Prezydent Przemyśla z zakazem wjazdu na Ukrainę

Aktualizacja: 2017-01-18 11:21 am

Prezydent Przemyśla Robert Choma we wtorek jechał do Lwowa na spotkanie opłatkowe. Na miejsce jednak nie dotarł, bo już na przejściu granicznym w Szeginiach został zawrócony.

-Po półgodzinnym wyjaśnianiu sytuacji zostałem poinformowany, że 29 grudnia 2016 r. urząd bezpieczeństwa Ukrainy (SBU – red.)wydał postanowienie, które uniemożliwia mi wjazd na teren tego państwa. Zostało ono mi wręczone w formie oficjalnego dokumentu w języku ukraińskim, w którym służba graniczna Ukrainy powołuje się na lakoniczne przepisy prawne i zakaz służby bezpieczeństwa. Poinformowałem o tym fakcie konsula generalnego Ukrainy, rozmawiałem także z komendantem BiOSG, przez służbę graniczną poinformowany został także ambasador Ukrainy. Pierwszy raz spotyka mnie taka sytuacja. Byłem całkowicie zaskoczony. Nie znam powodów dlaczego tak się stało. Nie będę również komentować do czasu poznania przyczyn dlaczego odmówiono mi wjazdu. Mam nadzieję, że także polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych pomoże mi w wyjaśnieniu tej kwestii – oświadczył prezydent.

Zakaz wjazdu wydano na okres pięciu lat. Ukraińcy nie podali powodu wydania postanowienia.

W dokumencie znajduje się zapis, iż od zakazu odwołać się można do urzędu granicznego w Mościskach lub do sądu.

Portal Zaxid.net informując o sprawie zaznacza, że prezydent Choma był wielokrotnie oskarżany o lekceważenie praw Ukraińców mieszkających w Przemyślu.

Prezydent Choma udawał się na Ukrainę na zaproszenie polskiego konsula generalnego we Lwowie, a nie jak informowano w niektórych miejsach, na zaproszenie Konsula Generalnego Ukrainy.

kresy.pl/ portalprzemyski.pl/ nowiny24.pl/ zaxid.net

Za: Kresy.pl (17 stycznia 2017)

 


 

Kukiz o sprawie Chomy: czekam jeszcze, aż Ukraina zażąda od Polski Przemyśla, bo „chroni nas przed Rosją”

– “Polityka” PiS względem Ukrainy przynosi coraz więcej owoców. Zgniłych niestety – pisze na Faceboku Paweł Kukiz, komentując zakaz wjazdu na Ukrainę dla prezydenta Przemyśla. Zapowiada, że Kukiz’15 jeszcze dziś skieruje zapytanie do MSZ, co zamierza zrobić w tej sprawie.

– “Polityka” PiS względem Ukrainy przynosi coraz więcej owoców. Zgniłych niestety – pisze na Faceboku Paweł Kukiz. – Jej efektem jest m.in. rosnący na Ukrainie kult Bandery i UPA, narzucanie Polsce ukraińskiej wersji historii czy traktowanie Ukrainy przez osoby, wobec których istnieje prawdopodobieństwo odpowiedzialności karnej, jako miejsce ucieczki i azylu (vide Sławomir Nowak – dziś obywatel Ukrainy).

Kukiz odnosi się również do objęcia Roberta Chomy, prezydenta Przemyśla, zakazem wjazdu na Ukrainę.

– Według informacji, które posiadam, Choma brał udział w marszu upamiętniającym bohaterstwo Orląt Przemyskich i Lwowskich w Przemyślu, podczas którego wykrzykiwano antyukraińskie hasła przed budynkiem Ukraińskiego Domu Ludowego. Sam później powiedział, że nie słyszał w jego trakcie antyukraińskich okrzyków. I prawdopodobnie to wystarczyło aby Choma został uznany za persona non grata przez Ukraińców…. A ja znam Chomę i wiem, że osoby bardziej sprzyjającej polsko-ukraińskiemu pojednaniu można ze świecą szukać – komentuje Kukiz.

– Cóż, czekam jeszcze na to aż Ukraina zażąda od Polski Przemyśla i kolejnej transzy pieniędzy bo “chroni nas przed Rosją”. Wierzyć mi się nie chce w to co widzę… – pisze szef Klubu Kukiz’15. Zapowiada, że jego klub „skieruje dziś zapytanie do MSZ co zamierza w sprawie Chomy uczynić”. – Obawiam się, że niewiele… Albo nic – kwituje Kukiz.

Prezydent Przemyśla Robert Choma udający się na spotkanie opłatkowe do Lwowa, na zaproszenie Konsula Generalnego we Lwowie, został zawrócony na przejściu granicznym. Poinformowano go, że SBU wydała mu zakaz wstępu na terytorium Ukrainy.

