Obakonomia – Robert Gwiazdowski

Pan Prezydent Barak Obama stwierdził, że za wzrost bezrobocia winny jest ATM!!! Naprawdę: [link]

„There are some structural issues with our economy where a lot of businesses have learned to become much more efficient with a lot fewer workers. You see it when you go to a bank and you use an ATM, you don ”²t go to a bank teller, or you go to the airport and you ”²re using a kiosk instead of checking in at the gate.”

Komentarze były różne: od subtelnych: „He hasn”²t fired his teleprompter”, przez nieco ostrzejsze: „I think we all need a drink”. Do dosadnych: „THIS MAN IS A IDIOT!

Pewnie Pan Prezydent postanowił zostać współczesnym Nedem Luddem. To taki mityczny trochę przywódca bandziorów, którzy organizowali napady na tkalnie i niszczyli krosna bo one odbierały im pracę. Dokładnie tak samo jak dziś ATM odbiera pracę nawet bankowcom!

Ciekawe, że Panu Prezydentowi akurat bankowcy przyszli do głowy jako pierwszy przykład. To chyba z mocnego przeświadczenia, że bogactwo tworzy się w bankach. I dlatego Pan Prezydent chodzi coraz bardziej sfrustrowany, że bank centralny (FED) drukuje te dolary i drukuje, a ludzie coraz bogatsi nie są a nawet jakby coraz biedniejsi są. Jakby Pan Prezydent Obama miał bardziej tradycyjne spojrzenie na gospodarkę, to może przyszedłby mu do głowy kombajny. Albo frytkownice w Mc Donaldach. One „zabierają” ludziom znacznie więcej pracy niż ATM na lotniskach.

Jeden z komentatorów skomentował teorie Pana Prezydenta sięgając, całkiem słusznie, aczkolwiek nie mam pewności czy świadomie, do retoryki markistowskiej: „Obama doesn ”²t care how the world works. He wants to transform it to how he wants it to work”.

Robert Gwiazdowski

Za: Robert Gwiazdowski blog (2011-07-18) | http://www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=983

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content