PiS stworzy nadzwyczajną kastę nowych służb eko-porządkowych?

Aktualizacja: 2020-09-14 12:11 pm

Tak zwana „Piątka dla zwierząt” – nowy projekt ustawy autorstwa PiS to poważne zagrożenie dla własności prywatnej. Nie chodzi tylko o radykalnie ograniczaną swobodę działalności przemysłu futrzarskiego, lecz również o niebezpieczeństwo dla zwykłych ludzi, którym zideologizowane często organizacje pro-zwierzęce zarzucą nieprawidłowości. 

Tak zwana piątka wprowadza zmiany o charakterze iście rewolucyjnym. Chodzi tu między innymi o regulacje dotyczące odbierania zwierzęcia w przypadku zagrożenia jego życia lub zdrowia. Dokona tego organizacja społeczna, której nowe przepisy zapewnią jeszcze możliwość „[…] asysty Policji, straży gminnej […]”. Projektodawcy precyzują, że chodzi również o „przyznanie prawa organizacji społecznej, korzystającej z asysty policjanta, strażnika straży gminnej, do wejścia na teren nieruchomości bez zgody lub pomimo sprzeciwu jej właściciela”.

Widzimy tu zatem ogromną zmianę natury ideologicznej. Chodzi bowiem o postawienie praw zwierząt i ich samozwańczych reprezentantów nad prawami właścicieli nieruchomości (i zwierząt). To rewolucja! Chodzi bowiem o odgórną i opartą na użyciu przymusu przemianę obowiązujących praktyk i zwyczajów. Jak bowiem zauważają sami twórcy ustawy „praktyka pokazuje, iż przedstawiciele służb niejednokrotnie odmawiają pomocy przedstawicielom organizacji społecznych, jeżeli właściciel lub opiekun zwierzęcia, odmawia prawa wejścia na posesję lub dobrowolnego wydania zwierzęcia”.

Warto również zauważyć, że mamy tu do czynienia z udzieleniem przysługującego policji uprawnienia pewnym organizacjom – uzyskującym prawa nadzwyczajnej kasty. Nie chodzi bowiem tylko o to, że policja ma reagować na donos organizacji pro-zwierzęcej (czy kogokolwiek innego) i wchodzić na teren nieruchomości. Chodzi o to, że na teren ten wchodzić może również „uprawniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt”. Policjant staje się wręcz chłopcem na posyłki tego przedstawiciela.

Oprócz rewolucyjnego charakteru zmian i nadania nieuzasadnionych przywilejów przedstawicielom pewnych organizacji dochodzi również do naruszenia zasady własności prywatnej. Tej oczywiście nie należy absolutyzować. Wszak już bowiem święty Tomasz z Akwinu zwracał uwagę, że w przypadku zagrożenia śmiercią można tymczasowo skorzystać z czyjegoś mienia. Wówczas jednak dochodzi do konfliktu własności prywatnej i życia ludzkiego. W tym zaś mamy konflikt między własnością prywatną a życiem czy zdrowiem zwierzęcia.

Otwartą kwestią pozostaje też potencjał do nadużywania tej ustawy. Kto bowiem zagwarantuje, że przeczuleni prozwierzęcy aktywiści nie będą traktować mieszczących się w normie praktyk jako znęcanie się, zagrożenie dla życia czy zdrowia zwierzęcia? Jeśli nowe przepisy wejdą w życie, to zyskają oni potężną zachętę do samozwańczego kontrolowania sąsiadów i nie tylko i do donoszenia na nich na policję. Wszystko w ramach realizowania misji statutowej.

Marcin Jendrzejczak

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=116911 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]