{"id":100466,"date":"2018-03-17T10:32:28","date_gmt":"2018-03-17T14:32:28","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=100466"},"modified":"2018-03-17T10:32:28","modified_gmt":"2018-03-17T14:32:28","slug":"polska-i-polacy-w-religii-holokaustu-tomasz-gabis","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=100466","title":{"rendered":"Polska i Polacy w Religii \u201eHolokaustu&#8221; &#8211; <em>Tomasz Gabi\u015b<\/em>"},"content":{"rendered":"<p><em><strong>Poni\u017cszy tekst zosta\u0142 napisany w &nbsp;latach 1998-1999 roku i &nbsp;rozwija w\u0105tki&nbsp; zawarte &nbsp;[w:] Tomasz Gabi\u015b Religia \u201eHolocaustu\u201d (cz\u0119\u015b\u0107 I), \u201eSta\u0144czyk. Pismo konserwatyst\u00f3w i libera\u0142\u00f3w\u201d nr 29 (1996), ten\u017ce, Religia \u201eHolocaustu\u201d (cz\u0119\u015b\u0107 II), \u201eSta\u0144czyk. Pismo konserwatyst\u00f3w i libera\u0142\u00f3w\u201d nr 30 (199<\/strong>7).<\/em><\/p>\r\n<p><strong>O<\/strong>d po\u0142owy lat osiemdziesi\u0105tych nasila &nbsp;si\u0119 w Polsce &#8211; co ma zwi\u0105zek z ekspansj\u0105 religii \u201eHolocaustu\u201d&nbsp; &#8211; propaganda oskar\u017cania Polak\u00f3w o wsp\u00f3\u0142udzia\u0142 w \u201eHolocau\u015bcie\u201d (cudzys\u0142\u00f3w dlatego, \u017ce jest to termin teologiczny a nie historyczny) i na tym tle, o \u201eantysemityzm\u201d, kt\u00f3rej nosicielami s\u0105 znacz\u0105ce od\u0142amy polskiej elity intelektualno-politycznej. Pragn\u0105 one, aby III Rzeczpospolita czerpa\u0142a swoj\u0105 legitymizacj\u0119 z przezwyci\u0119\u017cenia \u201eantysemickiej spu\u015bcizny\u201d. Nowa Polska ma by\u0107 zbudowana na gruzach starej Polski &#8211; Polski oboj\u0119tnej wobec \u201eHolocaustu\u201d lub w nim wsp\u00f3\u0142uczestnicz\u0105cej, Polski pogrom\u00f3w i anty\u017cydowskich fobii. Prawowito\u015b\u0107 III Rzeczpospolitej ma mie\u0107 swoje \u017ar\u00f3d\u0142o w \u201eprzezwyci\u0119\u017ceniu\u201d tego wszystkiego, czego symbolem jest \u201eostatni akt Holocaustu\u201d, czyli tzw. pogrom kielecki, czyli&nbsp; \u201ejedno z najgorszych okrucie\u0144stw w&nbsp; historii\u201d &nbsp;(Alan Dershowitz).<\/p>\r\n<p>Po to, aby znale\u017a\u0107 si\u0119 w nowym porz\u0105dku europejskim i \u015bwiatowym, musz\u0105 Polacy stworzy\u0107&nbsp; sobie now\u0105 to\u017csamo\u015b\u0107, to\u017csamo\u015b\u0107 winy za \u201eantysemityzm\u201d, kt\u00f3ry by\u0142 wa\u017cnym czynnikiem dla wyboru w\u0142a\u015bnie Polski na miejsce \u201eHolocaustu\u201d; musz\u0105 stara\u0107 si\u0119, aby \u201e\u017bydzi dostrzegli, \u017ce Polska si\u0119 zmienia, \u017ce pami\u0119\u0107 Holocaustu nie jest tylko przywo\u0142ywana z okazji rocznic, lecz wp\u0142ywa na nasze codzienne post\u0119powanie\u201d (Maciej \u0141\u0119towski, \u201e\u0179ycie\u201d, 9 IX 1997). Andrzej Szczypiorski stwierdzi\u0142 z \u017calem, \u017ce polskie spo\u0142ecze\u0144stwo&nbsp; do ko\u0144ca nie poj\u0119\u0142o \u201eHolocaustu\u201d i sensu tej zbrodni, \u017ce \u201eHolocaust\u201d nie sta\u0142 si\u0119 wielkim wstrz\u0105sem duchowym dla Polak\u00f3w, tak jak to si\u0119 zdarzy\u0142o w ca\u0142ej niemal Europie i Ameryce\u201d (\u201eMarzec i Polacy\u201d, \u201eGazeta Wyborcza\u201d 28-29 III 1998).<\/p>\r\n<p>W religii \u201eHolocaustu\u201d Polsce i Polakom przypada szczeg\u00f3lna rola. To na naszej ziemi dokonano \u201ezbrodni tysi\u0105clecia\u201d (\u201eDer Spiegel\u201d, wydanie specjalne, wrzesie\u0144 1992), tutaj rozegra\u0142 si\u0119 \u201eeschatologiczny dramat\u201d, to na obszarze wyznaczonym przez takie miejsca jak O\u015bwi\u0119cim-Brzezinka, Treblinka, Sobib\u00f3r, Che\u0142mno, Be\u0142\u017cec [1] zdarzy\u0142o si\u0119 co\u015b, czego nie mo\u017cna por\u00f3wna\u0107 z \u017cadnym innym wydarzeniem w historii ludzko\u015bci: \u201eW XX wieku ziemie polskie by\u0142y miejscem wydarzenia wyj\u0105tkowego w dziejach \u015bwiata: zag\u0142ady milion\u00f3w \u017byd\u00f3w dokonanej przez niemieck\u0105 machin\u0119 pa\u0144stwow\u0105\u201d (Jakub Karpi\u0144ski \u201eAsymetria\u201d, \u201eAneks\u201d 1986 nr 41-42); \u201e(\u2026) w XX wieku, na naszych oczach, na naszej ziemi, sta\u0142o si\u0119 co\u015b unikalnego, wyj\u0105tkowego w dziejach \u015bwiata\u201d (Barbara Engelking, <em>Zag\u0142ada i pami\u0119\u0107. Do\u015bwiadczenie Holocaustu i jego konsekwencje opisane na podstawie relacji autobiograficznych<\/em>, Warszawa 1994, str.7). Polska by\u0142a epicentrum Zag\u0142ady, krajem, gdzie wzniesiono \u201edrug\u0105 Golgot\u0119\u201d, gdzie dokona\u0142 si\u0119 prze\u0142om w dziejach ludzko\u015bci, gdzie w histori\u0119 wcieli\u0142o si\u0119 Z\u0142o Absolutne i gdzie spe\u0142ni\u0142a si\u0119 jedyna w swoim rodzaju, z niczym niepor\u00f3wnywalna zbrodnia i ofiara \u201eHolocaustu\u201d. David H. Hirsch pisa\u0142 o \u201enazistowskiej pr\u00f3bie zamordowania Boga w O\u015bwi\u0119cimiu\u201d (zob. Hirsch, <em>The Deconstruction of Literature: Criticism after Auschwitz<\/em> , Hanover NH, 1991, str.87) [2]. A wi\u0119c to w O\u015bwi\u0119cimiu, niedaleko Krakowa, dawnej polskiej stolicy chciano \u201ezamordowa\u0107 Boga\u201d! Na naszej, tej znanej i ukochanej przez nas ziemi, takiej niby zwyczajnej, pe\u0142nej stereotypowych wierzb p\u0142acz\u0105cych mia\u0142o dokona\u0107 si\u0119 to nies\u0142ychane wydarzenie, kt\u00f3re jak \u201emetafizyczne ci\u0119cie\u201d dzieli histori\u0119 ludzko\u015bci na dwie cz\u0119\u015bci! Polska ziemia zosta\u0142a przez to wydarzenie zmieniona na zawsze. Polska jest \u201ekrajem naznaczonym stygmatem Shoah (\u2026) i nie mo\u017cemy przed tym uciec, nie mo\u017cemy tego unikn\u0105\u0107\u201d (ks. Waldemar Chrostowski [w:] <em>Jews and Christians: who is your neighbour after the Holocaust?<\/em> red. Micha\u0142 Bron, Uppsala 1997, ss.82, 88). \u201eMieszkamy na ziemi dotkni\u0119tej Holocaustem\u201d (ks.Waldemar Chrostowski <em>Rozmowy o dialogu<\/em>, str. 204) \u201eSzoah zostawi\u0142a na Polsce szczeg\u00f3lne pi\u0119tno. Polska jest krajem oboz\u00f3w zag\u0142ady\u201d (S. Krajewski <em>\u017bydzi, judaizm, Polska<\/em> , Warszawa 1997, str.350). W tym kraju naznaczonym stygmatem Shoah, kraju, kt\u00f3ry \u201ena zawsze b\u0119dzie kojarzony z Holocaustem w umy\u015ble tych, kt\u00f3rzy stracili [tutaj] swoich krewnych i bliskich\u201d (Krzysztof \u015aliwi\u0144ski [w:] <em>Jews and Christians: who is your neighbour after the Holocaust?<\/em>, str.121), w kraju, kt\u00f3ry nie jest ju\u017c w\u0142a\u015bciwie Polsk\u0105, poniewa\u017c jak stwierdzi\u0142 Zbigniew Herbert \u201ePolska bez \u017byd\u00f3w (i innych mniejszo\u015bci) przesta\u0142a by\u0107 Polsk\u0105\u201d (cyt. za: S. Krajewski <em>, <\/em>op.cit.<em>&nbsp; <\/em>str.191); tutaj, gdzie \u015bmier\u0107 \u017byd\u00f3w \u201espowodowa\u0142a pustk\u0119 w polskim krajobrazie i to\u017csamo\u015bci\u201d (ks.W.Chrostowski, op.cit. str.301), \u017cyj\u0105 Polacy, tak\u017ce, co oczywiste, naznaczeni stygmatem Shoah, tak\u017ce na zawsze kojarzeni z \u201eHolocaustem\u201d.