- Bibula – pismo niezalezne - https://www.bibula.com -

Złamanie Konstytucji: Sikorski ograniczał prezydentowi Kaczyńskiemu dostęp do informacji

Jak wynika z dzisiejszych ustaleń “Gazety Polskiej Codziennie”, Radosław Sikorski pozbawił prezydenta Lecha Kaczyńskiego dostępu do bezpośrednich depesz MSZ. Skutkiem tej blokady było niedotarcie do Kancelarii Prezydenta informacji o tym, że lotnisko w Smoleńsku 10 kwietnia 2010r. jest zamknięte.

13 czerwca 2012r. minister Radosław Sikorski zeznał: – (…) Wiele miesięcy wcześniej zreformowaliśmy system obiegu informacji w MSZ. Depesze, które uprzednio w surowej formie krążyły po wielu instytucjach Państwa Polskiego zostały ograniczone swoim zasięgiem do MSZ.  

Oznacza to, że bieżące informacje nie były wysyłane przez MSZ do Kancelarii Prezydenta. Opinie na ten temat zebrane przez „Gazetę Polską Codziennie” wśród konstytucjonalistów  są jednoznaczne: – To złamanie konstytucji. (…) Pozbawianie prezydenta dostępu do bezpośrednich depesz MSZ jest ograniczeniem wykonywania jego obowiązków – powiedział Wiesław Johann, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku. Podobnego zdania jest dr Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista.

Według „GPC” skutkiem tych zmian w MSZ było niepoinformowanie na czas Kancelarii Prezydenta o tym, że lotnisko w Smoleńsku było zamknięte w dniu katastrofy smoleńskiej. Zachowanie ministra surowo ocenia były wiceminister spraw zagranicznych, Witold Waszczykowski: – Uważam, że minister Sikorski celowo chciał odciąć prezydenta od źródeł informacji, po to by nie miał on możliwości własnej oceny polityki zagranicznej rządu Donalda Tuska.

Do zarzutów odniósł się minister Sikorski na jednym z portali społecznościowych: – Jeśli ktoś łamał art. 133 pkt. 3 Konstytucji to Prezydent Lech Kaczyński, nie współdziałając z rządem, jadąc do Rosji wbrew stanowisku MSZ – napisał szef MSZ.

Więcej w „Gazecie Polskiej Codziennie”

“Codzienna” zdenerwowała Sikorskiego

Bardzo nerwowo zareagował minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski na dzisiejszą publikację „Gazety Polskiej Codziennie”. I w ulubionym miejscu, czyli na twitterze, napisał kilka słów nie pozostawiających wątpliwości co do intencji polityków Platformy Obywatelskiej.

W tekście „Sikorski złamał konstytucję” prawnicy nie pozostawili wątpliwości, że szef MSZ wydając decyzję o przekazywaniu prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu przetworzonych depesz, naruszył konstytucję.

– Ze względu na (…)konstytucyjne zadania prezydenta, powinien on mieć stały, pełny i niezakłócony dostęp do informacji, którymi dysponuje minister spraw zagranicznych. Ta zasada wynika ze wstępu do ustawy zasadniczej, ale i dalszych jej postanowień, które mówią o udziale prezydenta w prowadzeniu polityki zagranicznej. Nieprzestrzeganie tych zasad to złamanie konstytucji – tłumaczył „Codziennej” dr Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista.

Publikacja „Gazety Polskiej Codziennie” musiała mocno zaboleć Radosława Sikorskiego, bo reakcja była natychmiastowa. Rano na twitterze napisał: Jeśli ktoś łamał art 133 pkt. 3 Konstytucji to Prezydent Lech Kaczyński, nie współdziałając z rządem, jadąc do Rosji wbrew stanowisku MSZ.”

To, że Sikorski nie potrafi przyznać się do błędu, wiemy od dawna. To, że za rządów Platformy Obywatelskiej, pozostanie bezkarny, też nie jest nowością. Ale narastająca arogancja obecnej władzy ciągle szokuje.


(fot. twitter.com/sikorskiradek)

Za: niezalezna.pl (2012-07-17)