Pielgrzymuj do Świętego Mikołaja!

Aktualizacja: 2017-12-6 11:04 am

Pragniesz odwiedzić świętego Mikołaja? – Nie wybieraj się ani do Laponii, ani na promocję do supermarketu. W tzw. „Wiosce św. Mikołaja” (to po prostu tematyczny park rozrywki) natkniesz się na krasnala z przyklejoną brodą i przyszywanym brzuchem, a w galerii handlowej – co krok rubasznym „Ho-ho-ho!” nawoływać cię będzie do zakupów podobny jegomość stylizowany na coca-colowy wzór Santa Clausa, często spersonalizowany według identyfikacji wizualnej firmy – a to fioletowy, a to niebieski…

Pielgrzymuj do Świętego Mikołaja!

Odkłamywanie świętego Mikołaja jest ponawiane przez jego świadomych czcicieli co roku. Zadanie to bardzo trudne, bo zdecydowana większość mediów oraz reklamodawcy w listopadzie i grudniu wykorzystują tego najpopularniejszego Świętego do własnych celów marketingowych, nie przejmując się jego biskupią przeszłością. To od nas więc zależy, czy święty Mikołaj będzie się naszym dzieciom kojarzył z tradycją Kościoła katolickiego czy ze sklepowym skrzatem. Na szczęście w świątyniach i wielu szkołach katolickich prezentami obdarowuje biskup Miry – ubrany w odpowiednie szaty.

Prawdziwy Święty

Święty Mikołaj żył na przełomie III i IV wieku, urodził się około 270 r., był biskupem Miry (dziś: Demre) w Azji Mniejszej (współczesna Turcja). Zasłynął z pobożności oraz wielkiej dobroci i hojności: majątek przekazał na pomoc ubogim. Szczególnie wspominana jest jego pomoc trzem dziewczętom, które uchronił przed zejściem na drogę nierządu, podrzuciwszy mieszek złota (pozwoliło to im wyjść za mąż). Był wielkim cudotwórcą: uciszył burzę podczas podróży morskiej, wskrzesił z martwych marynarza, który spadł z pomostu, usługiwał ludziom podczas śmiertelnej zarazy, wskrzesił trzech młodych ludzi zamordowanych w złości przez hotelarza za to, że nie uregulowali należności… Zapamiętano również jego odwagę i niezłomną postawę w obronie nauczania Kościoła: uczestniczył bowiem w pierwszym soborze powszechnym w Nicei, na którym został potępiony arianizm. Biskup Mikołaj miał wtedy spoliczkować heretyka Ariusza. Zmarł 6 grudnia najprawdopodobniej w roku 346 (ale niektóre źródła podają przedział między latami 345 a 352). Ciało świętego zostało pochowane w Mirze, gdzie spoczywało do 9 maja 1087 r., kiedy to zostało przewiezione do włoskiego miasta Bari, gdzie odbiera cześć do dzisiaj. Aby spotkać św. Mikołaja, trzeba zatem jechać na południe, a nie na mroźną północ do Finlandii…

Bari – centrum kultu

Jak doszło do przeniesienia relikwii Świętego i dlaczego? W 1087 roku w okolicach Miry pojawili się najeźdźcy – wojska osmańskie. W tym czasie do Miry przybyło 62 marynarzy z Bari. W obawie przed zbezczeszczeniem relikwii przez Saracenów, żeglarze zdecydowali się zabrać doczesne szczątki św. Mikołaja do swego rodzinnego miasta. Prestiż Bari wzrósł. Wkrótce ruszyła budowa bazyliki pod wezwaniem nowego świętego przybysza. W 1098 roku, w krypcie nieukończonej jeszcze świątyni odbył się synod zwołany przez papieża Urbana II, który zgromadził 185 biskupów Zachodu i Wschodu. Bazylikę pw. św. Mikołaja Cudotwórcy ukończono prawdopodobnie na początku XII wieku. Do dziś urzeka swym surowym pięknem, oferując wewnątrz XI-wieczny tron biskupa Eliasza, XII-wieczny baldachim nad ołtarzem oraz ołtarz św. Mikołaja – w całości wykuty w srebrze. Figura Świętego wykonana w 1794 roku znajduje się u wejścia do świątyni. Grobowiec ze szczątkami św. Mikołaja umieszczono w krypcie pod ołtarzem. Do dziś dwa razy w roku w Bari obchodzona jest uroczystość ku jego czci. 9 maja – na pamiątkę sprowadzenia z Miry jego relikwii, a 6 grudnia – w dzień jego śmierci. Szczególne świętowanie odbywa się w maju – mieszkańcy i pielgrzymi uczestniczą w nabożeństwach i procesjach, barwnych korowodach; figura św. Mikołaja wypływa nawet w morze, odbierając cześć w morskiej procesji.

Warto wspomnieć jeszcze o cudzie, który powtarza się od wieków – występował zarówno w Mirze, jak i w Bari. Z ciała św. Mikołaja wypływa pachnąca substancja o leczniczych właściwościach. Nad tym fenomenem przeprowadzono badania, w wyniku których m.in. wykluczono możliwość przedostawania się wody z zewnątrz, płyn może pochodzić tylko z kości Świętego. Przez otwór w sarkofagu specjalną chochlą co roku pobiera się ok. 3 szklanek tej relikwii, którą biskup błogosławi wiernych. Później perłowy płyn jest rozprowadzany pośród czcicieli.

