u0142amach \u201eSta\u0144czyka\u201d (1996 nr 2) mojego tekstu \u201eReligia Holocaustu (cz\u0119\u015b\u0107 I)\u201d. W ka\u017cdym b\u0105d\u017a razie wyst\u0105pi\u0142a tu bardzo frapuj\u0105ca zbie\u017cno\u015b\u0107 w czasie.<\/p>\r\n<p>[2] Na temat r\u00f3\u017cnych teologii \u201eHolocaustu\u201d zob. Micha\u0142 Horoszewicz \u201eAuschwitz jako cezura teologiczna\u201d, \u201eCz\u0142owiek i \u015awiatopogl\u0105d\u201d 1985 nr 10 oraz ten\u017ce, \u201eSymbolika Auschwitz dla \u017byd\u00f3w i chrze\u015bcijan\u201d, \u201eCollectanea Thologica\u201d, 1992 fasc.II; Stanis\u0142aw Krajewski \u201eWobec Zag\u0142ady\u201d [w:] ten\u017ce <em>\u017bydzi, judaizm, Polska<\/em>, Warszawa 1992; Norman Solomon, <em>Judaizm<\/em>, Warszawa 1997, prze\u0142. Joanna Mytkowska; ten\u017ce \u201eCzy Szoah wymaga radykalnie nowej teologii\u201d, [w:] <em>\u017bydzi i chrze\u015bcijanie w dialogu<\/em>, Warszawa 1992; Clemens Thoma \u201eAuschwitz &#8211; \u00abwielki znak\u00bb dla \u017byd\u00f3w i chrze\u015bcijan\u201d [w:] <em>\u017bydzi i chrze\u015bcijanie w dialogu<\/em>; \u201eZnak\u201d 1997 nr 8 (numer po\u015bwi\u0119cony \u201ejudaizmowi po Holocau\u015bcie\u201d); Irving Greenberg \u201eHistoria, Holocaust i Przymierze\u201d, \u201eZnak\u201d 1990 nr 4-5; Michael Brocke, Herbert Jochum, \u201eDer Holocaust und die Theologie \u201d\u201d \u00abTheologie des Holocaust\u00bb&#8221;, [w]: ci\u017c (Hg.), <em>Wolkens\u00c3\u00a4ule und Feuerschein. <\/em><em>J\u00fcdische Theologie des Holocaust<\/em>, G\u00fctersloh 1993; Norbert Reck \u201eTheologie nach Auschwitz: das Aufkommen der Frage und die Antwortversuche von Juden und Christen&#8221;, \u201eM\u00fcnchener Theologische Zeitung&#8221; 1995 nr 4.<\/p>\r\n<p>[3] \u201ePo Holocau\u015bcie\u201d tak\u017ce j\u0119zyk polski powinien chyba by\u0107 traktowany z pewn\u0105 podejrzliwo\u015bci\u0105, poniewa\u017c, jak stwierdzi\u0142 Henryk Grynberg, \u201eniema\u0142y wp\u0142yw na polsk\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107, a zw\u0142aszcza pod\u015bwiadomo\u015b\u0107, mog\u0142o wywrze\u0107 skojarzenie d\u017awi\u0119kowe s\u0142\u00f3w \u00ab\u017byd\u00bb i \u00abpaso\u017cyt\u00bb\u201d (zob. Grynberg, <em>Prawda nieartystyczna<\/em>, Katowice 1990, str.54).<\/p>\r\n<p>[4] Tak prof. Zygmunt Bauman, <em>Nowoczesno\u015b\u0107 i Zag\u0142ada<\/em>, Warszawa 1992, str.21.<\/p>\r\n<p>[5] W artykule \u201eCichy powr\u00f3t suwerena\u201d przedstawi\u0142em interpretacj\u0119 prawno-pa\u0144stwowego zakazu kwestionowania \u201eHolocaustu\u201d jako aktu ko\u0144cz\u0105cego epok\u0119 demokratyczno-liberalnego pluralizmu i inauguruj\u0105cego powr\u00f3t do zasad zawartych w <em>Lewiatanie<\/em> Tomasza Hobbesa (zob. \u201eSta\u0144czyk. Pismo konserwatyst\u00f3w i libera\u0142\u00f3w\u201d,&nbsp; nr 28, 1996).<\/p>\r\n<p>[6] Czo\u0142owym \u201enegacjonist\u0105\u201d na \u015bwiecie&nbsp; jest prof. Robert Faurisson, historyk literatury, specjalista od krytyki tekst\u00f3w literackich i dokument\u00f3w, docent na Sorbonie, potem wyk\u0142adowca na uniwersytecie w Lyonie, autor prac o tw\u00f3rczo\u015bci takich autor\u00f3w jak Marivaux, Rimbaud, Lautr\u00c3\u00a9amont i Nerval. Skandal we Francji wywo\u0142a\u0142a postawiona przez niego w 1961 roku teza, \u017ce s\u0142ynny wiersz Rimbauda \u201eSamog\u0142oski\u201d jest w rzeczywisto\u015bci zakamuflowanym erotykiem przestawiaj\u0105cym cia\u0142o kobiety \u201ein coitu\u201d. R\u00f3wnie\u017c dokonana przez niego interpretacja <em>Pie\u015bni Maldorora<\/em> Lautr\u00c3\u00a9amonta wywo\u0142a\u0142a o\u017cywion\u0105 dyskusj\u0119 w \u015brodowisku historyk\u00f3w literatury i krytyk\u00f3w literackich. Faurisson, z przekona\u0144 anarchizuj\u0105cy wolterianin i konsekwentny libera\u0142, postrzega siebie samego jako wsp\u00f3\u0142czesne wcielenie \u201eheretyka\u201d prze\u015bladowanego przez kler, tym razem kler religii \u201eHolocaustu\u201d. Napisa\u0142 on odwo\u0142anie swojej \u201eherezji\u201d, brzmi\u0105ce (w skr\u00f3cie) tak oto:<\/p>\r\n<p>&#8211; <em>Ja, Robert Faurisson stawi\u0142em