- Bibula – pismo niezalezne - http://www.bibula.com -

Korwin-Mikke: rząd PiS, wysługując się USA, pomaga w doprowadzeniu do III wojny światowej

„Nie chcę III wojny światowej, dlatego ostrzegam przed polityką, w której obecny rząd PiS-u, wysługując się Amerykanom, będzie pomagał w doprowadzeniu do tej wojny. W USA są kręgi związane z Hilarią Clintonową, które chcą Amerykanów w tę wojnę wciągnąć. Ta nieustanna polska propaganda antyrosyjska znakomicie pomaga tym kręgom w Ameryce namówić innych Amerykanów do wojny”:

Janusz Korwin-Mikke nawiązując do warszawskiego szczytu NATO [1] przypomniał, że niemal 20  lat temu był zdecydowanym zwolennikiem wstąpienia Polski do NATO, zaznaczając, że w tamtym czasie miał to być pakt obronny, który jednak przekształcił się w pakt agresywny, który obecnie „zagraża pokojowi na świecie”.

„To, co się robi w tej chwili, są to nieustanne prowokacje w celu wywołania wojny światowej. Są to kręgi związane z panią Hilarią Clintonową. Jeżeli pani Clintonowa wygra wybory, to wojna światowa jest bardzo prawdopodobna” – mówił europoseł.

Korwin-Mikke podkreślił, że państwa NATO prowadzą w stosunku do Rosji działania agresywne. Jego zdaniem świadczy o tym m.in. obecność amerykańskich okrętów wojennych na Bałtyku i Morzu Czarnym, a także zestrzelenie przez Turcję, państwo członkowskie NATO, rosyjskiego samolotu biorącego udział w operacji przeciwko ISIS.

„Mamy nieustanny atak przeciwko Rosji” – mówił polityk. W Redzikowie buduje się stację wykrywającą rakiety [2], kłamiąc bezczelnie, że jest to przeciwko Iranowi. Szkoda, że nie przeciwko Nowej Zelandii…” – stwierdził i dodał, że „taka sama stacja ma powstać na Łotwie, co zachwiewa równowagę nuklearną”.

„Pokój jest utrzymywany na świecie od lat, dlatego że istnieje równowaga strachu. Jeżeli Amerykanie zaatakowaliby nuklearnie Rosję, Rosja wystrzeliłaby rakiety rosyjskie i zniszczyłaby spory kawałek Stanów Zjednoczonych. I ponieważ Stany się tego boją, to nie atakują Rosji. I odwrotnie” – powiedział Korwin-Mikke.

„Jeżeli jednak dzięki stacjom w Radzikowie i na Łotwie uda się odpowiednio wcześnie wykryć start odwetowych rakiet rosyjskich, to amerykańskie przeciwrakiety zdołają je zniszczyć zanim dosięgną terytorium Stanów Zjednoczonych. W związku z czym Ameryka będzie mogła zniszczyć Rosję bez ryzyka, że Rosjanie zniszczą USA” – argumentował lider partii KORWiN. „Dlatego te bazy zachwiewają równowagę światową. Pan Putin bardzo słusznie się boi i uważa, że coś trzeba z tym zrobić. Rosjanie się panicznie boją w tej chwili, są nieustannie atakowani i pod nieustannym naciskiem”.

Korwin-Mikke zauważył, że Rosjanie nie mają żadnych baz dookoła Stanów Zjednoczonych, „w Kanadzie, Meksyku czy gdziekolwiek”, a rosyjskie okręty nie pływają po Zatoce Meksykańskiej. Jest nieustanna agresja NATO przeciwko Rosji, a ona się tego boi [3]. A przestraszony pies zapędzony do kąta potrafi czasami ugryźć” – powiedział polityk.

„Nie chcę III wojny światowej, dlatego ostrzegam przed polityką, w której obecny rząd PiS-u, wysługując się Amerykanom – jak to ładnie określił Pan Radosław Sikorski, będzie pomagał w doprowadzeniu do III wojny światowej. Nie wszyscy Amerykanie chcą wojny, ogromna część Amerykanów wojny nie chce, ale są tam kręgi, które chcą Amerykę w tę wojnę wciągnąć. Ta nieustanna polska propaganda antyrosyjska znakomicie pomaga tym kręgom w Ameryce namówić innych Amerykanów do wojny” – mówił Korwin-Mikke.

Europoseł zaznaczył, że w ramach Grupy Wyszehradzkiej tylko Polska prowadzi politykę otwarcie antyrosyjską, co jego zdaniem jest błędne. „Chodzi o groźbę wybuchu III wojny światowej i zdajmy sobie z tego sprawę, że ten, kto napuszcza Amerykanów na Rosję, ten przykłada palec do wojny nuklearnej” – podsumował Korwin-Mikke.

Youtube.com / Kresy.pl

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

  • [12]
  • [13]
  • [14]
  • [15]