Atak na Andrzeja Dudę w zamian za mieszkanie? Śledztwo trwa

Aktualizacja: 2015-07-2 9:30 am

Atak Andrzeja Hadacza na sztabowców PiS po debacie w TVP mógł zostać zlecony. Prowokator zaangażowany w „obronę krzyża” pod Pałacem Prezydenckim w 2010 roku miał za udział w prowokacji dostać mieszkanie komunalne w Warszawie.

Andrzej Hadacz aktywnie bronił krucyfiksu ustawionego przez Pałacem Prezydenckim w 2010 roku w związku z katastrofą smoleńską. Zwracał wówczas uwagę liberalnych mediów swoją postawą. Był przedstawiany jako „katolicki oszołom” i „typowy wyborca PiS”. Kilkanaście miesięcy później widziany był z Januszem Palikotem na… paradzie równości.

Pod koniec maja CBA zatrzymało niejakiego Roberta G. Miał on obiecywać umorzenie spraw powołując się na znajomości w prokuraturach. W trakcie przeszukania jego mieszkania funkcjonariusze znaleźli materiały dowodzące bliskiej znajomości Roberta G. z Andrzejem Hadaczem. W toku postępowania miało się okazać, że Hadacz za udział w prowokacji otrzymał mieszkanie komunalne w Warszawie.

Po debacie w TVP1 Hadacz zaatakował sztabowców Andrzeja Dudy nazywając ich „pisowską wścieklizną” i krzycząc „Kaczyński mnie oszukał!”. Wedle relacji dziennikarza „Rzeczpospolitej”, który był świadkiem wydarzenia, Hadacz chciał spotkać Dudę przed debatą, jednak mu się to nie udało. Postanowił więc czekać na obecnego prezydenta-elekta, a kiedy i tym razem nie mógł „wyżalić” się politykowi z Krakowa zaczął przed kamerami w ostrych słowach atakować popierających Dudę aktywistów. Na wszelkie merytoryczne pytania odpowiadał agresywnie i wulgarnie.

Teraz prokuratura bada powiązania Roberta G. z politykami, próbując ustalić kto dokładnie zlecił atak na Andrzeja Dudę. Zatrzymany przez CBA – w opinii dziennikarzy Radia Zet – mógł być pośrednikiem między jedną z partii politycznych a Hadaczem.

Źródło: radiozet.pl / rp.pl

MWł

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=82356 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]