<\/p>\r\n<p>Po \u201eHolocau\u015bcie\u201d polska ziemia jest ziemi\u0105 nieczyst\u0105, ziemi\u0105 przekl\u0119t\u0105 i sprofanowan\u0105 [3]. Polska ziemia, twierdzi Krajewski ( op.cit. str.178), zosta\u0142a zbrukana zbrodni\u0105 bez precedensu: pr\u00f3b\u0105 zmiany los\u00f3w \u015bwiata, pokonania Boga \u017byd\u00f3w i chrze\u015bcijan przez zg\u0142adzenie wszystkich bez wyj\u0105tku \u017byd\u00f3w. Nasza ziemia, uwa\u017ca ks.W.Chrostowski, \u201ejest postrzegana jako jeden wielki cmentarz: miejsce cierpienia i gwa\u0142tu\u201d (op.cit<em>.<\/em>, str.52). O\u015bwi\u0119cim, Brzezinka, Sobib\u00f3r, Be\u0142\u017cec, Che\u0142mno &#8211; to wszystko s\u0105 polskie nazwy, wyja\u015bnia Szewach Weiss: \u201ePolska sta\u0142a si\u0119 cmentarzem \u017cydowskiego narodu\u201d (w wywiadzie dla \u201eGazety Wyborczej\u201d z 26 I 1995). Polska, rzecze S. Krajewski, jest \u201ewielkim cmentarzem \u017cydowskim\u201d, za\u015b O\u015bwi\u0119cim jest \u201enajpowszechniej znanym za granic\u0105 miejscem w Polsce\u201d i \u201eca\u0142y \u015bwiat, nie tylko \u017cydowski przygl\u0105da si\u0119 O\u015bwi\u0119cimowi\u201d; \u201eAuschwitz, kt\u00f3ry dla ca\u0142ego \u015bwiata jest symbolem Shoah znajduje si\u0119 w Polsce. Nawet, je\u015bli niemi\u0142o o tym my\u015ble\u0107, jest faktem, \u017ce wiele os\u00f3b przyje\u017cd\u017ca do Polski g\u0142\u00f3wnie po to, aby zobaczy\u0107 w\u0142a\u015bnie to miejsce\u201d (Krajewski, op.cit. ss. 236, 243, 350). Niekt\u00f3rzy nie chc\u0105 tu przyje\u017cd\u017ca\u0107: \u201eGdybym przyjecha\u0142 do Polski lub do Niemiec, to ka\u017cdy kamie\u0144 i ka\u017cde drzewo przypomina\u0142yby mi o pogardzie, o nienawi\u015bci, o morderstwach &#8211; o zabitych dzieciach, o matkach spalonych \u017cywcem, o uduszonych gazem \u017bydach\u201d (Abraham Joshua Heschel<em>, Israel: Echo of Eternity<\/em>, New York 1969, cyt. za: Henryk Halkowski \u201eO\u015bwi\u0119cim w oczach \u017byd\u00f3w\u201d, \u201eZnak\u201d 1990 nr 4-5 str.118). Inni przybywaj\u0105, poniewa\u017c na polskiej ziemi znajduj\u0105 si\u0119 \u015bwi\u0119te miejsca \u201ereligii Holcaustu\u201d takie jak O\u015bwi\u0119cim: \u201eO\u015bwi\u0119cim jest dla \u017byd\u00f3w miejscem \u015bwi\u0119tym, w kt\u00f3rym nie ma miejsca na jakikolwiek inny kult\u201d (rabin Pinchas Menachem Joskowicz, \u201eZa i Przeciw\u201d 1989 nr 33). Posiadaj\u0105 one status \u201eteologicznej eksterytorialno\u015bci\u201d i udzia\u0142 w tej \u015bwi\u0119to\u015bci maj\u0105 tylko \u017bydzi (\u201eHolocaust survivors\u201d).<\/p>\r\n<p>Henryk Grynberg pisze: \u201eO\u015bwi\u0119cim oznacza holocaust. Jest symbolem i miejscem \u015bwi\u0119tym. Bardziej ni\u017c Jerozolima. I wa\u017cniejszym zar\u00f3wno dla Boga, jak i dla ludzi. Wszystkich ludzi. Ale jest w\u0142asno\u015bci\u0105 \u017cydowsk\u0105 niestety.(\u2026) W \u015bwiecie, w kt\u00f3rym kwestionuje si\u0119 nawet prawo \u017byd\u00f3w do Jerozolimy, wszystko wydaje si\u0119 mo\u017cliwe, ale przynajmniej O\u015bwi\u0119cim powinien by\u0107 \u017cydowsk\u0105 nieruchomo\u015bci\u0105 na prawach wy\u0142\u0105czno\u015bci\u201d (Prawda nieartystyczna, Katowice 1990,&nbsp; str.88). Opini\u0119 Grynberga podziela Jacek Kuro\u0144: \u201eziemia, na kt\u00f3rej gin\u0119li \u017bydzi jest ziemi\u0105 \u017cydowsk\u0105 (cyt.za: ks. Stanis\u0142aw Ma\u0142kowski, W\u0142adys\u0142aw Terlecki \u201eGwiazdy Dawidowe i krzy\u017ce w Birkenau\u201d, \u201eNasza Polska\u201d 1996 nr 32). W trakcie og\u00f3lno\u015bwiatowej afery spowodowanej \u201edesakralizacj\u0105\u201d obozu w O\u015bwi\u0119cimiu, czyli budow\u0105 centrum handlowego, grupa \u017byd\u00f3w (\u201eHolocaust survivors\u201d) pod wodz\u0105 rabina Weissa demonstrowa\u0142a przed konsulatem RP w Nowym Jorku z transparentem \u201eR\u0119ce precz od O\u015bwi\u0119cimia!\u201d. Od jakiego\u015b czasu m\u00f3wi si\u0119 o ustanowieniu specjalnej, mi\u0119dzynarodowej jurysdykcji dla obozu w O\u015bwi\u0119cimiu. Oznacza\u0142oby to przekszta\u0142cenie \u201eeksterytorialno\u015bci teologicznej\u201d w eksterytorialno\u015b\u0107 pa\u0144stwowo-prawn\u0105. Za\u015b rabin Weiss wysun\u0105\u0142 jeszcze bardziej radykalne \u017c\u0105danie: \u201eAuschwitz-Birkenau powinien by\u0107 oddany pod nadz\u00f3r izraelski lub organizacji \u017cydowskich\u201d (\u201eRzeczpospolita\u201d, 25 I 1995). W czerwcu 1998 roku wiceprezes \u015awiatowego Kongresu \u017byd\u00f3w Kalman Sultanik stwierdzi\u0142, \u017ce \u201etereny oboz\u00f3w koncentracyjnych O\u015bwi\u0119cim I i Brzezinka powinny by\u0107 eksterytorialne\u201d (zob. \u201e\u0179ycie\u201d, 5 VI 1998). Przy okazji konfliktu o krzy\u017ce na \u017cwirowisku w O\u015bwi\u0119cimiu, za eksterytorialno\u015bci\u0105 O\u015bwi\u0119cimia\/Brzezinki wypowiedzia\u0142 si\u0119 naczelny rabin Polski Menachem Joskowicz. Jezuita o. Stanis\u0142aw Musia\u0142 wypowiedzia\u0142 si\u0119 za \u201emoraln\u0105\u201d eksterytorialno\u015bci\u0105 Auschwitz: \u201eJe\u015bli wi\u0119c \u017bydzi podnosz\u0105 spraw\u0119 eksterytorialno\u015bci, to w sensie moralnym nie jest to postulat niedorzeczny. Przecie\u017c jest to skrawek kuli ziemskiej, w kt\u00f3ry wsi\u0105k\u0142o najwi\u0119cej \u017cydowskiej krwi. Suwerenny \u017cydowski Auschwitz by\u0142by prawdziwym pomnikiem Zag\u0142ady\u201d (wywiad dla \u201eGazety Wyborczej\u201d 9-10 I 1999).<\/p>\r\n<p>To, co dzieje si\u0119 w tym miejscu \u015bledzone jest z najwy\u017csz\u0105 uwag\u0105 przez tzw. \u015bwiatow\u0105 opini\u0119 publiczn\u0105.. Budowa centrum handlowego w pobli\u017cu obozu jest przejawem \u201efaszyzmu\u201d, \u201edesakralizacj\u0105\u201d i m\u00f3wi o niej ca\u0142y \u015bwiat. Usuni\u0119cie z terenu klasztoru karmelitanek grupy \u201eocale\u0144c\u00f3w Holocaustu\u201d jest \u201eniedopuszczalnym nawrotem do dawnej polskiej nienawi\u015bci i pogrom\u00f3w, praktyk &#8211; jak my\u015bleli\u015bmy &#8211; wreszcie zaniechanych\u201d (Abraham M.Foxmann z ADL) i jedn\u0105 z \u201enajohydniejszych scen przemocy wobec \u017byd\u00f3w, jaka mia\u0142a miejsce w Polsce od wielu lat\u201d (Agencja Reutera &#8211; cyt. za: \u201eZnak\u201d 1990 nr 4-5 str.134) .<\/p>\r\n<p>W ramach religii \u201eHolocaustu\u201d Polska jest \u201edrugim Egiptem\u201d: \u201eA was Pan wybra\u0142 sobie, wyprowadzi\u0142 was z pieca do topienia \u017celaza, z Egiptu, aby\u015bcie si\u0119 stali Jego ludem, Jego w\u0142asno\u015bci\u0105, jak dzi\u015b jeste\u015bcie\u201d (Ks. Powt\u00f3rzonego Prawa 4,20). \u00d3w \u201epiec do topienia \u017celaza\u201d czy\u017c nie kojarzy z piecami krematoryjnymi, kt\u00f3rymi pokryta by\u0142a polska ziemia? Prof. Norman Davies powiedzia\u0142 w wywiadzie dla tygodnika \u201eNajwy\u017cszy Czas!\u201d(1995 nr 29): \u201eAby syjonistyczny mit mia\u0142 sens, Polsk\u0119 nale\u017ca\u0142o przedstawi\u0107 jako staro\u017cytny Egipt &#8211; kraj niewoli, z kt\u00f3rego \u017bydzi uciekali do Ziemi Obiecanej\u201d.