Czas na ostre decyzje w austriackim Kościele – Tomasz P. Terlikowski

Schizma dokonuje się obecnie w Austrii. 300 duchownych podpisało się pod inicjatywą, której celem jest wyświęcanie kobiet, zniesienia celibatu i udzielanie komunii świętej osobom żyjącym w powtórnych związkach. Kard. Christoph Schönborn zapowiada suspensy i ekskomuniki wobec zbuntowanych duchownych.

Do inicjatywy, która domaga się zmiany Ewangelii i Tradycji Kościoła przystąpiło już trzystu księży. Pod koniec czerwca wystosowali oni „Apel o nieposłuszeństwo”. – Będziemy się modlić o reformy w Kościele. Bóg dał nam wolność słowa – zapowiedzieli, dodając, że w ich parafiach każdy wierny będzie mógł przyjąć komunię. – Solidaryzujemy się naszymi kolegami, którzy przez to, że zawarli związek małżeński, nie mogą pełnić posługi – piszą w apelu. Postulaty te są jednak stanowczo odrzucane przez Kościół.

I trudno się temu dziwić. Władza święceń kapłańskich kobiet zwyczajnie nie została Kościołowi przyznana przez Jezusa Chrystusa, jak to niezwykle mocno przypomniał Jan Paweł II (ale pisali o tym także jego poprzednicy). Kościół nie ma zatem nie tylko prawa, ale nawet możliwości wyświęcania kobiet. Święcenia takie nic by nie zmieniły w sytuacji tych kobiet. Nadal nie byłyby one kapłankami hierarchicznymi, a jedynie przebierańcami. Nie inaczej jest z komunią świętą dla osób w ponownych związkach. Aby zmienić ten element nauczania Kościoła buntownicy musieliby najpierw zmienić Ewangelię. Ta jest zaś całkowicie jednoznaczna. Jezus wskazuje, że każdy, kto porzuca swoją żonę i bierze sobie nową, cudzołoży, a św. Paweł uzupełnia, że cudzołożnicy nie odziedziczą Królestwa Niebieskiego. Kościół nie ma zatem prawa udzielać im komunii, która przyczynić się może do ich potępienia, przyjmowana bowiem będzie niegodnie.

Zapowiedź, że w parafiach zbuntowanych księży rozwodnicy, innowiercy czy byli księża w nowych związkach, a bez uregulowanej sytuacji będą mogli przyjmować komunię świętą, jest w istocie zapowiedzią niegodnego udzielania Eucharystii, jej bezczeszczenia, a ostatecznie także narażania ludzi do niej przystępujących na ogromny grzech. I już choćby dlatego Episkopat nie powinien w tej sprawie milczeć. Ale są też inne powody. Duchowni, o których mowa występują przeciwko niezmiennemu nauczaniu Kościoła i papieża w sprawach wiary i moralności, i uznają się za twórców doktryny, a nie za tych, którzy mają przekazywać to, czego naucza Kościół. Biskupi nie mają zatem szczególnie wyjścia i powinni ich błyskawicznie suspendować, ekskomunikować (co w przypadku większości z nich będzie tylko stwierdzeniem stanu faktycznego, bowiem panowie ci, od dawna nie są już katolikami), i przekazać parafie ortodoksyjnych, wierzącym duchownym. Tylko w ten sposób można uratować Kościół w Austrii. Każda inna droga będzie tolerowaniem, zaprzestaniem leczenia śmiertelnej choroby, jaka drąży austriacki Kościół.

Łagodne środki już w tej sytuacji nie wystarczą. Konieczne jest wkroczenie chirurga i rozcięcie rany, tak by śmiercionośna ropa mogła wypłynąć na zewnątrz i umożliwić organizmowi Kościoła ozdrowienie. Mam nadzieję, że austriackim biskupom wystarczy na takie decyzje odwagi.

Tomasz P. Terlikowski

KOMENTARZ BIBUŁY: Pan redaktor Terlikowski chyba nie jest zdolny zauważyć, że osoba, która doprowadziła swoim postępowaniem do destrukcji Kościoła w Austrii, czyli kard. Schönborn, nie jest w stanie już nieczego tam zmienić. Tylko radykalne decyzje z góry, włącznie z natychmiastowym odsunięciem tego osobnika od wszelkich prac w Kościele, a następnie powołanie nowego, tradycyjnego i ortodoksyjnego pasterza, może jeszcze być ostatnią próbą uratowania sytuacji.

Acha, nie zapominajmy też kto to taki mianował ultra-modernistę, biskupa Schönborn na biskupa diecezji wiedeńskiej (kto był Papieżem w 1991 roku?), i kto trzymał go tam do końca swoich dni, pomimo strumienia sygnałów o postępującej delirce Kościoła w Austrii.  No, ale wychodzi na to, że za zaniedbania można w posoborowym Kościele zostać błogosławionym…

Za: Fronda.pl | http://fronda.pl/news/czytaj/tytul/terlikowski:_czas_na_ostre_decyzje_w_austriackim_kosciele_15065/ | Terlikowski: Czas na ostre decyzje w austriackim Kościele

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content