Żydzi, Amerykanie i Litwini przeciwko projektowi polskich posłów. Kto będzie mógł otworzyć aptekę?

Aktualizacja: 2017-02-7 9:16 am

Posłowie PiS noszą się z zamiarem dokonania rewolucji na rynku farmaceutycznym. Etatystyczne rozwiązania utrudnią otwieranie nowych aptek. Idea nie podoba się zarówno części polskich aptekarzy jak i zagranicznym inwestorom działającym na naszym rynku. W obronie interesów swoich rodaków stanęli dyplomaci z USA, Litwy, Kanady i Izraela.

Realizacja projektu posłów PiS oznaczałaby, że nowe apteki otworzą wyłącznie farmaceuci. W ich rękach mogłoby być maksymalnie do 4 placówek. Nowe punkty mogłyby powstać tylko w sytuacji, gdy w województwie apteka przypada na więcej niż 3 tys. osób. Również odległość między aptekami miałaby zostać uregulowana.

Idea nie podoba się Związkowi Przedsiębiorców i Pracodawców, Konfederacji Lewiatan, Związkowi Pracodawców Aptecznych PharmaNET oraz ministrowi finansów i rozwoju – Mateuszowi Morawieckiemu. To jednak nie wszystko.

Swoje wątpliwości wobec zamysłów posłów PiS zgłaszają też… obce ambasady. Jak podaje Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych, reprezentujący swoje państwa nad Wisłą dyplomaci ze Stanów Zjednoczonych, Litwy, Kanady i Izraela zwrócili się do przewodniczącego sejmowej komisji ds. deregulacji dzieląc się z nim uwagami. Najbardziej nie podoba im się ograniczenie dotyczące posiadania maksymalnie 4 aptek.

O naruszaniu praw własności, zasady równej ochrony prawa oraz tworzenia szczególnych uprawnień pisała do MSZ ambasador Izraela w RP, Anna Azari. Nie ukrywa ona, że zmiana prawa może wygnać z Polski inwestorów.

„Ten brak stabilności prawnej oraz tak nagłe, arbitralne zmiany w zasadach prowadzenia działalności gospodarczej stoją w całkowitej sprzeczności z międzynarodowymi praktykami biznesowymi” – stwierdza ambasador Izraela.

W Polsce działa 69 aptek sieci izraelsko-kanadyjskiej. Litwini mają 84 placówki, zaś amerykanie dysponują 70 punktami.

Źródło: rp.pl, rynekaptek.pl

MWł

[Wybrane wypowiedzi internautów pod w/w tekstem na stronie źródłowej:]

wt
Ale dlaczego “etatystyczne”? Nie widzę związku. Czy chodzi po prostu o liberalną etykietkę – kto nie wolnorynkowiec, ten etatysta (vel socjalista)?

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: , , , , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=93623 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]