Broń biologiczna Pentagonu

Po wielu latach nękania przez konkurujące mocarstwo – Stany Zjednoczone wraz z militarnym wsparciem w postaci NATO – w lutym 2022 roku przywódca Rosji zdecydował się odpowiedzieć pokazując na terenie Ukrainy, że nie będzie dłużej stał bezczynnie gdy jego kraj jest okrążany i poniewierany. Dotychczasowa akcja militarna precyzuje się na militarnych celach, a wojna przyniosła dotąd 102 ofiary (ofiary cywilne, dane według ONZ, stan na poniedziałek, 28 lutego 2022 roku).

Pokazywane w prozachodnich mediach (w tym karykaturalnie nieobiektywnych mediach polskich) wydarzenia często wspierane są fałszywymi obrazami, zdjęciami, filmami i oczywiście całkowicie wypaczonymi komentarzami. Nie należy się temu dziwić, wszak na każdej wojnie górę bierze propaganda wojenna, zaś dzisiejsze główne media przestały informować (co widać było na przykładzie tzw. pandemii), a stały się tubą i pasem transmisyjnym treści płynących z jakiegoś centrum sterującego co mogą wiedzieć i jak mają myśleć społeczeństwa. Nic ponadto. Tak jak w czasie tzw. pandemii odcięto społeczeństwa od informacji strony przeciwnej, tak i teraz marionetkowe władze Polski pozbawiły możliwości usłyszenia głosu drugiej strony, np. wyłączając kanał rosyjskiej stacji RT (zresztą, i w Stanach Zjednoczonych po cichu wyłączono anglojęzyczną wersję RT z platform Roku i Amazon Fire), czy nie dopuszczając do głosu komentatorów mogących szerzej naświetlić sytuację. Jak w czasie wojny, strona przeciwna jest zagłuszana, cenzurowana, blokowana, a przeinaczane „wiadomości” napędzają strach i programują społeczeństwa do odpowiednich odruchów. A przecież aby zrozumieć każde wydarzenie trzeba rozważyć głosy obu stron, szczególnie w czasie wojennych konfliktów kiedy górę biorą emocje, propaganda, manipulacja.

Dzisiaj w Polsce najważniejszym odruchem, który wyzwolono jest przyjmowanie „uchodźców”. Według oficjalnych danych, w ciągu tej „wojny” do Polski – bez sprawdzania, swobodnie, z przywilejami, bez medyczych badań, bez działań kontrwywiadowyczych, przyjechało 281 tysięcy osób. W ciągu 5 dni niemal 300 tysięcy zupełnie nieznanych, niesprawdzonych osób! I jeśli, jak to podają media, są to głównie kobiety z dziećmi (choć liczne filmy nie potwierdzają tego w całości), to możemy spodziewać się wkrótce uruchomienia procedery „łączenia rodzin”, a przy takim tempie napływu jak obecnie (np. tylko w jeden dzień, w niedzielę 27 lutego wjechało 97 tysięcy osób!), niedługo wprowadzonych zostanie na teren Polski nawet i kilka milionów „Ukraińców”, którzy tak kochają swoją „ojczyznę”, że pozostawili wszystko, cały swój dobytek. Pozostawili i z walizeczką wsiedli w podstawione autobusy i pociągi, aby przeprowadzić się do sąsiada. Zaś ogłupiani medialną zarazą dobroduszni sąsiedzi przyjmują do siebie przyszłe zarzewie konfliktów.

Porównajmy dzisiejsze masowe opuszczenia swojego kraju przy niewielkim konflikcie (100 ofiar), np. do postawy Polaków we wrześniu 1939 roku, którzy masowo przystąpili do obrony Ojczyzny. Pamiętajmy też o roli OUN-UPA właśnie w czasie kampanii wrześniowej, bo ich ideologiczni potomkowie rządzą dzisiejszą Ukrainą i niewiele zmieniło się w ich optyce widzenia wrogów. Apele niektórych tzw. prawicowych polityków aby w tym czasie nie wspominać o wydarzeniach na Wołyniu, jest krótkowzrocznością: problem ten nie został rozwiązany, nie zostanie w ten sposób rozwiązany, a zamykanie oczu na niego nie zmieni niczego poza uśpieniem ofiary i triumfalizmem wrogich potomków.

Zabrakło w Polsce nie tylko mądrych przywódców politycznych, ale niektóre nawet te tzw. prawicowe siły pokazały swą prawdziwą twarz wspierając samobójczo nachodźców, których Polska nie potrzebuje. Dotychczasowa „wojna” jak dotychczas (100 ofiar) przerodziła się w sumie w przeprowadzkę ludności ukraińskiej do Polski – gdyż inne kraje nie są skore do przyjmowania zbiegów – i błyskawiczną przebudowę polskiej demografii. Czyli jesteśmy świadkami tego, o co zabiegają od dawna pewne lobby, aby stworzyć z Polski tygiel polsko-ukraiński, a w przyszłości wykroić jakieś wygodne miejsce do relokacji towarzyszy z Bliskiego Wschodu.

Nie stajemy po żadnej ze stron konfliktu, bo zaszłości po obu stronach są ogromne, a nasza współczesna wiedza o prawdziwych przyczynach konfliktu jest niemal zerowa, lecz robione przez niektórych porównywanie dzisiejszej sytuacji do starcia mocarstw w czasie II wojny światowej, jest bezzasadne. Niestety, Imperium Zła zmieniło swą lokalizację przemieszczając się na Zachód. Miejmy nadzieję, że Bestia i wszelkie zło po obu stronach nie sprowokują dalszych, jeszcze tragiczniejszych wydarzeń.

W tym wszystkim naszą rolą i obowiązkiem jest uważne obserwowanie sytuacji, nieangażowanie się, unikanie prowokacji, ochrona polskiej ludności, podejmowanie mądrych politycznych decyzji dla dobra Polski. Jak na razie, wszystko to jest odrzucane, najczęściej w imię obcych interesów, choć również z niezrozumienia i zwykłej głupoty .

Tak jak niewiele wiemy co dokładnie wydarza się na Ukrainie – bo sterujące media nie informują, lecz stosują propagandę wojenną – tak nie znamy prawdziwej przyczyny podjęcia tu i teraz decyzji o rosyjskiej interwencji. Poza czubkiem góry lodowej cząstkowych informacji, kryje się cały odrażający, skrywany materiał militarnych prac.

Poniżej przypominamy artykuł napisany w 2018 roku, a więc nawet przed tzw. pandemią, pokazujący przykłady najbrudniejszych prac „miłującego pokój” „demokratycznego mocarstwa”, „oazy wolności” jakim są Stany Zjednoczone. Pod płaszczykiem demokracji i łatwo sprzedawalnej retoryki kryje się brutalny reżim prowadzący prace nad najbardziej okrutną bronią. A jakże, jedynie „w celach defensywnych” i jedynie „w celach naukowych”. Wcale nie bylibyśmy zdziwieni gdyby za kilka lat nie wyszła informacja, że to jednak zachodnie Imperium Zła przekroczyło pewną barierę w tych pracach (pamiętajmy, że Amerykanie mają swoje biolaboratoria na Ukrainie) i spowodowało nagłą reakcję Moskwy.

Red.