<\/p>\r\n<p>Polska jest negatywnym odniesieniem dla \u201e\u015bwi\u0119tej ziemi\u201d pa\u0144stwa Izrael, krain\u0105, gdzie ziemia \u201eu\u017cy\u017aniona\u201d zosta\u0142a krwi\u0105 i popio\u0142em i zamieni\u0142a si\u0119 w pustyni\u0119. \u201ePopio\u0142y z komin\u00f3w Treblinki i p\u0142on\u0105cych stos\u00f3w opad\u0142y na ten las i u\u017cy\u017ani\u0142y go pod jagody i grzyby, pi\u0119\u0142y si\u0119 w ich naczyniach sokono\u015bnych. Dobrze, \u017ce nie wolno by\u0142o w tym lesie si\u0119 zatrzymywa\u0107 i \u017ce nie pozwolono mi wtedy zje\u015b\u0107 tych jag\u00f3d\u201d (Grynberg op.cit. str.13). Trudno dzi\u015b [\u017bydom] pokocha\u0107 kraj, kt\u00f3rego ziemi\u0119 u\u017cy\u017ani\u0142y popio\u0142y ca\u0142ego narodu\u201d (Jerzy Surdykowski \u201eNajsmutniejsze narody \u015bwiata\u201d, \u201eGazeta Wyborcza\u201d, 19-20 VII 1997).\u201dU\u017cy\u017anienie\u201d popio\u0142ami ofiar \u201eHolocaustu\u201d to w rzeczywisto\u015bci zatrucie i zniszczenie. Po \u201eHolocau\u015bcie\u201d Polska mo\u017ce ju\u017c by\u0107 tylko \u201eziemi\u0105 ja\u0142ow\u0105\u201d. \u0179yj\u0105cy tu Polacy st\u0105paj\u0105 ka\u017cdego dnia po warstwie popio\u0142\u00f3w, ale nadal pozostali \u201ewiecznymi antysemitami\u201d: \u201eBo\u017ce m\u00f3j, jakiej\u017ce grubo\u015bci nowymi popio\u0142ami \u017cydowskimi nale\u017ca\u0142oby pokry\u0107 t\u0119 ziemi\u0119, by Polacy zrozumieli Szoah\u201d (Ady Steg podczas obrad \u201eGenewy II\u201d, cyt.za: &nbsp;Micha\u0142 Horoszewicz \u201eSymbolika Auschwitz dla \u017byd\u00f3w i chrze\u015bcijan\u201d, \u201eCollectanea Theologica\u201d, 1992 fasc.II,str.81)<\/p>\r\n<p>\u017byd z <em>Traktatu poetyckiego<\/em> Czes\u0142awa Mi\u0142osza m\u00f3wi: \u201eZiemia zag\u0142ady, ziemia nienawi\u015bci,\/ \u0179adne jej s\u0142owo nigdy nie oczy\u015bci,\/ Taki si\u0119 na niej nie zrodzi poeta\u201d. (Poezje, Warszawa 1993, str.227). E. Czarnecka interpretuje to jako rodzaj trenu \u017byda z getta, rzucaj\u0105cego przekle\u0144stwo na \u201eziemi\u0119 pogardy i nienawi\u015bci\u201d. Pytany przez ni\u0105 o ten fragment poeta, odpowiada, \u017ce odnosi si\u0119 to do ostatecznej likwidacji getta, wymordowania \u017byd\u00f3w: \u201eA potem zostaje ju\u017c tylko ziemia, kt\u00f3ra jest obci\u0105\u017cona, skrwawiona, zbeszczeszczona\u201d. Mi\u0142osz m\u00f3wi dalej o \u201eo obci\u0105\u017ceniu tej ziemi zbrodni\u0105\u201d (zob. <em>Podr\u00f3\u017cny \u015bwiata. Rozmowy z Czes\u0142awem Mi\u0142oszem. Komentarze<\/em>, Nowy Jork 1983, str.119 &#8211; korzysta\u0142em z wydania Wszechnicy Spo\u0142eczno-Politycznej 1984, b.m.w.). Prof. Jan B\u0142o\u0144ski uczyni\u0142 te wizj\u0119 Mi\u0142osza punktem wyj\u015bcia dla swojego s\u0142ynnego artyku\u0142u. B\u0142o\u0144ski pisa\u0142, \u017ce ludob\u00f3jstwo pope\u0142nione na \u017bydach naznaczy\u0142o polsk\u0105 ziemi\u0119 \u201ena wiek wiek\u00f3w\u201d, odciskaj\u0105c na niej \u201ekrwawy, ohydny znak\u201d (Jan B\u0142o\u0144ski <em>Biedni Polacy patrz\u0105 na getto<\/em>, Krak\u00f3w 1994, ss.10-11). Ale oczyszczenie nigdy nie nast\u0105pi, polska ziemia na zawsze i nieodwo\u0142alnie pozostanie ska\u017cona i przekl\u0119ta. Tutaj w naszym kraju \u201ekrew zosta\u0142a na \u015bcianach, wsi\u0105k\u0142a w ziemi\u0119, czy chcemy czy nie. Wsi\u0105k\u0142a w nasz\u0105 pami\u0119\u0107, w nas samych. Wi\u0119c nas samych musimy oczy\u015bci\u0107, czyli zobaczy\u0107 siebie w prawdzie. Bez tego dom, ziemia, my sami pozostaniemy zbrukani\u201d ( B\u0142o\u0144ski, op.cit. str.11). Jednak \u017byd\u00f3w \u201ewymordowano w domu Polak\u00f3w\u201d (Grynberg) i nasza ojczyzna, cho\u0107by\u015bmy zobaczyli siebie w prawdzie (np. czytaj\u0105c codziennie fragmenty z ksi\u0105\u017cki prof. B\u0142o\u0144skiego), na zawsze i nieodwo\u0142alnie pozostanie obci\u0105\u017cona, skrwawiona, zbeszczeszczona, ska\u017cona i przekl\u0119ta, bo krew ofiar \u201eHolocaustu\u201d, krew zabitych w sakralnym mordzie cz\u0142onk\u00f3w narodu wybranego, kt\u00f3ra wsi\u0105k\u0142a w ziemi\u0119 i w \u015bciany naszych dom\u00f3w, b\u0119dzie, jak pisa\u0142 Emmanuel Levinas, wrze\u0107 a\u017c po kres czas\u00f3w. To nie jest zwyk\u0142a krew, lecz krew ofiar Najwi\u0119kszej Zbrodni w Dziejach Ludzko\u015bci, krew syn\u00f3w i c\u00f3rek \u201enarodu \u015bwi\u0119tego\u201d, krew maj\u0105ca religijn\u0105 warto\u015b\u0107 i \u201emetafizyczno &#8211; teologiczny\u201d wymiar. Takiej krwi nie da si\u0119 po prostu zmy\u0107, usun\u0105\u0107 ze \u015bcian, z ziemi i z nas samych. A do tego smr\u00f3d: \u201ePolska ca\u0142a \u015bmierdzia\u0142a i Polacy, zatykaj\u0105c nozdrza, zamykaj\u0105c drzwi i okna, walczyli heroicznie, ale beznadziejnie, \u017ceby nie czu\u0107. Jedli i kochali si\u0119 w niemo\u017cliwym zaduchu palonych cia\u0142, w zaduchu cia\u0142 spalonych i zagrzebanych w fosach, by zatrze\u0107 \u015blady eksterminacji, i w zaduchu, mo\u017ce najtrudniejszym do wytrzymania, cia\u0142 rozk\u0142adaj\u0105cych si\u0119 w mogi\u0142ach\u201d (Claude Lanzmann, cyt. za: \u201eGazeta Wyborcza\u201d, 4-5 X 1997). &nbsp;H.Grynberg uwa\u017ca, \u017ce Polska to \u201enajwi\u0119kszy cmentarz \u017cydowski w dziejach, gdzie nie ulotni\u0142 si\u0119 jeszcze sw\u0105d po spalonych\u201d (op. cit. str.25). Tadeusz Konwicki napisa\u0142: \u201eCho\u0107by ostatni Europejczyk zapomnia\u0142, \u017ce nad Wis\u0142\u0105 mieszka\u0142 liczny lud \u017cydowski, w naszych domach b\u0119d\u0105 straszy\u0107 noc\u0105 duchy pomordowanych \u017byd\u00f3w\u201d (cyt. za: Grynberg op.cit. str.113).<\/p>\r\n<p>Na ziemi, gdzie znajdowa\u0142o si\u0119 \u201eepicentrum najwi\u0119kszej zbrodni w dziejach\u201d (H.Grynberg), na ziemi ska\u017conej i przekl\u0119tej, naznaczonej stygmatem \u201eHolocaustu\u201d, w domach, gdzie strasz\u0105 duchy ofiar \u201esakralnego mordu\u201d, w domach, kt\u00f3rych \u015bciany nasi\u0105k\u0142y \u201e\u015bwi\u0119t\u0105\u201d krwi\u0105, po\u015br\u00f3d sw\u0105du \u201e\u015bwi\u0119tych\u201d cia\u0142, we wszechogarniaj\u0105cym smrodzie rozk\u0142adaj\u0105cych si\u0119 zw\u0142ok ofiar zbrodni \u201enale\u017c\u0105cej do innego porz\u0105dku rzeczy\u201d \u017cyj\u0105 Polacy. Ci, kt\u00f3rzy \u017cyj\u0105 na ziemi naznaczonej stygmatem, sami naznaczeni s\u0105 stygmatem. ci, kt\u00f3rzy \u017cyj\u0105 na ziemi ska\u017conej i przekl\u0119tej sami s\u0105 ska\u017ceni i przekl\u0119ci[4]. Ci, kt\u00f3rzy mieszkaj\u0105 w domach o \u015bcianach nasi\u0105k\u0142ych krwi\u0105, t\u0105 krwi\u0105 s\u0105 zbrukani, ci \u017cyj\u0105cy w smrodzie palonych i rozk\u0142adaj\u0105cych si\u0119 cia\u0142, mog\u0105 jedynie wie\u015b\u0107 n\u0119dzn\u0105 egzystencj\u0119 \u015bmierdz\u0105cych parch\u00f3w. Ich ziemia nieprzypadkowo zreszt\u0105 wybrana zosta\u0142a na miejsce \u201eHolocaustu\u201d: \u201eJe\u015bli chodzi o Polak\u00f3w\u2026Nie jest to zwyk\u0142y przypadek, \u017ce obozy najwi\u0119kszej zag\u0142ady powsta\u0142y u nich, w Polsce, a nie gdzie indziej\u201d (Elie Wiesel <em>Pie\u015b\u0144 umar\u0142ych<\/em>, Wroc\u0142aw 1991, str.143); \u201e30 milion\u00f3w \u015bwiadk\u00f3w, 30 milion\u00f3w niemych, g\u0142uchych i \u015blepych, tego nie mo\u017cna wyt\u0142umaczy\u0107 tylko terrorem. Polska by\u0142a terenem mordu idealnie wybranym i eksterminacja \u017byd\u00f3w tylko tu mog\u0142a mie\u0107 miejsce\u201d (Claude Lanzmann, op.cit.)