Sędzia Igor Tuleya – syn TW “Lucyna” – orzeka w procesie lustracyjnym

Aktualizacja: 2013-01-18 10:31 pm

W miniony wtorek na wniosek Biura Lustracyjnego Instytutu Pamięci Narodowej ruszył przed Sądem Okręgowym w Warszawie proces lustracyjny Hanny Gęściak-Wojciechowskiej, obecnej szefowej Rady Dzielnicy Ochota, w czasach PRL-u dziennikarki, obecnie aktywnej działaczki PO. W procesie orzeka sędzia Igor Tuleya. Tymczasem – jak wynika z akt IPN-u  – matka sędziego Lucyna Tuleya została zarejestrowana w 1988 r. jako TW „Lucyna”. Wcześniej przez wiele lat pracowała jako funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa w biurze „B” MSW.

Hanna Gęściak-Wojciechowska figuruje w archiwach służb specjalnych PRL-u jako tajny współpracownik „Akne”. Zeznający w sprawie działaczki Platformy Obywatelskiej funkcjonariusze SB Mirosław Bulikowski, inspektor KSMO z kontrwywiadu i jego przełożony Marian Kuleta, szef SB w Komendzie Dzielnicowej MO, podważyli część zeznań lustrowanej, która nie przyznaje się do współpracy. Według akt IPN-u zwerbowana została w 1985 r. przez SB. Spotykała się z esbekiem 18 razy. Za każdym razem gościł ją w kawiarni na koszt SB. W treści zobowiązania do współpracy zapisała własnoręcznie, że będzie informowała o przejawach działalności wrogiej wobec PRL-u i przyjęła pseudonim „Akne”.

W jej rozmowach z SB pojawiają się nazwiska opozycjonistów i znajomych, m.in. Marka Nowickiego czy Ewy Jastrzębskiej oraz jej ówczesnego przełożonego w „Expressie Wieczornym” Piotra Stawickiego.

Esbecy potwierdzili, że TW „Akne” była zwerbowana do pozyskiwania informacji o środowisku dziennikarskim, nastrojach społecznych i planowanej pielgrzymce papieża Jana Pawła II.

Hanna Gęściak-Wojciechowska broniła się w sądzie, że do podpisania zobowiązania zmusiły ją okoliczności – zatrzymana przez patrol MO w nocy została przewieziona na komendę.

Mirosław Bulikowski, esbek prowadzący TW „Akne”, stwierdził, że zwerbował ją na komisariacie, bo „chciał jej pomóc“. Pytana przez sąd, dlaczego po werbunku spotykała się z esbekiem jeszcze przez trzy lata, przekonywała, że również chciała pomóc „człowiekowi sprawiającemu wrażenie zagubionego w ówczesnej rzeczywistości“, wobec którego na dodatek „czuła wielką wdzięczność“.

W procesie lustracyjnym Hanny Gęściak-Wojciechowskiej w składzie sędziowskim oprócz Juliana Grochowicza i Marii Turek zasiada również Igor Tuleya, który nie widzi powodów do wyłączenia się z orzekania w tej sprawie. Odmiennego zdania są prawnicy, z którymi rozmawialiśmy. – Przepis jest jasny. Mówi, że jeżeli sędzia stwierdziłby, iż zachodzą wątpliwości co do jego bezstronności, może się wyłączyć z postępowania. Może to też zrobić każda ze stron procesu. Czy w tych sprawach zaszła taka okoliczność? Nie jestem w stanie tego ocenić. Nie znam tych spraw i nie chcę jako sędzia komentować publicznie procesów innego sędziego – mówi „Gazecie Polskiej Codziennie” sędzia Bartłomiej Przymusiński, rzecznik prasowy Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.

Jeżeli sprawa znajdzie się na posiedzeniu Rady, zajmę stanowisko w tej sprawie. Konkretnego procesu orzekania ws. lustracyjnych przez Tuleyę nie znam. Nie będę w żaden sposób do tego się odnosił. Sędzia winien się wyłączyć w sytuacji, jeśli zachodzą przesłanki określone w kodeksie postępowania karnego albo cywilnego – mówi nam sędzia Jarema Sawiński, rzecznik prasowy Krajowej Rady Sądownictwa.

Autor: , ,

Żródło: | foto: PAP/Jakub Kamiński

Na ten temat: 

Syn TW Lucyna orzeka w procesach tajnych współpracowników

Za: niezalezna.pl (18.01.2013) -- [Org. tytuł: « NOWE FAKTY: Syn TW Lucyny orzeka w procesie lustracyjnym»]
Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=66731 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]