 

 


 

 

Broń biologiczna Pentagonu

 

Armia amerykańska regularnie produkuje śmiercionośne wirusy, bakterie i toksyny, bezpośrednio naruszając Konwencję ONZ o zakazie broni biologicznej. Setki tysięcy nieświadomych ludzi jest systematycznie narażonych na niebezpieczne patogeny i inne nieuleczalne choroby. Naukowcy zajmujący się bronią biologiczną za pomocą dyplomatycznych przykrywek testują wirusy stworzone przez człowieka w laboratoriach biologicznych Pentagonu w 25 krajach na całym świecie. Te amerykańskie laboratoria biologiczne są finansowane przez Agencję Redukcji Zagrożeń Obronnych (Defense Threat Reduction Agency – DTRA) w ramach programu wojskowego Cooperative Biological Engagement Program (CBEP) o wartości 2,1 miliarda dolarów, i znajdują się one w krajach byłego Związku Radzieckiego, takich jak Gruzja i Ukraina, Bliski Wschód, Azja Południowo-Wschodnia i Afryka.

 

Gruzja jako poligon doświadczalny

Centrum Lugar to biolaboratorium Pentagonu w Gruzji znajduje się zaledwie 17 km od amerykańskiej wojskowej bazy lotniczej Vaziani w stolicy Tbilisi. Program zatrudnia wojskowych biologów  z US Army Medical Research Unit-Georgia (USAMRU-G) wraz z prywatnymi kontrahentami. Laboratorium o poziomie Bio-safety Level 3 jest dostępne tylko dla obywateli USA posiadających odpowiednie poświadczenie bezpieczeństwa (security clearance). Otrzymują oni immunitet dyplomatyczny na mocy umowy między Stanami Zjednoczonymi a Gruzją z 2002 r. w sprawie współpracy obronnej.

Informacje uzyskane z amerykańskiego rejestru kontraktów federalnych wyjaśniają niektóre działania wojskowe w The Lugar Center, w tym badania nad czynnikami biologicznymi (wąglik, tularemia) i chorobami wirusowymi (np. gorączka krwotoczna krymsko-kongijska) oraz pobieranie próbek biologicznych dla przyszłych eksperymentów.

 

Kontrahenci Pentagonu produkują bioagenty pod przykrywką dyplomatyczną

Agencja Redukcji Zagrożeń Obronnych (DTRA) zleciła wiele prac w ramach programu wojskowego prywatnym firmom, które nie są odpowiedzialne przed Kongresem i które mogą działać swobodniej i nie przejmują się zbytnio przepisami prawnymi. Amerykański personel cywilny pracujący w The Lugar Center również otrzymał immunitet dyplomatyczny, chociaż nie są oni dyplomatami. W związku z tym firmy prywatne mogą wykonywać pracę pod przykrywką działalności dyplomatycznej, na rzecz rządu USA, nie będąc pod bezpośrednią kontrolą państwa przyjmującego, w tym przypadku Republiki Gruzji. Ta praktyka jest często stosowana przez CIA, aby zapewnić przykrywkę dla swoich agentów. W amerykańskim laboratorium biologicznym w Tbilisi pracują trzy prywatne amerykańskie firmy: CH2M Hill, Battelle i Metabiota. Oprócz Pentagonu ci prywatni kontrahenci prowadzą badania dla CIA i różnych innych agencji rządowych.

Firma CH2M Hill otrzymała 341,5 miliona dolarów kontraktów DTRA w ramach programu Pentagonu dla laboratoriów biologicznych w Gruzji, Ugandzie, Tanzanii, Iraku, Afganistanie i Azji Południowo-Wschodniej. Połowa tej sumy (161,1 mln USD) zostanie przeznaczona na The Lugar Center w ramach gruzińskiego kontraktu. Według CH2M Hill, amerykańska firma zabezpieczyła środki biologiczne i zatrudniła byłych naukowców zajmujących się bronią biologiczną w The Lugar Center. Są to naukowcy, którzy pracują dla innej amerykańskiej firmy zaangażowanej w program wojskowy w Gruzji – Battelle Memorial Institute.

Battelle jako podwykonawcą o wartości 59 milionów dolarów w Lugar Center i ma duże doświadczenie w badaniach nad środkami biologicznymi, ponieważ firma pracowała już nad amerykańskim programem broni biologicznej w ramach jedenastu wcześniejszych kontraktów z armią amerykańską (1952-1966).

Prywatna firma wykonuje prace dla laboratoriów biologicznych Pentagonu DTRA w Afganistanie, Armenii, Gruzji, Ugandzie, Tanzanii, Iraku, Afganistanie i Wietnamie. Battelle prowadzi badania, rozwój, testy i oceny przy użyciu zarówno wysoce toksycznych chemikaliów, jak i wysoce patogennych czynników biologicznych dla wielu amerykańskich agencji rządowych. Otrzymała łącznie około 2 miliardów dolarów kontraktów federalnych i zajmuje 23 miejsce na liście 100 najlepszych wykonawców rządu USA.

 

„Clear Vision” – wspólny projekt CIA i Battelle

Projekt Clear Vision (1997 i 2000) to wspólne działanie prowadzone przez CIA i Battelle Memorial Institute, na podstawie kontraktu przyznanego przez Agencję, który zrekonstruował i przetestował bombę z wąglikiem z czasów sowieckich, celem przetestowania jej cech rozprzestrzeniania się. Deklarowanym celem projektu była ocena charakterystyki rozprzestrzeniania się bio-środków przez bomby. Tajna operacja CIA-Battelle została pominięta w deklaracjach amerykańskiej konwencji o broni biologicznej przedłożonych ONZ.

 

Ściśle tajne eksperymenty

Battelle prowadził laboratorium Top Secret Bio (National Biodefense Analysis and Countermeasures Center – NBACC) w Fort Detrick w stanie Maryland w ramach kontraktu Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego Stanów Zjednoczonych (DHS) przez ostatnią dekadę. Firma otrzymała kontrakt federalny o wartości 344,4 miliona dolarów (2006-2016) i kolejny kontrakt o wartości 17,3 miliona dolarów (2015-2026) od DHS.

Wśród tajnych eksperymentów przeprowadzonych przez Battelle w NBACC są: „Ocena technologii rozprowadzania proszku”, „Ocena zagrożenia stwarzanego przez toksyny w aerozolu” oraz „Ocena zjadliwości B. Pseudomallei (meliodoza) jako funkcja cząstek aerozolu u naczelnych innych niż człowiek”. Melioidoza ma potencjał do użycia jako broń biologiczna, dlatego jest zaliczana do kategorii B. środków bioterrorystycznych. B. Pseudomallei był w przeszłości badany przez USA jako potencjalna broń biologiczna.

Oprócz eksperymentów wojskowych w Lugar Center w Georgii, Battelle wyprodukował już środki bioterroryzmu w ściśle tajnym laboratorium NBACC o poziome 4 bezpieczeństwa biologicznego w Fort Detrick w USA. Prezentacja NBACC wymienia 16 priorytetów badawczych dla laboratorium. Wśród nich to: scharakteryzowanie klasyczne, pojawiających się i genetycznie zmodyfikowanych patogenów pod kątem ich potencjału BTA (biologicznego czynnika zagrożenia); ocena charakteru nietradycyjnych, nowych i nieendemicznych sposobów wywoływania chorób z potencjalnego BTA oraz rozszerzanie możliwości testowania aerozolu na naczelnych innych niż ludzie.