<\/p>\r\n<p>\u201eGazeta Polska\u201d d\u0142ugi czas zamieszcza\u0142a rubryk\u0119 \u201eDosy\u0107\u201d, w kt\u00f3rej dokumentowane s\u0105 wypowiedzi i cytaty z prasy oraz publikacji ksi\u0105\u017ckowych oskar\u017caj\u0105ce Polak\u00f3w o wsp\u00f3\u0142udzia\u0142 w \u201eHolocau\u015bcie\u201d. Tak\u017ce inne czasopisma (centro)prawicy takie jak \u201eNasza Polska\u201d, \u201eNajwy\u017cszy Czas!\u201d, \u201eG\u0142os\u201d, \u201eMy\u015bl Polska\u201d zwracaj\u0105 uwag\u0119 na to zjawisko. Nie ma wi\u0119c potrzeby na ten temat si\u0119 rozwodzi\u0107. Warto jednak odnotowa\u0107 np. opini\u0119 Elie Wiesela, \u017ce Polacy \u201e\u015bcigali \u017byd\u00f3w podst\u0119pnie, jakby z umi\u0142owaniem\u201d (op.cit. &nbsp;str.170). Albo Marca Hillela z ksi\u0105\u017cki <em>Le Massacre des survivants. En Pologne apr\u00c3\u00a8s l\u2019holocauste (1945-1947)<\/em> (Pary\u017c 1985), kt\u00f3ry pisze o Polakach jako narodzie \u201edonosicieli i zab\u00f3jc\u00f3w\u201d i uwa\u017ca, \u017ce w czasie wojny Polacy byli wi\u0119kszym zagro\u017ceniem dla \u017byd\u00f3w ni\u017c Niemcy (zob. Ludwik Stomma \u201eSkumbrie w tomacie\u201d, \u201ePolityka\u201d 1997 nr 16). Ameryka\u0144ska badaczka \u201eHolocaustu\u201d Lucy S.Dawidowicz (publikuj\u0105ca w \u201eCommentary\u201d) wspomina o rozkazie Bora &#8211; Komorowskiego wydanym w 1943 roku, kt\u00f3ry \u201enada\u0142 prawn\u0105 os\u0142on\u0119 mordowaniu \u017byd\u00f3w przez Armi\u0119 Krajow\u0105\u201d. I dalej pisze Dawidowicz: \u201eNigdy nie b\u0119dziemy dok\u0142adnie wiedzie\u0107, ilu setek \u017byd\u00f3w zamordowanych zosta\u0142o przez polskich partyzant\u00f3w w polskich lasach i bagnach\u201d (zob. Lucy S.Dawidowicz<strong>, <\/strong><em>The Holocaust and the Historians<\/em>, Cambridge, Mass. 1981, str. 94). Przy okazji \u201esprawy Ejszyszek\u201d \u201eNew York Times\u201d opublikowa\u0142 list niejakiego Alfreda Lipsona, nieznanego dotychczas bli\u017cej, skromnego teologa religii \u201eHolocaustu\u201d, pracownika jednego z instytut\u00f3w teologicznych (Centrum i Archiwum Informacji o Holocau\u015bcie przy Queensborough Community College), kt\u00f3ry napisa\u0142 w nim, \u017ce Armia Krajowa planowa\u0142a doprowadzenie do ko\u0144ca \u201enazistowskiego ostatecznego rozwi\u0105zania problemu \u017cydowskiego w Polsce\u201d (zob.\u201dTrybuna\u201d, 16 VIII 1996).<\/p>\r\n<p>Najwa\u017cniejsze Wydarzenie W Dziejach Ludzko\u015bci zdarzy\u0142o si\u0119 w\u0142a\u015bnie na ziemi Polak\u00f3w, po\u015br\u00f3d nich, bo to oni \u201ewyssali antysemityzm z mlekiem matki\u201d[5] i tutaj eksplodowa\u0142a \u201eelementarna nienawi\u015b\u0107 do \u017byd\u00f3w\u201d (Martin Buber). Tylko tutaj, jak pisa\u0142 Elie Wiesel, \u201esamotno\u015b\u0107 \u017byd\u00f3w pochwyconych w szpony bestii, nie mia\u0142a precedens\u00f3w w historii. By\u0142a ca\u0142kowita. \u015amier\u0107 strzeg\u0142a wszystkich drzwi (op.cit., str.165). Tutaj owo \u201ebosko-cz\u0142owiecze osamotnienie \u017byd\u00f3w\u201d (Micha\u0142 Horoszewicz) osi\u0105gn\u0119\u0142o swoj\u0105 ostateczn\u0105 kulminacj\u0119. Tutaj mieszka\u0144cy tak nienawidzili \u017byd\u00f3w, \u017ce \u201egetto i ob\u00f3z pracy lub ob\u00f3z koncentracyjny by\u0142y jedynymi miejscami na \u015bwiecie, kt\u00f3re dawa\u0142y \u017bydom nik\u0142\u0105 nadziej\u0119 i szans\u0119 na przetrwanie\u201d ( Icchak Rubin, <em>\u017bydzi w \u0141odzi pod niemieck\u0105 okupacj\u0105 1939-1945<\/em>, London 1988, cyt. za: \u201eNasza Polska\u201d, 1997 nr 52\/1). Polacy s\u0105 wsp\u00f3\u0142odpowiedzialni za \u201eHolocaust\u201d tak jak wszyscy ludzie zgodnie z twierdzeniem Grynberga, \u017ce to \u201eludzie \u017bydom zgotowali ten los\u201d. Wsp\u00f3\u0142odpowiedzialni s\u0105 tak jak wszyscy chrze\u015bcijanie, a ich odpowiedzialno\u015b\u0107 jest tym wi\u0119ksza, poniewa\u017c s\u0105 narodem szczeg\u00f3lnie przywi\u0105zanym do katolicyzmu. Wsp\u00f3\u0142odpowiedzialni s\u0105 dlatego, poniewa\u017c byli oboj\u0119tnymi \u015bwiadkami &#8211; oboj\u0119tnymi nie wobec jakiego\u015b zwyk\u0142ego zabijania zwyk\u0142ych ludzi, ale wobec \u201esakralnego mordu\u201d dokonywanego na narodzie wybranym, mordu kt\u00f3ry nie ma sobie r\u00f3wnych, mordu absolutnie wyj\u0105tkowego, unikalnego, jednorazowego. Dlatego ich oboj\u0119tne \u015bwiadkowanie te\u017c by\u0142o do\u015bwiadczeniem absolutnie wyj\u0105tkowym, bezprecedensowym, unikalnym, i dlatego tak\u017ce i ono ma sw\u00f3j \u201emetafizyczno-teologiczny\u201d wymiar. S\u0105 wsp\u00f3\u0142odpowiedzialni, poniewa\u017c byli oboj\u0119tnymi \u015bwiadkami \u201eukrzy\u017cowania 6 milion\u00f3w\u201d, oboj\u0119tnymi \u015bwiadkami \u201enowej Golgoty\u201d. I wreszcie s\u0105 wsp\u00f3\u0142odpowiedzialni, poniewa\u017c byli pomocnikami kat\u00f3w, szmalcownikami i mordercami \u017byd\u00f3w, brali udzia\u0142 w tym \u201eukrzy\u017cowaniu\u201d, wsp\u00f3\u0142uczestniczyli w \u201eca\u0142opaleniu\u201d \u017byd\u00f3w, a po wojnie kontynuowali \u201eHolocaust\u201d.<\/p>\r\n<p>Lucy S. Dawidowicz stwierdza: \u201eOd marca 1945 do kwietnia 1946 roku ponad 800 \u017byd\u00f3w zosta\u0142o zamordowanych w Polsce. Najohydniejszy pogrom wydarzy\u0142 si\u0119 w Kielcach 4 lipca 1946 roku, kiedy to prawie pi\u0119\u0107dziesi\u0119ciu \u017byd\u00f3w zosta\u0142o zamordowanych przez mot\u0142och wspierany przez polskich milicjant\u00f3w. Chocia\u017c polski re\u017cim os\u0105dzi\u0142 i straci\u0142 morderc\u00f3w, terror wobec \u017byd\u00f3w trwa\u0142 ogarniaj\u0105c ca\u0142\u0105 Polsk\u0119\u201d (op.cit. str.95). Znany prawnik i \u201eobro\u0144ca praw cz\u0142owieka\u201d z USA Alan Dershowitz stwierdzi\u0142, \u017ce \u201eog\u00f3\u0142em wi\u0119cej ni\u017c 1500 \u017byd\u00f3w ocala\u0142ych z Holocaustu zosta\u0142o zamordowanych przez polskich katolik\u00f3w ju\u017c po Holocau\u015bcie\u201d(cyt. za: \u201eGazeta Polska\u201d, 8 VIII 1996). Ciekawe, ilu \u017byd\u00f3w zgin\u0119\u0142o w pogromie, o kt\u00f3rym wspomina Nahum Goldmann: \u201eKiedy w 1946 roku bra\u0142em udzia\u0142 w negocjacjach w Pary\u017cu, dowiedzia\u0142em si\u0119 z gazet, \u017ce w jednym polskich miast portowych dosz\u0142o do straszliwego pogromu\u201d (N.Goldmann<strong>, <\/strong><em>Das j\u00fcdische Paradox, Zionismus und Judentum nach Hitler<\/em>, K\u00f6ln Frankfurt\/M 1988, str. 130). Goldmann nie podaje, czy chodzi\u0142o o Gda\u0144sk czy Gdyni\u0119.