Ćwiczenia antyterrorystyczne w USA – napastnikami są… „fundamentaliści chrześcijańscy”

Dyrekcja szkoły średniej Burlington Township High School w stanie New Jersey, wraz z lokalną policją i przedstawicielami Federalnej Agencji Zarządzania Kryzysowego (Federal Emergency Management Agency – FEMA), przeprowadziła w 22 marca br. ćwiczenia szkolne pozorujące terrorystyczny atak z wzięciem zakładników.

Ćwiczenia zakładały, że uzbrojeni napastnicy zabijają na korytarzu szkolnym kilku uczniów, po czym zatrzymują 10 zakładników. Czyniąc możliwie wszystko, by ćwiczenia wyglądały realistycznie, przeprowadzono ewakuację szkoły, po czym zgodnie z założonym planem akcji interweniowały lokalne jednostki straży pożarnej i policji. Słowa krytyki posypały się ze strony chrześcijańskich organizacji i pracowników szkolnych, gdy zorientowano się, że domniemani terroryści mają być „członkami prawicowej fundamentalistycznej grupy zwącej się „Nowa Krucjata”, która nie uznaje rozdziału „Kościoła od Państwa””. Organizatorzy ćwiczeń założyli, że wymyśleni przez nich chrześcijańscy terroryści „napadli na szkołę aby szukać sprawiedliwości, ponieważ jedna z uczennic została wydalona ze szkoły za to, że modliła się przed lekcjami.”

Dyrektor szkoły Chris Manno pochwalił ćwiczenia mówiąc, że: „Celem było dokonanie ewaluacji planu w przypadkach kryzysowych [..] Musimy ćwiczyć w warunkach jak najbardziej realistycznych.”

Innego zdania jest Bob Pawson, działacz chrześcijańskiej organizacji pragnącej powrotu Biblii do szkół (Scriptures in School Project), który uznał wybór napastników i ich domniemane żądania jako nierealistyczne i groteskowe. „Dlaczego takie żądania są nierealne i nigdy coś takiego nie może się wydarzyć? Ponieważ wszyscy przedstawiciele departamentu edukacji i szkoły wiedzą doskonale, że tutaj w Burlington każdy student czy pracownik szkoły może legalnie modlić się w szkole publicznej. Wiedzą też, że żaden uczeń nie był tutaj kiedykolwiek wydalony za modlitwę przed lekcjami. Zatem wymyślony powód ataku jest całkowicie sztuczny. […] Jest przepełniony uprzedzeniami i bigoterią.”

Pomimo jednoznacznej decyzji Sądu Najwyższego z 1969 roku, która uznaje prawo do modlitwy wynikające z konstytucyjnej wolności wypowiedzi, jak również z wykonawczych przepisów Departamentu Edukacji, organizacje lewicowe wspierane lewackimi uprzedzeniami „elity intelektualnej” walczą z prawem do modlitwy oraz dążą do wyeliminowania moralności z życia publicznego, najczęściej posiłkując się hasłem „rozdziału Kościoła od Państwa”.

 

Opracowanie: WWW.BIBULA.COM na podstawie: materiałów redakcyjnych

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content