Amerykańska firma Metabiota Inc. otrzymała kontrakty federalne o wartości 18,4 miliona dolarów w ramach programu DTRA Pentagonu w Gruzji i na Ukrainie na usługi doradztwa naukowego i technicznego. Usługi metabioty obejmują globalne badania zagrożeń biologicznych w terenie, odkrywanie patogenów, reagowanie na epidemie i badania kliniczne. Firma Metabiota Inc. została zakontraktowana przez Pentagon do wykonywania pracy dla DTRA przed i podczas kryzysu eboli w Afryce Zachodniej i otrzymała 3,1 miliona dolarów (2012-2015) za pracę w Sierra Leone – jednym z krajów w epicentrum epidemii eboli.

Raport z 17 lipca 2014 r. sporządzony przez Konsorcjum Wirusowej Gorączki Krwotocznej (Viral Hemorrhagic Fever Consortium) oskarżył Metabiota Inc. o nieprzestrzeganie istniejącego porozumienia w sprawie zgłaszania wyników badań i ominięcie pracujących tam naukowców z Sierra Leone. Raport podniósł również możliwość, że Metabiota hoduje komórki krwi w laboratorium, co według raportu jest niebezpieczne, a także błędnie diagnozuje zdrowych pacjentów. Wszystkie te zarzuty zostały zdementowane przez Metabiotę.

 

Eksperymenty wojskowe na gryzących owadach

Wojna entomologiczna to rodzaj walki biologicznej, która wykorzystuje owady do przenoszenia chorób. Pentagon rzekomo przeprowadził takie testy entomologiczne w Gruzji i Rosji. W 2014 roku Centrum Lugar zostało wyposażone w obiekt dla owadów i uruchomiło projekt „Podnoszenie świadomości na temat kodów kreskowych much piaskowych w Gruzji i Kaukazie”. Projekt objął większy obszar geograficzny poza Gruzją – Kaukaz. W latach 2014-2015 w ramach innego projektu „Prace nadzorcze nad ostrą chorobą gorączkową” zebrano gatunki ćmiankowatych Phlebotomine, a wszystkie (samice) ćmianki zostały przebadane w celu określenia stopnia ich zakaźności. W trzecim projekcie, obejmującym również zbiór much piaskowych, zbadano cechy ich gruczołów ślinowych.

W rezultacie, Tbilisi zostało zaatakowane przez gryzące muchy od 2015 roku. Te gryzące owady żyją w pomieszczeniach, w łazienkach przez cały rok, co wcześniej nie było typowym zachowaniem tych gatunków w Gruzji (zwykle sezon muchowy Phlebotomine w Gruzji jest wyjątkowo krótki – od czerwca do września). Miejscowi skarżą się, że te nowo pojawiające się muchy gryzą ich gdy kąpią się w swoich łazienkach. Charakteryzują się również dużą odpornością na zimno i potrafią przetrwać nawet w ujemnych temperaturach w górach.

 

Gryzące muchy w Dagestanie w Rosji

Od początku realizacji projektu Pentagon w 2014 roku w sąsiednim Dagestanie (Rosja) pojawiły się muchy podobne do gruzińskich. Według miejscowej ludności gryzą i powodują wysypki. Ich siedliskami lęgowymi są ścieki przydomowe.

Muchy z rodziny Phlebotomine przenoszą w ślinie niebezpieczne pasożyty, które przenoszą na ludzi. Choroba, którą niosą te muchy, jest bardzo interesująca dla Pentagonu. W 2003 roku podczas amerykańskiej inwazji na Irak amerykańscy żołnierze zostali poważnie pogryzieni przez muchy piaskowe i zachorowali na leiszmoniozę. Choroba pochodzi z Iraku i Afganistanu i nieleczona ostra postać leiszmoniazy może być śmiertelna.

Raport armii amerykańskiej z 1967 r. „Stawonogi o znaczeniu medycznym w Azji i europejskim ZSRR” wymienia wszystkie lokalne owady, ich rozmieszczenie i choroby, które przenoszą. W dokumencie wymieniono również gryzące muchy, które żyją w ściekach. Ich naturalnym środowiskiem są jednak Filipiny, a nie Gruzja czy Rosja.

 

Operacja Whitecoat: Zainfekowane muchy testowane pod kątem gryzienia ludzi

W 1970 i 1972 testy Sand Fly Fever przeprowadzono na ludziach zgodnie z odtajnionym raportem US Army – US Army Activities in the US, Biological Warfare Programs, 1977, tom. II, s. 203. Podczas operacji ochotnicy Whitecoat byli narażeni na ukąszenia przez zarażone muchy piaskowe. Operacja Whitecoat była programem badań medycznych w dziedzinie obrony biologicznej, realizowanym przez armię amerykańską w Fort Detrick w stanie Maryland w latach 1954-1973.

Pomimo oficjalnego zakończenia amerykańskiego programu broni biologicznej w 1982 r., USAMRIID przeprowadził eksperyment czy muchy piaskowe i komary mogą być nosicielami wirusa doliny Rift, dengi, chikungunya i wschodniego zapalenia mózgu koni – wirusów, które armia amerykańska badała pod kątem ich potencjału jako broń biologiczna.

 

Zabójcze Owady

Pentagon od dawna wykorzystuje owady jako wektory chorób. Według częściowo odtajnionego raportu armii amerykańskiej z 1981 r., amerykańscy naukowcy zajmujący się bronią biologiczną przeprowadzili szereg eksperymentów na owadach. Operacje te były częścią amerykańskiej wojny entomologicznej w ramach programu broni biologicznej USA.

 

Pentagon: jak zabić 625 000 ludzi za jedyne 29 centów „od łebka”?

Raport armii amerykańskiej z 1981 r. porównywał dwa scenariusze: 16 jednoczesnych ataków komarów A. Aegupti na miasto zarażonych żółtą febrą oraz atak aerozolem Tularemia, i ocenia ich skuteczność pod względem kosztów i ofiar.

Operacja Big Itch: Przeprowadzono testy terenowe w celu określenia wzorców pokrycia i przeżywalności tropikalnej pchły szczurzej Xenopsylla cheopis do wykorzystania jako wektor choroby w wojnie biologicznej.

Operacja Big Buzz: wyprodukowano 1 milion komarów A. Aeugupti, 1/3 umieszczono w amunicji i zrzucono z samolotów lub rozproszyła się na ziemi. Komary przetrwały zrzut i aktywnie poszukiwały ludzkiej krwi.

Operacja May Day: komary Aedes Aegypti zostały rozsiane metodami naziemnymi w Gruzji w USA podczas operacji US Army o kryptonimie May Day.

Części raportu US Army z 1981 r., takie jak „Masowa produkcja Aedes Aegypti”, nie zostały odtajnione, co potencjalnie oznacza, że projekt nadal trwa.

Aedes aegypti, znany również jako komar żółtej febry, był szeroko stosowany w operacjach wojskowych USA. Przypuszcza się, że ten sam gatunek komarów jest nosicielem wirusa dengi, chikungunya i Zika, który powoduje wady genetyczne u noworodków.

 

Operacja Bellweather

Dowództwo Badań i Rozwoju Chemicznego Armii USA, Oddział ds. Broni Biologicznej, badało aktywność ugryzień komarów na zewnątrz w szeregu testów terenowych w Dugway Proving Ground w stanie Utah w 1960 roku. na świeżym powietrzu.