<\/p>\r\n<p>Dlatego w 1996 roku, podczas uroczysto\u015bci w Jerozolimie w Dniu Upami\u0119tnienia Zag\u0142ady i Bohaterstwa, w kt\u00f3rych obok politycznych i duchowych przyw\u00f3dc\u00f3w izraelskich brali udzia\u0142 liczni przedstawiciele \u017byd\u00f3w z ca\u0142ego \u015bwiata i dyplomaci akredytowani w Izraelu, zapalono jak co roku sze\u015b\u0107 znicz\u00f3w symbolizuj\u0105cych pami\u0119\u0107 o sze\u015bciu milionach \u017byd\u00f3w zamordowanych przez hitlerowc\u00f3w. Znicze zapalaj\u0105 przedstawiciele r\u00f3\u017cnych \u015brodowisk \u017cydowskich zwi\u0105zanych z samym okresem \u201eHolocaustu\u201d b\u0105d\u017a te\u017c jego upami\u0119tnieniem. W tym roku po raz pierwszy zaproszony zosta\u0142 do zapalenia znicza cz\u0142owiek \u201euratowany z pogromu kieleckiego\u201d. \u201eZaproszenie uratowanego z pogromu kieleckiego do zapalenia znicza podczas akademii po\u015bwi\u0119conej upami\u0119tnieniu Holocaustu odczyta\u0107 mo\u017cna &#8211; chocia\u017c nikt tego nie oficjalnie nie sformu\u0142owa\u0142 &#8211; jako zaliczenie tego pogromu do Holocaustu, mo\u017ce jako jego ostatniego rozdzia\u0142u\u201d (Aleksander Klugman , \u201eTygodnik Powszechny\u201d nr 29\/1996). W ten spos\u00f3b oficjalnie dokona\u0142o si\u0119 \u201ewmontowanie\u201d Polak\u00f3w w \u201eHolocaust\u201d, kt\u00f3rego aktem wst\u0119pnym by\u0142o umieszczenie jako ostatniego obrazu w Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie ogromnego zdj\u0119cia z pogromu kieleckiego.<\/p>\r\n<p>Rola przydzielona Polakom w holocaustycznym pandemonium okre\u015blona zosta\u0142a raz na zawsze: s\u0105 oboj\u0119tnymi \u015bwiadkami, pomocnikami oprawc\u00f3w lub samymi oprawcami. Tylko Niemcy byli zdolni dokona\u0107 takiej zbrodni, tylko Polacy mogli by\u0107 jej oboj\u0119tnymi \u015bwiadkami lub jej wsp\u00f3\u0142sprawcami. Polska i Niemcy &#8211; \u201edwa kraje splamione krwi\u0105 milion\u00f3w \u017byd\u00f3w\u201d (Mark Verstandig <em>I rest my case<\/em>, Melbourne 1996, cyt. za: \u201eNasza Polska\u201d 1997 nr 7). W swoim wierszu \u201eFuga \u015bmierci\u201d Paul Celan napisa\u0142, \u017ce \u201e\u015bmier\u0107 jest mistrzem z Niemiec\u201d. M\u00f3g\u0142by te\u017c napisa\u0107, \u017ce \u201e\u015bmier\u0107 jest czeladnikiem z Polski\u201d.<\/p>\r\n<p>Komiks <em>Mysz<\/em> Arta Spiegelmana zosta\u0142 przez \u201eWall Street Journal\u201d uznany za \u201enajsilniej oddzia\u0142uj\u0105c\u0105 histori\u0119, jaka wydano na temat Holocaustu\u201d. Komiks, w kt\u00f3rym Polacy przedstawieni s\u0105 jako \u015bwinie prze\u015bladuj\u0105ce myszy, czyli \u017byd\u00f3w znajduje si\u0119 dzi\u015b w ka\u017cdej szkolnej bibliotece w USA. Co te\u017c nie jest dziwne, je\u015bli wzi\u0105\u0107 pod uwag\u0119, \u017ce poleca go waszyngto\u0144skie Muzeum Holocaustu\u201d (zob. \u201eGazeta Polska\u201d 1997 nr 38).<\/p>\r\n<p>Niemcy, a zaraz po nich Polacy obdarzeni zostali kainowym pi\u0119tnem, otrzymali w ramach religii \u201eHolocaustu\u201d status \u201emetafizycznych wrog\u00f3w\u201d, a wrogo\u015b\u0107 taka nie mo\u017ce zosta\u0107 przezwyci\u0119\u017cona poprzez \u015brodki racjonalnego, politycznego dyskursu. Religia \u201eHolocaustu\u201d osi\u0105gn\u0119\u0142a dzi\u015b swoj\u0105 pe\u0142n\u0105 i dojrza\u0142\u0105 form\u0119, wszyscy jej \u201eaktorzy\u201d musz\u0105 gra\u0107 swoj\u0105 rol\u0119 po wsze czasy. Tradycyjnej wierze \u017byd\u00f3w w wybra\u0144stwo towarzyszy dzi\u015b przekonanie o pot\u0119pieniu Niemc\u00f3w i Polak\u00f3w. W religii \u201eHolocaustu\u201d zawarty jest spreparowany dla Niemc\u00f3w i Polak\u00f3w dogmat o wiecznej winie przechodz\u0105cej z ojca na syna i ka\u017cdy, kto t\u0119 religi\u0119 akceptuje, musi r\u00f3wnocze\u015bnie uznawa\u0107 i ten dogmat, t\u0119 \u201emetafizyczn\u0105 win\u0119\u201d.<\/p>\r\n<p>Na nic si\u0119 nie zda przypominanie, \u017ce to Niemcy s\u0105 odpowiedzialni za \u201eHolocaust\u201d i wskazywanie na \u201ewinnych\u201d Francuz\u00f3w z okresu Vichy czy na inne narody europejskie. Umacnia si\u0119 tylko w ten spos\u00f3b religi\u0119 \u201eHolocaustu\u201d. Usi\u0142ujemy sami wydosta\u0107 si\u0119 z otch\u0142ani pot\u0119pienia wchodz\u0105c na g\u0142owy innym i spychaj\u0105c ich w otch\u0142a\u0144, i nie pojmujemy przy tym, \u017ce w ten spos\u00f3b nie tylko si\u0119 z otch\u0142ani nie wydostaniemy, ale wr\u0119cz przeciwnie przed\u0142u\u017cymy nasz pobyt tam, poniewa\u017c wskazuj\u0105c na winy innych stajemy si\u0119 automatycznie misjonarzami religii \u201eHolocaustu\u201d, kt\u00f3ra skazuje nas na wieczne pot\u0119pienie. W obliczu imperializmu religii \u201eHolocaustu\u201d konieczne jest zrewidowanie tradycyjnego antygermanizmu czy to w wydaniu narodowej demokracji czy te\u017c w wersji peerelowskiej. Kontynuowanie tego antygermanizmu (kt\u00f3ry nie jest tym samym, co polityczna wrogo\u015b\u0107 wobec pa\u0144stwa niemieckiego) oznacza dzi\u015b wspieranie religii \u201eHolocaustu\u201d b\u0119d\u0105cej zagro\u017ceniem tak samo dla Niemc\u00f3w jak i dla Polak\u00f3w. Nie ma mo\u017cliwo\u015bci wyrwania si\u0119 samemu, bez Niemc\u00f3w ze stanu \u201eteologicznego poni\u017cenia\u201d. Ch\u0119\u0107 utrzymania w tym stanie tylko Niemc\u00f3w skazana jest na niepowodzenie. Przezwyci\u0119\u017cony by\u0107 musi stan \u201eteologicznego poni\u017cenia\u201d wynikaj\u0105cy z religii \u201eHolocaustu\u201d jako taki a nie tylko stan \u201eteologicznego poni\u017cenia\u201d Polak\u00f3w. Siedzimy z Niemcami w jednej \u0142\u00f3dce, czy nam si\u0119 to podoba czy te\u017c nie.<\/p>\r\n<p>Stan \u201eteologicznego poni\u017cenia\u201d Polak\u00f3w ( i Niemc\u00f3w) , ich \u201emetafizyczna\u201d wina b\u0119d\u0105 trwa\u0107 tak d\u0142ugo, jak d\u0142ugo trwa\u0107 i panowa\u0107 b\u0119dzie religia \u201eHolocaustu\u201d. Nie b\u0119dzie oczyszczenia, nie b\u0119dzie przebaczenia, nie b\u0119dzie pojednania. Alan Dershowitz jako warunek przebaczenia stawia oficjalne pot\u0119pienie przez Ko\u015bci\u00f3\u0142 kardyna\u0142\u00f3w Hlonda i Wyszy\u0144skiego, albowiem s\u0105 oni \u201ethe worst racist sinners in modern history\u201d i ponosz\u0105 niema\u0142\u0105 osobist\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107 za masakry \u017byd\u00f3w. Zapewne zwolennicy \u201edialogu i pojednania\u201d uwzgl\u0119dni\u0105 ten skromny postulat. Warto te\u017c pami\u0119ta\u0107 o tym, \u017ce ludzie stoj\u0105cy na czele instytucji religijnych czy politycznych nigdy nie powinni prosi\u0107 o wybaczenie, poniewa\u017c jest to zawsze odczytywane jako akt s\u0142abo\u015bci zapraszaj\u0105cy do dalszych \u017c\u0105da\u0144 i wst\u0119p do kolejnych upokorze\u0144. Jedyna mo\u017cliwa do zaakceptowania formu\u0142a to \u201ewybaczamy i prosimy o wybaczenie\u201d, &nbsp;(kt\u00f3ra zreszt\u0105 brzmi w\u0142a\u015bciwie w ustach biskup\u00f3w, mniej w ustach polityk\u00f3w). I to tylko w\u00f3wczas, gdy druga strona r\u00f3wnie\u017c jest gotowa j\u0105 wyg\u0142osi\u0107.