Nagroda im. Kardynała Koeniga przyznana za schizofreniczne prace

Nagroda imienia kardynała Franza Königa, przyznana została w 2007 roku dwojgu artystów austriackich, a sądząc po nagrodzonych pracach zapewne w pełnej zgodzie z wizją zmarłego w 2004 roku byłego arcybiskupa Wiednia.

Nagroda Der Kardinal-König-Kunstpreis w wysokości 10 tysięcy Euro, ustanowiona w rok po śmierci tego ekumenicznego i „otwartego na świat” hierarchy, ma za cel propagowanie „dialogu pomiędzy Kościołem a współczesną sztuką”. W tym roku laureatami zostali Nicole Six i Paul Petritsch, którzy stworzyli prace przepełnione „duchem czasu”. Już pierwsze zetknięcie się z pracami tych artystów każe posądzać ich o głębokie fascynacje a może i schorzenia schizofreniczne – o co można podejrzewać również i całą „katolicką” komisję nagradzającą.

Wcześniej, w 2005 roku nagrodę Kardynała Königa, „ojca” współczesnej destrukcji Kościoła w Austrii, przyznano nijakiemu Hansowi Schabus za epokowe i „arcykatolickie” prace, jak np. kompozycja sterty gruzu. Być może chodziło o ukazanie stanu posoborowego Kościoła…

 

Niezwykle wpływowy kardynał König, bez którego interwencji i zabiegów nie byłoby polskiego Papieża (a kardynał Wojtyła zawsze podkreślał swoją zażyłość przyjacielską z Königem, wynikającą zapewne ze zbieżnych wizji filozoficzno-teologicznych), w normalnych czasach byłby ekskomunikowany za wygłaszane poglądy. W książce-wywiadzie z kardynałem, wydanej po włosku w 1985 roku, pt Chiesa dove vai? Gianni Licheri interroga il Cardinale Franz Koenig, na pytanie „Czy w Waszej opinii Sobór Watykański II wydał korzystne owoce również dla Europy”, ten skrajny ekumenista i nienawidzący Tradycji katolickiej hierarcha odpowiedział:

„Tak, absolutnie [wydał również korzystne owoce] w Europie, ale wiele dokumentów soborowych nie opuściło tutaj półek. [Co ma oznaczać, że wiele modernistycznych pomysłów nie zostało jeszcze wprowadzonych w życie – przyp. BIBUŁA] Na przykład, tak dużo mówiło się o liturgii, tak jakby byłby to jedyny problem dla Soboru. Co więcej, ludzie nadają zbyt wielkie znaczenie radykałom, którzy próbowali przeć naprzód, zapominając o autentycznym progresie wytworzonym przez Sobór. W Kościele ten progres miał miejsce głównie poprzez przyznanie pozytywnych aspektów historii, nauce i sztuce [chyba tej promowanej przez Nagrodę Kardynała Königa – przyp. BIBUŁA] – w skrócie, tym ludzkim działaniom, które zaledwie 100 lat wcześniej w Syllabusie zostały odrzucone, i tych które zaledwie 48 lat temu [Encyklika] Pascendi ponownie je potępiła. „Dlaczego jednak, powinniśmy obawiać się tych „przed-” czy „po-” Soborowych [idei], bądź dlaczego powinniśmy kompletnie odrzucić te ostatnie jako niszczące, jeśli historycznie powinniśmy przyznać coś przeciwnego, tak jak Karl Rahner miał możliwość to potwierdzić? Powiedział on: „Kościół został odnowiony przez Sobór, ponieważ stał się Kościołem uniwersalnym [oczywiście przez 2 tysiąclecia nie był Kościołem uniwersalnym… – przyp. BIBUŁA] i jako taki wysłał światu [nowe] przesłanie. Choć ciągle będące przesłaniem Jezusa, dzisiaj jest ono bardziej kompletne i bardziej odważne niż wcześniej.”

To posoborowe przesłanie jest rzeczywiście odważne, trzeba przyznać. Nagradzanie sterty śmieci nagrodą fundowaną przez Arcybiskupstwo naprawdę wymaga odwagi.

 

Nagroda Der Kardinal-König-Kunstpreis przyznana w 2007 roku…

 

… i w roku 2005

Dzieło o nazwie „Astronauta”

 

Wnętrze nowego kościoła, kaplica czy może izolatka albo cela więzienna?

 

Zamiast „Wieży Babel” – „Szyb Babel” ( „Schacht von Babel„)

 

Zapewne wizja jakiegoś nowego kościoła. Kto wie może podobny jest właśnie budowany w Polsce, bo przecież polscy moderniści próbują „nadgonić stracone lata”

 

Spokojne, relaksujące wnętrze – praca zatytułowana odpowiednio „Niech odpoczywa w Pokoju – RIP”

(Pictures source: [1] [2] )

 

ZOB. RÓWNIEŻ:

Opracowanie: WWW.BIBULA.COM na podstawie: materiałów redakcyjnych

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content