- Bibula – pismo niezalezne - https://www.bibula.com -

Czy pan doktor Targalski ma wgląd do Nowych Protokołów Mędrców…?

Publikujemy poniższy tekst dr. Jerzego Targalskiego, gdyż jesteśmy zdumieni, że pan doktor ma dostęp do jakichś nowych wydań Protokołów Mędrców, których proroctwa mogą się spełnić całkowicie i złowieszczo dla Białorusi.

Oczywiście wszyscy wiedzą, że wszelkie przeszłe przepowiednie i odświeżone współczesne przepisy zebrane w jakieś Nowe Protokoły to wymysł bezpiek i stek kłamstw, które nigdy nie mogły a tym bardziej nie mogą się ziścić. Wiemy też, że pan doktor T. ostrzeżony jakimś koszmarnym snem napisał rzeczy niemożliwe, w tym że:

Pan doktor T. oczywiście te wszystkie niemożliwości owija w ruskie onuce i każe wierzyć jako w steki kłamstw, bredni, oszczerstw i wymysłów. Bo przecież według doktora T.:

Nie trzeba mieć jakichś wielkich mocy przewidywania przyszłości, jakimi dysponuje pan doktor T., ale można zrozumieć jaką wielką presję czuje prezydent Łakaszenka, który próbuje próbuje z jednej strony mieć dobre stosunki ze wschodnim Wielkim Bratem, a z drugiej budować jakieś rzeczowe i partnerskie relacje z Zachodem (vide jego ostatnie spotkanie z sekretarzem Pompeo). Ale  próbuje to robić na swój własny, niezależny sposób, bez wpływu międzynarodowej finansjery i odrzucając “zbawczych” oligarchów żydowskich. I dlatego jest tak znienawidzony, a nawet staje się koszmarem politologów.

Nie wiemy też gdzie pan doktor T. czytał scenariusz, którym podzielił się i dla niepoznaki ubrał w cyniczno-prześmiewczy ton, oczywiście z tak ulubionymi przez niego schematami jak ruscy agenci i onuce. Ale nawet nie chcemy wiedzieć czy gdzieś czytał wznowione i uwspółcześnione wydanie tych Dobrych Nowin jakichś Mędrców, czy też jedynie przyśniły mu się, jednak usilnie chcielibyśmy wierzyć, że to tylko straszliwy sen pana doktora T.

Red. BIBUŁY

 


 

Dr. Jerzy Targalski: Onuce ruszyły

Rosja musi pilnować, by bunt na Białorusi i wymiana Łukaszenki nie przekroczyły niebezpiecznych dla niej granic, tym bardziej że skala ruchu wykroczyła poza zamierzone postraszenie i doprowadzenie do izolacji Tarakana. 

Wszelka pomoc z zewnątrz, w tym zaangażowanie Polski, jest dla Rosji niebezpieczne, ruszyła więc fala komentarzy „wyważonych ekspertów” i zatroskanych trolli internetowych. Przekonują oni bądź że pozostanie Łukaszenki jest konieczne dla Polski i dobra samych Białorusinów, którzy nie rozumieją, iż pałowanie i więzienia są konieczne, bowiem inaczej czeka ich śmierć, niewola, nędza i poniżenie, bądź straszą Polaków, by nie popierali Białorusinów, gdyż spowodują w ten sposób katastrofę. Zobaczmy, jakie cierpienia mają spotkać Białorusinów, gdyby pozbyli się Tarakana. Oczywiście pierwszym zatroskanym okazał się mesjasz Grześ. Międzynarodowa banksterka rzuci się na ostatni niewykradziony kawałek majątku, a za nią pospieszą Żydzi i sodomici, by zamienić dostatnią Białoruś w piekło. Grzesiowi wtórują setki „zatroskanych”. Dowiadujemy się, że wielki kapitał zamieni Białorusinów w niewolników, Zachód rozszarpie ich majątek, masoneria zamieni ich w LGBT, a Żydzi odbiorą majątek bezspadkowy. A na koniec ograbiona i zamieniona w pederastlandię Białoruś zamiast pielęgnować swą tożsamość i żyć w dobrobycie i czystym kraju przy Rosji i politycznym geniuszu i patriocie jego ekscelencji Łukaszence, pogrąży się w niewoli amerykańskiej jak Polska, która się sama sprzedała. Aż dziw, że jakoś zniewoleni przez USA, upodleni przez sodomitów i okradzeni przez międzynarodowy kapitał Polacy nie uciekają do Tarakana, tylko Białorusini zwiewają do wegetującej w nędzy Polski. Masochiści czy co?

Jerzy Targalski

Za: Fronda.pl (30.08.20)