„Czy Holocaust może usprawiedliwiać Zło?” – lewacka, prowokacyjna wystawa w Poznaniu

„Czy Holocaust może usprawiedliwiać Zło” – takie pytanie zadają organizatorzy galerii „Abnormals Gallery” w Poznaniu, którzy na ulicy – nomen-omen – Żydowskiej wystawiają prace Maxa Papeschi, włoskiego (?) lewicowego pseudoartysty-skandalisty.

„Akcja ma na celu zwrócenie uwagi opinii publicznej na fakt łamania przez Izrael od wielu lat praw człowieka, prawa międzynarodowego i międzynarodowego prawa humanitarnego. Izrael jest krajem okupantem, stosuje legalnie tortury a częśc obywateli własnego kraju traktuje jako ludzi gorszej kategorii. Według raportu Richarda Goldstone’a, szefa specjalnej komisji ONZ, ostatnie działania Izraela w Strefie Gazy są zbrodniami wojenymi i prawdopodobnie zbrodniami przeciwko ludzkości. Brak kategorycznej krytyki tych działań i poczucie bezkarności Izraela powoduje ich dalszą eskalację.” – piszą całkiem sensownie organizatorzy wystawy.

Ich trzeźwość kończy się jednak wraz z następnym zdaniem, w którym padają oskarżenia, że „W Polsce szczególnie rażące jest wstydliwe przemilczanie tej sytuacji, które  być może związane jest z tym, że na naszej historii cieniem kładzie się jej antysemicka karta.”

O jakiej to „antysemickiej karcie” Polski i Polaków mówią organizatorzy – nie wyjaśniają już, wszak pogubili by się w swoich karkołomnych próbach, gdyby zechcieli się tego podjąć. Łatwiej jest po prostu rzucać niczym nie poparte oskarżenia, tym bardziej, że w ramach walki dwóch frakcji żydowskich – jednej, pragnącej „humanitarnego” Izraela, a drugiej, Izraela imperialistycznego, znanego nam współcześnie – można coś przy okazji dorzucić do antypolskiego paleniska.

Organizatorzy, w stopce „O nas” określają sami siebie całkiem szczerze:  „Sami nie wiemy kim jesteśmy, ale wiemy co to jest nienormalne”. Tak zwykle bywa, że dla wariata coś nienormalnego jest całkiem normalne – i na odwrót. Nie powinno zatem dziwić, że galeria ta promuje prace współczesnych frustratów, dziwaków i zboczeńców, którzy – co jest normą wśród np.  surrealistów – sami nie rozumieją swoich prac. Tak jak i organizatorzy, tak i sam pseudoartysta, wolą również zadbać o wizerunek, rozgłos, efekt i „kontrowersyjne” obrazki  – zresztą na poziomie gimnazjalisty uwiedzionego przez ludowe komiksy – niż wgłębić się w sens używanego przez nich pojęcia „Holokaust”. Bojąc się podjęcia dyskusji o prawdziwych losach wojennych wielu Żydów, sami wolą wykorzystywać mit Holokaustu do swoich merkantylno-ideologicznych celów.

Opracowanie: WWW.BIBULA.COM na podstawie: Abnormals Gallery | http://poznan.abnormalsgallery.com/projects.php?id=264

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content