Płacz lewicy w USA. „Islamofob” i „antysemita” szefem doradców Trumpa – przekonują postępowcy

Aktualizacja: 2016-11-15 10:25 am

„Ksenofob”, „rasista”, „islamofob”, „antyglobalista”, „mizogin” – to tylko część określeń, jakich używają w odniesieniu do Stephena Bannona – nowego stratega prezydenta elekta w USA – jego przeciwnicy. Dyrektor kampanii wyborczej Donalda Trumpa, biznesmen irlandzkiego pochodzenia, szef konserwatywnego portalu Breitbart, paleokonserwatysta i były oficer marynarki wojennej będzie głównym strategiem i doradcą prezydenta elekta, a także liderem Krajowego Komitetu Partii Republikańskiej.

Informacja o wybraniu Bannona na głównego doradcę Trumpa zelektryzowała liderów wszelkich lewicowych organizacji pożytku publicznego. Bannon jest współzałożycielem i prezesem Instytutu Government Accountability – fundacji, która opłaca najlepszych dziennikarzy śledczych, tropiących przestępstwa polityków. Jest szefem i właścicielem Breitbart News LLC. Wyprodukował i sfinansował wiele filmów dokumentalnych, podejmujących tematykę polityczną. Oddał w nich hołd m.in. byłemu prezydentowi USA Ronaldowi Reaganowi i byłej gubernator Alaski Sarze Palin, a także ruchowi Tea Party. Jest również gospodarzem audycji radiowej w Sirius XM.

Były szef kampanii Trumpa ukończył studia na uniwersytecie stanowym w Wirginii i waszyngtońskim Georgetown University, gdzie specjalizował się w kwestiach bezpieczeństwa. Posiada także stopień M.B.A. z Harvard Business School, którą ukończył z wyróżnieniem. Przez pewien czas związany był z bankiem Goldman Sachs.

Jako oficer marynarki wojennej służył na niszczycielu USS Paul F. Foster na Pacyfiku. Był specjalnym asystentem Szefa Operacji Morskich w Pentagonie.

Jego nominacja nie podoba się nie tylko Demokratom, ale także części Republikanów, o których krytycznie pisano na portalu Breitbart w ostatnich miesiącach. Oskarża się go o „ksenofobię” i „mizoginię”.

Portal Breitbart, który w ciągu kilku ostatnich lat stał się jednym z najbardziej poczytnych na prawicy w USA, Bannon założył wraz z Andrew Breitbartem – konserwatywnym przedsiębiorcą, który chciał stworzyć stronę, mającą być przeciwwagą dla liberalnych mediów głównego nurtu. Po śmierci Breitbarta na atak serca w 2012 roku, Bannon objął stanowisko prezesa Breitbart News.

Szef doradców Trumpa wkrótce po ogłoszeniu decyzji przez prezydenta elekta mówił: – To prawdziwy zaszczyt dołączyć do prezydenta-elekta Trumpa w Białym Domu i jego szefa sztabu. Jestem bardzo wdzięczny prezydentowi elektowi z tego powodu, że będą mógł służyć jemu i całemu narodowi pracując nad stworzeniem modelu gospodarki, który będzie korzystny dla wszystkich, by zabezpieczyć nasze granice, uchylić lub zastąpić ustawę zdrowotną Obamacare i zniszczyć radykalny terroryzm islamski. Dodał, że „Trump będzie wielkim prezydentem dla wszystkich Amerykanów”.

Lewicowe i islamskie organizacje ostro zaprotestowały. W oświadczeniu wydanym w niedzielę wieczorem, Rada ds. Stosunków Amerykańsko-Islamskich (CAIR) wyraziła oburzenie, że głównym doradcą został „islamofob” i „biały nacjonalista”. Zdaniem CAIR-u Bannon promował poprzez portal Breitbart „ciemny i paranoiczny wizerunek” muzułmańskich Amerykanów.

Mianowanie Stephena Bannona głównym strategiem administracji Trumpa wysyła niepokojące sygnały, że anty-muzułmańskie teorie spiskowe i ideologia białych nacjonalistów będzie mile widziana w Białym Domu – ubolewał Nihad Awad, krajowy dyrektor wykonawczy CAIR. Wezwał on prezydenta elekta do zmiany zdania, jeśli mu faktycznie zależy na zjednoczeniu Amerykanów.

Również żydowska organizacja Liga Przeciw Zniesławieniom (Anti-Defamation League) wyraziła ubolewanie, że „biały nacjonalista”, „antysemita” i „rasista” będzie miał sporo do powiedzenia w Waszyngtonie. Bannon naraził się środowisku żydowskiemu krytyką żydowskich szkół. Jego była żona utrzymywała, że Bannon sprzeciwiał się uczęszczaniu swoich dzieci do szkoły z dziećmi żydowskimi.

Alarm podniosła także organizacja „tropiąca” ekstremistów  –  Sothern Poverty Law Center na czele z Richardem Cohenem. SPULC uznała decyzję Trumpa w sprawie powołania Brannona za „kpinę” z Amerykanów. Zarzuca się głównemu strategowi, że stworzył mglistą koalicję białych blogerów nacjonalistycznych, naukowców i dziennikarzy radiowych – ruch alt-right – którzy za wszelką cenę chcą ocalić białą kulturę amerykańską, zwalczając wielokulturowość.

Źródło: bbc.com, breitbart.com, yahoo.com

AS

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=91343 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]