 

Eksperymenty wojskowe z tropikalnymi komarami i kleszczami w Gruzji

Takie gatunki komarów i pcheł (badane w przeszłości w ramach programu US Entomological Warfare Program) zostały również zebrane w Gruzji i przetestowane w The Lugar Center.

W ramach projektu DTRA „Wirusy i inne arbowirusy w Gruzji” w 2014 roku po raz pierwszy wykryto niespotykany dotąd komar tropikalny Aedes albopictus, a po dziesięcioleciach (60 lat) istnienie komara Aedes Aegypti potwierdzono w zachodniej Gruzji.

Te tropikalne komary Aedes Albopictus, których nigdy wcześniej nie widziano w Gruzji, zostały również wykryte w sąsiedniej Rosji (Krasnodar) i Turcji, zgodnie z danymi dostarczonymi przez Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób. Ich rozprzestrzenianie się jest niespotykane w tej części świata.

Komary Aedes Aegupti były rozprowadzane tylko w Gruzji, południowej Rosji i północnej Turcji. Po raz pierwszy wykryto je w 2014 roku, po uruchomieniu programu Pentagon w The Lugar Center.

W ramach innego projektu DTRA „Epidemiologia i ekologia Tularemii w Gruzji” (2013-2016) zebrano 6148 naziemnych kleszczy; od bydła zebrano 5871, odłowiono 1310 pcheł i 731 kleszczy. W 2016 roku w The Lugar Center zebrano i zbadano kolejne 21 590 kleszczy.

 

Epidemia wąglika w Gruzji i próby na ludziach w NATO

W 2007 roku Gruzja zakończyła politykę obowiązkowych corocznych szczepień przeciwko wąglikowi inwentarza żywego. W rezultacie zachorowalność na tę chorobę osiągnęła swój szczyt w 2013 roku. W tym samym roku NATO rozpoczęło testy szczepionek przeciw wąglikowi na bazie ludzkiej w The Lugar Center w Gruzji.

 

Badania Pentagonu nad rosyjskim wąglikiem

Wąglik jest jednym z bio agentów uzbrojonych w broń Armii Stanów Zjednoczonych w przeszłości. Pomimo twierdzeń Pentagonu, że jego program ma jedynie charakter obronny, istnieją fakty przeciwne. W 2016 roku w Centrum Lugar amerykańscy naukowcy przeprowadzili badania nad „Sekwencją genomową sowieckiego/rosyjskiego szczepu Bacillus anthracis Vaccine 55-VNIIVViM”, który został sfinansowany przez amerykańską Agencję Redukcji Zagrożeń Obronnych (DTRA) Cooperative Biological Engagement Program w Tbilisi, i administrowane przez Metabiotę (kontrahenta amerykańskiego w ramach programu Pentagon w Gruzji).

W 2017 r. DTRA sfinansowała kolejne badania: dziesięć sekwencji genomowych izolatów ludzkich i hodowlanych Bacillus anthracis z Gruzji, które zostały przeprowadzone przez USAMRU-G w The Lugar Center.

 

34 osoby zarażone krymsko-kongijską gorączką krwotoczną (CCHF) w Gruzji

Krymsko-kongijska gorączka krwotoczna (CCHF) jest spowodowana zakażeniem wirusem przenoszonym przez kleszcze (Nairovirus). Chorobę po raz pierwszy scharakteryzowano na Krymie w 1944 r. i nadano jej nazwę krymskiej gorączki krwotocznej. Została później uznana w 1969 roku za przyczynę choroby w Kongu, co dało obecną nazwę choroby. W 2014 roku 34 osoby (w tym 4-letnie dziecko) zaraziły się CCHF, a 3 z nich zmarło. W tym samym roku biolodzy z Pentagonu badali wirusa w Gruzji w ramach projektu DTRA „Epidemiologia chorób gorączkowych wywoływanych przez wirusy dengi i inne arbowirusy w Gruzji”. Projekt obejmował testy na pacjentach z objawami gorączki oraz pobranie kleszczy jako możliwych wektorów CCHV do analizy laboratoryjnej.

Przyczyna wybuchu CCHF w Gruzji jest nadal nieznana. Według raportu lokalnego Wydziału Weterynaryjnego tylko jeden kleszcz ze wszystkich zebranych gatunków z zakażonych wiosek uzyskał pozytywny wynik testu na obecność choroby. Pomimo twierdzeń władz lokalnych, że wirus został przeniesiony na ludzi od zwierząt, wszystkie próbki krwi zwierząt również były ujemne. Brak zarażonych kleszczy i zwierząt jest niewytłumaczalny, biorąc pod uwagę gwałtowny wzrost przypadków CCHF u ludzi w 2014 r., co oznacza, że epidemia nie była naturalna, a wirus rozprzestrzeniał się celowo.

W 2016 r. zebrano kolejne 21 590 kleszczy do bazy danych DNA do przyszłych badań w The Lugar Center w ramach projektu Pentagon „Ocena seroprewalencji i różnorodności genetycznej wirusa gorączki krwotocznej krymsko-kongijskiej (CCHFV) i hantawirusów w Gruzji”.

 

Wojskowe laboratorium biologiczne obwiniane o śmiertelną epidemię CCHF w Afganistanie

237 przypadków gorączki krwotocznej krymsko-kongijskiej (CCHF) odnotowano również w całym Afganistanie, z których 41 było śmiertelnych w grudniu 2017 r. Według afgańskiego Ministerstwa Zdrowia większość przypadków została zarejestrowana w stolicy Kabulu, gdzie odnotowano 71 przypadków odnotowano 13 ofiar śmiertelnych oraz w prowincji Herat w pobliżu granicy z Iranem (67 przypadków).

Afganistan jest jednym z 25 krajów na świecie, które posiadają laboratoria biologiczne Pentagonu na swoim terytorium. Projekt w Afganistanie jest częścią amerykańskiego programu obrony biologicznej – Cooperative Biological Engagement Program (CBEP), który jest finansowany przez Agencję Redukcji Zagrożeń Obronnych (DTRA). Do programu w Afganistanie zakontraktowano również wykonawców DTRA, pracujących w The Lugar Center w Gruzji, CH2M Hill i Battelle. CH2M Hill otrzymał kontrakt o wartości 10,4 mln USD (2013-2017). Kontrahenci Pentagonu w Afganistanie i Gruzji są tacy sami, podobnie jak choroby, które szerzą się wśród miejscowej ludności w obu krajach.

 

Dlaczego Pentagon zbiera i bada nietoperze

Nietoperze są rzekomo nosicielami wirusa Ebola, Bliskowschodniego zespołu oddechowego (MERS) i innych śmiertelnych chorób. Jednak dokładne sposoby przenoszenia tych wirusów na ludzi są obecnie nieznane. W ramach programu DTRA Cooperative Biological Engagement Program (CBEP) przeprowadzono liczne badania w poszukiwaniu śmiertelnych patogenów o znaczeniu militarnym u nietoperzy.

Za śmiertelną epidemię wirusa Ebola w Afryce (2014-2016) obwiniano nietoperze. Jednak nie dostarczono żadnych rozstrzygających dowodów na to, w jaki sposób wirus „przeskoczył” na ludzi, co budzi podejrzenia o celową, a nie naturalną infekcję.

 

Inżynieria śmiercionośnych wirusów jest legalna w USA

Uważa się, że MERS-CoV pochodzi od nietoperzy i rozprzestrzenia się bezpośrednio na ludzi i/lub wielbłądy. Jednak, podobnie jak Ebola, dokładne sposoby rozprzestrzeniania się wirusa są nieznane. W 15 krajach na całym świecie (stan na czerwiec 2017 r.) zgłoszono 1980 przypadków z 699 zgonami spowodowanymi przez MERS-CoV.

