Czy wewnątrzkościelne debaty muszą opierać się na atakach ad personam?

Aktualizacja: 2016-11-6 1:18 pm

Czy pojawiające się coraz częściej sporne kwestie wśród katolików sprzyjają merytorycznej debacie? Czy ich uczestnicy zbyt często uciekają się do krytyki wymierzonej przeciwko osobom, a nie ich poglądom? Znany kanadyjski duchowny twierdzi, że prawdą jest niestety to drugie stwierdzenie. Jego zdaniem problem dotyczy głównie progresywnie nastawionych duchownych – nawet tych na najwyższych szczeblach kościelnej hierarchii. 

Ojciec Raymond J. de Souza na łamach „Catholic Herald” potępił tendencję panującą wśród najwyższych nawet dostojników kościelnych do przedkładania ataków ad hominem nad logiczne argumenty. Jego twierdzenie spotkało się z ostrą krytyką ojca Thomasa Rosica, attaché Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej. Określił on poglądy kanadyjskiego duchownego mianem „absurdalnych” i wyraził zdumienie, że ukazały się one w katolickim periodyku.

Duchowny publikujący w „Catholic Herald” powiedział, że nie czuje urazy z powodu ostrej krytyki, gdyż padła ona spod pióra jego przyjaciela. Jednocześnie podkreślił, że sformułowania o. Rosica są przejawem trendu polegającego na atakowaniu osób sprzeciwiających się oficjalnej linii Rzymu. Innym jej objawem jest opublikowanie listy katolickich żurnalistów sprzeciwiających się w sprawach doktrynalnych Franciszkowi, których określono mianem „kochających Putina”.

Jak podkreślił duchowny, tego typu publikacje „nie odnoszą się do argumentów lub pytań” konserwatywnych krytyków obecnego papieża, nawet jeśli tymi krytykami są uznani uczeni – także wysoko postawieni duchowni. Zamiast merytorycznej polemiki mogą oni liczyć na kwestionowanie ich motywów lub oskarżenie o idealizację Władimira Putina.

Jak podkreśla o. D’Souza, tego typu formy krytyki były praktycznie niespotykane za czasów św. Jana Pawła II czy Benedykta XVI. Tymczasem w obecnych homiliach Franciszka często padają słowa potępienia czy osądy. Duchowny podkreślił, że oskarżycielski ton w papieskich wypowiedziach jest trudny do pogodzenia z jego miłosierdziem. Słowa o. Rossica o katolickiej blogosferze jako „kloace nienawiści, złośliwości i jadu” uznał za… imitację stylu papieskiego.

O anty-franciszkowej opozycji „kochającej Putina napisali w październiku watykaniści Giacomo Galeazzi i Andrea Tornielli na łamach strony „Vatican Insider”. Za anty-papieską opozycję uznali między innymi kardynała Leo Burke’a, biskupa Athanasiusa Schneidera, a także licznych duchownych, teologów i dziennikarzy z całego świata. Uznali, że klamrą spajającą te zróżnicowane środowiska jest…miłość do prezydenta Rosji Władimira Putina.

Ten argument, zastępujący powoli „reductio ad hitlerum” często spotykany jest jak widać nie tylko w polskiej debacie. Podobnie często spotyka się u nas oskarżanie katolickich konserwatystów o brak miłosierdzia czy nienawiść. Tymczasem nierzadko okazuje się to maską dla nienawistnej postawy samych progresistów. Ich tolerancja obejmuje innowierców, lecz nie dotyczy już katolików wiernych Tradycji.

Źródła: lifesitenews.com / pch24.pl

mjend

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=91120 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]