Jak informowaliśmy, ukraińskie media przytaczają wypowiedź rzeczniczki SBU Ołeny Hitlańskiej, według której zakaz dla Chomy wydano „w celu zabezpieczenia bezpieczeństwa państwa” ukraińskiego. Stwierdziła również, że zakazano mu wjazdu „za działalność szkodzącą Ukrainie”, zaś decyzję w tej sprawie wydano latem ub. roku.

Hitlańska potwierdziła te informacje w rozmowie z PAP. Z kolei podczas konferencji prasowej Choma mówił, że Ukraińcy poinformowali go, że SBU wydała tę decyzję 29 grudnia. On sam zaznacza, że granicę polsko-ukraińską ostatni raz przekraczał 25 listopada ub. roku.

– Bezwzględnie powiązałbym następujące fakty: wysadzenie pomnika w Hucie Pieniackiej i zaostrzenie stosunków poprzez zakaz wjazdu dla prezydenta Przemyśla. Pytanie, co SBU jeszcze wymyśli, żeby jeszcze bardziej popsuć relacje z Polską – mówił z kolei Kresom.pl dr Andrzej Zapałowski. Jego zdaniem, wydanie Chomie zakazu wjazdu na Ukrainę może mieć związek z ukraińskim urzędnikiem w randze ministra, Światosławem Szeremetą, powiązanym z nacjonalistami.:

– W czerwcu ub. roku, w trakcie ukraińskiej manifestacji ukraiński minister Światosław Szeremeta odgrażał się, że on pokaże, co on tutaj może. Podejrzewam, że Szeremeta może mieć z tym coś wspólnego, ponieważ jest związany ze środowiskami nacjonalistycznymi na Ukrainie. Jeżeli się nie mylę, jest on również szwagrem Ołeha Pankewycza, wiceszefa Swobody, któremu dr Iwan Kaczanowski zarzucał, iż to z wynajmowanego przez niego pokoju w Hotelu Ukrainy strzelano do majdanowców podczas masakry na Majdanie.

Facebook.com / Kresy.pl

Za: Kresy.pl (18 stycznia 2017)

 


 

Dr Zapałowski dla Kresów.pl: Co SBU jeszcze wymyśli, żeby jeszcze bardziej popsuć relacje z Polską

– Bezwzględnie powiązałbym następujące fakty: wysadzenie pomnika w Hucie Pieniackiej i zaostrzenie stosunków poprzez zakaz wjazdu dla prezydenta Przemyśla. Pytanie, co SBU jeszcze wymyśli, żeby jeszcze bardziej popsuć relacje z Polską – mówi Kresom.pl o sprawie Roberta Chomy dr Andrzej Zapałowski. Jego zdaniem, wydanie Chomie zakazu wjazdu na Ukrainę może mieć związek z ukraińskim ministrem, powiązanym z nacjonalistami.

Prezydent Przemyśla Robert Choma udający się na spotkanie opłatkowe do Lwowa, na zaproszenie Konsula Generalnego we Lwowie, został zawrócony na przejściu granicznym. Poinformowano go, że SBU wydała mu zakaz wstępu na terytorium Ukrainy.

Jak informowaliśmy, ukraińskie media przytaczają wypowiedź rzeczniczki SBU Ołeny Hitlańskiej, według której zakaz dla Chomy wydano „w celu zabezpieczenia bezpieczeństwa państwa” ukraińskiego. Stwierdziła również, że zakazano mu wjazdu „za działalność szkodzącą Ukrainie”, zaś decyzję w tej sprawie wydano latem ub. roku.

Hitlańska potwierdziła te informacje w rozmowie z PAP. Z kolei podczas konferencji prasowej Choma mówił, że Ukraińcy poinformowali go, że SBU wydała tę decyzję 29 grudnia. On sam zaznacza, że granicę polsko-ukraińską ostatni raz przekraczał 25 listopada ub. roku.

W rozmowie z Kresami.pl dr Andrzej Zapałowski, historyk i ekspert ds. geopolityki i bezpieczeństwa zwraca uwagę na szereg gestów w stronę mniejszości ukraińskiej, które wykonywał prezydent Przemyśla. – Przekazał Ukraińcom budynek na Narodnyj Dom, wspomagał ich finansowa, uczestniczył w imprezach mniejszości ukraińskiej. Prezydent Choma jeździł też do Lwowa i przemawiał w trakcie tzw. EuroMajdanu. Z drugiej strony, są takie głosy w Przemyślu, że nie dba wystarczająco o polskie interesy. To jednak za jego prezydentury ściągnięto z pomnika ludobójstwa na Kresach na przemyskim cmentarzu znaną rzeźbę dzieci przewiązanych drutem kolczastym. Prezydent wszystko to akceptował.

