Rafał Ziemkiewicz: Polska jest kolonią Niemiec

Aktualizacja: 2015-03-18 8:50 am

Polska jest kolonią niemiecką, zaś Polacy, żeby istnieć jako naród, muszą pójść drogą Hipolita Cegielskiego i chłopa Michała Drzymały – uważa Rafał Ziemkiewicz.

Publicysta scharakteryzował współczesne państwo niemieckie, opisując stopień jego dominacji nad Polską:

Państwo, które ma największą w świecie nadwyżkę eksportu nad importem (kudy do niego okrzyczanym pod tym względem Chinom) w zetknięciu z czymś tak zdeprawowanym i zabałaganionym jak dzisiejsza pańszczyźniana Polska nie musi się specjalnie wysilać, by uczynić z niej swoją prowincję. Wystarczy tylko hojnie udzielać pożyczek – przy setkach miliardów kredytów, które dostały nomenklatury III RP na przejedzenie, i równie wielkich unijnych dotacjach, które posłużyły nie tyle rozwojowi infrastrukturalnemu, co spetryfikowaniu nomenklaturowego systemu oraz stworzeniu dla niego rozległej wyborczej klienteli, wystarczy tylko czekać – pisze Ziemkiewicz. Publicysta pisze ponadto, że Polska jest niemiecką kolonią, zas ostatnie 25 lat zmarnowano:

Możemy sobie opowiadać gromkie pierdoły o “cywilizacyjnym skoku” czy “złotym okresie”, ale fakty są takie, że przez 25 lat zmarnowano szansę na polską suwerenność. Stajemy się coraz bardziej kolonią, z dwojga złego o tyle lepiej, że właśnie niemiecką, nie rosyjską. Taka jest rzeczywistość, a rzeczywistość trzeba przyjmować do wiadomości i odnosić się do niej, nie do rojeń – pisze Ziemkiewicz. Zaznacza on, że istnieją wzroce, na których powinniśmy bazować, by wybić się na niepodległość

A, powiedzmy sobie wprost – czy to nazwiemy ładniej, że jesteśmy u Starego Fryca w kieszeni, czy bardziej brutalnie, że pod butem, to i tam musimy żyć. Oprócz głupich szlachciurów, którzy brnęli w długi, pruski zabór wydobył też z Polski galerię wspaniałych, skutecznych w działaniu Polaków, i ich trzeba dziś naśladować. Trzeba iść drogą Hipolita Cegielskiego i chłopa Drzymały, szanować realia, ale się im opierać, rozpychać, i zamiast się płaszczyć i bezdurno dawać eksploatować, uczyć się od kolonizatora – po to, by bronić przed nim swego, by rozumieć i realizować swoje, a nie jego interesy, a z czasem, kiedyś, daj Boże, na tyle w tej rywalizacji okrzepnąć, by się go pozbyć – pisze. Jednocześnie Ziemkiewicz krytycznie ocenia stan polskich elit:

Chyba, że naprawdę została nam już tylko kasza w głowach i wiechcie w miejscu serc, i nie mamy ambicji większych, niż pozostać nacją pastuchów i pachołków, której elity będą się stopniowo korumpować i wynaradawiać – uważa publicysta.

interia.pl / Kresy.pl

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=80484 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]