- Bibula – pismo niezalezne - https://www.bibula.com -

Włosi będą tłumaczyć się ze wstępowania do kościoła? Oficjalnie mogą robić to tylko „przy okazji”

Włoskie władze wyznaczają trendy w ograniczaniu wiernym dostępu do świątyń. Najpierw drastycznie ograniczyły uczestnictwo w Mszach i nabożeństwach. Na obecnym etapie, według wykładni Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, można chodzić do kościołów tylko przy okazji wyjścia do pracy, sklepu czy apteki.

Oficjalnym celem takiej regulacji jest maksymalne ograniczenie przemieszczania się.

MSW wysłało do Konferencji Episkopatu Włoch notę „zezwalającą” wiernym na udawanie się do świątyń, gdyż „nie jest przewidziane” ich zamknięcie.

Według ministerstwa, „konieczne jest to, by przyjście do kościoła następowało wyłącznie przy okazji przemieszczania się z powodów uzasadnionych pracą lub koniecznymi sytuacjami”.

Wkrótce okaże się, w jaki sposób zechcą podchodzić do tych uregulowań stróże porządku. Będą przepytywać wiernych przed kościołami, przy okazji jakiej „koniecznej sytuacji” tam się znaleźli? Czy katolicy będą musieli szukać specjalnych wybiegów i pretekstów, by móc chwilę pomodlić się przed Najświętszym Sakramentem?

Źródło: rmf24.pl, komentarz PCh24.pl

RoM