Wrzesień ’39 – krótki wniosek – Antoni Dudek

Aktualizacja: 2011-09-1 11:10 am

O  napaści III Rzeszy na Polskę napisano już tyle, że uzbierałaby się z tego spora biblioteka. Najostrzejszy spór – i słusznie – dotyczył odpowiedzi na pytanie: czy mogliśmy uniknąć klęski wrześniowej? Jedni wskazywali na głupotę Francuzów, którzy nie wykorzystali szansy szybkiego uderzenia na słabo zabezpieczoną zachodnią granicę Niemiec. Inni idąc dalej tym tropem piętnowali Paryż za odrzucenie w 1934 r. pomysłu Piłsudskiego by doprowadzić do tzw. wojny prewencyjnej i obalić Hitlera, gdy był jeszcze relatywnie słaby. Radykalne odmienne rozwiązanie lansowali z kolei zwolennicy sojuszu z III Rzeszą i wspólnej wyprawy przeciw Sowietom. Na drugim biegunie lokowali się z kolei rządzący polską komuniści, którzy przez lata PRL wmawiali Polakom, że jedynym słusznym rozwiązaniem był właśnie sojusz z ZSRR, którego nie chciała „faszystowska klika” Rydza, Mościckiego i Becka.  Byli też i zwolennicy sojuszu z Czechosłowacją i zachęcania Pragi do wspólnej walki z Hitlerem. Nie zabrakło wreszcie i tych, którzy wskazywali na fatalne błędy w organizacji polskiej armii (niedorozwój broni pancernej i lotnictwa wynikające z anachronicznego myślenia Piłsudskiego o sprawach obronny), a także błędów w dowodzeniu wojskiem w pierwszych dniach września 1939 r. (koncepcja obrony całej granicy zamiast wycofania się za linię Wisły).

Wszystkie te rozważania są interesujące i z pewnością warto je dalej prowadzić. Historii wszakże cofnąć się nie da. Można natomiast wyciągać z niej wnioski. Z dramatu Września ’39 płynie dla nas, Polaków, jeden oczywisty wniosek: sojusz Berlina z Moskwą stanowił, stanowi i zawsze będzie stanowił zagrożenie dla Rzeczpospolitej. Czasem jak w 1939 r.  śmiertelne, czasem zaś – jak w 2011 r. –  z odroczonym terminem egzekucji. Dlatego celem nr 1 polskiej polityki zagranicznej powinno być dążenie do stanu, w którym relacje z przynajmniej jednym z naszych wielkich sąsiadów nie będą gorsze niż niemiecko-rosyjskie. Jak na razie, po ponad dwudziestu latach istnienia III RP, jest to cel wciąż jeszcze pozostający w fazie realizacji (stosunki polsko-niemieckie), albo też znajdujący się w stadium zalążkowym (kontakty z Rosją) i to z marnymi rokowaniami  na przyszłość.

Antoni Dudek

Politolog i historyk, prof. dr hab., wykładowca UJ i członek Rady IPN

Tags:

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=42882 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]