Robert Winnicki: strach przed Rosją napędzają środowiska, które zlikwidowały niepodległość Polski na rzecz Brukseli i Waszyngtonu

Aktualizacja: 2017-01-19 11:48 am

PiS i liberalna opozycja to dwa skrzydła obozu okrągłostołowego, które są odpowiedzialne za likwidację suwerenności Polski – jedni czynią to z naciskiem na wasalizację bezpośrednio wobec Waszyngtonu, a drudzy wobec Brukseli i Berlina – mówi Kresom.pl poseł Robert Winnicki.

– Jednostki armii amerykańskiej, które przybyły do Polski, to typowa błyskotka, która ma walor przede wszystkim propagandowy. Ich obecność niewiele Stany Zjednoczone kosztuje, tak jak i niewiele kosztować będzie ewentualne ich wycofanie do pobliskich Niemiec – mówi Kresom.pl poseł Robert Winnicki, komentując przybycie armii amerykańskiej do Polski.

– Znamienne, że zarówno „patriotyczny” PiS, jak i liberalna opozycja mówią w tej sprawie jednym głosem. Oba te skrzydła obozu okrągłostołowego są odpowiedzialne za likwidację suwerenności Polski – jedni czynią to z naciskiem na wasalizację bezpośrednio wobec Waszyngtonu, a drudzy wobec Brukseli i Berlina. Podpisanie traktatu lizbońskiego, ściągnięcie tu amerykańskich wojsk, niedawna deklaracja ministra Waszczykowskiego za federalną Europą – wszystko to wpisuje się w logiczny ciąg – dodaje lider Ruchu Narodowego. 

– „Rosyjska agresja” ma być kluczem do wyjaśnienia całej złożoności sytuacji międzynarodowej, w której ważą się interesy rozmaitych podmiotów. Tymczasem, napędzanie tego typu histerii nie ma żadnych walorów poznawczych. Najbardziej martwi mnie jednak całkowite uprzedmiotowienie Polski przy aplauzie wszystkich głównych sił politycznych. Obama wysyła tu wojska pod koniec swojej kadencji, wiedząc że Trump zamierza zmienić charakter dotychczasowych relacji z Rosją. Terytorium Polski jest więc narzędziem rozgrywania odchodzącej ekipy rządzącej w USA przeciwko swoim następcom z przeciwnego obozu, jest miejscem harców amerykańskiej „partii wojny” z kręgów globalistycznych celem zachowania wpływów – dodaje parlamentarzysta.

– Zastanawiam się, gdzie entuzjaści stacjonowania obcych wojsk w naszym kraju mają rozum. Być może porównanie przebywania Armii Czerwonej do 1993 roku do obecnej sytuacji jest pewnym nadużyciem, przypomnę jednak wiarołomstwo Zachodu, szczególnie Anglosasów, wobec Polski podczas II wojny światowej. Nawet po tym, gdy wraz ze Stalinem USA i Wielka Brytania przystały na wejście Polski w sowiecką strefę wpływów i utratę Kresów Wschodnich, alianci zachodni obstawiali zachodnią granicę Polski jak najmniej godzącą w interesy pokonanych Niemiec. Zachód sprzedał nas już w Teheranie i Jałcie, a zachodnią granicę Polski ustalono dopiero w Poczdamie zgodnie z życzeniem Stalina. Oczywiście, ciężko być tu wdzięcznym sowieckiemu dyktatorowi, ponieważ ZSRR wchodził do wojny nie po to, by Polska zyskała Ziemie Zachodnie, niemniej, wynika z tego jeden istotny wniosek: stacjonowanie obcych wojsk to nic dobrego – przekonuje poseł Ruchu Narodowego.

– Przede wszystkim jednak amerykańscy żołnierze w Polsce to wyraźny sygnał dla świata, że polskie sprawy nie rozstrzygają się w Warszawie, lecz w Waszyngtonie. Peany na cześć Amerykanów wygłaszane przez premier Szydło to także cios w morale naszej własnej armii. Widocznie niepodległa Polska wykracza poza horyzont myślowy znacznej części polskiej klasy politycznej, skoro nie możemy funkcjonować inaczej niż „wschodnia flanka” czy „przedmurze” – mówi Robert Winnicki.

KRESY.PL

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=93109 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]