Wehrmacht spalił w stodole stu polskich żołnierzy. Ślązaków i Ukraińców oszczędzono

Aktualizacja: 2015-07-9 11:58 am

Naukowcy z Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa podczas wyprawy pod Lwów chcą odkryć prawdę o nieludzkiej zbrodni Wehrmachtu z września 1939 roku. „Po zamknięciu wrót Niemcy oblali stodołę naftą, a następnie podpalili za pomocą ręcznych granatów. Niemal wszyscy jeńcy spłonęli żywcem, uciekających ostrzelano z karabinów maszynowych” – wspominał świadek wydarzenia.

– Planujemy prace na cmentarzu w Hołosku koło Lwowa. Z badań sondażowych wynika, że mogą się tam znajdować szczątki ok. 150 żołnierzy. Chcemy też odnaleźć miejsce, gdzie zostały złożone szczątki żołnierzy zamordowanych przez Wehrmacht w miejscowości Urycz koło Drohobycza. Zostali spaleni w stodole – mówi „Rzeczpospolitej” Maciej Dancewicz, naczelnik wydziału zagranicznego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

Z relacji dwóch ocalałych żołnierzy Jana Marka i Antoniego Dobija wynika, że około 20 września 1939 r. nad Sanem koło Przemyśla Niemcy rozbili batalion 4. Pułku Strzelców Podhalańskich. Do niemieckiej niewoli trafiło ponad stu jeńców, których popędzono w kierunku Drohobycza. 22 września konwojenci zarządzili postój we wsi Urycz. Tam dokonali selekcji. Od grupy oddzielili tych, którzy uważali się za Ukraińców lub Ślązaków.

„Resztę, w liczbie około 100 jeńców, niemieccy konwojenci umieścili w stodole, gdzie, jak im powiedziano, mieli przenocować. Po zamknięciu wrót Niemcy oblali stodołę naftą, a następnie podpalili za pomocą ręcznych granatów. Niemal wszyscy jeńcy spłonęli żywcem, uciekających ostrzelano z karabinów maszynowych” – opisywał w liście do konsulatu we Lwowie przebieg tych wydarzeń Jan Rybotycki, miejscowy historyk. Zbrodnię przeżyło trzech żołnierzy, których sołtys urycki przywiózł na furmance do pobliskiej Schodnicy. Ostatecznie przeżyło tylko dwóch – jeden zmarł w wyniku odniesionych ran.

Historycy dotychczas nie ustalili który oddział niemieckiej armii dokonał tej zbrodni. Według relacji świadków Niemcom w masakrze pomogli ukraińscy nacjonaliści. Miejsce pogrzebania żołnierzy znajduje się na miejscowych cmentarzu naprzeciwko cerkwi.

Źródło: „Rzeczpospolita”

KRaj

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

    Tags: , ,

    Drukuj Drukuj

     

    ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
    Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=82410 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


    Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


    Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


    UWAGI, KOMENTARZE:

    Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
    Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]