<\/p>\r\n<p>Laureat Pokojowej Nagrody Nobla Elie Wiesel napisa\u0142: \u201eKa\u017cdy \u017byd, gdzie\u015b w swoim wn\u0119trzu powinien wydzieli\u0107 sobie stref\u0119 nienawi\u015bci &#8211; zdrowej, m\u0119skiej nienawi\u015bci &#8211; za to, co uosabiaj\u0105 Niemcy i za to, co w nich tkwi. Post\u0119powa\u0107 inaczej oznacza\u0142oby zdrad\u0119 w stosunku do umar\u0142ych\u201d (<em>Legends of Our Time<\/em>, Nowy Jork 1982, rozdz. \u201eAppointment with Hate\u201d, str.142). Mo\u017cna domniemywa\u0107, \u017ce w tej strefie nienawi\u015bci mieszcz\u0105 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c Polacy, o czym \u015bwiadczy fragment broszury Abrahama Hirchzona, szefa stowarzyszenia International March of the Living: \u201eb\u0119dziemy ich nienawidzi\u0107 za ich udzia\u0142 w okrucie\u0144stwach, ale b\u0119dziemy im wsp\u00f3\u0142czu\u0107 z powodu ich obecnie n\u0119dznego \u017cycia\u201d (cyt.za: Iwo Haman \u201eGrobowi tury\u015bci\u201d, \u201eNie\u201d, 1997 nr 31). \u017bydowski chrze\u015bcija\u0144ski demokrata z Niemiec Michel Friedmann stwierdzi\u0142: \u201eSpadkobiercy pa\u0144stwa morduj\u0105cego \u017byd\u00f3w ofiarowuj\u0105 ofiarom i potomkom ofiar pojednanie i s\u0105 rozgoryczeni, gdy s\u0142owo to jest odrzucane. W rzeczywisto\u015bci nie przystoi im nic innego jak przyj\u0105\u0107 na siebie ci\u0119\u017ck\u0105 historyczn\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107, na pokolenia, na zawsze\u201d (cyt. za: Josef Sch\u00fc\u00c3\u0178lburner, &nbsp;\u201eDie deutsche Freiheit erdrosselt vom Verfassungspatriotismus\u201d, \u201eStaatsbriefe\u201d (1995 nr 8-9). S\u0142owa te odnosi\u0142y si\u0119 to wprawdzie do Niemc\u00f3w, ale czy\u017c w r\u00f3wnej mierze nie odnosz\u0105 si\u0119 do spadkobierc\u00f3w \u201eArmii Krajowej morduj\u0105cej \u017byd\u00f3w\u201d? Czy\u017c ci\u0119\u017ckiej odpowiedzialno\u015bci historycznej nie powinni na wieki przyj\u0105\u0107 \u201epotomkowie szmalcownik\u00f3w i antysemit\u00f3w\u201d oboj\u0119tnych wobec \u201eHolocaustu\u201d, synowie pogromist\u00f3w z Kielc i innych miejscowo\u015bci?<\/p>\r\n<p>Podczas wizyty w Niemczech w kwietniu 1987 roku prezydent Izraela Chaim Herzog powiedzia\u0142: \u201eNie przywioz\u0142em ze sob\u0105 przebaczenia &#8211; i zapomnienia. Tylko umarli maj\u0105 prawo przebacza\u0107 a \u017cywym nie wolno zapomnie\u0107\u201d. Poniewa\u017c jednak tak naprawd\u0119 tylko \u017cywi mog\u0105 przebacza\u0107, to stwierdzenie, \u017ce \u201eprzebacza\u0107 mog\u0105 tylko umarli\u201d oznacza tyle samo co \u201enigdy nie b\u0119dzie przebaczenia\u201d. Nie b\u0119dzie przebaczenia dla \u201epotomk\u00f3w Eichmanna\u201d, i nie b\u0119dzie dla tych, w kt\u00f3rych \u017cy\u0142ach p\u0142ynie krew \u201eszmalcownik\u00f3w i wsp\u00f3\u0142winnych Holocaustu\u201d. Dlatego polscy politycy prosz\u0105cy o wybaczenie, jako\u015b nie mog\u0105 si\u0119 go doczeka\u0107. Prezydent Herzog m\u00f3wi\u0142 r\u00f3wnie\u017c: \u201eZ mej strony podkre\u015blam Pana [prezydenta Weizs\u00c3\u00a4ckera &#8211; T.G.] s\u0142owa, \u017ce wasza m\u0142odzie\u017c nie jest odpowiedzialna za to, co zdarzy\u0142o si\u0119 ponad czterdzie\u015bci lat temu, ale dzieli moraln\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107 za historyczne konsekwencje\u201d. Tak samo m\u0142odzie\u017c polska &#8211; nie jest odpowiedzialna, ale dzieli moraln\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107 za historyczne konsekwencje. I dalej wywodzi\u0142 prezydent Herzog: \u201eNie s\u0105dz\u0119, \u017ceby kiedykolwiek w przysz\u0142o\u015bci kontakty mi\u0119dzy naszymi narodami by\u0142y \u00abnormalne\u00bb w zwyk\u0142ym znaczeniu tego s\u0142owa\u201d (cyt.za pras\u0105 niemieck\u0105). A czy mog\u0105 by\u0107 kiedykolwiek normalne kontakty pomi\u0119dzy narodem \u017cydowskim i narodem polskim, kt\u00f3ry wsp\u00f3\u0142uczestniczy\u0142 w \u201eHolocau\u015bcie\u201d lub oboj\u0119tnie mu si\u0119 przygl\u0105da\u0142? Czy mog\u0105 by\u0107 normalne kontakty z tymi ch\u0142opami (i ich potomkami) z okolicy Treblinki, kt\u00f3rzy w wi\u0119kszo\u015bci \u201ewydaj\u0105 sie oboj\u0119tni, ironiczni lub nawet zadowoleni\u201d ? (Simon de Beauvoir wst\u0119p do: Claude Lanzmann Shoah, Koszalin 1993 str. 8). Zapewne nigdy. \u017bydowski my\u015bliciel Dan Diner uku\u0142 w odniesieniu do stosunk\u00f3w \u017cydowsko-niemieckich po \u201eHolocau\u015bcie\u201d termin \u201enegatywna symbioza\u201d (zob. Wac\u0142aw D\u0142ugoborski \u201eOb\u00f3z koncentracyjny O\u015bwi\u0119cim &#8211; Brzezinka\u201d, \u201eCollectanea Theologica\u201d 1992, fasc.II, str.14). Ta \u201enegatywna symbioza\u201d, swego rodzaju \u201eprzeciwstawna wsp\u00f3lnota\u201d b\u0119dzie zdaniem Dinera, przez pokolenia kszta\u0142towa\u0107 wzajemne stosunki mi\u0119dzy obu narodami. D\u0142ugoborski pisze, \u017ce tak\u017ce stosunki polsko-\u017cydowskie tak\u017ce mo\u017cna w pewnym stopniu okre\u015bli\u0107 tym terminem. Ta negatywna symbioza oznacza, \u017ce dla \u017byd\u00f3w w pierwszym rz\u0119dzie Niemcy a w drugim Polacy stali si\u0119 jako wrogowie nieusuwalnym sk\u0142adnikiem ich \u201epoholocaustowej to\u017csamo\u015bci\u201d.<\/p>\r\n<p>\u017bydowski intelektualista z Niemiec Michael Wolffsohn napisa\u0142: \u201ebez \u017byd\u00f3w nie ma niemieckiej, bez Niemc\u00f3w nie ma \u017cydowskiej to\u017csamo\u015bci. \u017bydzi i Niemcy s\u0105 i pozostan\u0105 do siebie przykuci &#8211; po O\u015bwi\u0119cimiu i po mordzie na milionach \u017byd\u00f3w bardziej ni\u017c kiedykolwiek \u201d (\u201eFrankfurter&nbsp; Allgemeine Zeitung\u201d, 24 I 1995). R\u00f3wnie\u017c bez Polak\u00f3w nie ma \u017cydowskiej to\u017csamo\u015bci, r\u00f3wnie\u017c Polacy jako \u201emetafizyczny wr\u00f3g nr 2\u201d s\u0105 jej nieusuwalnym sk\u0142adnikiem.<\/p>\r\n<p>Avraham Burg stwierdzi\u0142: \u201eZa\u0142\u00f3\u017cmy, \u017ce pewnego dnia zapanuje pok\u00f3j; w\u00f3wczas \u017bydzi i mieszka\u0144cy Izraela b\u0119d\u0105 musieli zapyta\u0107 samych siebie: `Czy mo\u017cemy jako \u017bydzi przetrwa\u0107 bez wroga? Czy mo\u017cemy przetrwa\u0107 bez Hitlera, kt\u00f3ry definiuje dla nas, kim jeste\u015bmy?\u201d (\u201eDie Weltwoche\u201d, 30 I 1997). Tak wi\u0119c \u201eHitler\u201d jest niezb\u0119dny dla \u017cydowskiej to\u017csamo\u015bci, dla przetrwania \u017byd\u00f3w czyli szerzej, niezb\u0119dni s\u0105 niemieccy wykonawcy \u201eHolocaustu\u201d, ale te\u017c ich polscy pomocnicy. Musz\u0105 oni \u201e\u017cy\u0107 wiecznie\u201d, musz\u0105 niejako skupia\u0107 w sobie narodow\u0105 substancj\u0119 Niemc\u00f3w i Polak\u00f3w.