si\u0119 osobi\u015bcie przed tym s\u0105dem, przed Wami, Wysocy i Wielce Czcigodni s\u0119dziowie, kt\u00f3rzy powo\u0142ani zostali\u015bcie przez Lig\u0119 Przeciwko Rasizmowi i Antysemityzmowi jako Wielcy Inkwizytorzy; stoj\u0119 przed Wami, r\u0119k\u0119 po\u0142o\u017cywszy na \u201eZeznaniach Gersteina\u201d. Przysi\u0119gam, i\u017c zawsze wierzy\u0142em i wierz\u0119, a dzi\u0119ki antyfaszyzmowi, b\u0119d\u0119 nadal wierzy\u0142 we wszystko, co \u015bwi\u0119ta, apostolska Liga Przeciw Rasizmowi i Antysemityzmowi uwa\u017ca za prawd\u0119, w to co g\u0142osi i czego naucza. Jej \u015awi\u0105tobliwo\u015b\u0107 Telewizja pouczy\u0142a mnie, \u017ce nie wolno mi trwa\u0107 przy fa\u0142szywym mniemaniu, \u017ce istnienie <\/em>[\u2026] [Ustawa z dn. 18 grudnia 1998 roku o Instytucie Pami\u0119ci Narodowej &#8211; Komisji \u015acigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, art. 55, Dziennik Ustaw z 1999 roku, nr 155, pozycja 1016] <em>opiera si\u0119 na domniemaniach, kt\u00f3re z kolei opieraj\u0105 si\u0119 na plotkach i sprzecznych zeznaniach, i \u017ce nie wolno mi tej fa\u0142szywej doktryny prezentowa\u0107, broni\u0107 i upowszechnia\u0107 ani w mowie, ani w pi\u015bmie, albowiem jest ona sprzeczna ze \u015awi\u0119t\u0105 Doktryn\u0105 Urz\u0119dow\u0105. Poniewa\u017c t\u0119 pot\u0119pion\u0105 doktryn\u0119 przedstawia\u0142em w rozmaitych tekstach, kt\u00f3re pisa\u0142em i publikowa\u0142em, jestem podejrzany o gro\u017an\u0105 herezj\u0119. Dlatego, aby oddali\u0107 od siebie to, ci\u0119\u017ckie w oczach inkwizytor\u00f3w i wszystkich uczciwych antyfaszyst\u00f3w, podejrzenie, pragn\u0119 ze szczerego serca i z antyfaszystowsk\u0105 pobo\u017cno\u015bci\u0105 wyrzec si\u0119 b\u0142\u0119d\u00f3w i uchybie\u0144 wobec prawdziwej wiary. Przysi\u0119gam, \u017ce w przysz\u0142o\u015bci nie b\u0119d\u0119 ani w mowie, ani w pi\u015bmie stwierdza\u0142 niczego, co mog\u0142oby wywo\u0142a\u0107 wobec mnie podobne podejrzenia; je\u015bli natkn\u0119 si\u0119 na odst\u0119pstwa od prawdziwej wiary, donios\u0119 o tym temu s\u0105dowi, \u015awi\u0119tej i Apostolskiej Lidze Przeciwko Rasizmowi i Antysemityzmowi lub policji w moim okr\u0119gu. Przysi\u0119gam wype\u0142ni\u0107 wszystkie kary na\u0142o\u017cone ju\u017c na mnie, jak i te, kt\u00f3re mog\u0105 by\u0107 na\u0142o\u017cone przez ten s\u0105d w przysz\u0142o\u015bci, i podda\u0107 si\u0119 &#8211; je\u015bli bym mia\u0142 z\u0142ama\u0107 kt\u00f3re\u015b z moich przyrzecze\u0144 i \u015blub\u00f3w &#8211; wszystkim wyrokom i karom, jakie na\u0142o\u017c\u0105 na mnie organa powo\u0142ane do \u015bcigania takich jak ja winowajc\u00f3w. Tak mi dopom\u00f3\u017c \u015awi\u0119ta Telewizja i orygina\u0142 \u201eZezna\u0144 Gersteina\u201d, kt\u00f3ry trzymam w r\u0119ku.<\/em><\/p>\r\n<p>(cyt. za: Serge Thion, <em>Historische Wahrheit oder Politische Wahrheit? Die Macht der Medien: der Fall Faurisson<\/em>, Berlin 1994, s.222).<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Dodano: 2018-05-15 8:22 pm Poni\u017cszy tekst zosta\u0142 napisany w latach 1998-1999&nbsp; i&nbsp; rozwija w\u0105tki&nbsp;&nbsp; zawarte&nbsp; artyku\u0142ach:&nbsp; Tomasz Gabi\u015b Religia \u201eHolocaustu\u201d (cz\u0119\u015b\u0107 I), \u201eSta\u0144czyk. Pismo konserwatyst\u00f3w i libera\u0142\u00f3w\u201d nr 29 (1996), ten\u017ce, Religia \u201eHolocaustu\u201d (cz\u0119\u015b\u0107 II), \u201eSta\u0144czyk. Pismo konserwatyst\u00f3w i libera\u0142\u00f3w\u201d nr 30 (1997). &nbsp; O tym, \u017ce w Auschwitz zrodzi\u0142a si\u0119 nowa religia m\u00f3wi\u0142 Szewach [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[14,328],"tags":[22,53],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/101651"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=101651"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/101651\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=101651"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=101651"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=101651"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}