MERS-CoV jest jednym z wirusów opracowanych przez USA i zbadanych przez Pentagon, a także grypy i SARS. Potwierdzeniem tej praktyki jest tymczasowy zakaz finansowania przez rząd Obamy w 2014 roku takich badań „podwójnego zastosowania”. Moratorium zostało zniesione w 2017 roku, a eksperymenty są kontynuowane. Eksperymenty ze wzmocnionymi potencjalnymi patogenami pandemicznymi (PPP) są legalne w USA. Takie eksperymenty mają na celu zwiększenie przenoszenia i/lub zjadliwości patogenów.

 

Tularemia jako broń biologiczna

Tularemia, znana również jako gorączka królika, jest klasyfikowana jako czynnik bioterrorystyczny i jako taka została opracowana w przeszłości przez USA. Jednak badania Pentagonu nad tularemią są kontynuowane, a także nad możliwymi wektorami bakterii, takich jak kleszcze i gryzonie, które wywołują chorobę. DTRA uruchomiło szereg projektów dotyczących Tularemii wraz z innymi szczególnie niebezpiecznymi patogenami w Gruzji. Szczególnie niebezpieczne patogeny (EDP) lub wybrane czynniki stanowią poważny problem dla zdrowia publicznego na całym świecie. Te wysoce patogenne czynniki mają potencjał użycia jako broni biologicznej, czego dowodem na ich militarne znaczenie są następujące projekty Pentagonu: Epidemiologia i Ekologia Tularemii w Gruzji (2013-2016) (pobrano 60 000 wektorów do izolatów szczepów i badań nad genomem); Epidemiologia ludzkiej tularemii w Gruzji i choroby u ludzi; Epidemiologia i nadzór nad szczególnie niebezpiecznymi patogenami w Gruzji (badanie wybranych czynników wśród pacjentów z gorączką niezróżnicowaną i gorączką krwotoczną/wstrząsem septycznym).

 

Biolaboratoria Pentagonu rozprzestrzeniają choroby na Ukrainie

Agencja Redukcji Zagrożeń Obronnych DoD (DTRA) sfinansowała 11 laboratoriów biologicznych w byłym Związku Radzieckim, na Ukrainie.

Rozmieszczenie jedenastu laboratoriów biologicznych finansowanych przez USA, na terenie Ukrainy

 

 

 

Program wojskowy USA to poufne informacje

Ukraina nie ma kontroli nad wojskowymi biolaboratoriami na swoim terytorium. Zgodnie z Umową z 2005 r. między Departamentem Obrony USA a Ministerstwem Zdrowia Ukrainy rządowi Ukrainy zabrania się publicznego ujawniania wrażliwych informacji na temat programu amerykańskiego, a Ukraina jest zobowiązana do przekazywania do Departamentu Obrony USA (DoD) niebezpiecznych patogenów biologicznych. Pentagon uzyskał dostęp do niektórych tajemnic państwowych Ukrainy w związku z realizowanymi przez niego projektami.

 

Naukowcy zajmujący się bronią biologiczną – pod przykrywką dyplomatyczną

Wśród zbioru umów dwustronnych między USA a Ukrainą jest utworzenie Centrum Nauki i Technologii na Ukrainie (STCU) – międzynarodowej organizacji finansowanej głównie przez rząd USA, któremu nadano status dyplomatyczny. STCU oficjalnie wspiera projekty naukowców zaangażowanych wcześniej w sowiecki program broni biologicznej. W ciągu ostatnich 20 lat STCU zainwestowało ponad 285 milionów dolarów w finansowanie i zarządzanie około 1850 projektami naukowców, którzy wcześniej pracowali nad rozwojem broni masowego rażenia.

 

364 Ukraińców zmarło na świńską grypę

Jedno z laboratoriów Pentagonu znajduje się w Charkowie, gdzie w styczniu 2016 roku co najmniej 20 ukraińskich żołnierzy zmarło z powodu wirusa grypopodobnego w ciągu zaledwie dwóch dni, a 200 było hospitalizowanych. Ukraiński rząd nie poinformował o zabitych ukraińskich żołnierzach w Charkowie. Do marca 2016 r. na Ukrainie zgłoszono 364 zgony (81,3% spowodowane przez świńską grypę A (H1N1) pdm09 – ten sam szczep, który spowodował światową pandemię w 2009 r.).

 

Policja bada infekcję nieuleczalną chorobą

Wysoce podejrzana infekcja wirusowego zapalenia wątroby typu A rozprzestrzeniła się szybko w ciągu zaledwie kilku miesięcy na południowo-wschodnią Ukrainę, gdzie znajduje się większość biolabów Pentagonu.

Według stanu na styczeń 2018 r. 37 osób było hospitalizowanych z powodu zapalenia wątroby typu A w ukraińskim mieście Mikołajów. Lokalna policja wszczęła dochodzenie w sprawie „zarażenia ludzkim wirusem niedoboru odporności i innymi nieuleczalnymi chorobami”. Trzy lata temu ponad 100 osób w tym samym mieście zaraziło się cholerą. Przypuszcza się, że obie choroby rozprzestrzeniły się poprzez skażoną wodę pitną.

Latem 2017 roku 60 osób z wirusowym zapaleniem wątroby typu A zostało przyjętych do szpitala w mieście Zaporoża, przyczyna tej epidemii jest nadal nieznana.

W obwodzie odeskim 19 dzieci z domu dziecka było hospitalizowanych z powodu zapalenia wątroby typu A w czerwcu 2017 roku.

W listopadzie 2017 r. w Charkowie zgłoszono 29 przypadków zapalenia wątroby typu A. Wirus został wyizolowany w zanieczyszczonej wodzie pitnej. Jedno z biolabów Pentagonu znajduje się w Charkowie, obwinianym za śmiertelną epidemię grypy rok temu, w której zginęło 364 Ukraińców.

 

Ukraina i Rosja zostały dotknięte nową, wysoce zjadliwą infekcją cholery

W 2011 roku na Ukrainę wybuchła epidemia cholery. Według doniesień 33 pacjentów było hospitalizowanych z powodu ciężkiej biegunki. Druga epidemia wybuchła w tym kraju w 2014 roku, kiedy to ponad 800 osób z całej Ukrainy zostało zarażonych chorobą. W 2015 roku w samym mieście Mikołajów zarejestrowano co najmniej 100 nowych przypadków.

Nowy wysoce zjadliwy wariant czynnika cholery Vibrio cholera, o wysokim podobieństwie genetycznym do szczepów zgłoszonych na Ukrainie, trafił do Moskwy w 2014 roku. Według badań genetycznych Russian Research Anti-Plaque Institute z 2014 roku, szczep cholery wyizolowany w Moskwie był podobny do bakterie, które spowodowały epidemię na sąsiedniej Ukrainie.

Southern Research Institute, jeden z amerykańskich kontrahentów pracujących w biolaboratoriach na Ukrainie, ma projekty dotyczące cholery, a także grypy i Zika – wszystkich patogenów o znaczeniu militarnym dla Pentagonu.

Wraz z Southern Research Institute dwie inne prywatne amerykańskie firmy prowadzą na Ukrainie wojskowe biolaboratoria – Black&Veatch i Metabiota.

