Gafa w sprawie askarisów – Stanisław Michalkiewicz

Z obfitości serca usta mówią – powiada Pismo Święte. I rzeczywiście; diaspora żydowska nie może już doczekać się ostatecznego zwycięstwa w Afganistanie, gdzie – jak wiadomo – i nasz „wódz taliby gromi, a wzdycha do kraju”. Okazało się, że temu szczytnemu celowi służą również fakty prasowe. Tak samo bywało i za komuny; kiedy partia chciała ruszyć z kampanią przeciwko zdemaskowanemu właśnie nowemu wrogowi klasowemu, za pomocą agentury w zachodnich, najczęściej komunistycznych mediach, inspirowała demaskatorski artykuł, który potem był przedrukowywany przez „Trybunę Ludu” i „Źołnierza Wolności” z komentarzem, że nawet na Zachodzie poznali się na tych gadach, więc… i tak dalej.

Identyczny schemat zastosował wybitny przedstawiciel diaspory żydowskiej JE Lee Feinstein, rezydujący od niedawna w Warszawie na zmyłkowym stanowisku ambasadora Stanów Zjednoczonych. W ubiegły piątek „Gazeta Wyborcza” poinformowała, że polski rząd zamierza wysłać na wojnę o pokój do Afganistanu dodatkowych 600 askarisów, a wkrótce potem JE Lee Feinstein złożył za to polskiemu rządowi telewizyjne podziękowanie. Najwyraźniej liczył na to, że tubylczy mężykowie stanu podważyć tego faktu prasowego już się nie ośmielą i askarisów wyślą naprawdę. Tymczasem minister Klich ujawnił, że nikt jeszcze takiej decyzji nie podjął, z czego wynika, iż przede wszystkim Nasza Pani Aniela jeszcze nie zdecydowała, czy kontyngenty askarisów w Afganistanie będą zwiększane, czy nie.


Stanisław Michalkiewicz

Komentarz  ·  „Dziennik Polski” (Kraków)  ·  2009-10-28  |  www.michalkiewicz.pl


Stałe komentarze Stanisława Michalkiewicza ukazują się w „Dzienniku Polskim” (Kraków).


Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content