Rewolucja w modzie, rewolucja w seksualności. Jak Pierre Cardin zmienił świat

Aktualizacja: 2021-01-13 7:47 pm

Pod koniec grudnia ub. roku zmarł znany francuski projektant mody włoskiego pochodzenia Pierre Cardin. Liczne media na świecie wspominały go jako kreatywnego i niezwykle bogatego twórcę, który wywarł przemożny wpływ na to, jak wygląda współczesny świat. Ów wpływ ma jednak mocno rewolucyjne, a więc negatywne oblicze.

Cardin, mając upodobanie do futurystycznych form, zainicjował m.in. produkcję odzieży unisex. Prowadził amoralne życie i lansował zerwanie z wszelkimi konwencjami. O Cardinie mówi się jako o wielkim innowatorze, który przez 70 lat tworzenia mody zrywał z wszelkimi konwencjami i starał się uchwycić „ducha czasu”. Zawsze chciał odkrywać coś nowego, być zaskakującym. Nic więc dziwnego, że część jego strojów po prostu nie nadaje się do noszenia. Do tej grupy należały zwłaszcza kostiumy zainspirowane erą kosmiczną.

Cardin łamał wzory nie tylko w świecie mody, ale przede wszystkim w życiu osobistym, gardząc moralnością chrześcijańską. W latach sześćdziesiątych utrzymywał romans z aktorką Jeanne Moreau. Potem związał się z francuskim homoseksualnym projektantem Andre Oliverem, z którym pozostawał w relacji seksualnej do jego śmierci w 1993 roku. W latach pięćdziesiątych ub. wieku zainicjował rewolucję w sposobie ubierania się nowej, postępowej generacji. Zaproponowany przez niego styl przyjęli członkowie zespołu „The Beatles”.

Do 2018 roku – niegdyś najmłodszy wpływowy projektant w Paryżu – stał się najstarszym kreatorem, szukającym nowych sposobów na uchwycenie przyszłości. Sam opowiadał, że „preferuje ubrania, które jeszcze nie istnieją (…) preferuje świat jutra”. Pochodzący z zamożnej rodziny kupców winiarskich z Treviso we Włoszech, Pierre był ostatnim z 11 dzieci. Przyszedł na świat w 1922 roku. Jego rodzice opuścili Włochy Mussoliniego udając się do Francji. Mieli nadzieję, że syn zostanie architektem, ale już gdy był dzieckiem było jasne, że interesuje go moda i projektowanie.

W Vichy Cardin nauczył się zawodu krawca i pracował dla Czerwonego Krzyża. Sam wspominał, że pewnego dnia wróżka przepowiedziała mu, że odniesie wyjątkowy sukces, a jego nazwisko będzie znane aż w Australii. Młody Pierre zapytał ją też, czy nie zna kogoś w Paryżu, gdzie mógłby pracować. Podała mu imię jakiegoś mężczyzny, którego spotkał przypadkowo na ulicy, by zapytać o drogę. Choć mogło to się wydawać szalone – wspominał – zaczynało przypominać jego przeznaczenie.

Trafił więc do Paquin, jednego z wiodących francuskich domów mody, gdzie spotkał reżysera Jeane’a Cocteau. Zaprojektował dla niego kostiumy do filmu „Piękna i Bestia”. Ten, będąc pod wiekiem wrażeniem umiejętności młodego krawca, miał go przedstawić Christianowi Diorowi. Po pięciu latach Cardin był już dobrze znany i mógł rozpocząć własną działalność. Dior miał mu pomóc otworzyć butik Eve przy rue Faubourg Saint-Honoré. Kreator od razu zaszokował świat, projektując bąbelkową sukienkę: niezwykle ciasną w talii, falującą w udach i wąską u dołu. Była to  sensacja na skalę światową. Jego kreacje zaczęły natychmiast zamawiać Rita Hayworth czy Eva Peron.

Cardin dużo podróżował, szukając inspiracji za granicą. Kształcił także młodą generację twórców mody. Szokował i denerwował za to część starszych kolegów po fachu. Rewolucja, jaką zainicjował w formie i wzornictwie (figury geometryczne), dotyczyła także materiałów. Zaczął używać winylu, plastiku, srebrnych materiałów i dużych zamków. Z plastiku formował kapelusze na kształt hełmów astronautów itp. Szok wywołała jego kolekcja unisex z 1964 roku, wyprzedzająca późniejsze trendy. W latach siedemdziesiątych zajął się tworzeniem linii i wzornictwem przemysłowym, projektując wnętrza samochodów, samolotów, meble i porcelanową zastawę. Jest też prekursorem opatrywania wszystkich swoich wytworów imieniem i nazwiskiem. Udzielał licencji na kopiowanie jego pomysłów.

Mnogość produktów opatrzonych jego imieniem i nazwiskiem była tak duża, że w 1989 roku „The Economist” sarkastycznie zauważył: „Podpis Pierre’a Cardina jest prawie tak powszechny, jak podpis amerykańskiego sekretarza skarbu i tak samo zdewaluowany, jak podpisane przez niego dolary”.

W 2011 roku Cardin próbował sprzedać firmę, żądając miliarda euro, chociaż prawdopodobnie był to jedynie ułamek jej wartości. Na starość projektant kupił zamek markiza de Sade i stworzył festiwal sztuki awangardowej. Otworzył muzeum w Saint-Ouen. Został też Ambasadorem Dobrej Woli agendy ONZ ds. wyżywienia. Prezentował spektakularne nowe kolekcje w Rosji i Chinach. Cardin był pierwszym zachodnim couturierem, który zorganizował pokaz mody w Chinach w 1979 roku. Cztery lata później, około 3 km od placu Tiananmen, otworzył placówkę swojej paryskiej restauracji Maxim’s, gdzie serwowano komunistycznym aparatczykom francuskie przysmaki.

Projektant, który zmarł w wieku 98 lat, miał obsesję na punkcie plastyczności wełnianej tkaniny i możliwości cięcia. Nie inspirował się kobiecym ciałem ale, jak sam mówił, „umieszczał kobiety w architektonicznych pancerzach”. – Moje ubrania nie są fajne. Są niepokojące, to jak słuchanie muzyki współczesnej – komentował.

John Horvat II na stronie imaginativeconservative.org zauważa, że „Pierre Cardin zniszczył modę, wprowadzając chaotyczne, irracjonalne, dziwaczne i nieskromne motywy do swoich linii ubrań”. Jako ikona rewolucji seksualnej przyczynił się do upadku standardów moralnych. Pogardzał tradycją i nienawidził przeszłości, co znalazło odzwierciedlenie w jego „Bubble House” niedaleko Cannes. Cardin – zdaniem Horvata – zamiast podkreślać cechy jednostki i odzwierciedlać uniwersalne piękno, lekceważył je, lansując dziwaczne wytwory swojej wyobraźni. Niewątpliwie wpłynął on na sposób ubierania się, myślenia i działania wielu ludzi na świecie.

Źródło: bbc.com / scmp.com / theguardian.com / imaginativeconservative.org

AS

Tags: , , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=122042 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]