Nieprzyjaciel przegrał – Ona wygrała

Dodano: 2013-08-31 9:42 pm

Gdyby żył w dzisiejszych czasach, lewicowe media nazwałyby go mieszkańcem ciemnogrodu, fundamentalistą, katolickim talibem, wreszcie oszołomem. „Otwarci katolicy” określiliby go mianem niebezpiecznego tradycjonalisty. Tymczasem św. Maksymilian Maria Kolbe to orędownik ortodoksyjnie rozumianego ekumenizmu.

Św. Maksymilian Maria Kolbe kilkukrotnie wymienia w swych pismach przyczyny powstawania herezji. Przede wszystkim zauważa, że odejścia herezjarchów od Kościoła katolickiego były związane z ich żądzami. Początków prawosławia upatruje w schizmie focjańskiej, spowodowanej wygnaniem św. Ignacego, który napomniał członka rodziny cesarskiej, gdy ten żył w kazirodczych stosunkach z wdową po własnym synu. Protestantyzm to wynik chuci augustiańskiego zakonnika, Marcina Lutra, który związał się z byłą mniszką Katarzyną von Bora. Anglikanizm zaś zrodził się z rozpusty Henryka VIII zmieniającego żony jak rękawiczki.

Św. Maksymilian ukazuje także drugi powód herezji, tym razem mniej związany ze sprawami doczesnymi. Założyciel „Rycerza Niepokalanej” postrzega odstępstwa od wiary jako wynik podszeptu szatana, który pierwszy powiedział Bogu: Non serviam!Nie będę służył! Poprzez ów akt pychy całkowicie przekreślił możliwość powrotu do Stwórcy.

Modernizm – streszczenie wszystkich herezji

Jednym z największych problemów nękających katolicyzm przełomu XIX i XX wieku była herezja modernizmu zrodzona w wyniku bezwzględnego zastosowania metod krytyki historycznej w badaniach nad Pismem Świętym, co doprowadziło do podważenia dogmatów i zakwestionowania Magisterium Kościoła. Przedstawiciele modernizmu dążyli przede wszystkim do znacznej liberalizacji Kościoła katolickiego, polegającej na podważeniu autorytetu papiestwa, a także zaakceptowaniu wydarzeń politycznych, które prowadziły do zapanowania liberalnej demokracji i socjalizmu. W dziedzinie teologii zaś podkreślali wagę doświadczenia, stawiając je ponad rozumowe przyjęcie wiary.

Przełomowym wydarzeniem stało się ogłoszenie w roku 1907 przez św. Piusa X encykliki Pascendi Dominici gregis, w której papież potępił herezję modernizmu. Uznał ją bowiem za krok w celu zniszczenia wiary katolickiej: Protestantyzm uczynił pierwszy krok; modernizm – drugi. Następny prowadzi do ateizmu (Pascendi, VIII). Ojciec Święty zażądał od księży piastujących tytuł naukowy złożenia przysięgi antymodernistycznej. Uczynił to również przebywający wówczas w Rzymie ojciec Kolbe. 1 lipca 1914 roku tak pisał do matki: Ojciec Święty nakazał teraz wszystkim, którzy otrzymują jakikolwiek stopień akademicki, złożyć przysięgę przeciw modernizmowi, toteż i ja w tym samym dniu, w którym składałem egzamin, złożyłem także wraz z innymi tę przysięgę w kościele św. Ignacego.

Protestantyzm awangardą masonerii

W wykładzie z roku 1922 zatytułowanym Dzisiejsi wrogowie Kościoła św. Maksymilian analizuje historię powstania masonerii oraz jej ówczesną działalność. Jego zdaniem wolnomularstwo – będąc zewnętrznym wrogiem katolicyzmu – prowadzi swoją działalność poprzez infiltrację struktur wewnętrznych Kościoła, co nie jest pozbawione owoców. Przytacza stwierdzenie, które padło podczas jednego ze zjazdów masońskich: My rozumowaniem Kościoła nie zwyciężymy, ale korupcją obyczajów. Ojciec Maksymilian zauważał, że być może niektórzy uznają jego postawę wobec masonerii za przesadną bądź nieuzasadnioną, gdyż wolnomularstwo nie jest tak potężne, jakim się zdaje. Wskazuje zatem, cytując deklarację wolnomularskiego czasopisma „Wolna myśl”, że protestantyzm to w istocie awangarda masonerii: Zastrzegając sobie całkowitą niezależność sądu o wewnętrznej wartości nauki kościoła narodowego, możemy jednak poprzeć jego walkę, jak i każdej innej sekty protestanckiej, z supremacją Kościoła rzymskiego.