Black & Veatch Special Project Corp. otrzymał kontrakty DTRA o wartości 198,7 mln USD na budowę i eksploatację laboratoriów biologicznych na Ukrainie (w ramach dwóch 5-letnich kontraktów w 2008 i 2012 r. o łącznej wartości 128,5 mln USD), a także w Niemczech, Azerbejdżanie, Kamerunie, Tajlandii, Etiopia, Wietnam i Armenia.

Metabiota otrzymała kontrakt federalny o wartości 18,4 miliona dolarów w ramach programu w Gruzji i na Ukrainie. Ta amerykańska firma została również zakontraktowana do wykonywania prac dla DTRA przed i w czasie kryzysu eboli w Afryce Zachodniej, firma otrzymała 3,1 miliona dolarów (2012-2015) za pracę w Sierra Leone.

Południowy Instytut Badawczy jest głównym podwykonawcą programu DTRA na Ukrainie od 2008 roku. Firma była również głównym wykonawcą Pentagonu w przeszłości w ramach amerykańskiego Programu Broni Biologicznej w zakresie badań i rozwoju biośrodków z 16 kontraktami w latach 1951-1962.

Sowiecki Dezerter wyprodukował wąglik dla Pentagonu

Southern Research Institute był także podwykonawcą programu Pentagonu dotyczącego badań nad wąglikiem w 2001 roku. Głównym wykonawcą była firma Advanced Biosystems, której prezesem był wówczas Ken Alibek (były sowiecki mikrobiolog i ekspert od broni biologicznej z Kazachstanu, który w 1992 roku uciekł do USA ).

Ken Alibek był pierwszym zastępcą dyrektora Biopreparatu, gdzie nadzorował program budowy obiektów broni biologicznej i był głównym ekspertem Związku Radzieckiego od wąglika. Po ucieczce do USA był zaangażowany w projekty badawcze Pentagonu.

 

250 000 dolarów za lobbowanie Jeffa Sessionsa za „badania dla wywiadu USA”

Southern Research Institute mocno lobbował w Kongresie USA i Departamencie Stanu USA w sprawie „kwestii związanych z badaniami i rozwojem wywiadu USA” oraz „badaniami i rozwojem związanymi z obronnością”. Działania lobbingowe zbiegły się w czasie z rozpoczęciem projektów Pentagonu dotyczących laboratoriów biologicznych na Ukrainie iw innych byłych państwach sowieckich.

Firma zapłaciła 250 000 dolarów za lobbing ówczesnemu senatorowi Jeffowi Sessionsowi w latach 2008-2009 (obecnie prokurator generalny USA mianowany przez Donalda Trumpa), kiedy instytut otrzymał szereg kontraktów federalnych.

Przez 10 lat (2006-2016) Southern Research Institute zapłacił 1,28 miliona dolarów za lobbowanie w Senacie USA, Izbie Reprezentantów, Departamencie Stanu i Departamencie Obrony (DoD). Doradca senatora Jeffa Sessions na Kapitolu – Watson Donald, jest teraz starszym dyrektorem w Southern Research Institute.

 

Policja prowadzi śledztwo w sprawie zatrucia jadem kiełbasianym na Ukrainie

W 2016 r. na Ukrainie zgłoszono 115 przypadków zatrucia jadem kiełbasianym, z 12 zgonami. W 2017 r. ukraińskie Ministerstwo Zdrowia potwierdziło kolejne 90 nowych przypadków zatrucia toksyną botulinową (jedną z najbardziej trujących znanych substancji biologicznych), z 8 zgonami. Według lokalnych władz sanitarnych przyczyną epidemii było zatrucie pokarmowe, w sprawie którego policja wszczęła dochodzenie. Biolaboratoria Pentagonu na Ukrainie były jednymi z głównych podejrzanych, ponieważ toksyna botulinowa jest jednym ze środków bioterrorystycznych, które zostały już wyprodukowane w zakładach produkujących broń biologiczną Pentagonu w USA. (patrz poniżej)

Ukraiński rząd zaprzestał dostarczania antytoksyny w 2014 roku, a podczas wybuchu epidemii w latach 2016-2017 nie były dostępne żadne szczepionki przeciw zatruciu jadem kiełbasianym.

Zatrucie jadem kiełbasianym to rzadka i niezwykle niebezpieczna choroba wywoływana przez toksynę wytwarzaną przez bakterię Clostridium botulinum. 1 gram toksyny może zabić nawet milion ludzi

Neurotoksyna botulinowa stanowi poważne zagrożenie dla broni biologicznej ze względu na jej wyjątkową moc, łatwość produkcji i transportu. Powoduje paraliż mięśni, niewydolność oddechową i ostatecznie śmierć, jeśli chory nie zostanie natychmiast leczony. Pojedynczy gram krystalicznej toksyny, równomiernie rozproszonej i wdychanej, może zabić ponad milion ludzi. Może być rozpowszechniany w aerozolu lub poprzez zanieczyszczenie wody i/lub żywności.

 

Pentagon produkuje żywe wirusy, bakterie i toksyny

Toksyna botulinowa była w przeszłości testowana jako broń biologiczna przez armię amerykańską, podobnie jak Anthrax, Brucella i Tularemia. Chociaż amerykański program broni biologicznej został oficjalnie zakończony w 1969, dokumenty pokazują, że eksperymenty wojskowe nigdy się nie zakończyły. Obecnie Pentagon produkuje i testuje żywe bioagenty w tym samym obiekcie wojskowym, co w przeszłości – poligonie Dugway Proving Ground.

 

Aktualne testy terenowe

 

Fabryka broni biologicznej w USA

Armia amerykańska produkuje i testuje środki biologiczne w specjalnym obiekcie wojskowym znajdującym się na terenie Dugway Proving Ground (West Desert Test Center, Utah), co potwierdza raport armii amerykańskiej z 2012 roku. Obiekt jest nadzorowany przez Dowództwo Testów i Oceny Armii.

Dział Life Sciences Division (LSD) w Dugway Proving Ground zajmuje się produkcją biośrodków. Według raportu armii, naukowcy z tego wydziału produkują i testują bio-środki w aerozolu w Lothar Saloman Life Sciences Test Facility (LSTF).

Dział Life Sciences składa się z oddziału Aerosol Technology i Microbiology Division. Oddział Aerozolu Technologicznego zajmuje się aerozolowaniem środków biologicznych i symulantów. Oddział Mikrobiologii produkuje toksyny, bakterie, wirusy i organizmy agentopodobne, które są wykorzystywane w badaniach komorowych i terenowych.

Laboratoria fermentacyjne w Life Sciences Test Facility hodują bakterie w fermentorach o pojemności od małego 2 l do dużego 1500 l. Fermentory są specjalnie dostosowane do wymagań projektowanego mikroorganizmu – pH, temperatura, światło, ciśnienie i stężenia składników odżywczych, które zapewniają mikroorganizmom optymalne tempo wzrostu.

Eksperymenty aerozolowe z neurotoksyną botulinową i wąglikiem

Dokumenty dowodzą, że armia amerykańska produkuje, posiada i testuje aerozole z najbardziej śmiercionośnej toksyny na świecie – neurotoksyny botulinowej. W 2014 r. Departament Armii zakupił od Metabiologics 100 mg toksyny botulinowej do badań w Dugway Proving Ground.

