Zwycięstwo abpa Marcela Lefebvre

Aktualizacja: 2009-01-25 11:43 pm

Papież Benedykt XVI zniósł ekskomunikę nałożoną na czterech biskupów Bractwa Św. Piusa X – popularnie zwanych “lefebrystami”, od nazwiska założyciela Bractwa. Jest to, po przywróceniu do łask tradycyjnej Mszy Świętej Wszechczasów, już drugi ważny krok obecnego Biskupa Rzymu; krok, który bezpośrednio świadczy o przyznaniu racji niezłomnemu arcybiskupowi Marcelowi Lefebvre, walczącemu o zachowanie Świętej Tradycji i występującemu przeciwko zgubnemu dla Kościoła modernizmowi, jaki zapanował po II Soborze Watykańskim.

Jesteśmy absolutnie przekonani, iż ważnym czynnikiem była tu prowadzona wytrwale przez Bractwo Św. Piusa X krucjata różańcowa, a więc wstawiennictwo Maryi.

Od dawna wśród poważnych znawców prawa kanonicznego panowała opinia, iż ekskomunika nałożona przez Jana Pawła II była pochopna i krzywdząca. Zarówno według “starego” prawa kanonicznego z roku 1917, jak i posoborowego prawa kanonicznego z roku 1983, abp Lefebvre miał prawo do nieposłuszeństwa wobec Papieża – wystarczyło, by subiektywnie ocenił sytuację jako zagrażającą dobru Kościoła i wiary. Powtarzam: wystarcza subiektywne przekonanie, iż działa się w sytuacji wyższej konieczności, aby nie podlegać ekskomunice, Bzdury więc piszą agencje prasowe, w tym niestety również katolickie, iż nieposłuszeństwo wobec Papieża powoduje niejako automatyczną ekskomunikę. Bzdury – albo świadome kłamstwa.

Niestety, już od samego początku media, także katolickie (w Polsce przy współudziale Episkopatu), zaczynają odpowiednio naświetlać sprawę, czyli mówiąc po prostacku – wprowadzać nieświadomych czytelników w błąd. Zajmijmy się punkt po punkcie niektórymi z tych kłamstw i półprawd, sugerowanych niekiedy w dyskretny, innym razem w nachalny sposób.

1. Rzekomo ekskomunika została zniesiona na skutek pokajania się Bractwa Św. Piusa X przed Stolicą Apostolską. Nic podobnego. Bractwo twardo stoi przy swoich zasadach opartych o 2000-letnią Tradycję. To Stolica Apostolska zrozumiała swój błąd – jak bowiem można było ekskomunikować kogoś za wierność tradycji, skoro jednocześnie prowadzono serdeczny dialog z heretykami i innowiercami? To nie Bractwo powraca do Kościoła – to Kościół zaczyna prostować swe drogi, za co chwała Duchowi Świętemu i jego narzędziu, Benedyktowi XVI!

2. Rzekomo Bractwo Św. Piusa X popadło w schizmę, a teraz od niej odstąpiło, przyrzekając wierność Papieżowi. Nonsens. Bractwo nigdy nie odstępowało od wierności Papieżowi, zawsze uznawało jego prymat, nigdy nie starało się stworzyć własnych struktur kościelnych, a zatem nie ma mowy o żadnej schizmie (a tym bardziej herezji – bo i takie zarzuty padały z ust osób, powiedzmy łagodnie, nie wiedzących, co mówią). Brednie o schizmie podaje np. portal info.wiara.pl za KAI. Nawiasem mówiąc, czym różni się KAI, Katolicka Agencja Informacyjna, od kącika katolickiego Gazety Wyborczej?

3. Rzekomo każdy, kto okazuje nieposłuszeństwo Papieżowi, popada automatycznie w ekskomunikę. Bzdura. Istnieją bowiem okoliczności, w których takie nieposłuszeństwo można wytłumaczyć przekonaniem o zaistnieniu wyższej konieczności – i, co więcej, wystarcza jedynie subiektywne przekonanie, iż taka konieczność istnieje. Dlatego b. wielu poważnych teologów uznawało ekskomunikę, jaką Jan Paweł II rzucił na Bractwo za pochopną czy wręcz nieważną.

Decyzja Jego Świątobliwości Benedykta XVI była od dawna oczekiwana. Nie sądzimy jednak, aby sprawa tradycjonalistów na tym się zakończyła. Wprawdzie przywrócenie tradycyjnej Mszy Świętej (wciąż sabotowanej przez modernistów w Kościele!) i zdjęcie ekskomuniki było bodaj czy nie najważniejsze w procesie pojednania, pozostaje jednak cały bagaż skandalicznego II Soboru Watykańskiego, owej Rewolucji Francuskiej w Kościele – Soboru, który uszczęśliwił masonerię, światowe lewactwo, protestantów, modernistów, liberałów, pederastów i “nieochrzczonych katolików”, ale którego owoce okazały się po prostu zgubne dla Kościoła. Pustoszejące i wyprzedawane świątynie, malejąca liczba praktykujących katolików, katastrofalny brak powołań kapłańskich i zakonnych, rosnąca liczba rozwodów, dzieci pozamałżeńskich, wreszcie niemal totalna ateizacja ogromnych połaci Europy (Holandia i Francja są tu klasycznymi przykładami) – wszystkie te zjawiska pojawiły się na wielką skalę właśnie po II Soborze. Czy to przypadek, czy przeciwnie – znak?

Nie oczekujemy, iż rehabilitacja Bractwa Św. Piusa X natychmiast położy kres nadużyciom, w jakie obfituje modernistyczny Kościół posoborowy – nie znikną błaznujący, nowocześni księża w sweterkach (bo nie noszą sutann poza kościołem), używający na kazaniach młodzieżowego języka pełnego grypsery; nie znikną dziewczynki tu i ówdzie rozdzielające Komunię Świętą, oczywiście na rękę. Nie zniknie masońska nowa Msza Święta Bugniniego, nie znikną księża szerzący nauki niezgodne z Magisterium Kościoła, nie zniknie brzęk gitar zastępujących organy. Nie znikną kalumnie rzucane na tradycyjnych katolików, odrzucających “zdobycze” II Soboru.
Ale mamy wielką nadzieję, iż pierwsze kroki zostały już zrobione, bo gdzieś trzeba zacząć.

Bractwo Św. Piusa X, gdyby tylko chciało, już dawno mogło uzyskać dla siebie oficjalną zgodę na odprawianie tradycyjnej Mszy Św. i wychowywanie własnych seminarzystów. Nie o to jednak chodziło, lecz o to, by skarb Tradycji uczynić dostępnym dla każdego katolika na całym świecie, a nie tylko nielicznym na zasadzie jakiejś czasowej dyspensy dla wymierającego gatunku dziwaków.

P.S. Nie mamy zamiaru zajmować się rutynowymi wrzaskami środowisk żydowskich, które rade by były mieć decydujący głos we wszystkich sprawach Kościoła. Nie martwi nas też cios, zadany “dialogowi” chrześcijańsko-żydowskiego, gdyż dialog taki nigdy nie istniał i nie istnieje. Kolejnym krokiem ku naprawie Kościoła powinno więc być całkowite zerwanie tego pseudodialogu i likwidacja skandalicznego “Dnia Judaizmu” świętowanego w Kościele od 1998 roku. Świętowanie dnia naszych największych wrogów, pogardzających Chrystusem, opluwających Maryję – to istotnie szatański wynalazek modernistów, inspirowany przez chyba samego Lucyfera. Równie dobrze można by świętować “Dzień Satanizmu”.


Za: Dziennik gajowego Maruchy


Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=5855 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]