- Bibula – pismo niezalezne - https://www.bibula.com -

Łukaszenka: dla lekarzy, którzy wyjadą pracować do Polski, nie będzie powrotu

Aleksandr Łukaszenko zagroził, że białoruscy lekarze, którzy wyjadą do pracy w Polsce, nie będą mieli prawa powrotu do ojczyzny.

W ostatnim czasie polski rząd podjął kroki w celu ułatwienia zatrudniania personelu medycznego spoza Unii Europejskiej, szczególnie z Ukrainy i Białorusi uzasadniając to potrzebą walki z koronawirusem. W czwartek zareagował na to prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko. 

Podczas spotkania z współpracownikami Łukaszenko polecił, by lekarzom wyjeżdżającym do pracy w Polsce uniemożliwić powrót do ojczyzny.

„Widzimy ogromny wzrost zachorowalności, szczególnie w sąsiedniej Polsce. Dosłownie dwa dni temu oni zaczęli na całym świecie zbierać lekarzy i inny personel medyczny, aby nieść ludziom pomoc. Oto cała bajka o pięknym życiu. A szczególnie proszą naszych lekarzy, aby przyjechali pomagać ludności i państwu w walce z COVID” – odnotowywał Łukaszenko.

„W związku z tym chcę ostrzec: nie mamy zbędnych lekarzy. My sami musimy leczyć naszych ludzi. Ale (…) nikogo nie będziemy zatrzymywać. Tylko trzeba zrozumieć: jeśli wyjechałeś – nie wrócisz. Będziesz tam pracował i zarabiał te duże pieniądze, za którymi wyjechałeś” – mówił Łukaszenko zastrzegając, że nie jest to „groźba”, lecz „polecenie dla władz”. Jego zdaniem „każdego należy postawić na swoim miejscu, niczego nie utrudniając, skoro on chce dużego rubla lub pozieleniały mu oczy od waluty”.

Przypomnijmy, że przyjęta pod koniec października przez Sejm tzw. ustawa covidowa ułatwia zatrudnianie w Polsce lekarzy spoza Unii Europejskiej. Mają być dopuszczani do wykonywania zawodu bez pełnej nostryfikacji dyplomów i na podstawie oświadczenia o wystarczającej znajomości języka polskiego. Przepisy te krytycznie ocenił prezes Naczelnej Izby Lekarskiej Andrzej Matyja. „Ciekaw jestem czy Minister Zdrowia zdaje sobie sprawę, jaki ciężar bierze na swoje barki? To przecież odpowiedzialność za bezpieczne wykonywanie zawodu przez lekarzy, którzy nie ukończyli 5-letnich studiów i, na dodatek, niemówiący po polsku” – mówił prezes NIL. „Polscy lekarze nie boją się zagranicznej konkurencji, polscy lekarze boją się o bezpieczeństwo polskich pacjentów” – dodawał.

W ostatni wtorek rząd zapowiedział kolejną modyfikację przepisów ułatwiającą ściąganie medyków spoza UE. Ma ona pozwolić na podjęcie przez nich pracy  pod nadzorem polskiego lekarza w ciągu dwóch-trzech tygodni od podjęcia takiej decyzji. Projekt nowelizacji w tej sprawie ma trafić w przyszłym tygodniu do Sejmu.

Kresy.pl / tut.by