Kult maryjny bronią przeciwko herezjom

Św. Maksymilian, podążając za Tradycją Kościoła, biblijne słowa Ona zmiażdży głowę twoją (Rdz 3, 15) uznawał za zapowiedź pokonania szatana przez Matkę Bożą. Wielokrotnie również powtarzał słowa z dawnego brewiarza kapłańskiego, które stały się swoistym zawołaniem Rycerstwa Niepokalanej: Omnes haereses sola interemisti in universo mundoWszystkie herezje samaś zniszczyła na całym świecie. Czciciel Maryi walczy z szatanem, światem, a wreszcie z samym sobą – własnymi słabościami i wadami. Grzech możemy pokonać tylko dzięki tym, którzy żyli bez grzechu – Jezusowi Chrystusowi i Jego Najświętszej Matce.

Maksymilian dokładnie analizuje zdanie z brewiarza: Herezje, a więc nie heretyków niszczy, bo ich kocha, pragnie ich nawrócenia, właśnie z miłości ku nim uwalnia ich od herezji, niszczy w nich błędne poglądy i przekonania. Zniszczyła, a więc nie tylko umniejszyła, osłabiła, ale zupełnie usunęła i – zniszczyła, tak, że po nich śladu nie pozostanie. Jakże? Wszystkie! Więc bez żadnego wyjątku – wszystkie. A gdzie? Na całym świecie! Więc nie tylko w jednym lub drugim kraju lub części ziemi, ale we wszystkich krajach na całym świecie. I to samaś zniszczyła. Więc nie potrzeba niczego więcej, bo to zdolna jest uczynić Ona sama.

Założyciel Niepokalanowa wielką rolę przykładał do rozpowszechniania kultu maryjnego wszędzie, gdzie było to możliwe. W pociągach i na ulicach rozdawał cudowne medaliki, książki katolickie, oddawał wszystkich innowierców i heretyków pod opiekę Niepokalanej. Zachęcał adresatów swych listów, by nie tylko bronili wiary, nie tylko przyczyniali się do zbawienia bliskich sobie dusz, ale by w brawurowym ataku zdobywali dla Maryi każde miejsce życia publicznego: szkoły, parlamenty, urzędy, kina, teatry, wydawnictwa, agencje prasowe i tym podobne. Dopiero, kiedy wszędzie zapanuje Niepokalana, padną socjalizmy, komunizmy, herezje, ateizmy, masonerie i wszystkie inne podobne, z grzechów płynące głupstwa.

Rycerstwo Niepokalanej

W roku 1917 św. Maksymilian Maria Kolbe założył Rycerstwo Niepokalanej – organizację katolicką, której głównym celem było starać się o nawrócenie grzeszników, heretyków, schizmatyków itd., a najbardziej masonów; i o uświęcenie wszystkich pod opieką i za pośrednictwem NMP Niepokalanej. Jak twierdził założyciel Rycerstwa, stowarzyszenie to zakończy część swojej działalności, kiedy żydzi dobrowolnie przyjmą chrzest, a heretycy i schizmatycy złożą katolickie wyznanie wiary.

W celu skuteczniejszego nawracania niewierzących, Maksymilian założył w Rycerstwie sekcję herezjoznawczą. Członkowie tej sekcji mieli za zadanie zgłębiać historię odstępstw od wiary, ich przyczyn, a także momentu, w którym heretycy odwrócili się od Maryi (warto wszak zauważyć, że prawie wszystkie herezje odrzucały kult maryjny). Ów wysiłek intelektualny miał służyć późniejszej owocniejszej pracy na polu walki z odstępcami.

Św. Maksymilian nie pozostał biernym założycielem Rycerstwa, lecz działał jako jego członek zwyczajny. W liście adresowanym do br. Alfonsa Kolbego (również franciszkanina i swego rodzonego brata) z 10 września 1920 roku, Maksymilian opowiada, jak zerwał naklejoną na szybie pociągu gazetę protestancką, w której heretycy ubliżali Ojcu Świętemu.

