Sprawa tłumaczeń liturgicznych nie została zamknięta

Aktualizacja: 2017-11-11 1:20 pm

Robert Royal, redaktor naczelny „The Catholic Thing” i kanonista ojciec Gerald Murray twierdzą, że upomnienie kardynała Saraha przez papieża Franciszka nie zamknie sprawy kryzysu wokół tego, kto posiada autorytet rozstrzygania kwestii tłumaczeń liturgicznych. Obydwaj wyrazili ubolewanie, że papież nie skonsultował treści motu propriu Magnum Principium z prefektem Kongregacji do spraw Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.  

Opublikowany we wrześniu dokument papieski dokument „Magnum Principium” dotykał kwestii tłumaczeń liturgicznych. Papież przyznał w nim większą rolę poszczególnym episkopatom w kwestii przekładu tekstów mszalnych.

Kardynał Robert Sarah stwierdził, że nadal kluczowe słowo w tej kwestii należy do Rzymu. Uzasadniając tę opinię powołał się na dokument Liturgiam authenticam, ogłoszony przez świętego Jana Pawła II.

Twierdzenie to zostało jednak odrzucone przez papieża w liście do kardynała Saraha. Papież podkreślił w nim, że „proces tłumaczenia istotnych tekstów liturgicznych na języki narodowe (…) nie może nieść ze sobą ducha narzucenia konferencjom biskupów tłumaczenia wydanego przez dykasterię, ponieważ mogłoby to naruszyć uprawnienia biskupów określone w prawie kanonicznym”. Co więcej Franciszek stwierdził w nim również, że pewne fragmenty dokumentu ogłoszonego przez pochodzącego z Polski papieża przestały obowiązywać.

Ojciec Murray oskarżył ponadto rzymską kurię o doprowadzenie do szybkiego przecieku treści papieskiego upomnienia do mediów. Wyraził także zdumienie faktem unieważnienia watykańskiego dokumentu (Liturgiam authenticam) przez prywatny list.

Zarówno Garald Murray jak i Robert Royal wyrazili zaniepokojenie możliwością przekazania kompetencji decyzyjnych w sprawie tłumaczeń liturgii w ręce lokalnych episkopatów. Podkreślili bowiem, że może to doprowadzić do nadużyć, takich jak dążenie do pozbycia się rzekomo „seksistowskich” wyrażeń w tekstach mszalnych. Tymczasem, jak zauważają obydwaj autorzy, tego typu językowa manipulacja doprowadzić może do naruszenia doktrynalnej prawowierności. Wobec ograniczenia autorytetu Rzymu nie będzie wiadomo, kto pozostanie uprawniony do interwencji.

Po posoborowej reformie liturgicznej część Episkopatów, zwłaszcza w krajach zachodnich przekładała na przykład słowa konsekracji mówiące o Krwi Chrystusa „która za was i za wielu będzie wylana”, jako „za wszystkich”. Sugerowało to poparcie tezy o powszechnym zbawieniu. W 2006 roku sprzeciwił się temu Watykan.

Wprawdzie Franciszek podczas Mszy za zmarłych kardynałów odprawianej 3 listopada w Watykanie uznał potrzebę stosowania przekładu „za wielu”. Problemem jednak może jednak okazać się samowola biskupów, dopuszczana zresztą jak się wydaje w znacznej mierze przez nowe decyzje papieskie.

Źródła: lifesitenews.com / pch24.pl

mjend

Za: PoloniaChristiana – pch24.pl (2017-11-11)

 


 

KOMENTARZ BIBUŁY: Pisaliśmy o tym wcześniej kilkakrotnie. Polecamy nasz Komentarz tutaj.

 


 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags:

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=98099 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]