Czerwony Krzyż bez… krzyża. Powód: nie drażnić muzułmanów

Aktualizacja: 2017-11-29 9:56 am

Kierownictwo Czerwonego Krzyża w Belgii podjęło decyzję o usunięciu krucyfiksów z lokali tej organizacji. Czerwony Krzyż prowadzi działalność charytatywną, z której korzysta m.in. wielu muzułmanów. „Świeckość” lokali  i neutralność religijna ma pozwolić na uniknięcie ewentualnych zadrażnień.

Z taką decyzją nie chce się pogodzić wielu wolontariuszy tej organizacji. Chociaż od lat uległa ona sekularyzacji, to jednak zarówno jej nazwa, jak i symbol mają konotacje chrześcijańskie. Rozżaleni wolontariusze pytają, czemu władze tego stowarzyszenia nie pójdą dalej i np. nie usuną także krzyża z emblematu i nazwy. Może wystarczyłaby po prostu czerwona kropka?

Założony w 1864 r. belgijski Czerwony Krzyż ulegał przez lata wielu przekształceniom. Od 1972 dzieli się na struktury frankofońskie (walońskie) i flamandzkie oraz autonomiczny region stołeczny (Bruksela). Główne pola działalności to m.in. krwiodawstwo, pomoc humanitarna i opieka nad azylantami. Tradycją jest, że honorowym prezesem Czerwonego Krzyża był członek rodziny królewskiej (od 2006 r. jest tu jednak wakat). W XXI wieku pomiędzy dwoma grupami językowymi stowarzyszenia doszło do kontrowersji, także finansowych. Działalność Flamandów uznano za separatystyczną i m.in. dlatego działają one osobno, a królewska rodzina zdystansowała się od takich działań. Przekształceniom ulegają także wartości Czerwonego Krzyża.

Dziś mówi się  o humanitaryzmie, różnorodności, neutralności, uniwersalności czy tolerancji. Na portalu organizacji znajdziemy tekst o „wartościach” Czerwonego Krzyża, w którym czytamy, że „Chociaż jesteśmy naprawdę zaangażowani w naszą wspólną historię i wspólne tradycje, mamy również obowiązek znajdować innowacyjne i trwałe rozwiązania nowych problemów, które zagrażają ludzkiej godności w zmieniającym się społeczeństwie”. Wycofanie krucyfiksów z lokali Czerwonego Krzyża to zapewne przykład owej „innowacyjności” i modernizacji. I pomyśleć, że jeszcze w latach 50. plakaty Czerwonego Krzyża nawołujące do zbiórek charytatywnych, ozdabiano wizerunkiem… rycerza-krzyżowca. Czasy się może zmieniły, ale skandaliczna decyzja władz organizacji jest już nie tylko kapitulacją przed ofensywą islamu w Europie, ale i wypieraniem się swoich korzeni.

Bogdan Dobosz

Za: PoloniaChristiana – pch24.pl (2017-11-29)

 


 

KOMENTARZ BIBUŁY: W sumie nic nowego “w temacie” Czerwonego Krzyża – ot, kolejny krok w destrukcji tej organizacji. CZYTAJ opracowania z… 2001 roku tutaj.

 


 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: , , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=98393 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]