Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który jest winien Polakom gigantyczne pieniądze, a sam ledwo zipie i musi pobierać środki z budżetu państwa, znajduje jednak pieniądze na gigantyczne premie dla urzędników.
W 43 oddziałach ZUS dyrektorzy i ich zastępcy dostali premie, które mogą robić wrażenie. W czasie, kiedy emeryci ledwo wiążą koniec z końcem ZUS wydaje olbrzymie sumy na okazałe budynki, wynagrodzenia dla urzędników, ale też premie.
Na ten ostatni cel przeznaczono w ubiegłym roku niemal 1,8 miliona złotych! Dyrektorzy oddziałów dostali średnio po 24 290 złotych, natomiast ich zastępcy po 18 229 złotych – tak wynika z odpowiedzi wiceministra rodziny i pracy na interpelację Stanisława Tyszki (Kukiz’15).
ZUS działa jak piramida finansowa, wpłacamy składki, a pieniędzy i tak nie wystarcza. ZUS powinien szukać oszczędności, a wypłacanie jakichkolwiek nagród dla dyrektorów jest oburzające i nie powinno mieć miejsca! – oburza się Tyszka.
Przypomnę, że GUS oszacował ostatnio ukryty dług emerytalny na 5 bilionów złotych. To astronomiczna kwota. W takiej sytuacji ZUS powinien szukać oszczędności, a wypłacanie jakichkolwiek nagród dla dyrektorów jest oburzające i nie powinno mieć miejsca! – dodaje wicemarszałek Sejmu.
Źródło: Super Express
Za: Najwyższy Czas! (31-05-2018)