„National Geographic” w służbie gender. W roli głównej skrzywdzone przez postępowców dziecko

Aktualizacja: 2016-12-27 11:17 am

Styczniowy numer pisma „National Geographic” poświęcony zostanie „rewolucji gender”. „Najlepszą rzeczą w byciu dziewczyną jest to, że nie muszę udawać, iż jestem chłopakiem” – czytamy na okładce przedstawiającej kilkuletniego „transpłciowca”.

Redaktor naczelna „National Geographic” Susan Goldberg opisuje nadchodzący numer pisma jako „wyjątkowy” i „historyczny”. Będzie można przeczytać w nim wywiady z dziećmi (sic!), które opowiadają o swoich problemach tożsamościowych, najwyraźniej udowadniając w ten sposób we własnym i pisma mniemaniu słuszność założeń ideologii gender.

Na okładce pisma przedstawiono 9-letniego Avery Jacksona, chłopca, który rzekomo „z własnej woli” ubiera się jak dziewczyna i twierdzi, że jest kobietą. Chłopak opisuje trudności, z jakimi borykał się „przekształcając się” w dziewczynę. Ubolewa, że w szkole stracił kolegów i koleżanki – ich rodzice nie chcieli, by ich pociechy przyjaźniły się z „transpłciowcem”. Jak zapewnia „National Geographic”, Avery już w wieku pięciu żył jako dziewczynka.

„Nasze styczniowe wydanie skupia się przede wszystkim na młodych ludziach i tym, jaką rolę odgrywa dziś gender na świecie. Dla potrzeb jednej z naszych historii, którą opracowaliśmy także w formie serii filmów, pojechaliśmy do ośmiu krajów i sporządziliśmy portrety 80 dziewięciolatków, którzy rozmawiali z nami odważnie i szczerze o tym, jak gender wpłynęło na ich życie” – wyjaśnia redakcja założenia nowego numeru.

Redakcja przekonuje, że wszystkie portrety nieletnich „transpłciowców” przedstawione w numerze są „piękne”, ale wyprostowana i dumna postać Avery wydała się najlepiej odzwierciedlać założenia „rewolucji gender”. Wyjaśniając, dlaczego w ogóle podjęto ten temat, „National Geographic”, tłumaczy, że określanie dziecka mianem dziewczynki lub chłopca to jedna z najtrwalszych „łatek”, jakie społeczeństwo mu przyszywa. Pismo chce zastanowić się, jak daleko świat zaszedł już na drodze zmiany podejścia do seksualności… i jak daleko musi jeszcze pójść.

Źródła: katholisches.info, nationalgeographic.com

Pach

Za: PoloniaChristiana – pch24.pl (2016-12-27)

 


 

National Geographic propaguje gender

Liczne głosy oburzenia wywołała zapowiedź, że styczniowy numer znanego amerykańskiego magazynu National Geographic podejmuje temat „rewolucji gender”. Na jego okładce znalazło się zdjęcie Avery Jackson, transpłciowej 9-latki z Kansas City, a wewnątrz przedstawiono przypadki 80 takich dzieci z różnych krajów świata i ich fotografie. Większość z nich nie przekroczyła 10. roku życia. Tysiące czytelników magazynu grozi rezygnacją z prenumeraty, a włoski dziennik katolicki Avvenire zarzuca National Geographic wykorzystywanie chorych dzieci do uprawiania propagandy gender.

W swoim komentarzu redaktor Avvenire Luciano Moia podkreśla, że zaburzenia zróżnicowania płciowego występują u jednego na pięć tysięcy niemowląt, zaś zaburzenia tożsamości płciowej zdarzają się u 2-3 proc. dzieci w wieku poniżej sześciu lat i w znacznej większości ustępują one w okresie dojrzewania.  „Są to bardzo poważne problemy, które dotyczą sfery najbardziej intymnej i obejmują kwestie etyczne, moralne oraz prawne” – pisze włoski publicysta. Jego zdaniem w materiale amerykańskiego magazynu zabrakło podejścia medyczno-naukowego, zaś wymienione choroby przedstawia się w taki sposób, by promowały „domniemany przełom antropologiczny”. „Szkoda, że ludzie dorośli i świadomi używają trudnych i bolesnych przeżyć Avery Jackson, jakie ona sama je opisuje, do przesyłania komunikatów z ładunkiem wieloznaczności i ideologii” – stwierdza Luciano Moia.

mz/ rv, avvenire

Za: Radio Watykańskie (31/12/2016)

 


 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=92471 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]