- Bibula – pismo niezalezne - https://www.bibula.com -

Wybory w USA: Czterokrotna nadreprezentacja Żydów w Kongresie

Wstępne wyniki zakończonych wczoraj, 7 października [2006] wyborów w Stanach Zjednoczonych wskazują na wyraźne umocnienie się pozycji Żydów w federalnych, stanowych i lokalnych ciałach reprezentacyjnych. W Senacie będzie zasiadało teraz 13 Żydów, co stanowi największą w historii Stanów Zjednoczonych reprezentację tej grupy. W Izbie Reprezentantów Kongresu liczba Żydów zwiększyła się z 26 do co najmniej 30 (oficjane wyniki nie są jeszcze znane).

KOMENTARZ BIBUŁY: Informacyjne agencje izraelskie stosują określenia używając najczęściej słowa “Żyd”, i takie też określenia zostały użyte w informacji powyżej. Należy zwrócić uwagę, że izraelskie agencje nie stosują określeń typu: “osoba z korzeniami żydowskimi” czy “Amerykanin żydowskiego pochodzenia”, lecz używają jednoznacznego określenia: “Żyd”. To po pierwsze.

Po drugie, w Izbie Reprezentantów zasiada 435 parlamentarzystów, a więc trzydziestu żydowskich przedstawicieli stanowi prawie 7% całkowitej ich liczby. Przy populacji Żydów w Stanach Zjednoczonych na poziomie 2%, mamy do czynienia z grubo ponad trzykrotną nadreprezentacją tej grupy. W Senacie wskaźnik ten jest jeszcze bardziej wyraźny: na stu senatorów, w tym trzynastu Żydów, nadreprezentacja wynosi 6 i pół raza. Ogólem, w Kongresie będzie zasiadało co najmniej 43 zadeklarowanych Żydów, co stanowi przeszło osiem procent, czyli czterokrotną nadreprezentację tej grupy ludnościowej w Stanach Zjednoczonych. Do tej wyraźnej nadreprezentacji należy dołożyć całą rzeszę proizraelskich i prosyjonistycznych “chrześcijan” i dostaniemy obrazek ilustrujący kierunek polityki Stanów Zjednoczonych. Oczywiście proste wskazywanie na istnienie tych niepodważalnych faktów i wnioskowanie, że mamy do czynienia z oficjalnie działającym w Kongresie proizraelskim lobby, nazywane jest “antysemityzmem”.

Można również dyskutować jak to się dzieje, że grupa ta uzyskuje tak wyraźną nadreprezentację, ale mówienie o stosowanej przez media inżynierii społecznej, o manipulacji, o wsparciu finansowym oraz o fakcie kontrolowania większości mediów przez przedstawicieli tej grupy, też oczywiście jest nazywane “antysemityzmem”…