Konsolidacja prawicy czy państwa PO-PiS? – Marek Jurek

Aktualizacja: 2010-09-28 7:02 pm

Na konferencji prasowej po sobotnim posiedzeniu Rady Politycznej PiS Jarosław Kaczyński powiedział (cytuję za „Naszym Dziennikiem”), że „proces konsolidacji prawicy nie jest w stu procentach zakończony, gdyż pozostała jeszcze partia Marka Jurka, która nie przejawia na razie tendencji, aby wejść do Prawa i Sprawiedliwości”.

Premier Kaczyński myli w tym stanowisku dwie rzeczy: konsolidację prawicy i konsolidację PiS. Do konsolidacji swojej partii i środowisk z nią współpracujących każdy ma prawo. Nie będę komentował decyzji polityków Polski Plus: jeśli nie muszę oceniać przyjaciół, to nie oceniam. Mogli z nami zakładać Prawicę, mogli nie opuszczać PiS po wyborach – to ich wybory.

Natomiast prawica chrześcijańsko-konserwatywna jest Polsce potrzebna, co potwierdziła zarówno seria decyzji PiS w ciągu ostatnich trzech lat (milcząca akceptacja ograniczenia prawa do życia w czasie „sprawy Agaty”, przyjęcie i szybkie uruchomienie z PO traktatu lizbońskiego, zapowiedź zgody na zmianę art. 227 Konstytucji, umożliwiającego likwidację waluty narodowej, niebronienie Ojca Świętego w czasie antypapieskiej kampanii w Europie i w kraju, w tym niereagowanie na wypowiedzi – tak, tak – marszałka Bronisława Komorowskiego, obrona państwa partyjnego). Do tego dochodzą różnice strukturalne – my walczymy o republikański charakter demokracji, PiS mówi o obronie demokracji, a popiera (i wykorzystuje – odrzucając współpracę z Prawicą) skrajnie niesprawiedliwy system finansowania partii.

Samodzielna prawica chrześcijańsko-konserwatywna jest Polsce niezbędna, ale oczywiście współpraca na prawo od centrum też byłaby potrzebna. Dlatego – kierując się solidarnością, której sami tak mało doświadczyliśmy – poparłem Jarosława Kaczyńskiego zaraz po ogłoszeniu wyników pierwszej tury wyborów (i potem w licznych wystąpieniach w mediach przed drugą turą wyborów). Mimo to ze strony PiS nie spotkaliśmy się z żadną wolą porozumienia. Wątłe rozmowy na temat wspólnego startu w wyborach w okręgu podwarszawskim i w Radomiu (gdzie mieliśmy w wyborach do PE duże poparcie społeczne) zostały przez PiS przerwane. Spór publiczny zamiast bezpośredniego dialogu – to nie nasz wybór. Podejrzewam zresztą, że nawet ta próba dialogu zostanie przez bezkrytycznych zwolenników PiS potraktowana jako „atak”. Nic dziwnego – skoro konsolidacja prawicy ma polegać na samorozwiązaniu Prawicy.

Marek Jurek

Za: Prawica Rzeczypospolitej -- [Org. tytuł: « Konsolidacja prawicy czy państwa PO-PiS? – blog Marka Jurka»]
Tags:

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=26882 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]