W latach 1931-1935 św. Maksymilian przebywał na misjach w Japonii, gdzie założył japońską wersję „Rycerza Niepokalanej”, a także starał się ewangelizować miejscowych pogan i heretyków. Warto podkreślić, że w tłumaczeniu tekstów do japońskiego „Rycerza…” pomagał mu metodystyczny pastor, profesor Yamaki. Początkowo miała to być zwyczajna przysługa, jednak wkrótce Japończyk podjął tę pracę na stałe. Czytając listy św. Maksymiliana, a w nich krótkie wzmianki na temat japońskiego przyjaciela, można zauważyć wewnętrzną przemianę, która zaszła w Yamace. Po pewnym czasie wyznał Kolbemu: Ja jeszcze nie jestem nawrócony na katolicyzm, ale sądzę, że jestem członkiem rodziny św. Franciszka przez uczucie. Wreszcie Japończyk wyznał chęć przyjęcia wiary rzymskokatolickiej, pomimo pewności, że wskutek rezygnacji z funkcji pastora metodystów popadnie w tarapaty finansowe.

Św. Maksymilian patronem ekumenizmu

Nietrudno zauważyć, że św. Maksymilianowi głęboko leżała na sercu troska o powrót na łono Kościoła katolickiego wszystkich heretyków i schizmatyków. Nie traktował ich z nienawiścią, nie stronił od nich – wręcz przeciwnie, akcentował, że Matka Boża zniszczyła herezje, a nie heretyków. Nieustannie powtarzając, że tylko miłość jest twórcza, szukał z nimi kontaktu osobistego lub listownego (wysyłał do redakcji pism protestanckich egzemplarze „Rycerza Niepokalanej”), rozdawał im cudowne medaliki z zachętą, by je nosili. Powierzał wreszcie wszystkich niekatolików opiece Najświętszej Maryi Panny.

Św. Maksymilian wielokrotnie przypominał, że Matka Boża już wygrała, już zmiażdżyła głowę węża, już zniszczyła wszystkie herezje na całym świecie. Na pytanie, jak to się stało, skoro grzech jeszcze istnieje, działają i rozwijają się ruchy sekciarskie, odpowiadał: Oto tak, jak Napoleon na doniesienie podczas bitwy, że z niewiadomej przyczyny kawaleria nieprzyjacielska w pewnym punkcie się pokazała, powiedział: „Nieprzyjaciel przegrał”, choć jeszcze wrzała walka. I rzeczywiście tak się stało: plan się udał. Tak, i bardziej jeszcze, sprawa wszystkich herezji jest już przesądzona, nieprzyjaciel przegrał. Ona wygrała.

Akt poświęcenia się NMP Niepokalanej św. Maksymiliana Marii Kolbego

O Niepokalana nieba i ziemi Królowo, Ucieczko grzesznych i Matko nasza najmiłościwsza. Ty, której Bóg cały porządek miłosierdzia powierzyć raczył, ja N.N., niegodny grzesznik, rzucam się do stóp Twoich kornie błagając, abyś mnie całego i zupełnie za rzecz i własność swoją przyjąć raczyła i uczyniła ze mną wraz z wszystkimi władzami mej duszy i ciała i z całym mym życiem, śmiercią i wiecznością cokolwiek Ci się podoba.

Użyj także, jeżeli zechcesz, mnie całego, bez żadnego zastrzeżenia do dokonania tego, co o Tobie powiedziano: Ona zetrze głową twoją (Rdz 3,15), jako też Wszystkie herezje samaś zniszczyła na całym świecie (Oficjum o NMP), abym w Twych niepokalanych i najmiłościwszych rękach stał się użytecznym narzędziem do zaszczepienia i jak najsilniejszego wzrostu Twej chwały w tylu zbłąkanych i obojętnych duszach, a w ten sposób do jak największego rozszerzenia błogiego Królestwa Najświętszego Serca Jezusowego: albowiem gdzie Ty wejdziesz, tam łaskę nawrócenia i uświęcenia wypraszasz, przez Twoje bowiem ręce wszelkie łaski z Najsłodszego Serca Jezusowego na nas spływają.

W. Dozwól mi chwalić Cię, o Panno Przenajświętsza.

O. I daj mi moc przeciwko nieprzyjaciołom Twoim.

 

Kajetan Rajski

Powyższy artykuł w całości został opublikowany w dwumiesięczniku „Polonia Christiana”. Magazyn jest dostępny w kioskach, dobrych salonach prasowych oraz na stronie ksiegarnia.piotrskarga.pl.
Tekst można również przeczytać w e-wydaniu na stronie epch.poloniachristiana.pl.

Za: Polonia Christiana - pch24.pl (2013-08-14) | http://www.pch24.pl/nieprzyjaciel-przegral---ona-wygrala,17007,i.html

Skip to content