Bazylika San Nicola kryje jeszcze wiele skarbów. W jednej z bocznych naw znajdziemy kaplicę ze zbiorem drogocennych relikwii, m.in. cząstki Drzewa Krzyża Świętego, Ciernia z Korony Cierniowej Chrystusa oraz relikwie Apostołów: św. Tomasza, św. Jakuba Większego, syna Zebedeusza i św. Jakuba Mniejszego, a także św. Marii Magdaleny, św. Wawrzyńca, św. Sebastiana czy św. Grzegorza Wielkiego.

Tu spoczęła polska królowa

W bazylice św. Mikołaja jest również polski akcent: w centralnym miejscu świątyni, za tronem biskupa Eliasza znajduje się marmurowy grobowiec królowej Bony Sforzy, żony Zygmunta I Starego, zmarłej w Bari w 1557 roku (w tym roku mija 460 lat!). Polska monarchini zmarła otruta przez dworzanina. Rok wcześniej opuściła Polskę, nie mogąc porozumieć się ze swym synem, Zygmuntem Augustem.

Bona została przedstawiona na grobowcu w pozycji klęczącej, po jej bokach – dwaj biskupi: św. Mikołaj, patron Bari i św. Stanisław, patron Polski, poniżej dwie kobiety trzymające tarcze z godłem Królestwa Polskiego (po lewej) i herbem księstwa Bari (po prawej). Mauzoleum ufundowała jej córka, królowa Anna Jagiellonka. Innym polskim akcentem w Bari jest miejscowe lotnisko nazwane ku czci św. Jana Pawła II: Karol Wojtyła Airport.

 

Pielgrzymka w dwie godziny

Współczesne Bari to 400-tysięczne miasto portowe i uniwersyteckie z uroczą starówką, stolica Apulii rozciągającej się od ostrogi włoskiego buta aż do obcasa. W tym pięknym miejscu na południu Włoch znajdziemy się w zaledwie dwie godziny, nie nadwyrężając mocno portfela (nawet za 90 zł w obie strony), korzystając z oferty tanich linii lotniczych. Warto zagubić się w wąskich krętych, uroczych uliczkach starówki – La Citta Vecchia, gdzie natkniemy się na otwartych ludzi żyjących blisko siebie, tworzących wielką wspólnotę, przesiadujących przed swoimi domami z drzwiami otwartymi na oścież (prywatności strzeże jedynie firanka), wyrabiających i suszących makaron. Na pewno zwróci naszą uwagę mnogość przydomowych kapliczek, zadbanych i strojnych – poświęconych patronowi miasta oraz Matce Bożej i Panu Jezusowi. Aż strach pomyśleć, co by to było, gdyby tak wiele świętych wizerunków znalazło się w przestrzeni publicznej polskich miast – toż byłby to katofaszyzm i średniowiecze! Tymczasem w wielu włoskich miastach to normalność…

  

Jeśli nie Bari to…?

Relikwie św. Mikołaja znajdują się także we francuskiej miejscowości Saint-Nicolas-de-Port oraz we Fryburgu. Do naszej ojczyzny relikwie Świętego przywiózł z Bari do Pierśćca w 1964 roku bp Bolesław Kominek, w drodze powrotnej z obrad II Soboru Watykańskiego. Tradycja pielgrzymowania do Pierśćca sięga początków XVII wieku W 1616 r. całą wieś zniszczył pożar. Uratowano wtedy jedynie figurę św. Mikołaja. Uznano to za cudowny znak.

Innym miejscem jest bazylika pw. Wniebowzięcia NMP i św. Mikołaja w Bolesławcu, której 1 grudnia 2013 r. metropolita Bari-Bitonto, abp Francesco Cacucci osobiście ofiarował relikwie św. Mikołaja biskupa (ampułkę oleju z kości Świętego). Takie same relikwie trafiły do kościoła pw. św. Mikołaja w Lisowie z okazji 900-lecia parafii.

Święty czczony na całym świecie

Warto wspomnieć również o peregrynacji relikwii św. Mikołaja po Rosji (po raz pierwszy opuściły Bari!). Od maja do lipca 2017 r. relikwie lewego żebra Świętego pielgrzymowały m.in. do Moskwy i Petersburga – ponad dwa miliony wiernych prawosławnych oddało im cześć. Wypożyczenie relikwii to gest na rzecz zbliżenia Kościoła katolickiego i prawosławia. Święty Mikołaj idealnie się do tego nadaje. Po Matce Bożej jest on najbardziej czczony zarówno na Zachodzie, jak i na Wschodzie (ikona z jego wizerunkiem znajduje się w ikonostasie w każdej greckokatolickiej świątyni). Kiedy św. Jan Paweł II był w Bari podkreślił, że kult św. Mikołaja jest tym, co łączy te dwa płuca Kościoła: Wschód i Zachód. Módlmy się zatem do niego o jedność chrześcijan.

Uniwersalność i powszechność Świętego przejawia się także w ilości patronatów: oprócz Bari jest opiekunem m.in. Grecji, Antwerpii, Berlina, Miry, Moskwy, Nowogrodu; bednarzy, cukierników, dzieci, flisaków, jeńców, kupców, marynarzy, młynarzy, pasterzy, notariuszy, panien, piekarzy, pielgrzymów, piwowarów, podróżnych, rybaków, sędziów, studentów, więźniów, żeglarzy… Choć można by stwierdzić, że każdy z nas jako dziecko zwracał się ku niemu nie raz…

Rozwijajmy zatem tę starożytną tradycję sięgającą ponad 1700 lat wstecz i 930 lat, od kiedy relikwie św. Mikołaja spoczęły w Bari. Na przekór prymitywnym reklamom i marketingowym planom.

Michał Wikieł

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=98521 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]