Dr Zapałowski zwraca uwagę na inną kwestię, związaną ze sprawą. – W czerwcu ub. roku, w trakcie ukraińskiej manifestacji ukraiński minister Światosław Szeremeta odgrażał się, że on pokaże, co on tutaj może. Podejrzewam, że Szeremeta może mieć z tym coś wspólnego, ponieważ jest związany ze środowiskami nacjonalistycznymi na Ukrainie. Jeżeli się nie mylę, jest on również szwagrem Ołeha Pankewycza, wiceszefa Swobody, któremu dr Iwan Kaczanowski zarzucał, iż to z wynajmowanego przez niego pokoju w Hotelu Ukrainy strzelano do majdanowców podczas masakry na Majdanie.

Ekspert przypomina również, że w czasach, kiedy Swoboda wchodziła w skład ukraińskiego rządu, oddelegowała do SBU wielu swoich działaczy, w tym m.in. posła Michalczyszyna. – Przypominam, że karierę polityczną rozpoczynał od założenia Instytutu im. Goebbelsa we Lwowie – mówi dr Zapałowski.

– To środowisko prawdopodobnie wywarło jakiś nacisk. Podejrzewam, że na Ukrainie nie ma już pełnej komunikacji na linii SBU-dyplomacja i rząd. Oni po prostu wydają sobie różne zakazy, komu im się podoba. W Polsce zakaz na takim szczeblu byłby konsultowany z MSZ i MSW, a tam jakiś kacyk z SBU wydaje sobie zakazy jak chce. To po prostu kompromituje państwo ukraińskie – mówi dr Zapałowski.

Jak informowaliśmy, prezydent Przemyśla udawał się na Ukrainę na zaproszenie polskiego konsula generalnego we Lwowie. Z kolei SBU miała wydać mu zakaz wjazdu na terytorium kraju blisko 3 tygodnie temu. – O czymś takim powinno być poinformowane polskie MSZ. To nie dotyczy przeciętnego polskiego obywatela, tylko szefa jednego z ważnych polskich samorządów, który jest istotny dla relacji polsko-ukraińskich. Nie można traktować tego personalnie – to jest niejako zaostrzenie stosunków z Polską. Robert Choma był niegdyś ważnym urzędnikiem państwowym i w tych kategoriach należy to traktować – mówi dr Zapałowski.

Ekspert zwraca uwagę, że cała sytuacja miała miejsce tuż przed prawosławnym Świętem Jordanu i będzie to miało poważne konsekwencje dla pewnych relacji polsko-ukraińskich na terenie Polski. Zaznacza też, że według jego wiedzy, postawa ukraińskich służb wpłynęła na opinię Polaków:

– Wielu ludzi, którzy dotąd „na chłodno” podchodzili do napięć polsko-ukraińskich, jest wściekłych. Uważają, że to nie prezydenta Przemyśla obrażono, ale właśnie mieszkańców miasta.

– Osobiście bezwzględnie powiązałbym następujące fakty: wysadzenie pomnika w Hucie Pieniackiej i zaostrzenie stosunków poprzez zakaz wjazdu dla prezydenta miasta. Pytanie, co SBU jeszcze wymyśli, żeby jeszcze bardziej popsuć relacje z Polską – mówi dr Zapałowski. Jego zdaniem, polskie władze powinny podjąć zdecydowane działania w tej kwestii:

– MSZ powinien wezwać ambasadora Ukrainy. Zarzut, że prezydent miasta zagraża bezpieczeństwu Ukrainy jest skandaliczny. Można próbować zarzucać, że nie dba o mniejszość ukraińską, że konfliktuje, ale taki zarzut, jaki podała rzeczniczka SBU, że zagraża interesom państwa ukraińskiego oznacza, że prowadzi jakieś działania rewizjonistyczne w stosunku do państwa ukraińskiego. Co jest kompletnym absurdem.

– Będąc na miejscu prezydenta Chomy, nie przyjmowałbym żadnego ukraińskiego urzędnika w przemyskim ratuszu, dopóki władze Ukrainy mnie nie przeproszą – dodaje.

Prezydent Przemyśla powiedział, że zwrócił się z prośbą do Ministerstwa Spraw Zagranicznych o pomoc w wyjaśnieniu przyczyn, dla których wydano mu zakaz wjazdu na Ukrainę. Rzeczniczka MSZ Joanna Wajda poinformowała PAP, że resort wyjaśnia sprawę i jest w kontakcie z ambasadą Ukrainy. Agencja ta przytacza również nieoficjalne informacje z Kijowa, według których Choma został uznany przez SBU za persona non grata na Ukrainie w związku incydentem w Przemyślu z czerwca ub. roku. Wcześniej zaznaczaliśmy, że prezydent Choma był krytycznie przedstawiany w ukraińskich mediach, m.in. w związku z incydentem podczas Marszu Orląt Przemyskich i Lwowskich.

Kresy.pl / Marek Trojan

Za: Kresy.pl (18 stycznia 2017)

 


 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=93038 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]