Eksperymenty sięgają 2007 roku, kiedy to ta sama firma Metabiologics dostarczyła do Departamentu Wojska nieokreśloną ilość toksyny. Zgodnie z raportem Centrum Testów Zachodniej Pustyni z 2012 r., placówka wojskowa przeprowadza testy z użyciem aerozolu neurotoksyny botulinowej, a także aerozolowanego wąglika, Yersinia pestis i wirusa wenezuelskiego zapalenia mózgu koni (VEE).

 

Programy testów terenowych na terenie Dugway Proving Ground

Dokumenty i zdjęcia armii amerykańskiej pokazują, że Pentagon opracował różne metody rozpowszechniania ataków bioterrorystycznych, w tym z użyciem materiałów wybuchowych.
Źródło: Raport o możliwościach 2012, West Desert Test Center

 

Raport armii amerykańskiej wymienia liczne techniki rozpowszechniania, w tym rozpylacze bioaerozoli. Takie opryskiwacze, zwane rozsiewaczami Micronair, zostały już opracowane przez armię amerykańską i przetestowane w Dugway Proving Ground. Zgodnie z dokumentami mogą być montowane na pojeździe lub noszone jako plecak, z systemem pomp, który można zamontować na urządzeniu w celu zwiększenia dokładności wyzwalania. Opryskiwacze Micronair mogą uwalniać od 50 do 500 ml płynu symulacyjnego biopłynu na minutę ze zbiorników o pojemności 12 litrów.

 

Stany Zjednoczone ukradły bakterie z fabryki broni biologicznej Saddama Husajna

Bacillus thuringiensis to patogen owadzi, który jest szeroko stosowany jako biopestycyd. B. thuringiensis (BT) Al Hakam został zebrany w Iraku przez Specjalną Komisję ONZ kierowaną przez USA w 2003 roku. Jego nazwa pochodzi od Al Hakam – irackiego zakładu produkującego broń biologiczną. Oprócz testów polowych Pentagonu bakteria ta jest również wykorzystywana w USA do produkcji kukurydzy modyfikowanej genetycznie (GM) odpornej na szkodniki. Zdjęcia zamieszczone przez CIA dowodzą, że bakterie zostały zebrane przez USA w Iraku. Według CIA fiolki zawierające biopestycydy zostały odzyskane z domu naukowca z Al Hakam.

CIA: W sumie 97 fiolek, w tym te z etykietami zgodnymi z przykrywkowymi historiami al Hakam o jednokomórkowych białkach i biopestycydach, a także szczepach, które można wykorzystać do produkcji środków BW, zostały odzyskane z rezydencji naukowca w Iraku w 2003. Zdjęcie: CIA [zdjęcia w oryginale]

Informacje z amerykańskiego rejestru kontraktów federalnych pokazują, że Pentagon przeprowadza testy na bakteriach skradzionych z fabryki broni biologicznej Saddama Husajna w Iraku.
Federalny projekt Agencji Redukcji Zagrożeń Obronnych (DTRA) dotyczący analizy laboratoryjnej i testów terenowych z bakteriami. Źródło: govtribe.com

Testy są przeprowadzane w Bazie Sił Powietrznych Kirtland (Kirtland jest siedzibą Centrum Broni Nuklearnej Dowództwa Sił Powietrznych). Tutaj testowana jest broń, co oznacza, że ​​testy terenowe z biologicznymi symulantami (bakterie) również należą do tej grupy.

Wykonawca DTRA tego projektu: Lovelace Biomedical and Environmental Research Institute (LBERI), prowadzi laboratorium Animal Bio-safety 3 Level (ABSL-3), które posiada status Select Agent. Obiekt przeznaczony jest do prowadzenia badań bioaerozoli. Firma otrzymała 5-letni kontrakt na testy terenowe z biologicznymi symulantami w bazie sił powietrznych Kirtland.

 

Testy terenowe z biologicznymi symulantami (bakterie)

To, co teraz robi Pentagon, jest dokładnie tym, co robił w przeszłości, co oznacza, że ​​jego program broni biologicznej nigdy nie został zakończony. Armia amerykańska przeprowadziła 27 testów terenowych z takimi biologicznymi imitatorami, angażując publiczną domenę w latach 1949-1968, kiedy prezydent Nixon oficjalnie ogłosił zakończenie programu.

 

Testy terenowe w Czeczenii

Agencja Redukcji Zagrożeń Obronnych (DTRA), która prowadzi amerykański program wojskowy w Centrum Lugar w Gruzji, rzekomo przeprowadziła już testy terenowe z nieznaną substancją w Czeczenii w Rosji. Wiosną 2017 r. lokalni mieszkańcy donieśli o dronie rozprowadzającym biały proszek w pobliżu granicy rosyjsko-gruzińskiej. Ani gruzińska policja graniczna, ani personel USA działający na granicy gruzińsko-rosyjskiej nie skomentował tej informacji.

 

Projekt wojskowy USA o wartości 9,2 mln USD na granicy rosyjsko-gruzińskiej

DTRA ma pełny dostęp do granicy rosyjsko-gruzińskiej, przyznany w ramach programu wojskowego „Gruzja Land Border Security Project”. Działania związane z projektem zostały zlecone prywatnej amerykańskiej firmie Parsons Government Services International. DTRA wcześniej zleciła Parsonsowi podobne projekty bezpieczeństwa granic w Libanie, Jordanii, Libii i Syrii. Parsons otrzymał kontrakt o wartości 9,2 miliona dolarów w ramach projektu ochrony granic Pentagonu na granicy rosyjsko-gruzińskiej.
Mieszkańcy Czeczenii zauważyli opryskiwacz UAV w pobliżu granicy rosyjsko-gruzińskiej w 2017 roku.

 

Amerykańska Agencja Obrony testuje insekty modyfikowane genetycznie (GM) w celu transmisji wirusów GM

Pentagon zainwestował co najmniej 65 milionów dolarów w edycję genów. Amerykańska Agencja Zaawansowanych Projektów Badawczych Obrony (DARPA) nagrodziła 7 zespołów badawczych do opracowania narzędzi do inżynierii genomu u owadów, gryzoni i bakterii w ramach programu DARPA Safe Gene, przy użyciu nowatorskiej technologii CRISPR-Cas9.

W ramach innego programu wojskowego – Insect Allies, owady GM są opracowywane w celu przenoszenia zmodyfikowanych genów do roślin. Projekt DARPA o wartości 10,3 miliona dolarów obejmuje zarówno edycję genów owadów, jak i przenoszonych przez nie wirusów. Ekologiczna inżynieria preferencji niszowych to trzeci trwający wojskowy program inżynierii genomu owadów. Deklarowanym celem Pentagonu jest zaprojektowanie organizmów GM tak, aby były w stanie wytrzymać określone temperatury, zmienić swoje siedlisko i źródła pożywienia.


Genetycznie zmodyfikowani ludzie

Oprócz edycji genów u owadów i przenoszonych przez nie wirusów, Pentagon chce również konstruować ludzi. Zaawansowane narzędzia DARPA dla projektu inżynierii genomu ssaków mają na celu stworzenie biologicznej platformy wewnątrz ludzkiego ciała, wykorzystując ją do dostarczania nowych informacji genetycznych, a tym samym zmiany ludzi na poziomie DNA.

