Potrzebujemy silnej katolickiej tożsamości!

Aktualizacja: 2014-05-15 10:12 am

„Stare powiedzenie mówi Per aspera ad astraprzez trudy do gwiazd. Nie osiągniemy wyżyn bez nieprzyjemnej wspinaczki, która jest dla nas wyzwaniem. Przed triumfem mają miejsce próby, doskonałość wymaga oczyszczenia. To prawda tak w przypadku ruchów jak i jednostek” – pisze Peter Kwasniewski zauważając, że dziś katolicy zapominają o tej prawdzie, oczywistej dla wierzących poprzednich wieków.

„Pewnego dnia rozmyślałem nad 58 rozdziałem Reguły św. Benedykta i uderzył mnie sposób, w jaki święty patriarcha zaleca pozyskiwanie dusz dla życia monastycznego. Gdy zgłasza się ktoś nowy do klasztoru, nie należy go łatwo przyjmować, lecz, jak mówi Apostoł, badajcie duchy, czy są z Boga (J 4,1). Tak więc gdy ktoś przyjdzie i będzie kołatać wytrwale, gdy okaże się po czterech czy pięciu dniach, że potrafi znosić cierpliwie wyrządzane mu przykrości i utrudnienie wstąpienia a prośbę swoją ciągle powtarza, wówczas należy mu pozwolić na wstąpienie. A niech przez kilka dni pozostanie jeszcze w celi gości. Później zaś zamieszka w celi nowicjuszy, gdzie mają oni rozmyślać, a także jadać i sypiać. Próby nie kończą się wraz z przyjęciem kandydata: Przydzieli się im mnicha starszego, takiego, który umie pozyskiwać dusze, by ich bardzo uważnie obserwował. Trzeba badać troskliwie, czy [nowicjusz] prawdziwie szuka Boga, czy jest gorliwy w Służbie Bożej, w posłuszeństwie, wznoszeniu upokorzeń. Należy mu z góry przedstawić wszystko, co jest ciężkie i trudne na drodze do Boga” – pisze Kwasniewski na łamach „New Liturgical Movement”.

„To przypomniało mi o czymś, co regularnie powtarza ks. Zuhlsdorf: jeśli chcemy większej liczby powołań zakonnych i kapłańskich, jeśli liczymy na nawrócenia, to potrzebujemy katolicyzmu o silnej tożsamości. Musimy jasno mówić o wszystkim, w co wierzymy – o tych pocieszających aspektach wiary (Bóg jest miłością), o tych zadziwiających (o Realnej Obecności), bolesnych (że wszyscy w naszym życiu będziemy cierpieć na skutek nieuporządkowanych pożądliwości i potrzebujemy ciągłego nawrócenia), jak i o tych niepopularnych (że małżeństwo to związek między kobietą a mężczyzną). Potrzebujemy pełni naszych tradycji, zwyczajów i pobożności. Musimy stawiać ludziom odpowiednie wymagania, inaczej nikt nie uwierzy, że naprawdę wyznajemy to, czego naucza nas Pismo święte i Katechizm” – podkreśla katolicki filozof.

„Przez blisko 50 ostatnich lat ludzie w Kościele wspierali zmiękczanie, a nawet tłumienie, wymagań stawianych przez wiarę: czy to przez liturgię nie wymagającą wysiłku, mniej postów i dni wstrzemięźliwości, mniejszą liczbę świąt nakazanych, niewiele wzmianek o piekle i czyśćcu. Niemal nikt już nie uczy o grzechach śmiertelnych i potrzebie spowiedzi. Cnoty czystości i skromności są ignorowane, przykłady można mnożyć w nieskończoność. Mieliśmy do czynienia z katolicyzmem o miękkiej tożsamości: nic trudnego, odpychającego czy kontrkulturowego. To podejście przyniosło porażkę, jak mógł to trafnie przewidzieć każdy, kto zna historię Kościoła i katolicką duchowość. W istocie, bohaterskie jednostki – takie jak kardynał Siri – przewidziały to z całą jasnością” – pisze Peter Kwasniewski.

„W opisie św. Benedykta uderzyła mnie też inna kwestia: gorliwość, posłuszeństwo, cierpliwość – mogłoby to stanowić duchową konstytucję Nowego Ruchu Liturgicznego; zwłaszcza dla tych, którzy pozostają przywiązani do Tradycji Kościoła. Musimy być naprawdę gorliwi niestrudzenie promując i broniąc świętej liturgii i wszystkiego, co święte, piękne i wartościowe. Musimy być także zawsze posłuszni w przypadkach w których jest to istotne i konieczne. Te dwie cechy oznaczają także, że powinniśmy być pewni prób, którym zostaniemy poddani i tego, że doświadczymy upokorzeń” – czytamy.

Jak tłumaczy Kwasniewski, w kościelnych komentarzach do zdania „Nie będzie się spierał ani krzyczał, i nikt nie usłyszy na ulicach Jego głosu”(Mt 12,19), które Ewangelista odnosi do Chrystusa, podkreślano, że głos Chrystusa nie był słyszany, bowiem Zbawiciel nie obiecał uczniom szczęścia na tym świecie, ale trudy i prześladowania. „Te trudy mają nas oduczać samych siebie i przybliżać coraz bardziej do Niego, który jest naszym zbawieniem, życiem i zmartwychwstaniem”.

Peter Kwasniewski

Peter Kwasniewski – katolicki filozof i teolog, wykładał m. in. arystotelizm, filozofię tomistyczną i katolicką naukę społeczną w Austrii i w Stanach Zjednoczonych. Jest zaangażowany w ruch odnowy katolickiej liturgii i śpiewu.

Źródło: newliturgicalmovement.org

mat

Tags:

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=74656 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]