- Bibula – pismo niezalezne - https://www.bibula.com -

Komuniści sparaliżowali Francję. Stacje benzynowe wstrzymały pracę z powodu braku surowca

Francuzów czekają nie lada problemy. Wszystko za sprawą komunistycznych związków zawodowych. Nie zgadzają się one na zmiany w prawie pracy. W wyniku protestów w rafineriach i blokad magazynów, na stacjach benzynowych ustawiają się kolejki, zaś około 30 proc. stacji jest bez paliw.

Lewicowy premier Francji Manuel Valls oświadczył, że służby państwowe siłą przywrócą pracę w rafineriach, a związek zawodowy CGT odpowie za eskalację konfliktu. We wtorek użyta m.in. armatek wodnych do przełamania strajku.

Powodem napiętej sytuacji nad Loarą jest zmiana prawa pracy, na którą nie zgadzają się Francuzi. Niezadowolenie społeczne chcą wykorzystać komunistyczni związkowcy, którzy tracą wpływy. Pragną pokazać, że mogą wstrząsnąć rządem, zmusić go do zmiany decyzji lub nawet ustąpienia.

Na początku czerwca protestować mają pracownicy komunikacji miejskiej oraz lotnisk. Obecnie przeciw zmianą w prawie protestują kolejarze.

Francuzom nie podoba się głównie wydłużenie tygodnia pracy z obecnych zaledwie 35 do 48 godzin.

Źródło: interia.pl, bankier.pl

MWł

Za: PoloniaChristiana – pch24.pl (2016-05-25)

 


 

Strajki we Francji wpływają na pracę elektrowni atomowych

W wyniku strajków produkcja elektrowni spadła o cztery gigawaty.

Związkowcy z centrali CGT strajkują w wszystkich 19 elektrowniach atomowych. W ich wyniku całkowita produkowana moc spadła o 6%, czyli 4 gigawaty. Pańśtwowy koncern energetyczny RTE oświadczył, że w przynajmniej dziewięciu reaktorach odnotowano przestoje związane ze strajkami robotnikami skupionymi w centrali związkowej CGT.  

Według ekspertów związanych z sektorem energetycznym że nawet tak szerokie strajki, nie doprowadzą do przerw w dostarczaniu zasilania. We Francji prawo reguluje możliwość protestów robotniczych w sektorze nuklearnym, na którego zerwanie nie może pozwolić sobie nawet najpotężniejsza centrala związkowa. Gdyby jednak do tego doszło, Francja może importować energię elektryczną od innych krajów.

Strajki są protestem przeciw nowemu prawu pracy wprowadzonym przez prezydenta Hollende’a.

Sektor paliwowy jest jednak słabiej chroniony pzed strajkami. Według informacji medialnych, jeden z członków CGT powiedział, że związek może odciąć  paryskie lotnisko Charles’a de Gaulle’a od rurociągu dostarczającego paliwo.

Francuski rząd podał, że sięgnęły do strategicznych rezerw paliw płynnych – wykorzystano zapasy trzy dni z 115 będących w strategicznej rezerwie. Ma to częściowo odpowiedzieć na zapotrzebowanie rynku. W dalszym ciągu strajkuje sześć z ośmiu rafinerii. Niektóre całkowicie przestały przetwarzać ropę naftową.

O problemach na francuskich stacjach benzynowych CZYTAJ WIĘCEJ

Planowana reforma prawa pracy wyołała trwającą już od ponad dwóch miesięcy gigantyczną falę protestów. Nowy kodeks zostawia furtki pozwalające na wydłużenie tygodnia pracy z 35 godzin do 48, zmniejsza odprawy oraz prawa związków zawodowych.

O trwających protestach wraz z relacjami wideo CZYTAJ WIĘCEJ

Premier Francji Manuel Valls, chociaż wcześniej deklarował nieugiętą postawą rządu, stwierdził, że zmiany w reformie są możliwe. Premier zapowiedział, że rząd nie wycofa się z zmian, ale modyfikacje są możliwe nawet w głównych jej punktach. Valls zwołał posiedzenie rządu w związku z coraz trudniejszą sytuacją w kraju.

kresy.pl / interia.pl

Za: Kresy.pl (26 maja 2016 )