Chwali się, że dokonała tysięcy aborcji i nienawidzi Kościoła. Przemawiała we włoskiej parafii

Aktualizacja: 2017-08-7 10:00 am

Proboszcz parafii San Defendente w Cossato we włoskim Piemoncie zaprosił do kościoła… prominentną włoską i europejską działaczkę proaborcyjną, która chwali się, że osobiście przeprowadziła tysiące aborcji. Do kościoła policja nie wpuściła… obrońców życia. Emmę Bonino mówiła o imigrantach. 

Emma Bonino to była europejska komisarz ds. zdrowia oraz była włoska minister spraw zagranicznych, wieloletnia deputowana do parlamentu Włoch i Parlamentu Europejskiego. W ostatnich latach angażuje się przede wszystkim na rzecz popierania masowej imigracji, ale w przeszłości wykonała olbrzymią pracę dla legalizacji procederu mordowania nienarodzonych. Od kilkunastu lat należy do ugrupowania Włoscy Radykałowie, skrajnie libertyńskiej i antyklerykalnej partii wywodzącej się z Włoskiej Partii Liberalnej mającej jeszcze przedwojenne korzenie.

Gdy aborcja była we Włoszech jeszcze nielegalna, Bonino opublikowała zdjęcia ukazujące ją w trakcie przeprowadzania procedury mordowania dziecka. W latach 70. założyła Centrum Informacji o Sterylizacji i Aborcji. Kobieta twierdzi dziś, że podczas swojej pracy w klinice aborcyjnej zabiła 10 tys. dzieci. Od lat agresywnie walczy z Kościołem katolickim – za pontyfikatu św. Jana Pawła II wznosiła publicznie okrzyki „Przecz z Wojtyłą!”, a za pontyfikatu Benedykta XVI występowała w Watykanie z transparentem „No Taliban, No Vatican”.

Bonino to zarazem dobra znajoma żydowsko-amerykańskiego finansisty urodzonego na Węgrzech, Georga Sorosa. W 2011 roku polityk podpisała jego apel wzywający do utworzenia wspólnego państwa europejskiego; cztery lata później odebrała z jego rąk nagrodę Freda Cuny’ego.

Światem katolickim w maju 2015 roku wstrząsnęła wiadomość o telefonie, jaki wykonał do Bonino sam… papież Franciszek. Ojciec Święty miał rozmawiać z aborcjonistką, by zachęcać ją do kontynuowania jej dzieła na rzecz przyjmowania uchodźców w Europie. Później w jednym z wywiadów prasowych papież wychwalał ją za jej dokonania na tym polu.

26. lipca na zaproszenie proboszcza kościoła San Defendente w Cosseto w diecezji Bellia (Piemont) Bonino opowiadała o swojej wizji polityki imigracyjnej. Przekonywała, że „nie ma alternatywy” dla przyjmowania afrykańskich przybyszów, bo skoro w Europie nie rodzą się dzieci, to jest „racjonalne”, by przyjąć do siebie „nadmiar” ludności z innych kontynentów. – Taki jest los Europy – powiedziała Bonino.

Przed jej występem pobożni katolicy zorganizowali protest w biurze prasowym kurii diecezjalnej. Jednak nie odniósł skutku. W trakcie samej obecności Bonino w kościele, przed świątynią zgromadzili się obrońcy życia. Nie zostali wpuszczeni do środka, a policja spisała ich dane osobowe. Wewnątrz znalazł się tylko jeden pro-lifer, Leandro Aletti; zapytał, jak można zabiegać o kulturę „otwarcia” na migrantów, podczas gdy nie akceptuje się nawet swoich własnych dzieci. Został wybuczany przez zgromadzonych, a Bonino nazwała jego pytanie dziecięcą polemiką. Tłumaczyła, że jest za wolnością jednostki, której nikt nie może mówić, co ma robić. Otrzymała duże brawa.

W takich przypadkach modlitwa i adoracja eucharystyczna jest najlepszą bronią – powiedział później Giovanni Ceroni, przewodniczący Ruchu na rzecz Życia z Bielli. – W naszej modlitwie myśleliśmy o Bonino i innych ideologicznie zaślepionych osobach, ale także o kapłanie, który marnuje tyle cennej energii, by denerwować ludzi i siać zamęt. Modliliśmy się o nawrócenie ich wszystkich do Jezusa Chrystusa i Jego prawdziwego Kościoła – dodał.

Źródło: Katholisches.info

Pach

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=97171 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]