„Gonił nas człowiek z siekierą…” – ale to nie było tak, jak myślicie

Aktualizacja: 2009-05-28 12:45 pm

Biegliśmy przez pole i gonił nas człowiek z siekierą. Człowiek ten nas dogonił i okazało się, że był nim miejscowy prowidnik UPA, który powiedział do matki, że gonił nas, aby obronić przed swoimi, wskazał następnie kierunek ucieczki.
[świadek Andrzej Litwak, mieszkaniec Wólki Horynieckiej zaatakowanej przez UPA w maju 1944r., pow. lubaczowski, cyt za: Niedzielko, str. 191]

„Przyszedłem cię zabić”

Ukrainiec dostaje rozkaz zabicia polskiego księdza – przychodzi nocą, wali do drzwi, ksiądz otwiera. Przyszedłem Cię zabić, taki mam rozkaz. No cóż, synu, jeśli Ci jestem winny to strzelaj, ofiara i napastnik popatrzyli sobie w oczy. Napastnik odszedł. Po tygodniu przyszedł drugi raz, historia podobna, wiem, że nie jesteś nic winien, ale muszę Cię zabić, bo inaczej mnie zabiją. Jak musisz, strzelaj – mówi ksiądz. Nie mogę, powiedział napastnik i poszedł. Na drugi dzień pożegnał się ze swoją rodziną i powiedział – wzywają mnie, może to ostatnie pożegnanie. Po latach na cmentarzu ukraińskim, na zaniedbanym bezimiennym grobie ktoś zrobił krzyż z tabliczką i nazwiskiem tego Ukraińca, co nie zabił księdza. Wyrok na nim wykonali siepacze z organizacji. [Adam Adamów, Kuropatniki, pow. brzeżański, cyt. za: Niedzielko, str. 124, zachowano oryginalną pisownię]

Po jakimś czasie tato wybrał się z krewniakami na dwu furmankach do Żołtaniec po ziemniaki z kopców i kilka worków pszenicy. W drodze powrotnej dołączył do nich Ukrainiec Dmytro Żyłyński z naszej wsi. Pokazał memu ojcu skrócony karabin bez lufy tzw. obrzezak i powiedział mu: „mam rozkaz ciebie zabić, ale sumienie mi nie pozwala, nie przyjeżdżaj tu więcej”.
[świadek Bronisława Jaszczyszyn, Żółtańce, pow. żółkiewski, cyt. za: Niedzielko, str. 175]

„Aby tych Lachów diabli wzięli!”

Pod koniec kwietnia lub na początku maja [1944 r.] ojciec wrócił do domu wieczorem i bardzo szybko zabrał nas, tj. moją mamę, siostrę Marysię i mnie do wujka Jakima Partyki. Przez ogród przeszliśmy do jego znajdujących się w sąsiedztwie zabudowań. Chyba ojciec wiedział wtedy, że mieli nas mordować. W nocy zobaczyliśmy przez szparę w oknie ogromny płomień. To palił się nasz dom, stajnia i stodoła. Te dwa ostatnie zabudowania były kryte strzechą i ogień był bardzo duży. Pożaru nikt nie gasił, a w świetle ognia widziałem ludzi, którzy zabierali z podwórka bydło (…), łapali kury i słychać było straszliwy kwik świń.
Ogień jeszcze buszował w resztkach naszych zabudowań, gdy do drzwi wujka rozległo się silne stukanie. Matka za Marysią schowała się w alkowie pod łóżkiem, a ja leżałem z dwoma synami wujka w bambetlu [łóżku – przyp. D.B.], który stał pod ścianą w kuchni. Ojciec ukrył się w stodole wujka. Wujek zapalił lampę naftową i głośno powiedział:
– Ide smert.
Podszedł do drzwi i otworzył je. Do chaty weszło kilku młodych mężczyzn i zaczęła się rozmowa, której nigdy nie zapomnę.
– Jakim, jesteś dobrym Ukraińcem. Jak powiesz, gdzie schowałeś Lachów, to ciebie nie zabijemy.
Na to wujek bez zająknięcia odpowiedział:
– Aby tych Lachów diabli wzięli. U mnie nie ma żadnego. Chłopcy, jak znajdziecie u mnie jednego Lacha albo jego dziecko, to utnijcie mi głowę i rzućcie ją na gnój.
Mężczyźni rozejrzeli się po izbie, wujek dał im kilka butelek bimbru i po chwili opuścili dom.
[świadek Władysław Czarniecki, Niedzieliska, pow. Przemyślany, cyt. za: Komański, Siekierka]
___________

Państwo Izrael honoruje ludzi, którzy ratowali Żydów z Holokaustu medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata. Analogiczny medal dla Ukraińców ratujących Polaków powinno ustanowić państwo polskie, czego domagali się zgromadzeni na konferencji u Rzecznika Praw Obywatelskich. Według informacji przedstawiciela RPO wniosek jest już złożony w Kancelarii Prezydenta. Znając jednak obłędną praktykę link, link, sądzę że prędzej doczekamy się honorów dla Juszczenki niż ustanowienia tego odznaczenia.
Widać czasem przyznanie orderu więcej mówi o odznaczającym niż odznaczanym.

Litereatura:
H. Komański, S. Siekierka, „Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach w województwie tarnopolskim 1939-1946”. Wrocław 2006.
Z. Niedzielko (oprac.), “Kresowa księga sprawiedliwych 1939-1945. O Ukraińcach ratujących Polaków poddanych eksterminacji przez OUN i UPA”, Warszawa 2007

Dymitr Bagiński

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Za: TXT
Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=9743 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]