Szwedzcy demokraci w Riksdagu

Aktualizacja: 2010-09-30 10:12 pm

Poprawnie politycznie europejskie media znów zawyły. Oto bowiem w miłującej tolerancję i bardzo liberalnej Szwecji wybory parlamentarne zdominowała prawica, ale żeby było jeszcze ciekawiej, sporą liczbę mandatów zdobyła partia Szwedzkich Demokratów (Sverigedemokratern), w opinii prasy liberalno-lewicowej ksenofobiczna i antyimigracyjna.

W wyborach parlamentarnych zwyciężyła koalicja czterech partii centroprawicowych, zdobywając łącznie 173 mandaty (Umiarkowana Partia Koalicyjna – 30,1 proc., Ludowa Partia Liberałów – 7,1 proc., Partia Centrum 6,6 proc., Chrześcijańscy Demokraci – 5,6 proc.). Opozycyjny blok lewicowy otrzymał 156 miejsc (Partia Socjaldemokratyczna – 30,7 proc., Partia Zielonych – 7,3 proc., Partia Lewicy – 5,6 proc.).
Na 9,4 mln mieszkańców Szwecji na Szwedzkich Demokratów głosowało 330 tys. wyborców, dwa razy więcej niż w poprzednich wyborach. Zapewnia jej to wynik 5,7 proc. i 20 mandatów, co oznacza, że będzie istotnym języczkiem u wagi. Partia Jimmie Akessona może nabrać znaczenia, gdyż w chwili obecnej sojuszowi partii centroprawicowych do stworzenia rządu brakuje dwa mandaty. Jeśli się to nie uda w perspektywie czasu Szwecję mogą czekać mniejszościowe rządy, brak stabilizacji politycznej, a nawet przyspieszone wybory.

Nic więc dziwnego, że nazajutrz w kraju, w którym co siódmy obywatel urodził się poza Szwecją, przeszły manifestacje przeciwników obecności skrajnej prawicy w Riksdagu – szwedzkim parlamencie. Podobnie jak w sprawie manifestacji przeciw Krzyżowi “zwolennicy tolerancji” zebrali się poprzez portal społecznościowy Facebook. Około 5 tys. zgromadzonych osób domagało się, aby rząd “zrobił coś w tej sprawie”. Przestraszony lider centroprawicy Fredrik Reinfeldt od razu zarzekł się, że Szwedzcy Demokraci na pewno nie będą partnerami koalicyjnymi jego partii.

Na manifestacjach chyba się jednak skończy, bo Szwecja podobnie jak inne kraje Europy Zachodniej po okresie zachłyśnięcia się ideami tolerancji, praw człowieka i przyjmowania jak leci rzeszy imigrantów wchodzi w stadium refleksji nad dotychczasową liberalną polityką w tej kwestii. Dziś w Szwecji około 14 proc. stanowią obcokrajowcy, z czego 250-300 tys. to muzułmanie. Palącą kwestią pozostaje poziom zatrudnienia. Jeśli u Szwedów wynosi on około 80 proc., to u mniejszości 50 proc. Jak słusznie wskazuje Partia Demokratów, nie pomagają rządowe programy integracji obcych grup, która coraz częściej stanowią zamknięte enklawy. Przykładem jest chociażby muzułmańskie Małe Mogadiszu w podsztokholmskim Rinkeby, gdzie tamtejsza społeczność zupełnie niekontrolowana rządzi się własnym prawami opartymi na Koranie i jest źródłem problemów społecznych, których próby rozwiązania kończą się niepowodzeniem. 

W swojej kampanii wyborczej Szwedzcy Demokraci i ich lider podkreślali, że od II wojny światowej największym zagrożeniem dla Szwecji będzie islam. Na reklamach wyborczych partia pokazywała bardzo często muzułmankę w burce ścigającą się po państwowy zasiłek ze szwedzką emerytką. Dlatego właśnie Szwedzcy Demokraci najlepsze wyniki osiągnęli na południu kraju, gdzie mieszka zdecydowana większość imigrantów. Na dobry wynik wyborczy miał wpływ także kryzys i wzrost bezrobocia, który dotknął szczególnie młodych zazdrośnie spoglądających na stałe dotacje dla mniejszości, co tylko wzmogło poczucie ich wykluczenia we własnym państwie.

Partia Demokratów proponuje, aby przyjętą przez rząd roczną liczbę 45 tys. przyjmowanych imigrantów obniżyć o 90 proc., a tym samym wydatki na imigrację. Dla rodzimych piewców praw człowieka i mniejszości etnicznych to postulat jawnie dyskryminacyjny i nie do przyjęcia.

W szwedzkiej prasie możemy już przeczytać sformułowania jak z komunistycznej propagandy. “Sztandar tolerancji został ściągnięty w dół i siły ciemności wzięły szwedzką demokrację na zakładnika” – napisał szwedzki tabloid “Expressen”.

Ireneusz Fryszkowski
Artykuł ukazał się w tygodniku “Nasza Polska” Nr 39 (778) z 28 września 2010 r.

Za: Nasza Polska -- [Org. tytuł: « "NP" nr 39 Fryszkowski: "Szwedzcy demokraci w Riksdagu"»]
Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=26930 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]