Prorosyjscy terroryści kastrują i obcinają języki – manipulacja portalu niezależna.pl

Aktualizacja: 2015-02-27 11:00 am

Portal niezalezna.pl opublikował artykuł opatrzony tytułem „Piekło ukraińskich żołnierzy w niewoli. Obcinano im języki, kastrowano i poniżano”. Nie przedstawia jednak żadnych dowodów na potwierdzenie tej sensacyjnej tezy. Na dodatek artykuł ilustruje zdjęciem separatysty pojmanego przez batalion “Azow”.

Jak napisano: „Faktyczny stan jeńców, powracających z niewoli u prorosyjskich terrorystów, do tej pory pozostawał tematem tabu. Ukraińskie media jednak coraz częściej podejmują temat, ujawniając przerażające fakty”. W myśl tak postawionej tezy należałoby się spodziewać istnego potoku faktów – relacji, fotografii – potwierdzających tę tezę. Jednak nic z tych rzeczy.

Portal powołuje się na artykuł portalu korrespondent.net, z którego ma wynikać, że „wziętym do niewoli żołnierzom, terroryści obcinali języki i kastrowali”. Z kolei personel szpitala w Dniepropietrowsku oraz w Krzywym Rogu ma opisywać fatalny stan psychiczny jeńców. „Część z nich z powodu rozstroju psychicznego straciła mowę. Inni grożą samobójstwem” – pisze portal niezalezna.pl. Samo źródło informacji, tj. korrespondent.net, powołuje się na „mieszkańców okolicznych miejscowości, pragnących zachować anonimowość”. W przypadku takiego skandalu jest to dość zastanawiające.

Co prawda „z różnych części Ukrainy docierają sygnały o podobnych przypadkach”, jednak z drugiej strony „nie mówi się o tym głośno”. Znowu nasuwa się pytanie: dlaczego, skoro tego rodzaju fakty, do tego udokumentowane medycznie, mogłyby zdyskredytować donbaskich separatystów w oczach całego świata?

Portal powołuje się jeszcze na relację Jeleny Sujetowej, której zdaniem „część” jeńców zwolnionych z niewoli,miała zostać wykastrowana, a później popełnić samobójstwo. I – to wszystko. Żadnych szczegółowych relacji w oparciu o wiarygodne źródła, żadnych nazwisk, a jedynie enigmatyczne wzmianki nie dające się w żaden sposób zweryfikować.

Brakuje również materiału fotograficznego, który miałby to potwierdzać. Wyjątkiem jest zdjęcie ilustrujące artykuł i pochodzące z serwisu Flickr. Bulwersujący jest jednak fakt, że portal niezalezna.pl wykorzystał zdjęcie przedstawiające separatystę pojmanego przez bojowników z neonazistowksiego batalionu “Azow”. Dlaczego posunięto się do tak skrajnej manipulacji? Teoretycznie mogło to wynikać z błedu czy niewiedzy. Jednak nawet nie znając kontestu wykonania fotoragii, trudno uznać osobe ze zdjęcia za żołnierza ukraińskiego. Chyba, że w Donbasie część z nich z jakichś niezrozumiałych powodów wiąże sobie na nadgarstku symbol rosyjskich patriotów – „wstążkę świętego Jerzego”.

Należy jednak wyraźnie podkreślić, że według dostępnych informacji tortury stosowane podczas konfliktu na wschodzie Ukrainy są faktem. Zwracały na to uwagę takie organizacje międzynarodowe jak ONZ, OBWE czy Amnesty International. Wskazywały one zarazem, że takie środki stosowane są przez obie strony konfliktu.

W jednym z raportów ONZ z grudnia 2014 roku stwierdzono, że tortury stosowane są zarówno przez bojowników separatystycznych (oraz „bojowników z zagranicy”), jak i stronę ukraińską, przy czym w większości dotyczy to „konkretnych batalionów ochotniczych lub Służby Bezpieczeństwa Ukrainy”. Amnesty International (cytowany przez korrespondent.net) precyzuje, że dotyczy to głównie niesławnego batalionu „Ajdar”. Także Denis Krywoszejew z AI (również cytowany przez korrespondent.net) w wywiadzie opublikowanym 6 lutego stwierdza, że przypadki torturowania jeńców odnoszą się do obu stron konfliktu.

Można się zastanawiać, czy celem takich i podobnych artykułów ma być próba opisu konfliktu na wschodzie Ukrainy, czy też raczej chodzi tu o odpowiednie nastawienie odbiorcy i narzucenie konkretnego, „niezależnego” punktu widzenia. Czy jednak ma to jeszcze cokolwiek wspólnego z jakkolwiek pojmowanym dziennikarstwem?

Należy też wyraźnie podkreślić, że w warunkach wojny informacyjnej z jaką bez wątpienia mamy do czynienia w przypadku konfliktu w Donbasie, powoływanie się wyłącznie na jedną ze stron urąga wszelkim standardom dziennikarskiej obiektywnosci. Chyba, że celem nie jest przekaz informacji, a chęć zdyskredytowania jednej ze stron.

niezalezna.pl / nv.ua / korrespondent.net / Kresy.pl

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Za: Kresy.pl (27 lutego 2015 ) -- [Org. tytuł: « Prorosyjscy terroryści kastrują i obcinają języki – manipulacja „niezależnych” mediów»]
Tags: , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=80105 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]