Prezydent Poroszenko ze złodziejskiej dynastii to koniec pozostałości Ukrainy

Aktualizacja: 2014-05-23 9:29 am

Prezydent Poroszenko (urodzony jako Walcman), 44-letni mołdawski Żyd ze złodziejskiej dynastii, urodzony w rejonie Odessy, który przybrał nazwisko matki – to koniec Ukrainy.

Członkowie tej rodziny nie lubią wspominać lat 80-tych ubiegłego wieku – i to nie dlatego, że Piotr Poroszenko, studiujący wówczas  na Wydziale Stosunków i Prawa Międzynarodowego na Państwowym Uniwersytecie w Kijowie, był marnym studentem.

W roku 1956 Aleksiej Walcman, ojciec Poroszenki, ożenił się z Eugenią Siergiejewną Poroszenko i przyjął jej nazwisko, co samo w sobie nie jest żadną zbrodnią, ale wyraźnie coś o nim mówi.

Nie jest tajemnicą, że w latach 80-tych rozkwitły kradzieże własności państwowej w ZSRR. Aleksiej Walcman-Poroszenko stał się wówczas znany ze swej pomysłowości i przedsiębiorczości oraz umiejętności dotarcia do właściwych organów. 11 czerwca 1986 A.I. Walcman, ukraiński obywatel ZSRR, wyrzucony z partii za machloje i kradzieże, z wyższym wykształceniem, będący od 26 września 1977 do 9 grudnia 1983 roku dyrektorem naukowo-badawczego zakładu naprawczego, został aresztowany i przesłuchany w oczekiwaniu na proces.

Oskarżenie dotyczyło art. 155, 123, 184 część 1, art. 220 część 2, art. 227 część 1 Kodeksu Karnego RFSRR i MSSR. Chodziło o fałszowanie statystyk i sprawozdań, kradzieże własności państwowej, nielegalne nabycie nieruchomości oraz nielegalne posiadanie broni. Z ciekawszych fragmentów jego działalności warto też wymienić kupno kradzionego spirytusu i rozcieńczanie go wodą. W ten sposób stworzył niewielką firmę produkującą wódkę.

Wyrok był łagodny: pięć lat w karnym obozie pracy, konfiskata mienia, pięcioletni zakaz piastowania wyższych stanowisk.

Syn Aleksieja Walcmana, Piotr Poroszenko, poszedł śladami ojca, lecz czasy były już inne; dzięki nim mógł rozkwitnąć w niepodległej Ukrainie niczym pleśń na bochenku chleba. Kradł wszystko, co mu wpadło w ręce. Nie było dla niego nic świętego. Odezwały się w nim wiadome geny.

Teraz złodziej ma przed sobą nowe zadanie: rozkraść całą Ukrainę i sprywatyzować stanowisko jej prezydenta. Dla osiągnięcia swych celów gotów jest zrujnować ludność tego kraju. Zapewne gotów na to jest od dawna – bierze wszak przykład ze swego ojca.

Siergiej Kotwicki
Central News Agency Novorossia
http://novorus.info
Streszczenie gajowego Maruchy.

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=74785 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]