Amerykański przemysł obronny nie nadąża. Admirał narzeka na braki w dostawach broni

Najwyżsi oficerowie Marynarki Wojennej USA ostrzegli, że wojna na Ukrainie obciąża i tak już nadwerężoną bazę przemysłową Stanów Zjednoczonych, kosztem nie nadążania za potrzebami US Navy – twierdzi MaineWire, powołując się na wojskową gazetę Navy Times.

„Jeśli konflikt rzeczywiście potrwa przez kolejne 6-12 miesięcy, to z pewnością spowoduje to nadszrpnięcie łańcucha dostaw.” – powiedział sekretarz marynarki Carlos Del Toro.

Amerykańskie firmy produkujące sprzęt wojskowy z trudem nadążają za wymaganiami Marynarki Wojennej, szczególnie po okresie tzw. pandemii kiedy to wystąpiły komplikacje w łańcuchu dostaw oraz braki siły roboczej.

„Nie mam zrozumienia dla faktu, że przemysł obronny nie dostarcza nam oręża, którego potrzebujemy” – powiedział podczas konferencji admirał Daryl Caudle, dowódca Dowództwa Sił Floty USA (commander of U.S. Fleet Forces Command).

Adm. Caudle powiedział, że celem jest utrzymanie 75 okrętów Marynarki Wojennej „w stanie misji”, gdyż w zeszłym roku US Navy zmuszona była do wycofania części swoich statków, aby zrealizować 1200 zamówień na części zamienne, dwa razy więcej niż w roku poprzednim.

Może to świadczyć o braku mocy produkcyjnych przemysłu obronnego USA, o starzeniu się i awaryjności floty, jak również o zmianie strategii politycznej, z priorytetem na prowadzenie wojny na Ukrainie poprzez swoich sojuszników (proxy war), kosztem zmniejszenia gotowości obronnej Stanów Zjednoczonych.

„Wszystkie te sprawy tłumaczące się Covidem, częściami zapasowymi, łańcuchami dostaw – to wszystko po prostu mnie nie obchodzi” – powiedział adm. Caudle. „Ja potrzebuję rakiet dostarczonych na czas. Potrzebuję więcej torped dostarczonych na czas”.

Z 10 nowych atakujących okrętów podwodnych, które Marynarka Wojenna USA zamówiła w ciągu ostatnich pięciu lat, przybyło tylko sześć, dodał admirał.

Oprac. www.bibula.com
2023-01-13

Skip to content