<\/p>\r\n<p>Dlatego mo\u017cna po raz tysi\u0119czny przeprasza\u0107, prosi\u0107 o wybaczenie, b\u0142aga\u0107 o pojednanie &#8211; niczego to nie mo\u017ce zmieni\u0107: \u201emetafizyczny wr\u00f3g\u201d jest wrogiem na wieczno\u015b\u0107 &#8211; tak\u017ce w\u00f3wczas, gdy bezustannie si\u0119 kaja si\u0119 za grzechy, wdziewa pokutn\u0105 koszul\u0119 lub dokonuje permanentnego samobiczowania. Wybaczy\u0107 oznacza\u0142oby zako\u0144czy\u0107 stan \u201eteologicznego poni\u017cenia\u201d Niemc\u00f3w i Polak\u00f3w. A zako\u0144czy\u0107 stan \u201eteologicznego poni\u017cenia\u201d Niemc\u00f3w i Polak\u00f3w oznacza\u0142oby zburzy\u0107 filary religii \u201eHolocaustu\u201d. Dlatego Polska ziemia na zawsze pozostanie przekl\u0119ta [6] i na zawsze policzeni b\u0119dziemy do \u201epomocnik\u00f3w \u015bmierci: Nieobrzezanych\u201d (z wiersza Czes\u0142awa Mi\u0142osza \u201eBiedny chrze\u015bcijanin patrzy na getto\u201d) . Tak chce religia \u201eHolocaustu\u201d i tak pozostanie, dop\u00f3ki b\u0119dzie ona panowa\u0107. Pytanie jakie zada\u0142 rabin Jules Harlow na uppsalskim kolokwium \u201eKto jest twoim bli\u017anim po Holocau\u015bcie\u201d, \u201eJak Polska zostanie zapami\u0119tana w historii? Czy jako obszar zabijania i masowy gr\u00f3b \u017byd\u00f3w?\u201d, jest pytaniem czysto retorycznym. Bo odpowied\u017a mo\u017ce by\u0107 tylko twierdz\u0105ca. I nic tu nie pomo\u017ce rozpaczliwe w\u0142a\u017cenie na drzewka w Jad Waszem (kt\u00f3re przypomina\u0107 maj\u0105 o tym, jak niewielu by\u0142o sprawiedliwych i jak powszechna by\u0142a oboj\u0119tno\u015b\u0107) [7], na nic powtarzanie mantry \u201e\u0179egota, \u0179egota, \u0179egota\u201d[8], na nic prostowanie k\u0142amstw, na nic wzywanie do dialogu, racjonalnej dyskusji i pojednania. Przegl\u0105dnijmy si\u0119 w lustrze a zobaczymy \u201et\u0119py pysk granatowego policjanta\u201d lub \u201elisi\u0105 mord\u0119 szmalcownika\u201d (okre\u015blenia Andrzeja Szczypiorskiego). My &#8211; \u201epomocnicy Amaleka\u201d, co\u015bmy ju\u017c, jak donosi\u0142 \u201eNew York Times\u201d, w 1918 roku palili tysi\u0105cami \u017byd\u00f3w w synagogach Lwowa, my \u201ekieleccy pogromi\u015bci\u201d, sprawcy \u201emarcowego exodusu\u201d [9] str\u0105ceni zostali\u015bmy w otch\u0142a\u0144 pot\u0119pienia [10] i przysypani tonami cukru [11]. I nie wydostaniemy si\u0119 z niej dop\u00f3ty, dop\u00f3ki panowa\u0107 b\u0119dzie, trzymaj\u0105ca nas tam, religia \u201eHolocaustu\u201d.<\/p>\r\n<p>To, czego sie od nas oczekuje, to sta\u0142e \u201emierzenie si\u0119 z przesz\u0142o\u015bci\u0105: w \u201eLi\u015bcie do przyjaciela-katolika w Polsce\u201d (\u201eGazeta Wyborcza\u201d, 16 VII 1996) pisa\u0142 Elie Wiesel : \u201eCzy\u017cby [Polacy] byli niezdolni do zmierzenia si\u0119 z przesz\u0142o\u015bci\u0105, przesz\u0142o\u015bci\u0105 poprzedniego pokolenia, tak by nie obra\u017ca\u0107 si\u0119 na ka\u017cdego, kto im o niej przypomni\u201d. W swoim przem\u00f3wieniu wyg\u0142oszonym w Kielcach na uroczysto\u015bciach obchod\u00f3w rocznicy tzw. pogromu kieleckiego premier W\u0142odzimierz Cimoszewicz m\u00f3wi\u0142 o \u201epokutniczej zadumie\u201d.&nbsp; Natomiast ksi\u0105dz Micha\u0142 Czajkowski uzna\u0142, \u017ce zawarte w znanym artykule Micha\u0142a Cichego oskar\u017cenia AK o mordowanie \u017byd\u00f3w, s\u0105 godne tego, aby sta\u0142y si\u0119 \u201echrze\u015bcija\u0144skimi rekolekcjami wielkopostnymi\u201d (cyt. za: \u201eNasza Polska\u201d, 1996 nr 30). Powinni\u015bmy czyta\u0107 Cichego i posypywa\u0107 sobie g\u0142owy popio\u0142em. Tacy profesjonalni pokutnicy jak premier Cimoszewicz, ks.Czajkowski, Micha\u0142 Cichy i wielu, wielu innych traktuj\u0105 te \u201epokutnicze rytua\u0142y\u201d jak \u015bwiadectwo swojego wy\u017cszego cz\u0142owiecze\u0144stwa.<\/p>\r\n<p>Elie Wiesel w swojej kieleckiej \u201ehomilii\u201d powiedzia\u0142: \u201eBy\u0107 mo\u017ce w przysz\u0142o\u015bci Kielce b\u0119d\u0105 mog\u0142y by\u0107 pami\u0119tane nie tylko jako miasto identyfikowane z okrucie\u0144stwem, ale tak\u017ce jako miasto zdolne do skruchy i wsp\u00f3\u0142czucia. I nadziei.\u201d (\u201eGazeta Wyborcza\u201d, 8.VII.1995). Wystarczy w miejsce \u201eKielc\u201d wstawi\u0107 \u201ePolsk\u0119\u201d i b\u0119dziemy mieli reedukacyjny program skruchy dla naszego narodu. I trudno mie\u0107 nadziej\u0119, \u017ce realizacja tego programu kiedy\u015b si\u0119 zako\u0144czy, skoro w tej samej kieleckiej \u201ehomilii\u201d Elie Wiesel zada\u0142 dramatyczne pytanie: \u201eJe\u015bli Auschwitz nie wyleczy\u0142 tej ziemi z antysemityzmu, c\u00f3\u017c zdo\u0142a\u0142oby tego dokona\u0107?\u201d &nbsp;Nadziei na wyzdrowienie nie ma, ale leczy\u0107 trzeba. Jak zreszt\u0105 mog\u0105 Polacy wyleczy\u0107 si\u0119 z \u201eantysemityzmu\u201d, skoro jest on \u201ew jaki\u015b spos\u00f3b zapewne zakodowany w genach\u201d? &nbsp;(zob. Jerzy Lisowski, wst\u0119p do: Jean-Paul Sartre <em>Rozwa\u017cania o kwestii \u017cydowskiej<\/em>, \u0141\u00f3d\u017a 1992).<\/p>\r\n<p><strong><em>Tomasz Gabi\u015b<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p><strong>Przypisy<\/strong><\/p>\r\n<p>[1] Polska \u201ewybrana\u201d zosta\u0142a na miejsce \u201eHolocaustu\u201d w 1960 roku, kiedy to niemiecki historyk, p\u00f3\u017aniejszy dyrektor monachijskiego Instytutu Historii Najnowszej prof. Martin Broszat o\u015bwiadczy\u0142, co nast\u0119puje: \u201d Ani w Dachau, ani w Bergen-Belsen, ani w Buchenwaldzie nie byli gazowani \u017bydzi lub inni wi\u0119\u017aniowie. Komora gazowa w Dachau nie zosta\u0142a doko\u0144czona i uruchomiona.(\u2026) Masowa zag\u0142ada \u017byd\u00f3w przy pomocy gazu rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 na prze\u0142omie lat 1941\/42 i mia\u0142a miejsce wy\u0142\u0105cznie w kilku wybranych i wyposa\u017conych w odpowiednie techniczne urz\u0105dzenia miejscach, przede wszystkim na okupowanym obszarze Polski (ale nigdzie w Starej Rzeszy): w O\u015bwi\u0119cmiu &#8211; Brzezince, w Sobiborze nad Bugiem, w Treblince, Che\u0142mnie i Be\u0142\u017ccu\u201d (\u201eDie Zeit\u201d, 19 VIII 1960). Od tego momentu wymieniane w Norymberdze jako miejsca mordowania \u017byd\u00f3w za pomoc\u0105 gazu obozy w Dachau, Buchenwaldzie, Sachsenhausen, Mauthausen czy Oranienburgu uznawane s\u0105 za zwyk\u0142e obozy koncentracyjne i obozy pracy. Zag\u0142ada \u017byd\u00f3w dokona\u0142a si\u0119 na obszarze Polski. Tutaj a nie gdzie indziej. I nie nale\u017cy si\u0119 temu dziwi\u0107, gdy\u017c to w\u0142a\u015bnie \u201ePolska by\u0142a miejscem, gdzie mo\u017cliwe by\u0142o przeprowadzenie Ostatecznego Rozwi\u0105zania\u201d (Claude Lanzmann).<\/p>\r\n<p>[2]Hirsch napisa\u0142 w swojej ksi\u0105\u017cce m.in.: \u201eZrozumienie wsp\u00f3\u0142czesnych trend\u00f3w w literatury i filozofii b\u0119dzie mo\u017cliwe jedynie w\u00f3wczas, gdy odrzucimy niejasn\u0105 i wprowadzaj\u0105c\u0105 w b\u0142\u0105d kategori\u0119 \u00abpostmodernistyczny\u00bb na rzecz historycznie zakorzenionego terminu \u00abpost-Auschwitzowy\u00bb\u201d (str.87). Takie uj\u0119cie powinni mo\u017ce uwzgl\u0119dni\u0107 uczestnicy tocz\u0105cych si\u0119 w Polsce dyskusji na temat \u201epostmodernizmu\u201d.