- Bibula – pismo niezalezne - http://www.bibula.com -

Szwedzka położna odmówiła aborcji i… została wyrzucona z pracy! Oto historia jej walki o dobre imię

Szwedzka położna, Ellinor Grimmark, odmówiła asystowania przy aborcji za co została zwolniona z pracy. W „tolerancyjnej” Szwecji bezskutecznie walczyła o szacunek dla jej poglądów.

Kobieta, nie chcąc brać udziału w morderczym procederze medycznym, odmówiła asystowania przy aborcji, za co została wyrzucona ze szpitala. Dostała też „wilczy bilet”, co oznacza, że żaden szpital nie chce jej przyjąć.

Grimmark postanowiła walczyć o swoje prawa przed sądem pracy. Teoretycznie w słynącej z tolerancji Szwecji, taka walka nie powinna być niczym specjalnie zajmującym. Wydaje się, że sąd powinien ze zrozumieniem potraktować poglądy Szwedki i zdecydować o odszkodowaniu dla niej za niesłuszne pozbawienie pracy.

Tymczasem sprawy potoczyły się zupełnie inaczej. Grimmark przegrała przed sądem, a ten zdecydował w dodatku o… obciążeniu jej kosztami postępowania sądowego. Szwedka została więc nie tylko bez pracy, ale jej konto miało zostać uszczuplone o 96 tys. euro.

Jednak dzięki wsparciu dwóch organizacji: Skandynawscy Prawnicy na rzecz Praw Człowieka oraz amerykańskiej Alliance Defending Freedom, sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego. Obie strony, broniąc Grimmark, powołują się na art. 9 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który przyznaje każdemu człowiekowi prawo do wolności sumienia.

Innego zdania jest jednak Szwedzkie Stowarzyszenie Położnych. Jak twierdzi jego przewodnicząca, umożliwienie położnym odmowy udziału w zabiegu, którego skutkiem jest śmierć dziecka to rzecz… sprzeczna z prawami kobiet. Wiadomo bowiem, że „prawem” każdej kobiety w Szwecji jest możliwość zabicia nienarodzonego dziecka.

Źródło: tvrepublika.pl/malydziennik.pl

ged

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]