Pacjentów Centrum Onkologii czeka horror

Aktualizacja: 2012-07-6 9:10 am

Sytuacja jednej z najważniejszych polskich placówek onkologicznych, warszawskiego Centrum Onkologii, jest fatalna. Placówka ma 370 milionów długów i stoi na skraju bankructwa. Dodatkowo, chorzy na nowotwory muszą się zmagać z fatalnymi warunkami. Tłok, zaduch, upodlenie – to codzienność w CO – pisze “Fakt”.

Gazeta zaznacza, że do Centrum z całej Polski zjeżdżają ludzie z nadzieją, że uda im się uporać z chorobą nowotworową. Poza problemami ze zdrowiem, chorzy muszą zmagać się z kłopotami, jakie czekają na nich w placówce. – Kilkugodzinne czekanie w kolejce to tutaj norma – zaznacza dziennik.

“Fakt” dodaje, że oburzające jest, że w takiej sytuacji kierownictwo szpitala wypłacało sobie gigantyczne pensje i premie. – Szpitalni dyrektorzy i biurokraci latami brali wysokie nagrody i podwójne pensje. Tak gospodarowali pieniędzmi podatników, że Centrum jest na skraju bankructwa – pisze dziennik, powołując się na raport NIK.

Kontrola prowadzona przez Izbę obejmowała lata 2008-2011. Jej wyniki są szokujące. – Skala marnotrawstwa poraża. Na porządku dziennym było to, że pracownicy za swoją pracę byli wynagradzani podwójnie, potrójnie czy jeszcze lepiej: oprócz pensji podpisywali dodatkowe umowy z Centrum i brali ekstra pieniądze za prace, które powinni wykonywać w ramach zwykłych służbowych obowiązków. Przez trzy lata wystawiono aż 920 takich umów na osiem milionów złotych! – czytamy w “Fakcie”. Podobnych praktyk, wyglądających jak wyłudzenia pieniędzy, gazeta wymienia wiele.

Autor artykułu nie kryje oburzenia. Bowiem wraz z premiami i pensjami kierownictwa Centrum rosły kolejki chorych i długi placówki. – Dziś kasa Centrum jest w opłakanym stanie, a chorzy, którzy się tu leczą, boją się, że stracą opiekę swoich lekarzy. Tym bardziej, że tutejsi doktorzy mają dobrą opinię – zaznacza gazeta.

Pacjenci w rozmowie z “Faktem” zaznaczają, że nie wyobrażają sobie, by Centrum zostało zamknięte z powodu problemów finansowych. Jak zaznacza gazeta, Ministerstwo Zdrowia wskazuje, że nie ma groźby upadku Centrum. – Twierdzi (ministerstwo – red.), że szpitalne finanse są już w lepszym stanie: zamrożono pensje, nie ma już szokujących nagród ani podejrzanych umów – zaznacza gazeta.

Czy to wystarczy, by wyciągnąć szpital z tarapatów?

TK

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=58400 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]