Po Ewangelistach, Papież w swojej pierwszej książce najczęściej cytuje rabina

Pierwsza książka papieża Benedykta XVI „Jezus z Nazaretu”, której prezentacja po włosku, niemiecku oraz polsku odbyła się 16 kwietnia br., zaskoczyła wielu czytelników. W tej 300-stronicowej książce, najczęściej cytowanym przez Papieża autorem, po Ewangelistach i św. Pawle, jest rabin Jacob Neusner.

Papież pisze, że „głęboki respekt [rabina Neusnera] do wiary chrześcijańskiej oraz jego wierność Judaizmowi prowadzi go to dialogu z Jezusem.” Wyobrażając sobie rozmowę z Jezusem, rabin Neusner ’słucha, konfrontuje i rozmawia z samym Jezusem” – pisze Papież i dodaje, że rabin Neusner: „W końcu decyduje o tym, by nie podążać za Jezusem. Pozostaje wierny temu, co określa jako „wieczny Izrael””. Papież pochwala rabina Neusnera za to, że
poważnie traktuje Ewangelię [??], poważniej niż czynią to niektórzy współcześni badacze chrześcijańscy.

Papież odnosi się do jednej z przeszło 900 książek opublikowanych przez rabina Neusnera, jednego z najwybitniejszych znawców Judaizmu,
zatytułowanej „Rozmowy rabina z Jezusem”. Ta wydana w 1993 roku książka, wywarła jak widać wielki wpływ na hierarchię kościelną. Austriacki kardynał Christoph Schonborn, prezentujący książkę Papieża na konferencji prasowej 13 kwietnia br. w Watykanie, powiedział, że „Jednym z powodów napisania przez papieża książki [„Jezus z Nazaretu”] była właśnie książka rabina Neusnera. Sam papież Benedykt XVI przyznał, że książka rabina Neusnera była
„wielką pomocą” w zrozumieniu przez niego relacji Jezusa do żydowskiej wiary i Tory.

We wprowadzeniu do kolejnego wydania swojej książki, rabin Neusner pisał w 2000 roku, że „Jeśli żyłbym na ziemi izraelskiej w pierwszym wieku, nie przyłączyłbym się do kół wyznawców Jezusa. […] Jeśli słyszałbym kazanie Jezusa na górze [Górze Błogosławieństw], z dobrych i istotnych powodów,
nie poszedłbym za nim. […] Jezus rozchodzi się z przesłaniem Boga przekazanemu Mojżeszowi na Górze Synaj – jest w błędzie, podczas gdy racja jest po stronie Mojżesza.”



KOMENTARZ BIBUŁY: „Jeśli żyłbym na ziemi izraelskiej w pierwszym wieku, nie przyłączyłbym się do kół wyznawców Jezusa” – stwierdza jednoznacznie rabin Neusner. W zatwardziałości swej jest stały, niezmienny. Twierdzi, że tak jak wtedy nie przyłączyłby się do Jezusa, tak i dzisiaj odrzuca Go. Niezmiennie tkwi w śmiertelnym niebezpieczeństwie odrzucając JEDYNĄ drogę do Boga, do Zbawienia. Pomimo swej erudycji, ma zimne, zatwardziałe serce – tak samo jak całe pokolenia rabinów, którym Bóg nie poskąpił przecież możliwości intelektualnych dociekań.

Zadziwiające jednak, że ludziom, którzy zajmują się badaniem Chrześcijaństwa z pozycji – było nie było – wrogiej, poświęca się tyle czasu, a Papież przyjaźnie udziela im aż 18 stron swojej pierwszej książki. Zadziwiające, że ludzi takich wychwalają współcześni hierarchowi, którzy powinni stać na straży niezmiennej Wiary katolickiej, przez wieki podmywanej przez właśnie takich rabińskich erudytów.

Może- któż to wie – Bóg ma specjalne plany wobec takich ludzi jak rabin Neusner, w których być może tkwi źdźbło nadziei i w swym Miłosierdziu Duch Święty ześle promień przemywający oczy i rozmiękczający zatwardziałe serca. Może. Póki co, promowanie ich wizji, np. w formie uprzejmego dialogu z
innymi religiami, jest dla Wiary katolickiej i prawdziwego zrozumienia zamiarów Boga, niedźwiedzią przysługą.


Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content