Polska likwiduje – zagranica inwestuje

Aktualizacja: 2011-12-7 2:59 pm

11 lat po tym, jak rząd Buzka zlikwidował kopalnię „Dębieńsko” w Czerwionce-Leszczynach, w sobotę oficjalnie i uroczyście zainaugurowano w tej miejscowości prace przy stworzeniu nowej kopalni. Za pół miliarda euro zbuduje ją angielsko-czeski koncern NWR.

Jak informuje Polska Agencja Prasowa, nowa kopalnia docelowo da ok. 2-2,5 tys. miejsc pracy i stanie się największym pracodawcą w gminie. Już złożono ponad 3 tys. podań o pracę, mimo że rozpoczęcie wydobycia zaplanowano na rok 2017. Przygotowania do „reaktywacji” kopalni „Dębieńsko” trwają już od kilku lat. Oficjalne rozpoczęcie budowy oznacza natomiast początek prac związanych z drążeniem dwóch upadowych, czyli chodników łączących podziemne wyrobiska z powierzchnią. Kopalnia wykorzystująca upadowe jest nowocześniejsza oraz tańsza w budowie i eksploatacji od tradycyjnych kopalń z szybami górniczymi. Wkrótce ma ruszyć drążenie wejścia pierwszej upadowej, prace nad drugą ruszą latem 2012 r.

W złożach staro-nowego „Dębieńska” znajduje się ok. 190 mln ton węgla. Tylko kilkanaście procent złóż to zwykły węgiel – resztę stanowi poszukiwany na rynku i drogi węgiel koksowy. Nowa kopalnia ma wydobywać ok. 2 mln ton rocznie. Inwestorem jest spółka NWR Karbonia, należąca do międzynarodowego koncernu New World Resources. Własnością koncernu jest czeska firma OKD – największy producent węgla u naszych południowych sąsiadów.

Kopalnię „Dębieńsko” zamknięto w 2000 r. w ramach „restrukturyzacji” górnictwa przez rząd Jerzego Buzka. W chwili zamknięcia zakład zatrudniał ok. 2,5 tys. osób. Zamknięcie zakładu wywołało negatywne zjawiska społeczne i gospodarcze. Naukowcy badający losy dawnych górniczych rodzin stwierdzili, że wciąż są wśród nich takie, które znalazły się w grupie wykluczonych społecznie. Uznali przy tym, że największym problemem jest nie skala tego zjawiska, ale jego charakter i długotrwałość. Socjolodzy już w momencie likwidacji kopalni wskazywali, że Dębieńsko” to typowa „kopalnia-dobrodziejka”, wokół której koncentrowało się życie lokalnej społeczności.

Jak widać, to, co się „nie opłaca” krajowym decydentom, opłaca się zagranicznej prywatnej firmie. Co więcej, polskie państwo potrafi jedynie zamykać kopalnię i wysyłać pracowników na bruk, gdy zagraniczny koncern buduje kopalnię nową i planuje w niej zatrudnienie podobnej ilości osób. I jeszcze jedno warto dodać: te pół miliarda euro, czyli koszt budowy nowego „Dębieńska” to równowartość kosztów budowy około 50-kilometrowego odcinka autostrady. Państwo, które „nie ma” na tworzenie nowych miejsc pracy dla swoich obywateli, ma te pieniądze na fundowanie wygodnego tranzytu towarów z Europy Zachodniej na rosyjski Wschód lub w odwrotnym kierunku. Po co Polakom kopalnie i miejsca pracy w górnictwie, skoro mogą mieć spaliny, wyższe podatki na łatanie dziur w asfalcie oraz tirówki na poboczach?

Źródło: nowyobywatel.pl

Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=48150 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]