<\/p>\r\n<p>[3]Jeden z pos\u0142\u00f3w do Knesetu oznajmi\u0142: \u201eTrudno zrozumie\u0107, jak w og\u00f3le mog\u0105 jeszcze nasi bracia st\u0105pa\u0107 po nieczystej ziemi polskiej\u201d( cyt. za: Henryk Paj\u0105k \u201eStrach to czyta\u0107\u201d, \u201eGazeta Polska\u201d, 25.I.1996). W marcu 1986 pi\u0119ciu wielkich rabin\u00f3w europejskich opublikowa\u0142o w zwi\u0105zku ze spraw\u0105 o\u015bwi\u0119cimskiego Karmelu, list, w kt\u00f3rym czytamy: \u201eUwa\u017camy za rzecz niemo\u017cliw\u0105 do przyj\u0119cia, aby u\u015bwi\u0119ca\u0107 ziemi\u0119, kt\u00f3ra zosta\u0142a sprofanowana i przekl\u0119ta, zroszona krwi\u0105 milion\u00f3w ofiar\u201d (cyt. za: Bogus\u0142aw Jeznach \u201eUpadek Karmelu\u201d, \u201eOjczyzna\u201d 1993 nr 8-9). Nale\u017cy tu dokona\u0107 rozr\u00f3\u017cnienia: ziemia jest ziemi\u0105 sprofanowan\u0105 i przekl\u0119t\u0105 w relacji do jej polskich mieszka\u0144c\u00f3w, r\u00f3wnocze\u015bnie jest ziemi\u0105 u\u015bwi\u0119con\u0105 w relacji do ofiar \u201eHolocaustu\u201d i \u201eHolocaust survivors\u201d. Trzeba mie\u0107 te\u017c \u015bwiadomo\u015b\u0107 tego, \u017ce krzy\u017ce, szczeg\u00f3lnie w Polsce, s\u0105 dla \u017byd\u00f3w \u201enarz\u0119dziem prze\u015bladowania\u201d. Rose Price ze Skar\u017cyska Kamiennej wspomina: \u201eM\u0119\u017cczy\u017ani i kobiety wyzywali nas, bili, a nawet mordowali, wysoko w g\u00f3rze trzymaj\u0105c \u00abkrzy\u017ce\u00bb i relikwie\u201d. Inny polski \u017byd stwierdzi\u0142: \u201epodczas pogromu w Polsce chrze\u015bcijanie z\u0142amali mi rami\u0119 uderzeniami krzy\u017ca\u201d. Jeden z kardyna\u0142\u00f3w francuskich orzek\u0142, \u017ce w Polsce \u201ebito \u017byd\u00f3w krzy\u017cami\u201d (zob. Micha\u0142 Horoszewicz, op.cit. str.82).<\/p>\r\n<p>[4] \u201eMieszka\u0144cy Generalnej Guberni ulegli ska\u017ceniu ziemi\u0105\u201d (Michael Steinhauf \u201eRefleksja nad cieniem Holocaustu w Polsce powojennej\u201d \/w:\/ Holocaust z perspektywy p\u00f3\u0142wiecza, Warszawa 1993, str.90).<\/p>\r\n<p>[5] \u201eShamir`s `milk sucking` description of Poles was unconfortable yet true\u201d (\u201eB`nai Brith Messenger\u201d, 26. IV. 1991). Autor tych s\u0142\u00f3w niejaki Joe Bobker pisze w innym miejscu swojego artyku\u0142u, \u017ce maj\u0105cy odwiedzi\u0107 Izrael prezydent Lech Wa\u0142\u0119sa jest katolickim liderem \u201d of a country that could not stop killing its Jews even when World War II ended\u201d.<\/p>\r\n<p>[6] Liczni publicy\u015bci polskiej (centro)prawicy dowodz\u0105, \u017ce w okresie I Rzeczypospolitej Polska by\u0142a \u201eparadisus Judeorum\u201d. Po \u201eHolocau\u015bcie\u201d Polska, dawna i wsp\u00f3\u0142czesna, traktowana by\u0107 mo\u017ce wy\u0142\u0105cznie jako \u201einfernus Judeorum\u201d.<\/p>\r\n<p>[7] Dershowitz napisze, \u017ce \u201eliczba tych bohater\u00f3w wobec liczby nikczemnik\u00f3w nie jest wielka\u201d(op.cit.). Zdaniem S.Krajewskiego \u201euhonorowani Polacy s\u0105 traktowani jako wyj\u0105tki\u201d (op.cit., str.157), czyli potwierdzaj\u0105 regu\u0142\u0119. &nbsp;Nota bene cytowane przy okazji pochwa\u0142 dla \u201eSprawiedliwych w\u015br\u00f3d Narod\u00f3w \u015awiata\u201d powiedzenie \u201eKto ratuje jedno ludzkie \u017cycie, ten ratuje ca\u0142y \u015bwiat\u201d, brzmi, wed\u0142ug niekt\u00f3rych pilnych czytelnik\u00f3w Talmudu, nieco inaczej, a mianowicie: \u201eKto ratuje jedno \u017cydowskie \u017cycie, ten ratuje ca\u0142y \u015bwiat\u201d.<\/p>\r\n<p>[8] My tu w Polsce skrupulatnie sporz\u0105dzamy statystyki pomagaj\u0105cych \u017bydom w czasie okupacji a tymczasem oficjalnym organie holocaustianizmu czyli w \u201eNew York Timesie\u201d pisze Walter Goodman: \u201e<em>Shtetl<\/em> to ambitna pr\u00f3ba uchwycenia fragmentu nieistniej\u0105cego ju\u017c \u015bwiata \u017byd\u00f3w w Europie i ukazania roli, jak\u0105 polski antysemityzm odegra\u0142 w jego zag\u0142adzie\u201d (\u201eRzeczpospolita\u201d, 23.IV.1996). Film <em>Shtetl<\/em> Marzy\u0144skiego, b\u0119d\u0105cy wed\u0142ug \u201eNYT\u201d \u201eodpowiedzi\u0105 na pytanie, w jakim stopniu Polacy s\u0105 odpowiedzialni za \u015bmier\u0107 milion\u00f3w \u017byd\u00f3w\u201d, obejrza\u0142y, dzi\u0119ki sieci Public Broadcasting System (340 stacji telewizyjnych na terenie USA) miliony ludzi, otrzyma\u0142 Grand Prix na festiwalu film\u00f3w dokumentalnych w Pary\u017cu i g\u0142\u00f3wn\u0105 nagrod\u0119 Mi\u0119dzynarodowego Festiwalu Filmowego w Jerozolimie, we Francji i w USA zalecono go jako pomoc naukow\u0105 dla szkolnych historyk\u00f3w (podaj\u0119 za: Micha\u0142 Oko\u0144ski \u201ePogrubimy?\u201d, \u201eTygodnik Powszechny\u201d 1996 nr 43). Przy okazji dyskusji na temat tego filmu w toronckim pi\u015bmie \u201eStarweek\u201d niejaki Chris Hume powiedzia\u0142: \u201efascynuj\u0105ce jest obserwowanie tych skr\u0119caj\u0105cych si\u0119 ze wstydu oraz irytacji, m\u0142odych i starych Polak\u00f3w, kt\u00f3rzy woleliby raczej raz na zawsze przerzuci\u0107 win\u0119 na Niemc\u00f3w\u201d (cyt.za: \u201eGazeta Polska\u201d 20 VI 1996).<\/p>\r\n<p>[9]Prof.W\u0142adys\u0142aw Zag\u00f3rski o\u015bwiadczy\u0142: \u201eW 1968 roku historia \u017cydowskiej spo\u0142eczno\u015bci w Polsce dobieg\u0142a ko\u0144ca w wyniku wygnania, kt\u00f3re by\u0142o bezpo\u015bredni\u0105 konsekwencj\u0105 Ustaw Norymberskich\u201d (<em>Jews and Christians: who is your neighbour after the Holocaust?<\/em>, str.82).<\/p>\r\n<p>[10] Czas Holocaustu to \u201eczas abysalny\u201d (termin Barbary Engelking), czyli \u201eotch\u0142anny\u201d. Wpadli\u015bmy w otch\u0142a\u0144 i w niej pozostajemy.<\/p>\r\n<p>[11] \u201eNiewielu pami\u0119ta, \u017ce hitlerowcy dawali kilogram cukru za jednego \u017byda. W Polsce wydano tego cukru najwi\u0119cej\u201d (Ignatz Bubis, prezes Centralnej Rady \u017byd\u00f3w w Niemczech i wiceprezes Europejskiego Kongresu \u017byd\u00f3w w wywiadzie dla \u201ePrzegl\u0105du Tygodniowego\u201d, 1993 nr 19).<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Poni\u017cszy tekst zosta\u0142 napisany w &nbsp;latach 1998-1999 roku i &nbsp;rozwija w\u0105tki&nbsp; zawarte &nbsp;[w:] Tomasz Gabi\u015b Religia \u201eHolocaustu\u201d (cz\u0119\u015b\u0107 I), \u201eSta\u0144czyk. Pismo konserwatyst\u00f3w i libera\u0142\u00f3w\u201d nr 29 (1996), ten\u017ce, Religia \u201eHolocaustu\u201d (cz\u0119\u015b\u0107 II), \u201eSta\u0144czyk. Pismo konserwatyst\u00f3w i libera\u0142\u00f3w\u201d nr 30 (1997). Od po\u0142owy lat osiemdziesi\u0105tych nasila &nbsp;si\u0119 w Polsce &#8211; co ma zwi\u0105zek z ekspansj\u0105 religii [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[14,328],"tags":[65,22,53,20],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/100466"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=100466"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/100466\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=100466"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=100466"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=100466"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}