DARPA chce wstawić dodatkowy 47. sztuczny chromosom do ludzkich komórek. Ten chromosom dostarczy nowe geny, które zostaną wykorzystane do inżynierii ludzkiego ciała. SynPloid Biotek LLC otrzymał dwa kontrakty w ramach programu o łącznej wartości 1,1 mln USD (2015-2016 – 100 600 USD na pierwszy etap badań; 2015-2017 – 999 300 USD na prace, które nie są wyszczególnione w federalnym rejestrze kontraktów). t

 

Ściśle tajne badania nad wirusami syntetycznymi

W latach 2008-2014 Stany Zjednoczone zainwestowały około 820 milionów dolarów w badania nad biologią syntetyczną, przy czym obrona była głównym wkładem. Większość projektów wojskowych dotyczących biologii syntetycznej jest utajniona, wśród nich jest szereg utajnionych opracowań tajnej grupy amerykańskich doradców wojskowych JASON – m.in. Pojawiające się wirusy i edycja genomu dla Pentagonu oraz wirusy syntetyczne dla Narodowego Centrum Zwalczania Terroryzmu.

JASON to niezależna naukowa grupa doradcza, która świadczy usługi konsultingowe dla rządu USA w sprawach nauki i technologii obronnych. Została założona w 1960 roku i większość z jej raportów JASON jest utajniona. Dla celów administracyjnych projekty JASON są prowadzone przez korporację MITER, która ma kontrakty z Departamentem Obrony, CIA i FBI. Od 2014 r. MITER otrzymał kontrakty z Departamentem Obrony na około 27,4 mln USD.

Chociaż raporty JASON są utajnione, inne badanie Sił Powietrznych USA, zatytułowane Biotechnologia: Genetically Engineered Pathogens, rzuca nieco światła na to, co tajna grupa JASON badała – 5 grup genetycznie zmodyfikowanych patogenów, które mogą być użyte jako broń biologiczna. Są to binarna broń biologiczna (śmiertelna kombinacja dwóch wirusów), choroby zamiany gospodarza (wirusy zwierzęce, które „przeskakują” do ludzi, takie jak wirus Ebola), wirusy ukrywające się i choroby projektantów. Choroby projektantów można zaprojektować tak, aby były skierowane do określonej grupy etnicznej, co oznacza, że ​​mogą być używane jako etniczna broń biologiczna.

 

Etniczna broń biologiczna

Etniczna broń biologiczna (broń biogenetyczna) to broń teoretyczna, która ma na celu przede wszystkim zaszkodzić ludziom określonego pochodzenia etnicznego lub genotypów.
Choć oficjalnie badania i rozwój etnicznej broni biologicznej nigdy nie zostały publicznie potwierdzone, z dokumentów wynika, że ​​USA gromadzą materiał biologiczny z pewnych grup etnicznych – Rosjan i Chińczyków.

Siły Powietrzne USA specjalnie zbierały próbki rosyjskiego RNA i tkanki maziowej, wzbudzając obawy w Moskwie przed tajnym amerykańskim programem etnicznej broni biologicznej.

Oprócz Rosjan, Stany Zjednoczone zbierają materiał biologiczny zarówno od zdrowych, jak i chorych na raka w Chinach. National Cancer Institute zebrał próbki biologiczne od 300 osób z Linxian, Zhengzhou i Chengdu w Chinach. Podczas gdy inny projekt federalny, zatytułowany Badanie odkrycia biomarkerów metabolicznych surowicy w raku płaskonabłonkowym przełyku w Chinach, obejmuje analizę 349 próbek surowicy, które zostały zebrane od chińskich pacjentów. US National Cancer Institute zbiera materiał biologiczny od pacjentów Chińskiego Szpitala Onkologicznego w Pekinie.

Chiński materiał biologiczny został zebrany w ramach szeregu projektów federalnych obejmujących ślinę i tkankę nowotworową. Wśród nich, Próbki genotypowania DNA z przypadków chłoniaka i z kontroli (pacjenci zdrowi), Bloki tkanki raka piersi od pacjentów z rakiem piersi, Próbki śliny z 50 rodzin, które mają 3 lub więcej przypadków raka UGI, Genotyp 50 SNP dla próbek DNA z raka Szpital, Pekin, genotypy z 3000 przypadków raka żołądka i 3000 kontroli (zdrowi pacjenci) w Pekinie.

 

Szczepionki tytoniowe: jak Pentagon pomógł firmom tytoniowym czerpać zyski z wirusa Ebola

Agencja Obronnych Zaawansowanych Projektów Badawczych (DARPA) zainwestowała 100 milionów dolarów w produkcję szczepionek z tytoniu. Firmy zaangażowane w projekt należą do największych amerykańskich koncernów tytoniowych – Mediacago Inc. jest współwłaścicielem Philip Morris, a Kentucky BioProcessing jest spółką zależną Reynolds American, której właścicielem jest British American Tobacco. Obecnie produkują szczepionki przeciwko grypie i Eboli z roślin tytoniu.

Program Blue Angel o wartości 100 milionów dolarów został uruchomiony w odpowiedzi na pandemię H1N1 w 2009 roku. Medicago otrzymało 21 milionów dolarów na wyprodukowanie 10 000 milionów dawek szczepionki przeciwko grypie w ciągu jednego miesiąca.

Kierownik programu Blue Angel, dr John Julias, wyjaśnia: „Chociaż istnieje wiele gatunków roślin i innych organizmów, które są badane jako alternatywne platformy produkcji białka, rząd USA nadal inwestuje w produkcję na bazie tytoniu”.

Metoda produkcji szczepionek na bazie roślin polega na wyizolowaniu specyficznego białka antygenowego, które wyzwala ludzką odpowiedź immunologiczną na docelowy wirus. Gen z białka jest przenoszony do bakterii, który służy do infekowania roślin. Rośliny zaczynają wtedy produkować białko, które będzie wykorzystywane do szczepień (zdjęcia: DARPA)

Nie jest jasne, dlaczego Pentagon zdecydował się zainwestować w szczepionki produkowane z tytoniu wśród wszystkich innych gatunków roślin, które badali. Medicago, którego współwłaścicielem jest Philip Morris, zapłacił 495 000 dolarów za lobbowanie w Departamencie Obrony, Kongresie i Departamencie Zdrowia i Opieki Społecznej za „finansowanie rozwoju technologii wspierającej aplikacje w zakresie gotowości w zakresie zdrowia publicznego”. Pentagon finansował firmy tytoniowe, aby opracowywały nowe technologie i czerpały zyski ze szczepionek.

 

Eksperymenty biologiczne to zbrodnie wojenne

Artykuł 8 Statutu Rzymskiego Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) definiuje eksperymenty biologiczne jako zbrodnie wojenne. Stany Zjednoczone nie są jednak stroną traktatu międzynarodowego i nie mogą być pociągane do odpowiedzialności za swoje zbrodnie wojenne.

 

Dilyana Gajtandżijewa
http://armswatch.com/

Dilyana Gaytandzhieva jest bułgarską dziennikarką śledczą, korespondentką na Bliski Wschód i założycielką Arms Watch. W ostatnich latach opublikowała serię odkrywczych raportów na temat dostaw broni dla terrorystów w Syrii, Iraku i Jemenie. Jej obecna praca koncentruje się na dokumentowaniu zbrodni wojennych i nielegalnego eksportu broni do stref wojennych na całym świecie.

 

Źródło (wraz z licznymi ilustracjami, zdjęciami i dokumentami): Dilyana.bg (April 29, 2018)

 

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content